Dodaj do ulubionych

Kasia Kowalska

22.04.05, 21:57

Zamknięta w sobie szukasz ucieczki
Boisz się wyjść, boisz się chcieć
Wiem jak jest trudno strach przezwyciężyć
Na przekór życiu nadawać mu sens

Wszystkim nam brakuje szczęścia
Masz to, na co godzisz się
Każda droga jest łatwiejsza
Gdy widzisz to, co dobre jest

Wszyscy tak pragniemy szczęścia
Masz to, na co godzisz się
Każda droga jest łatwiejsza
Gdy widzisz to, co dobre jest

Obserwuj wątek
    • minoya Re: Kasia Kowalska 23.04.05, 00:14
      a juz myślałam że Kasia Kowalska też ma taki problem......

      szczęściara z niej!!!

      dziewczyny a macie jakąś wiedzę na temat danych statystycznych.. chodzi mi o
      liczbę kobiet cierpiących na nadmierne owłosienie??
    • la.noce Re: Kasia Kowalska 23.04.05, 09:18
      Hej! Tu znowu ta "nawiedzona" la.noce :))Dzieęki morando! I Wszystkim kobietkom z forum! Dajecie mi siłę (jakakolwiek by ona nie była "zakręcona" w moim przypadku;)
      ..To,że tu piszę,daje mi radość i powód do kolejnego dnia.Bo wcale nie jestem taka wesoła i roześmiana zawsze..Jestem taka jak WY, z tym, wszyskim, co los nam dał..
      Ja sobie czytam fajniutkie cytaty, jeden na parę dni, albo częściej(zależy jaki dołek;)Na dziś mam: "Prawdziwe szczęście jest rzeczą wysiłku, odwagi i pracy" i "Nawet nieszczęście może stać się przyczyną nieszczęścia" i jedno jeszcze..moje "wredne':) takie..hihihi.. "Jak nie masz po co żyć,żyj na złość innym" :P oraz "co mnie nie zabije, to mnie wzmocni" ;)
      ..Pewnie wiele z Was mnie bierze za kompletną kretynkę i niezłego "oszołoma"..no cóż..taki mój ci los..heheh.. Ale jak przez to moje pisanie, choć jedna kobietka się roześmieje, to będzie mi cholernie miło.. a jeszcze milej..jak ktoś tam dotrze do końca tego "referatu" (ja to podobno mam słowotok, nooo.. ;)
      ...Się zastanawiam,co gorsze, uzależnienie od netu (bo tak tu szaleję) czy ten mój hirsutyzm..hihihi..MI to już czasami wszystko "lotto" tzn. jak jestem sama... Pewnie jak mi net odłączą, to zeświruję..;) albo będę znowu sobie wynajdywać pracę fizyczną do bólu.. "Bo se pomyślałam", że jak mam się wykończyć, to przez to,że padnę z wykończenia fizycznego, niż z myślenia o sobie..Bo MUSZĘ skończyć myśleć o sobie.. (ciężko to idzie..brrrrr)
      ...Wiecie co, ten hirsutyzm spowodował u mnie to,że przestaję być nieśmiała..Zawsze taka to ja byłam nieśmiała,zalękniona..A ostatnio odkryłam,że przydałby mi się fajny misiek... I przez to,że dorwałam się do netu.."zarywam" miśki w necie...Fakt.. opornie to idzie.. (no, bo ja ich zagaduję-nie dziwne dla mnie;)
      ..boli też bardzo i mam doły po tym duuuuuuuże... bo sama się nakręcam na facetów.. ale może tam któryś tam w końcu coś tam dojrzy w tym moim charakterze.. (jakikolwiek by on nie był "zwichrowany" ;)Kurka.. tylko dotychczasowe miśki stwierdzają,że "mnie można podziwiać", "że mnie trzeba lubić" (a ja se siedzę przed kompem i myślę.. misiek..a mógłbyś mnie pokochać,jakbyś mnie zobaczył?i prawie ryczę..i brnę dalej) choć nie wiedzą na co dokładnie choruję.. No sama nie wiem..lekarz przede mną dopiero przede mną. ;) i powiedziałam do kumpeli, że jak pojedziemy, to ma sobie szykować pakiety chusteczek higienicznych..bo jak zacznę ryczeć, to mogę nie skończyć i samochód jej zaleję ;)
      ...eeeeee, już mnie glowa boli od kompa..ale lepsze to,niż myśleć o tych włoskach.. bleeeee.. (nieźle mi dziś odbija ;)i pewnie nieźle "brynczę" Wam ;).
      ..a tam, się przejmuję..Kto nie chce, niech nie czyta.. Najwyżej mnie: a)znienawidzicie; b)polubicie, c)będziecie omiajać szerokim łukiem moje "wynurzenia"; [niepotrzebne skreślić].......Pomysłów mi już brakuje ;) ..się od rana dorwałam do kompa..to tak jest ;)
      Pozdrawiam i ściskam Was Wszystkie... :) Ściska Was takie 92 kg żywej wagi ;))) (no,się muszę pośmiać ze swojej wagi,choć niektórzy mi dają 75 kg..ciekawe,gdzie oni mają ślepka..a ważyłam więcej.no..a się zaparłam i zgubiłam 35 (wizja lekarza mnie zdołowała;)to se powiedziałam,nie pójdę do niego..sama się muszę "przerobić".. I teraz też chcę się przerobić... Bo Życie jest za krótkie.. za krótkie.. a ja kocham Życie.. choć ono mnie jakoś tak.. "inaczej" traktuje...
      Kurka.. Lubię Was Wszystkie!!!! Hasło na dziś "Olać facetów bez serca!!!" :) Jak oni mnie olewają, to znaczy,że nie zasługują na taki "oryginał jak Ja ;) I Wy tak też sobie powtarzajcie ;)Jak ten,z którym teraz klikam, "oleje" mnie, to przyjdę się do Was wyryczeć,tu na forum..Bo wiem,że będzie wtedy ze mną ciężko.. i mam nadzieję,że net mi będzie wtedy chodził ;))
      ...Pozdrawiam Wszystkie Oryginalne Kobietki!!! Kobietki, przecież każda z nas, przez to, co ma.. Ma wyjątkowe Ciepło i Charakter i Tolernację i Wiele Jeszcze Pięknych Cech.. A jak reszta Świata jest tępa i toporna..to brak mi słów... (no,przy moim słowotoku, to nieźle;)
      Pa!
      • morando la.noce 23.04.05, 13:09
        ja Ciebie lubie od poczatku!!!! uwaznie czytam - ze zrozumieniem i usmiechem na
        twarzy :)) zlote mysli sobie zapisuje ;))
        oj nie mam teraz czasu na pisanie
        sciskam i zycze wytrwalosci
        charakterek masz super!!!
        pa
      • pluszaczka Re: Kasia Kowalska 23.04.05, 13:59
        wiesz la.noce jak ja bym byla facetem to nigdy bym Cie z lap nie wypuscila;)
        i jak bym byla Twoja kumpela to tez;)
        jestes niesamowita, wiec pisz pisz i jeszcze raz pisz jak najwiecej! mi humorek
        poprawilas a to na prawde nie proste zadanie (punkt dla Ciebie:))
        i zagladaj tu jak najczesciej bo jak nastepnym razem bede miala doooola to
        napisze od razu do Ciebie i mam nadzieje ze mnie pocieszysz...
        a tak swoje droga to ponoc na dola najlepiej jest przestac kopac:)))
        • la.noce Re: Kasia Kowalska 23.04.05, 16:32
          ..Dzięki, dzięki! Słoneczka Kochane! Będę pisać.. Bo piszę z serca, a nie wszyscy mogą mnie zrozumieć.. Jak przez 25 lat nie dali mi się wygadać, to teraz mam problem ;)..albo Wy macie.. ;)Ja tam się śmieję przy kompie,bo w realu to za często mam tzw.szczękościsk (serio,serio)..i tabletki uspokajające w torebce noszę (też,bo nie wiadomo,kiedy będę mieć doła)..Ostatnio w robocie wmawiałam sobie schizofremię (bo ja raz to wesoła, raz dóóóóóóół taki,że leżę psychicznie i fizycznie..ale wy to znacie aż za dobrze).Ja tam podobno lubię wynajdywać sobie problemy (no,a co mam robić.. mam hirsutyzm..mam celullitis(czy jak to tam się pisze,rozstępy też by się znalazły.. ) To się kobiety pocieszcie.. bo ja to nieźle desperatka jestem...) Właśnie mój Misiek.. (co można powiedzieć po miesiącu zostawiania "referatów"i klikania na gg)chce się spotkać.. A ja panikuję...I to nieźle.. ;) Jak to było..."MOcny/mocna w gębie" a jak co do czego.. ;).. Słoneczka.. To ja już chyba muszę się bardziej przejmować hirsutyzmem niż tym spotkaniem? Co mówicie? heeeeeeelp.. No,jak mnie Misiek zobaczy..to tez może uciec.. W życiu nie byłam na żadnej randce..albo spotkaniu z nowym facetem..a tu coś takiego..heeeeeeeeelp..
          ..Na pocieszenie sobie mówię,że Robię to Dla Was Kobietki!!! Chcę wierzyć,że są fajne miśki.. Dla Każdej z Nas..!! Trzeba przestać się bać!! (i wy się módlcie za mnie..bo nie wiem sama czego się bardziej bać..spotkania z super zabójczym miśkiem, czy hirsutyzmem???? ;) muszę się tak nastawić.. Pluszaczka.Ty przynajmniej wiesz..że Twój Misiek coś do Ciebie czuje.. a ja idę na Żywioł.. Jak mnie facet wyśmieje...albo nie spodobam mu się od razu,to będę buczeć... i się zacznę chyba przejmować z powrotem hirsutyzmem.. ;) Łapki mi już opadają.. Kurka.. sama pisałam,że jak upaść,to z klasą... Trzeba sobie to wziąść do serca.. Bo ja nawet bez tego futerka nie jestem chyba za ładna..A może jestem..Się motam.. ;))
          ...(i to jest przykład jak la.noce ma ataki panikii ;) i chyba się idę przejmować tym, w co mam się ubrać (tzn. jak zamaskować ;)
          (ja was zamęczę, tym pisaniem.. a może się przynajmniej ktoś pośmieje.. bo ja muszęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę) ;))))
          Kobity..Bierzcie sprawy w swoje ręce!! Ja nie dosyć,że mam hirsutyzm..i parę innych jeszcze rzeczy pewnie też..to jeszcze nieśmiała strasznie.. boję się miśków..choć chcę w końcu mieć jakiegoś.. hiihih..dobra, atak paniki minął..
          Kurkaaaaaaaaaaaaaa, kobity głowa do góry.. Ja sobie będę powtarzać,że robię to dla Was!!!!! No bo robię!!!!! hmm..jak to było.. "Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni" i ja sobie to będę powtarzać.. Swoje ważę..Misiek netowy jest lżejszy... Ja tam mam ten nasz Dar cudowny (no,bo co mam wciąż się dołować?, to w razie czego, to ON nie ma szans..hiihihhi.
          ..Kończę.. ;) ..(wy mnie w końcu znienawidzicie za to pisanie..;)
          ..Ja Was Wszystkie lubię!!!!!!!!! Jestem Jedną z Waaaaaaaaaaas!!

          • morando la.noce 23.04.05, 17:23
            la.noce!!!! tak, tak idz!!! - Jak nie ten to nastepny. Trzeba wyjsc do ludzi.
            Dac im szanse. Chce sie spotkac? jego ryzyko - Ty mozesz tylko na tym zyskac!
            Zdziwilabym sie gdybys od razu spotkala prawdziwka, ale... poza tym: szukajcie a
            znajdziecie. TOBIE MUSI SIE UDAC - jestes tego warta. Idz zrob to dla siebie,
            dla nas - wszystko jedno ale zrob!!!
            Czytanie Ciebie to sama rozkosz ;))- oczekuje informacji na biezaco - jesli
            masz ochote to pisz do woli ;))

            "Wszystko sie moze zdarzyc
            Gdy glowa pelna marzen
            Gdy tylko czegos pragniesz
            Gdy bardzo chcesz...
            Gdy serce pelne wiary ... wszystko moze zdarzyc sie"
            • la.noce Re: morando :) 24.04.05, 09:06
              ..Wiesz.. Ty mi Kobieto Humor poprawiasz... Ty i inne kobity ;)
              ..wiem,czy nie wiem.. czy trafiłam na prawdziwka..hhiihihihih
              ..ja na przemian się przejmuję tym,czy a)on zauważy hirsutyzm (no, na twarzy tak podobno nie widać..tzn. jak się zatynkuję.. to i tak widać Włochy,o reszcie ciała nie wspomnę(no,se muszę pożartować..bo co mi z życia pozostało? spić się jeszcze.no ;)b)ja jestem tzw.ciapciak.. tzn.ginę nawet w najbliższym mieście ;)(zero orietntacji w terenie)d)cholernego PITa jeszcze nie odddałam.. :0 (dla mnie hirsutyzm to jest już wytłumaczeniem na wszystko..hihiih..("Oszołom" Wam się trafił na forum);) A wolę tam być tym oszołomem.. :)
              ...A co do Miśka.. Wczoraj mnie zagiął.. Przyspieszył termin spotkania :0 tzn.jak się gada przez net.. jak się nie widzi twarzy.. to ja nie wiem,co on tam sobie myśli.. Kurka.. Wylatuje mi z tekstami,że ON tez jest Dziwakiem niezłym, że dla niego nie liczy się wygląd (no,zgiął mnie tym,że nakrzyczał na mnie,jak mu napisałam że mam 90 kg (no,mam już tyle..bo nerwy mnie zżerają..więc wolę się najeść niż myśleć o innych rzeczach ;)to ten, tekst "I co z tego?, bo On lubi puchate misie :).. Jakbym mu napisała,że mi blisko do misia..heheheeheheh ;) (mam swoją głupawkę totalną i jeszcze kompa zaparskam ze śmiechu prawie.. Aha: On mówi,że jest ma dni kiedy milczy, a ma dni kiedy, roznosi go energia.. On szuka misi swojej... A ja nie dosyć,że hirsutyzm.. to jeszcze jak dziecko się boję,lękam i cała reszta..
              ..Ja mu tłukę teksty:'ja sie boję wyjść na ulicę", "misie takie jak ja nie mają swoich misiów", "ja ci mogę zrobić Krzywdę, albo inni ludzie mogą Cię skrzywdzić przeze mnie" (no,bo mogą.. Wy to wiecie...)A ten mi wyskakuje z tekstami: "Ja chcę w końcu wiedzieć, co z Tobą nie tak.. bo mi już pomysłów brakuje i się zamartwiam, i jak się dowiesz w końcu, to masz mi powiedzieć,bo umrę z niecierpliwości".. "Masz raka skóry?Blizny" ( i takie tam różne rzeczy).. Ja się tu wymądrzam na tym forum pewnie (daje mi to powera.. ale jak ja mam MU to powiedzieć? Ja to chyba za bardzo patrzę w przyszłość.. I myślę,że większość Kobiet na tym forum też.. Trzeba przestać.. Łatwo mi mówić..;)
              ..a się uśmiecham...
              ...a Misiek mówi o sobie,że też jest Dziwakiem (no,to ja mu tekst"Ty jesteś normalniejszy ode mnie" ;)..Ja mu tekst,że "Muszę się spotkać z Tobą,bo inaczej to będę uciekać przed każdym miśkiem" a ten: "Uważaj,bo ja nie jestem każdym miśkiem" itd..itp.. Zawsze misiek był niewidoczny na gg, a od wczoraj widoczny....(no, fakt..wcześniej mu zostawiłam na gg z leksza ofertę matrymonialną ;)(no,jak mam dobry humor i tęsknię do miśka jakiegoś to tak jest :) (Widać to na tym forum) jak ja go spotkam, to chyba padnę.. albo orła wywinę.. ze strachu albo panicznego śmiechu ;) (albo uświadomię jakiegoś faceta,że są także ORYGINALNE KOBIETY) i przetrę szlaki dla Was kobietki :)
              (no,wiem.. muszę się pilnować..by w tym optymiźmie nie przesadzić.. Ale chyba jak ma się hirsutyzm.. to bardziej docenia się Życie :) Nikogo nie zabiłam,nikogo nie pobiłam (no,jak mnie facet wnerwi..;)) no,żartuję..mam wychowanie,zasady.. ale kto tam wie..hihihihihi)
              Idę..bo się uzależnię od netu.. i tak już pewnie jestem.. ale jak mówi moja Mama: "Złego Diabli nie biorą" ;)))) (no,ona nie wie wszystkiego o mnie,tzn.wie że mam hirsutyzm..widzi pewnie i ryczy też..tzn.modli się)
              Pozdrawiam!!!
              la.noce - taki ORYGINAŁ jak Wy ;)
              • morando la.noce 24.04.05, 09:53
                Nocka muszisz sie spotkac!!!
                A co bedzie jak to TY sie jego przestraszysz?? Bralas taka opcje? Ku swemu
                zaskoczeniu nocka nie akceptuje faceta.... hmmm
                Musisz sie spotkac - emocje z tym zwiazane odciagaja troche Twoja uwage od samej
                choroby i to jest pozytyw. Poza tym nie mozemy sie na niej koncentrowac bo takie
                podejscie moze sie udzielic otoczeniu.
                To na kiedy jestescie umowieni???
                Twoja dawka humoru zakrywa wszelkie niedostatki!!! Zabij nim (humorem) wszelka
                nietolerancje, ciemnote i brak serca u faceta. Masz byc dzielna bo nie wiem jak
                sie nam potem tutaj wytlumaczysz ;))
                pracuj na swoje szczescie ;)) pamietaj ze jestes pionierka, sz przecierasz inym
                szlaki ;)) to duza odpowiedzialnosc - padlo na Ciebie ;))
                jestes niesamowita!!!!
                hmm ja czasami nastawiam sie na najgosze zeby potem nie czuc sie rozczarowana a
                jedynie czyms mile zaskoczona - moze tak sie nastaw a w razie niepowodzenia nie
                bedziesz bardzo przezywala tej konfrontacji - zreszta juz Ty masz swoje sposoby
                odreagowywania ;))
                ide do lasu, pa
                • kroplla Re: la.noce 24.04.05, 17:24
                  zgadzam się z Morando! idz:)
                  może to, co teraz napiszę wyda Ci się, Nocko, nudne, myślę jednak, że
                  komplementów nigdy dość:) otóż: bardzo Cię polubiłam - jesteś tak fajna, że
                  gdybym to ja była na miejscu owego Misia, brołabych Cie, dziołcha, bez godki:)

                  Rzadko jestem na forum, rzadko się wywnętrzam... Ale czytam, kochane, o czym tu
                  piszecie:) Piszcie więc! bo w kupie siła!:)

                  pozdrawiam serdecznie, bardzo niedzielnie:)
                  kroplla
    • pluszaczka Re: Kasia Kowalska 24.04.05, 17:43
      glupio mi pisac zebys szla bo sama mam takiego pietra przed spotkaniem z moim
      misiakiem ze chyba go zleje i do konca zycia bede tego zalowala:/
      ale niewiele masz do stracenia a poza tym z tego co o nim piszesz to na
      otwartego i tolerancyjnego chlopa wyglada:) wiec na pewno nic nie walnie prosto
      w twarz... najwyzej coraz rzadziej zacznie sie odzywac... idz idz!!! tylko nie
      zapomnij nam tu potem wszystkim napisac jak bylo:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka