Dodaj do ulubionych

Ban'an [Tolek]

26.12.06, 23:46
testuję bana :)
Obserwuj wątek
    • hophopi Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 07:11
      Drogi S.!
      Oczywiście ciepnij w kosz ten wątek bez większych sentymentów, po prostu
      sterroryzował mnie imperatyw przetestowania - Twoje słowa onegdaj narodziły we
      mnie nadzieję, że w końcu mój wirtualny żywot doczekał się ukoronobania. A
      jednak nie, płocha nadziei, czcze obietnice, widzę że muszę się bardziej
      postarać, by zasłużyć na honorowego bana - cóż, a więc wszystko przede mną.
      ;P

      Póki co.
      h-h.
      • ratonsitoblanco Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 17:44
        Widziałem kiedyś, jak wyrzucono pewnego delikwenta ze sklepu. Długo się nie mógł
        pozbierać. Myślał pewnie, że jest z plasteliny. Dlatego Hopi proszę nie graj
        bohaterki, upadek należy odpowiednio zaamortyzować. Podciągnij brodę do klatki,
        bo wtedy nie uderzysz głową o chodnik. W trakcie lądowania rozłóż ręce pod kątem
        90 stopni i uderz nimi jednocześnie o glebę, gdy już dopełnisz krótkiego lotu.
        Jeszcze zanim reszta Twojego ciała narazi chodnik na szwank. Znawcy sportów
        walki są zgodni, że lepiej upaść na swoich warunkach, bo wtedy masz większą
        kontrolę nad destruktywną energią, która towarzyszy Ci przy lądowaniu. Lojalnie
        informuję, że te mądrości sprawdzałem na macie, a nie na chodniku. Weź na to
        poprawkę. A tak w ogóle, wierzę w Ciebie. Wierzę, że się nie dasz damskiemu
        bokserowi.
        r.
        • ratonsitoblanco Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 17:47
          Przepraszam za pomyłkę. Ręce trzeba rozłożyć pod kątem 45 stopni, a nie 90.
          • hophopi Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 17:53
            dzięki za porady, kupię se kątownik.
            ale nie histeryzuj, tu nie Melina, nikt na razie nikogo nie bije ;p
            • ratonsitoblanco Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 18:07
              Po krótkim namyśle doszedłem do wniosku, że to raczej Skajowi powinienem
              udzielać porad na przetrwanie. Jesteś w końcu feministyczną lwicą, drapieżnikiem
              wzbudzającym postrach wśród męskiego tłumu. Jesteś mścicielem wszystkich
              zagonionych do garów bab. Jesteś nieokiełzana. Dla najbardziej wojowniczych
              feministek jesteś tym, kim był marszałek Budienny dla Armii Czerwonej. Jesteś
              udręką męskiego rodu.
      • skajstop Re: Ban'an [Tolek] 29.12.06, 18:32
        A nie, nie mam zamiaru niczym ani nikogo ciepać :)
        Założenie innego forum ani niewpuszczanie nań ludzi z "Wiio", w tym mnie - tutaj
        nie jest traktowane jako przestępstwo ;p
        • belinks Re: Ciepać, in. rzucać 29.12.06, 22:53
          Jakby co.
          • skajstop Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 09:44
            Wiem, wiem :)
            • hophopi Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 12:49
              no to już wyciepaj ten śmieciarski wątek ;)))

              Mysz, za taką laurkę masz 2 tygodnie szorowania patelni gratis! ;p
              • skajstop Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 13:03
                O nie, ten wątek coraz bardziej mi się podoba, Hophopi :) jako "wontek
                wyhowawczy" zwłaszcza ;p
                • hophopi Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 13:09
                  no to nie wyciepuj ;p
                  może pełnić wszak również funkcję testową probanową nadal, zapewne jeszcze się
                  przyda... ;p
                  • skajstop Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 13:17
                    Nikt ode mnie nie dostał bana i mam nadzieję, że tak pozostanie :)
                    • belinks Re: Ciepać, in. rzucać 30.12.06, 18:40
                      Hophopi, wiedziona imperatywem wciepłaś prowokacyjny wątek. O i jak się rozrósł!
                      Skajstop został przetestowany: Nie jest nadmiernie restrykcyjnym adminem i
                      niech mu chwała będzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka