Dodaj do ulubionych

Bać się czy nie?

10.07.06, 22:29
Jak zwykle, mam pytanie do specjalistek. Dostałam skierowanie na tomografie
komputerowa nadnerczy. Wszystko z powodu złego wyniku DHEA-S - 8,26 ug/ml.
Szczerze mówiąc nawet nie wiem jaka jest norma??? W zwiazku z tym mam pewne
obawy. W skierowaniu mam napiasane, ze ma to wykluczyć guza nadnerczy. Czy
powinnam się bać??? Dodam, iż wcześniej wykryto u mnie PCO i oczywiście
hirsutyzm (i to zaawnasowany). Co takie badanie może wykazać? Jak wygląda?
Jak się przygotować? Moża któraś z Was, która już to miała może mi pomóc?
Dzieki z góry za pomoc. Pozdrawiam cieplutko! Trzymajcie się optymistycznie!
Obserwuj wątek
    • betina02 Re: Bać się czy nie? 11.07.06, 07:36
      Ja miałam robioną tomografię nadnerczy bo było wysokie dheas. To badanie nic
      nie boli nie ma co obawiac sie bólu jedynie czego to wyniku. Podają Ci kontrast
      do picia około 1 szklanki , kładziesz sie na wygodne łózko i wsuwaja cie do
      takiego tanelu. Całe badanie trwa około kilku minut. Na komputerze jest podglad
      całej jamy brzusznej z wyszczegolnieniem nadnerczy. Wynikiem jest kila klisz
      takich jak z rentgena + opis. Musisz byc na czczo. Badanie takie ma wykluczyc
      lub potwierdzic guza nadnerczy który powoduje nadmierne owłosienie. Słowo guz
      brzmi grozne bo w dzisiejszej dobie zagrozenia nowotworem zawsze brzmi groznie.
      Nie zwsze jednak hirsutyzm jest spowodowanym guzem nadnerczy. Jezeli badanie
      wykryje guza który oczywiscie nie zawsze musi byc nowotworem a jest przyczyna
      hirsutyzmu musisz byc poddana operacji. Badz dobrej mysli, w moim przypadku nie
      było zadnego guza a jednak hirsutyzm jest. Pozdrawiam
    • zanilk Re: Bać się czy nie? 11.07.06, 10:53
      ja mam pytanie, ponieważ szykuję się do gruntownych badań:
      jakie są wskazania do wykonania tomografii komputerowych poza DHEA-S
      (podwyższonym oczywiście). Czy w przypadku podwyższenia innych hormonów lub
      innych "objawów" jest ona wykonywana?
      I jeśli ktoś się orientuje, ile wynosi cena tomografii (nie łudzę się, że
      zostanę na nią skierowana i będe musiała ewentualnie zrobić ją na mój, już
      dosyć wysoki rachunek).
      • nacht_vogel Re: Bać się czy nie? 11.07.06, 11:52
        Mi zrobili tylko USG nadnerczy, a poziom hormonów nadnerczy mam dosyć
        podwyższony. Czy możliwe, zeby tomografia wykazywała wiecej niż USG?
        • betina02 Re: Bać się czy nie? 11.07.06, 12:37
          oczywiscie, tomografia to najbardziej szczególowe badanie , po to ktos wymyslil
          tomograf zeby zobaczyc to czego nie widzi usg.
          tomografia kosztuje ok. 500zł
    • rettop5 Re: Bać się czy nie? Do betina 02 11.07.06, 19:04
      Dzięki za informacje i dobre słowo. Mam jeszcze takie pytanie: czy trzeba się
      rozebrac? Jak bardzo? I po jakim czasie miałaś wyniki z opisem? Ja można
      powiedzieć jestem z Poznania. Leczę się u prof. Warenik i to ona dała mi
      skierowanie na badanie. Czy tomografię wykonuje się tylko prywatnie czy NFZ też
      może płacic? Bardzo proszę jeszcze raz za odpowiedzi. Pozdrawiam. J
      • betina02 Re: Bać się czy nie? Do betina 02 13.07.06, 11:49
        jezeli masz skierowanie z gabinetu prywatnego to musisz zapłacic i robia prawie
        od reki, natomiast jezeli na kase to chyba bedziesz czekac bardzo długo , nie
        iwem dokładnie jak to jest ale chyba tez sie cosik płaci ale chyba juz nie tak
        duzo. Dowiedz sie najlepiej nie chce cie wprowadzac w bląd.
        Nie rozbierasz sie, kładziesz sie w na takie wygodne łózeczko i odslaniach
        czesc ciała od brzucha do piersi. Wynik z opisem był za 30minut. Pozdrawiam
        • rettop5 Re: Bać się czy nie? Do betina 02 13.07.06, 21:52
          DZieki jeszcze raz. U mnie sytucja jest skomplikowana, a dokładnie jakoś sie
          nie dowiedziałam. Otóż leczę sie prywatnie, ale pani prof. załatwiła mi pobyt w
          szpitalu i badania na NFZ. Teraz te tomografię też mi załatwiła. I niby na
          skierowaniu jest pieczatka poradnii endokrynologicznej. Z drugiej strony w
          rubryce płatnik nic nie jest wpisane, czy ja czy NFZ. Dodam jeszcze, ze pani
          profesor mówiła, ze na to długo sie czeka, co wskazywałoby na NFZ (pzynajmniej
          częściowo) i mam ustaloną konkretną datę 27 czerwca 14.30. Co o tym sądzisz? A
          ty ile płaciłaś i skad jestes? Czy cos jeszcze powinnam wiedzieć.
          Pozdrawiam!!!! I przesyłam duzo ciepełka :)
          • betina02 Re: Bać się czy nie? Do betina 02 14.07.06, 06:57
            Ja jestem z Płocka ale nie sadze zeby czas oczekiwania zalezny był od miasta.
            Mówisz oczywiscie o 27 czerwca 2007 r? no bo mamy juz przeciez lipiec..... no
            niezle. Co do płatnosci to po prostu zapytaj czy w ogóle i ile bedziesz płacic.
            pozdrawiam
            • rettop5 Re: Bać się czy nie? Do betina 02 14.07.06, 22:29
              Fuu! Przepraszam za pomyłkę, to chyba przez ten upał. Badanie jest na 27 lipca
              2006. Podejrzewam, ze tylko przypadkiem tak szybko, bo chyba ktoś zrezygnowął i
              mnie wcisnęli. A wizyte u lekarza miałam w czerwcu. Pozdrawiam
              • rettop5 Re: Bać się czy nie? Do betina 02 17.07.06, 21:49
                Hej! MAm jeszce jedno pytanie: piszesz, ze trzeba odsłonic fragment od pasa po
                stanik. Wiesz jak to u nas wygląda. JA mam h. III stopnia. Koszmar! Czy
                sądzisz , ze powinnam sie jakoś przygotować? ty coś robiłaś? Błagam odpowiedz!
                pozdro
                • betina02 Re: Bać się czy nie? Do betina 02 18.07.06, 07:22
                  ja mam hirsutyzm na nogach, wiec nie miałam problemu ale jesli u ciebie jest na
                  brzuchu mozesz spokojnie sie ogolic to nie ma wpływu na wynik badania.
                  pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka