nationalg 19.01.09, 17:56 Czy można (bezproblemowo) wydać u nas książkę pod pseudonimen czy wydawcy nie będą raczej zainteresowani tego typu "przedsięwzięciem" (promocja książki jest nieco kłopotliwa...a może nie..)? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
almayer234 Re: pseudonim 19.01.09, 18:06 Można. Promocja rzeczywiście może być kłopotliwa jeśli pseudonim to np. Józef Dupa. Ale jeśli odpowiada treści książki może nawet wzbudzić zainteresowanie odpowiednich czytelników... Odpowiedz Link
pisam Re: pseudonim 19.01.09, 19:11 Almayer pomijasz ważne drobiazgi, choć oczywiście masz rację, że można wydać książkę pod pseudonimem. Po pierwsze nasze prawo autorskie i ustawa o podatkach dochodowych nie dopuszcza podpisania umowy z kimś kto się ukrywa pod pseudonimem. Umowę podpisujesz z imienia i nazwiska, zaznaczając w następnym punkcie umowy, że książkę będzie wydana pod pseudonimem np. Jan Kowalski i jego dane są dostępne do wiadomości dla wydawnictwa i urzędów które mają prawo do kontroli, np. Urząd Skarbowy lub organa państwowe. Z własnego doświadczenia wiem, że wydawca nie podpisze umowy z kimś anonimowym, ponieważ musi chronić siebie w przypadku oskarżenia o kradzież własności intelektualnej, pomówienia lub innych spraw zagrożonych postępowaniem karnym. W prawie każdej umowie są takie punkty jak poniższy; 1.Autor oświadcza, że: - zamówiony przez Wydawcę utwór ma charakter oryginalny i .... oraz z poszanowaniem praw autorskich innych twórców, - prawa autorskie do niego nie są w niczym ograniczone w zakresie objętym niniejszą umową i korzystanie z utworu przez Wydawcę nie będzie naruszać praw osób trzecich. Więc choćby dlatego wydawca musi mieć dane autora, a pamiętajmy, że US jest absolutnie pozbawiony zrozumienia dla takich spraw. Przy zastosowaniu powyższego sposobu można wydać książkę pod pseudonimem, ale autor musi zdawać sobie sprawę, że będzie utrudniona reklama oraz to, że "pewne" służby i tak będą miały dostęp do jego danych i to bez żadnych kłopotów. Bez względu na to co obieca wydawnictwo... Odpowiedz Link
almayer234 Re: pseudonim 19.01.09, 19:26 1. Chyba żadnej pisemnej umowy nie mozna zawrzeć anonimowo, chociaż ustną z całą pewnością można. Umowa o przeniesienie praw autorskich musi byc na piśmie. 2. Urzędy Skarbowe zaczęły sprawdzać, kto pisze książki? Jestem pewien, że mógłbym wydać książkę nie tylko pod pseudonimem ale nawet anonimowo. Zresztą jest dużo takich przypadków... 3. Pod pseudonimem, to wcale nie znaczy anonimowo. Pseudonim można mieć w dowodzie osobistym. Odpowiedz Link
pisam Re: pseudonim 19.01.09, 20:02 We wszystkich trzech punktach zgadzam się z tobą, ale jeśli chodzi o punkt drugi - to zalecałbym dmuchanie na zimno. W którymś momencie US może poprosić o wyjaśnienia a wtedy brak wpłaty na konto US z uzyskanego przychodu jest traktowany jako wykroczenie lub przestępstwo skarbowe, a wtedy nie chciałbym być na miejscu takiej osoby. Odpowiedz Link
skajstop Nie zgadzam się :) 19.01.09, 21:44 Można wydać książkę pod pseudonimem, a co do reklamy, czy ja wiem, czy ona jest utrudniona? To zależy. Jeżeli to pierwsza książka, to problemu nie widzę w ogóle. Kiedy to pierwsza książka w innym segmencie rynku, niż autor zajmował dotąd, też niewielki problem, bo jeśli dotąd autor pisywał poradniki dla urządzających mieszkania, a naraz postanowił wydać zbiór poezji, są to rynki mało się przenikające i "mieszkalnicy" i tak w większości nie byliby zainteresowani poezjami :) Problem powstaje, jeśli to kolejna książka w tym samym typie, bo wtedy autor traci to, co już wypracował poprzednimi dziełami - jakieś tam zaufanie czytelnika. Pod względem prawnym nie widzę problemów, to w umowie się zabezpiecza, podpisując ją na prawdziwe nazwisko, a dodając, że tekst bedzie sygnowany pseudonimem. US się nie czepia, wiem to na 100% :) Odpowiedz Link
pisam Re: Nie zgadzam się :) 19.01.09, 21:54 US się nie czepia kiedy jest podpisana umowa i wydawnictwo odprowadza należne mu podatki, inna jest sytuacja gdy okazuje się, że wydawnictwo nie odprowadza podatku... Odpowiedz Link
almayer234 Re: Nie zgadzam się :) 19.01.09, 21:56 Nie ma to nic wspólnego z pseudonimem, czy anonimowością. US może ścigać wydawcę za niezapłacone podatki jak każdego... Odpowiedz Link
skajstop Re: Nie zgadzam się :) 19.01.09, 22:00 Zgoda, ale wtedy nie ma specjalnego znaczenia, czy książkę wydajesz pod nazwiskiem własnym czy pseudonimem. Odpowiedz Link
pisam OK 19.01.09, 23:00 OK, mam tylko małą dygresję. Wydawnictwo w twoim imieniu odprowadza podatek do US i według ich przepisów, to ty łamiesz prawo. Miałem kłopoty z nimi gdy robiłem jako ghostwriter i trochę czasu upłynęło aż wszystko się wyjaśniło. Odpowiedz Link
spacey1 Re: pseudonim 20.01.09, 11:03 Przecież sa autorzy, którzy wydają pod pseudonimami: Hanna Krall i Sławomir Shuty na przykład. Nie ma z tym żadnych problemów prawnych, a co do marketingowych to każdy musi sam sobie odpowiedzieć - zależnie od tego, czy już wydawał coś wcześniej i pod jakim nazwiskiem. Odpowiedz Link
pisam Re: pseudonim 20.01.09, 12:10 Nikt tego nie neguje, tylko informujemy, że autor podpisuje umowę jako osoba fizyczna ( podaje swoje prawdziwe dane) ale książkę wydaje pod pseudonimem a prawdziwe dane są zastrzeżone do wiadomości Wydawcy i organów państwowych upoważnionych do kontroli. W pierwszym poście jest pytanie, czy można wydać książkę której autor będzie całkowicie incognito, zarówno dla wydawcy jak i dla czytelnika ( tak to zrozumiałem ), więc dlatego odpowiadam; dla czytelnika tak, dla wydawcy nie. Odpowiedz Link
almayer234 Re: pseudonim 20.01.09, 12:15 "W pierwszym poście jest pytanie, czy można wydać książkę której autor będzie całkowicie incognito, zarówno dla wydawcy jak i dla czytelnika ( tak to zrozumiałem ), więc dlatego odpowiadam; dla czytelnika tak, dla wydawcy nie. " Wcale nie takie było pytanie. Jerzy Urban miał zwyczaj nie odpowiadania na zadane pytanie, ale na pytanie, które sam sobie wymyslił. Bardzo to było zabawne czasem. Cieszę się, że ktoś kontynuuje ten zwyczaj... Odpowiedz Link