sulak
25.11.05, 17:05
Od dłuższego czasu śledzę sobie wątki z tego forum i w końcu zebrałam się w
sobie i postanowiłam też opisać mój przypadek, bo do końca nie jestem pewna
czy to hirsutyzm i powinnam robić badania w tym kierunku, czy też nie. Przez 3
lata mieszkałam we Włoszech, więc moje nadmierne owłosienie w ogóle mi nie
przeszkadzało, bo tam ponad połowa kobiet tak ma, ale po powrocie do Polski
zaczęłam się coraz bardziej zamartwiać i w końcu trafiłam tutaj...i sama już
nie wiem. Tylko nie piszcie mi, że już dawno powinnam pójść na konsultację do
lekarza, bo ja to niby wiem, ale panicznie się tego boję (wszystkich lekarzy
tak naprawdę) i unikam jak ognia, ale jeśli będę musiała to jakoś przeboleję i
pójdę. A przypadek prezentuje się następująco:
1) wiek 29 lat, wzrost 170 cm, waga 70 kg (wymiary 100-75-100...mniej więcej)
2) twarz - ciemne i twarde włoski na brodzie - ok. 10 szt. (wyrywam pensetą);
trochę jasnych długości do 1 cm; wąsik raczej jasny (choć zimą ciemnieje) - na
razie nic z nim nie robię; reszta twarzy to jasny delikatny meszek
3) biust - kilkanaście czarnych włosków wokół sutków, też pensetka
4) plecy - dół to długaśne włochy (2 - 3 cm) raczej jasne; wiele lat temu je
zgoliłam - o efektach nie myszę Wam pisać :-(
5) brzuch - kilkanaście szarych, długich włosków - depilator
6) okolica bikini - ciemny gąszcz - golę co 2-3 dni
7) nogi - do kolan sporo szrawych włosków do 1 cm, na udach jasne ale dłuższe;
depilatorkiem to trektuję co tydzień
8) ręce - raczej jasne, ale długie (też kiedyś zgoliłam) - co kilka tygodni wosk
I jak to wygląda według Waszej eksperckiej opinii. Mnie tak naprawdę
najbardziej dołuje ta broda, wąsik i dół pleców. Będę wdzięczna za
jakiekolwiek komentarze. Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.