Dodaj do ulubionych

Agent i Angecje Literackie

22.11.03, 03:45
Czy ktos zna agentow pisarzy? Czy jest jakas agencja literacka o ktorej nam
tu wiadomo?
Mam taki pomysl po rpzeczytaniu postu Isandry. jak juz nie mozemy wydac, ani
zalozyc wydawnictwa, a sily tworcze nas nie opuszczaja, to moze warto ....
rozwinac rynek.... rozpropagowac idee agenta literackiego, bo ktos kto chce
zarobic na kulturze pomysl na pewno zalapie.
Pojawilo mi sie tez pytanie: czy ktos juz wydal przewodnik dla pisarzy,
ktorzy chca zaistniec na rynku. W Hameryce juz maja, wiec jakby.....
Monika
Obserwuj wątek
    • isanda Re: Agent i Angecje Literackie 22.11.03, 13:57
      mam mnostwo takich poradnikow i przewodnikow w jezyku angielskim
      moze warto by bylo przetlumaczyc cos takiego
      Co roku wydaje sie tez tu The Writters Handbook - jest to opasla ksiazka
      pelna rad, kontaktow, spis wydawnictw i roznych bezcennych informacji - to juz
      nie a-b-c ale caly alfabet tworczy
      w Anglii jest tez bardzo rozwinieta siec samopomocy takich wlasnie
      poczatkujacych pisarzy - nazywaja to creative writing groups i spotykaja sie
      raz w tygodniu - jest takich grup co najmniej kilka w kazdym miescie,
      kiedys przed laty tez chodzilam na taki kurs i bardzo dobrze mi to zrobilo
      Pod koniec pojechalismy nawet razem do Hiszpanii na creative writing tydzien
      Mam wrazenie, ze to forum spelnia taka role w pewnym sensie, ale moze warto by
      bylo pomyslec o czyms wiecej
    • monie_pl Re: Agent i Angecje Literackie 24.11.03, 16:51
      znalazlam taka ciekawa strone o agencjach literackich w Polsce

      www.wirtualnywydawca.pl/linki-a.htm
      czy ktos z was zna ta strone i ma jakies doswiadczenia?
      Pozdrawiam
      Monika
      • hajota Re: Agent i Angecje Literackie 24.11.03, 18:42
        Z wymienionych tam agencji najbardziej znane to ANAW i Graal. "Obsługują" one
        polskich wydawców publikujących przekłady. Ale nastawione są głównie na znanych
        autorów zagranicznych. Gdzieś w portalu Wirtualnego Wydawcy jest wywiad z panią
        z ANAW, daje pojęcie o tym, czym się zajmuje jej agencja.
        • millefiori Re: Agent i Angecje Literackie 26.11.03, 00:18
          Niestety, agencje w Polsce nie zajmuja sie jeszcze autorami ksiazek, ktore nie
          byly bestsellerami.
          • isanda Re: Agent i Angecje Literackie 28.11.03, 00:01
            czyli ze jest zapotrzebowanie na kogos odwaznego, kto by sie zajal przyszlymi
            autorami bestsellerow
            poza tym nie wszyscy chca byc autorami bestsellerow
            • millefiori Re: Agent i Angecje Literackie 28.11.03, 11:03
              isanda napisała:

              > czyli ze jest zapotrzebowanie na kogos odwaznego, kto by sie zajal
              przyszlymi
              > autorami bestsellerow
              > poza tym nie wszyscy chca byc autorami bestsellerow

              Obawiam sie, ze tylko w ramach wolontariatu albo akcji charytatywnej. jak na
              razie w sumie bardzo nieliczne agencje dbaja o interesy wiekszych i
              stabilniejszych wydawnictw.
    • szwedzka Re: Agent i Angecje Literackie 28.11.03, 01:11
      Jest jeden bardzo prosty powód, dla którego w Polsce nie ma instytucji agenta
      literackiego. Pieniądze. Honoraria, z których autorzy musieliby "odpalić"
      agentowi, są po prostu śmieszne i żaden człowiek "chcący zarobić na kulturze"
      za to się nie weźmie, bo po prostu nie zarobi. Zacznijmy od tego, że u nas nie
      ma zawodu pisarza. Pisać można tylko dla idei lub rozrywki, a nie dla pieniędzy
      (i nie chodzi o jakieś gigantyczne pieniądze, tylko po prostu, żeby się z tego
      utrzymywać). Jak powstanie zawód pisarza, automatycznie pojawi się za tym zawód
      agenta literackiego.

      A tak w ogóle, bo wypowiadam się tu pierwszy raz, gratuluję forum. Pomysł
      znakomity, a osobiście z wydawnictwami i ich "obyczajami" mam doświadczenia jak
      najgorsze.

      Paweł
      • baloo1 Re: Agent i Angecje Literackie 28.11.03, 11:07
        Hej.

        Gdzies (nie pamietam gdzie) czytalem opis Twoich perypetii z wydawnictwami.
        Piekne to bylo, soczyste, potoczyste i wlos jezace ;o)
        Moglbys rzucic linke albo wrecz wkleic ?

        Dzieki from the mountain

        B.
        • millefiori Re: Agent i Angecje Literackie 28.11.03, 11:50
          baloo1 napisał:

          > Hej.
          >
          > Gdzies (nie pamietam gdzie) czytalem opis Twoich perypetii z wydawnictwami.
          > Piekne to bylo, soczyste, potoczyste i wlos jezace ;o)
          > Moglbys rzucic linke albo wrecz wkleic ?
          >
          > Dzieki from the mountain
          >
          > B.

          Dolaczam sie do prosby Ojca Chrzestnego, Ballo.
          Zaraz nadrobie zaleglosci, gdyz znienacka wpadlam w remont, a zaczelo sie tak
          niewinnie - postanowilam zdjac niepotrzebna i ohydna listwe na kable ze
          sciany, no i... i nowy tynk klade wlasna reka, zadne tam gipsowanie, gruz,
          dziury w scianach na pięść, i w salonie i pracowni, czyli tam gdzie
          przedwczoraj jeszcze rano byla listwa...
          Ale to zupelnie inny temat, moze poradnika jak mieszkac i przetrwac w
          mieszkaniu, przez ktore przeszli niekontrolowani fachowcy.
          Dygam,
          Millefiori
        • szwedzka Re: Agent i Angecje Literackie 28.11.03, 22:40
          Oczywiście, historyjka jest
          tutaj
          Paweł
          • millefiori Re: Agent i Angecje Literackie 29.11.03, 09:20
            Pawle, serdecznie dziekuje!
            Podziwiam Twoja konsekwencje, zdecydowanie, upor i swieta cierpliwosc w walce
            o polska wersje tej ksiazki i doprowadzenie do jej wydania.
            Wydawca, ktory "podjal ryzyko" publikacji Twego przekladu (bez komentarza,
            zapisuje mu na plus ten akt odwagi, razem z podzielonymi kosztami) chyba nie
            narzekal? Naklad chyba "sie sprzedal" bo nie widze go w ofercie.

            I, zeby nic nam umknelo uwadze, zakladam nowy watek na ten temat -
            Przychodzi tlumacz do wydawcy.

            Serdecznosci,
            Millefiori
      • millefiori Re: Agent i Angecje Literackie 28.11.03, 11:32
        szwedzka napisał:

        > Jest jeden bardzo prosty powód, dla którego w Polsce nie ma instytucji
        agenta
        > literackiego. Pieniądze.

        Swiete slowa...

        Honoraria, z których autorzy musieliby "odpalić"
        > agentowi, są po prostu śmieszne

        tak: 7% od ceny netto (Wydawcy) kazdego sprzedanego egzemplarza. Tak mialam
        napisane w umowie. Chcialam sprzedac wydawnictwu tekst jako calosc,
        jednorazowo, ale w przewidywaniu dodrukow wydawca namowil mnie na takie
        rozliczenie. Faktem jest, ze sprzedano ponad 15 tys. pierwszego tytulu, i
        tylez samo drugiego, ale biorac pod uwage cene wydawnictwa i tempo splywania
        gotowki w lancuchu ksiegarnia-hurtownia-wydawca-autor trwa dlugo, a ponadto
        jeszcze jedno: praktycznie kazdy wydawca, ze zrozumialych wzgledow, najpierw
        oplaca pracownikow etatowych, a dopiero pozniej ludzi z zewnatrz, takich jak
        autorzy i tlumacze

        i żaden człowiek "chcący zarobić na kulturze"
        > za to się nie weźmie, bo po prostu nie zarobi. Zacznijmy od tego, że u nas
        nie
        > ma zawodu pisarza. Pisać można tylko dla idei lub rozrywki, a nie dla
        pieniędzy
        >
        > (i nie chodzi o jakieś gigantyczne pieniądze, tylko po prostu, żeby się z
        tego
        > utrzymywać).

        To prawda. Pierwsza ksiazka w moim wypadku=2 lata pracy, poza praca zarobkowa,
        bo jeszcze z czegos trzeba bylo dozyc momentu wydania. Rozeszla sie bardzo
        szybko, pierwszy dodruk po 6 tygodniach, wiec wydawac by sie moglo, ze
        obiecujaco. Druga - juz tylko rok pracy - na tych samych warunkach - tylko ze
        w innej dziedzinie i... Z obliczen wyszlo mi, ze o niebo bardziej oplaca sie
        tlumaczyc nawet za opluwana stawke 15 zl od strony, bo w rozliczeniu cena (nie
        koszt!) wymierny w czasie i platnosciach 1 str. tekstu autorskiej ksiazki
        (dyktowana prawami rynku) wynosi tyle, ze wstyd sie przyznac...
        Kolejna umowe podpisalam na jednorazowa sprzedaz tekstu wydawnictwu.

        Jak powstanie zawód pisarza, automatycznie pojawi się za tym zawód
        >
        > agenta literackiego.

        Do tego jest potrzebny stabilny rynek czytelniczo- wydawniczy...
        >
        > A tak w ogóle, bo wypowiadam się tu pierwszy raz, gratuluję forum. Pomysł
        > znakomity,
        a osobiście z wydawnictwami i ich "obyczajami" mam doświadczenia jak
        >
        > najgorsze.
        >
        > Paweł

        Bardzo dziekuje w imieniu wszystkich uczestnikow-wspoltworcow forum,
        prosze Cie o podzielenie sie doswiadczeniami,

        Serdecznosci i powodzenia w Szwedzkiej,
        Millefiori

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka