hophopi Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 07:11 Drogi S.! Oczywiście ciepnij w kosz ten wątek bez większych sentymentów, po prostu sterroryzował mnie imperatyw przetestowania - Twoje słowa onegdaj narodziły we mnie nadzieję, że w końcu mój wirtualny żywot doczekał się ukoronobania. A jednak nie, płocha nadziei, czcze obietnice, widzę że muszę się bardziej postarać, by zasłużyć na honorowego bana - cóż, a więc wszystko przede mną. ;P Póki co. h-h. Odpowiedz Link
ratonsitoblanco Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 17:44 Widziałem kiedyś, jak wyrzucono pewnego delikwenta ze sklepu. Długo się nie mógł pozbierać. Myślał pewnie, że jest z plasteliny. Dlatego Hopi proszę nie graj bohaterki, upadek należy odpowiednio zaamortyzować. Podciągnij brodę do klatki, bo wtedy nie uderzysz głową o chodnik. W trakcie lądowania rozłóż ręce pod kątem 90 stopni i uderz nimi jednocześnie o glebę, gdy już dopełnisz krótkiego lotu. Jeszcze zanim reszta Twojego ciała narazi chodnik na szwank. Znawcy sportów walki są zgodni, że lepiej upaść na swoich warunkach, bo wtedy masz większą kontrolę nad destruktywną energią, która towarzyszy Ci przy lądowaniu. Lojalnie informuję, że te mądrości sprawdzałem na macie, a nie na chodniku. Weź na to poprawkę. A tak w ogóle, wierzę w Ciebie. Wierzę, że się nie dasz damskiemu bokserowi. r. Odpowiedz Link
ratonsitoblanco Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 17:47 Przepraszam za pomyłkę. Ręce trzeba rozłożyć pod kątem 45 stopni, a nie 90. Odpowiedz Link
hophopi Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 17:53 dzięki za porady, kupię se kątownik. ale nie histeryzuj, tu nie Melina, nikt na razie nikogo nie bije ;p Odpowiedz Link
ratonsitoblanco Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 18:07 Po krótkim namyśle doszedłem do wniosku, że to raczej Skajowi powinienem udzielać porad na przetrwanie. Jesteś w końcu feministyczną lwicą, drapieżnikiem wzbudzającym postrach wśród męskiego tłumu. Jesteś mścicielem wszystkich zagonionych do garów bab. Jesteś nieokiełzana. Dla najbardziej wojowniczych feministek jesteś tym, kim był marszałek Budienny dla Armii Czerwonej. Jesteś udręką męskiego rodu. Odpowiedz Link
skajstop Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 18:32 A nie, nie mam zamiaru niczym ani nikogo ciepać :) Założenie innego forum ani niewpuszczanie nań ludzi z "Wiio", w tym mnie - tutaj nie jest traktowane jako przestępstwo ;p Odpowiedz Link
hophopi Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 12:49 no to już wyciepaj ten śmieciarski wątek ;))) Mysz, za taką laurkę masz 2 tygodnie szorowania patelni gratis! ;p Odpowiedz Link
skajstop Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 13:03 O nie, ten wątek coraz bardziej mi się podoba, Hophopi :) jako "wontek wyhowawczy" zwłaszcza ;p Odpowiedz Link
hophopi Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 13:09 no to nie wyciepuj ;p może pełnić wszak również funkcję testową probanową nadal, zapewne jeszcze się przyda... ;p Odpowiedz Link
skajstop Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 13:17 Nikt ode mnie nie dostał bana i mam nadzieję, że tak pozostanie :) Odpowiedz Link
belinks Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 18:40 Hophopi, wiedziona imperatywem wciepłaś prowokacyjny wątek. O i jak się rozrósł! Skajstop został przetestowany: Nie jest nadmiernie restrykcyjnym adminem i niech mu chwała będzie. Odpowiedz Link