Dodaj do ulubionych

ZUS w Europie

04.12.03, 21:39
monie_ napisala
Z drugiej strony tak sobie mysle, ze wole poczekac na UE kiedy bede mogla
zalozyc firme poza granicami kraju i nie bedzie mnie zjadal ZUS itp. Moze
sie
myle, ale tak bardzo mi sie marzy, zeby tego ZUSu nie placic.
Monia

zauwazylam, ze wielu przesladowanych przez ZUS czeka na moment uwolnienia
sie od tego oprawcy, niestety jakis tam ZUS jest w kazdym kraju europejskim,
moze warto by bylo przygotowac sie na spotkanie "starego znajomego" -
bedzie sie tam nazywal inaczej, jednak o swoje bedzie sie upominal rownie
nachalnie
Obserwuj wątek
    • monie_pl Re: ZUS w Europie 04.12.03, 22:26
      dziekuje za odpowiedz i doprowadzenie mnie "do pionu" po krotkich marzeniach.
      Ale skoro juz cos wiesz na ten temat to chcialabym dalej podrazyc temat.

      Czy instytuacja podobna do Zus-u (dalej zwana ZUS-nie-ZUS) jest rownie
      krwiopijcza i trzeba placic bez wzgledu na to czy sie zarabia czy nie na danej
      dzialalnosci gospodarczej?

      Monie_pl
      • isanda Re: ZUS w Europie 04.12.03, 23:51
        wiem tylko jak to jest w Wielkiej Brytanii
        nie jestem ksiegowa, wiec nie chce sie tu wymadrzac, poza tym nie wiem, czy
        inni forumowicze nie zrugaja mnie za wprowadzenie tu tak prozaicznego watku.
        Wiec powiem tylko krotko, ze nasz ZUS-nie-zus wyglada na lagodnego baranka w
        porownaniu z tym wampirem o ktorym ludzie pisza na tym forum. W Angli,
        tlumacz, czy pisarz jesl zajestrowany jako self-employed placi zus-nie-zus
        zaleznie od tego w jakim jest przedziale zarobkowym, przy czym najnizsza
        obowiazujaca stawka to 2 funty tygodniowo. Jesli sie zarabia mnie niz 4095
        funtow rocznie to mozna prosic o zwolnienie z oplat. Inne przedzialy zarobkowe
        maja rozne inne dodatkowe podatki, skladki, WATy itd.
        Prawie kazdy kto tlumacz/tworca/pisarz, ktory prowadzi taka jednoosobowa
        dzialanosc gopodarcza ma swojego ksiegowego, ktory za calkiem dostepna
        oplata zwalnia tworczego czlowieka od zawracania sobie glowy tymi sprawami,
        wrecza ci kartke z dokladnie wyliczona suma i gotowa koperta, w ktora nalezy
        wlozyc odpowiedni czek. Jak dotad nie slychac tu historii o krwiopijcach,
        czyli ze chyba nie jest tak tragicznie.
        Dobrze by bylo, gdyby inni podzielili sie swoimi doswiadczeniami z zusem-nie-
        zusem w swoich krajach. Moze sie to komus przyda w maju.
      • szwedzka Re: ZUS w Europie 05.12.03, 20:34
        monie_pl napisała:
        > Czy instytuacja podobna do Zus-u (dalej zwana ZUS-nie-ZUS) jest rownie
        > krwiopijcza i trzeba placic bez wzgledu na to czy sie zarabia czy nie na
        danej
        > dzialalnosci gospodarczej?

        Z tego, co się orientuję, to w Szwecji przy wydawaniu jednej książki bądź
        kilku, w ogóle nie trzeba rejestrować działalności. Wydajesz, sprzedajesz,
        płacisz podatek i już.

        Polski system jest chory, bo nie uwzględnia, że można prowadzić działalność i
        osiągać z niej zysk rzędu kilkuset złotych.

        Paweł
        • isanda Re: ZUS w Europie 05.12.03, 21:13
          szwedzka napisal:
          >Wydajesz, sprzedajesz, płacisz podatek i już
          Dokladnie tak samo w Anglii
          • jottka ale 06.12.03, 19:50
            zus jest częścią chorego systemu gosp-politycznego, więc dyskusje o zdrowym
            rozsądku są nie na miejscu :(

            w polsce samodzielna działalność gosp nie opłaca się, ponieważ w momencie
            startu trzeba płacić przeliczne wysokie opłaty (m.in. na zus), kiedy w ogóle
            jeszcze mowy nie ma o żadnych zyskach. a kiedy nawet już jakieś zyski osiągasz,
            to twoje podatki uzależnione są od statystycznej 'średniej krajowej płacy' i
            innych takich rzeczy, a nie od tego, co się faktycznie zarobiło.

            i to jest główna różnica w porównaniu do innych krajów, nie wspominając już o
            niestabilnym i niespójnym prawie, obezwładniającej biurokracji, papierkomanii
            itp. itd.

            • millefiori Re: ale 10.12.03, 22:11
              jottka napisała:

              > zus jest częścią chorego systemu gosp-politycznego, więc dyskusje o zdrowym
              > rozsądku są nie na miejscu :(
              >
              > w polsce samodzielna działalność gosp nie opłaca się, ponieważ w momencie
              > startu trzeba płacić przeliczne wysokie opłaty (m.in. na zus), kiedy w ogóle
              > jeszcze mowy nie ma o żadnych zyskach. a kiedy nawet już jakieś zyski
              osiągasz,
              >
              > to twoje podatki uzależnione są od statystycznej 'średniej krajowej płacy' i
              > innych takich rzeczy, a nie od tego, co się faktycznie zarobiło.

              Nie podatki, a ZUS nieszczesny. Jesli prowadzisz dzialalnosc i nie masz
              dochodu w danym miesiacu, to podatku nie placisz, bo nie masz od czego, ale
              ZUS i tak z Ciebie zedrze myto na konto ubezpieczenia zdrowotnego, skladki
              emerytalnej i BRW czego jeszcze.
              Zgadzam sie z Toba calkowicie, ze jest to fantastyczna metoda na zduszenie w
              zarodku wszelkich malych inicjatyw dzialalnosci, wrecz zachecajaca do
              obchodzenia szerokim lukiem obecnie obowiazujacych przepisow i dzialalnosci
              gosp.
              > i to jest główna różnica w porównaniu do innych krajów, nie wspominając już
              o
              > niestabilnym i niespójnym prawie, obezwładniającej biurokracji,
              papierkomanii
              > itp. itd.
              >
              • jottka Re: ale 10.12.03, 22:36
                pisząc podatki, zus, opłaty na fundusze i co tam jeszcze mam na myśli góre
                pieniędzy uzależnioną od systemu politycznego, i zus traktuję jako kwazipodatek
                polityczny :)

                a poza tym nie wiem, czy dotarło do ciebie, że jeśli nowelizacja ustawy o vat
                nie ulegnie zmianie, to od nowego roku każdy np. tłumacz - nieważne, czy jest
                vatowcem, czy nie - będzie płacił vat po przekroczeniu określonej ustawą
                rocznej kwoty. o czym - jak sie wypowiadał publicysta - wiele osób pojęcia nie
                ma i dowie się dopiero, jak ich us zacznie ścigać o dług + odsetki
                • millefiori Re: ale 11.12.03, 09:10
                  Siedze jak ta tabaka w rogu. Nie dotarlo i dzieki za oswiecenie. Dosc mgliscie
                  przypominam sobie tylko, ze moja ksiegowa z czasow prowadzenia dzialalnosci
                  gospodarczej wspominala o progu VAT takze na uslugi konserwatorskie, objete
                  dopiero od kilkunastu lat 50% kosztami uzyskania (jako praca tworcza). Jesli
                  dobrze pamietam, chodzilo o automatyczne oblozenie VATem takze i tych uslug po
                  przekroczeniu granicy kwoty ksztaltujacej sie wowczas na poziomie ok. 120 tys.
                  zl rocznie. Tylko ze teraz nie pamietam tego, co istotne: czy dochodu, czy
                  obrotu.
                  Przypuszczam, ze "ovacono", a przynajmniej trwaja starania przyssania sie do
                  innych grup
                  zawodowych korzystajacych z tworczego statusu i 50% kosztow uzyskania. I po co
                  to wszystko? podobnie jak zaostrzanie przepisow dotyczacych wywozu dziel
                  sztuki z Polski (nadal obowiazuje magiczna data 1945 r., nie tylko w wypadku
                  sztandarowych dziel i nazwisk),afery o "wywoz dobr kultury narodowej" z powodu
                  aukcji na eBay, kiedy juz za chwile beda obowiazywac generalne przepisy
                  unijne. Desperackie proby wyrwania ile sie da i z czego sie da poki jeszcze
                  mozna.
                  Ale to temat rzeka.

                  Serdecznosci,
                  Millefiori
    • bkt PROSZĘ O KONKRETY 31.12.03, 10:37
      Witam,
      czy ktos ma moze pomysł w jaki sposób po 1 maja 2004 załoztyć działalność w
      innym karaju, nie ruszając się z Polski ;-))
      Bo ja bym tak chciała. Założyć działalność, nie płacić chorego Zusu, dostawać
      zlecenia na tłumaczenia z zagranicy w Euro :))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka