Dodaj do ulubionych

na optymizm

02.11.05, 11:28
dziewczyny moze was to ucieszy. Ja zachorowałam mając 19 lat teraz mam 26.
Potrzebne jest dobre leczenie tego cholerstwa , a podstawą jest znależienie
dobrego lekarza. Oczywiscie zaznaczam ze ta przypadłość moze miec różne
podłoże. Byłam chyba u 100 lekarzy leczyłam sie różnymi lekami m.in: diana35-
przyznam ze pomogła włoski przestały wyrastac ale to dopiero po 1,5 roku
brania, tabletki hormonalne pod różną nazwą handlową, lutenyl,spironol,
duphaston- i ten dopiero pomógł.Tysiace badań miałam robionych na usg,hormony-
wyszło raz ze wszystko ok, nastepnym ze są jakies zaburzenia, że moge mieć
pco. Każdy lekarz doszukiwał sie różnych diagnoz. Byłam przerażona bo coraz
więcej tego cholerstwa wyrastało-głównie twarz. Wiem co przeżywacie gdy nie
możecie wyjsc do ludzi, spotkać i pokochać jakiegoś mężczyzne-ta depresja i
nerwy zabijają-skąd ja to znam...Straszne gdyz zawsze byłam duszą
towarzystwa. Trafilam na fantastycznego lekarza endokrynologa to jego pomoc
mnie podniosła na duchu.Zostałam wyleczona. Fakt ze nie obyło sie bez leków.
Brałam je przez 5 lat, a od 2 lat nie biore nic.Wszystko wróciło do normy.
owłosienie sie osłabiło, wyglądam ja ta dziewczyna w wieku 16-17 lat.Mój
organizm, gospodarka hormonalna sie wyregulowała. Nie traccie wiary, dbajcie
o siebie, miejcie wiare ze jakis lek, czy lekarz wam pomoze, zdrowo sie
odzywiajcie-to ważne i jeszcze raz wierzcie w to ze bedzie dobrze. Wiem to ze
każda ma tę chorobę wywołaną róznymi czynnikami ale tez rózne czynniki mogą
ją zamaskować. Od mjej doktor dowiedziałam się że ta choroba u kobiet
spowodowana jest głównie zanieczyszczeniem srodowiska- nasze hormony
przestaja prawidłowo funkcjonowac-kiedys tak dużo kobiet nie chorowało. Na
pocieszenie mi mówiła, ze w kazdym wieku gospodarka hormonalna ulega zmianie,
sytuacja z nasileniem hirsutyzmu moze ustapic, a takze po urodzeniu dziecka.
Obserwuj wątek
    • kozeta80 Re: na optymizm 02.11.05, 12:52
      hej

      Jak piszesz taki wątek to daj od razu namiary na lekarza - tutaj każda szuka
      szuka i szuka kogoś kompetentnego. Mam zatem wielką prośbę - nazwisko i kontakt
      do tego lekarza, gdzie go znaleźć.
    • wertepka Re: na optymizm 02.11.05, 12:56
      też poproszę namiary na tego lekarza na maila gazetowego.
      • onaa18 Re: na optymizm 02.11.05, 14:33
        hmm...to ja rowniez podlaczam sie z prozba o namiary na tego lekarza.
        • medzi1 Re: na optymizm 02.11.05, 16:03
          az sie wierzyc nie chce ale sie ciesze razem z toba ja rowniez prosze o nr. tel
          do tego lekarza :)
    • beemka5 Re: na optymizm 02.11.05, 17:31
      czytam,czytam i niemoge uwierzyc,ze w koncu znalazl sie ktos komu sie udalo!!!
      Bardzo sie ciesze i rowniez dolaczam sie do prosby o namiary tego lekarza!
      • nacht_vogel Re: na optymizm 02.11.05, 18:53
        Hmmm... Ty zachorowałaś w wieku lat 19, ja cierpie na to od wczesnego
        dzieciństwa, wiec moj przypadek ma raczej podłoże genetyczne, gdzie leki nie
        pomogą a co najwyzej zahamują... Cieszę się ogromnie, że chociaż jednej z nas
        sie udało:):) Medycyna idzie do przodu, moze kiedys znajdzie sie sposób na
        takie przypadki jak ja... Z jakiego miasta jestes? Jezeli z okolic Wrocławia to
        również bardzo prosze o namiary do tego lekarza. Zazdroszcze Ci dziewczyno:)
        • evelka_d Re: na optymizm 03.11.05, 06:42
          Ja cieszę się z jednego powodu - napisałaś, że brałaś Duphaston i to on Ci
          pomógł. Ja również leczę się tym lekiem. Mam nadzieję, że mi również pomoże.
          Pozdrawiam!!!
          • ulka42 Re: na optymizm 03.11.05, 13:17
            Ja również proszę o telefon i adres lekarza. Pozdrawiam i cieszę się, że jest
            jakaś nadzieja na wyleczenie.
    • wertepka Re: na optymizm 05.11.05, 22:27
      ja jeszcze mam jedno pytanie. Pomógł Ci duphaston? Niebardzo to rozumiem, bo
      przecież duphaston to syntetyczny progesteron, i służy albo do wyregulowania
      miesiączej (suplementacja progesteronu) albo do jej wywoływania, jeśli
      zanika...? Ale duphaston sam w sobie nie ma działania ani antyandrogennego, ani
      nie oddziaływuje na nadnercza bądź jajniki... napisz może coś więcej o swoim
      leczeniu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka