25.01.04, 08:44
Wejście

w nie- posiadanie (się z radości , na przykład ) przez zaśniadzenie, czyli
nadmierne expo na promienie słoneczne w klimach faworytnych nieco i
przekroczenie niniejszym pigmentacyjnej linii podziałowej w kierunku
odwrotnym do Króla Popu, Michała Jackowskiego. Od Słowa Do Słowa.
Obserwuj wątek
    • miltonia Re: Wejście 25.01.04, 09:37
      W klimatach frywolnych lepiej sie wiec pod palma chronic. Tylko nie plasikowa,
      uchowaj Panie, bo rozpuszczony plastik nie stanowi kojacego balsamu po
      pigmentacyjnym przyroscie.
      • kanuk Re: Wejście 25.01.04, 09:42
        szewc, co prawda, bez butow chodzi. ale drzewa do lasu nie wozi :)
        • miltonia Re: Wejście 25.01.04, 09:48
          To w takim razie trzeba szczegolnie uwazac na hydraulikow, ktorych dziela, nie
          wiedziec czemu, instalacja sa zwane.
          • kanuk Re: Wejście 25.01.04, 09:51
            bo tez "artysci" :)
            • miltonia Re: Wejście 25.01.04, 09:57
              I do tego bardzo ekspresyjni. Szczegolnie wtedy, gdy sprowokuja rozlew swej
              sztuki.
              • kanuk Re: Wejście 25.01.04, 10:15
                przyciagnac to nieraz moze cala grupe mieszkancow. potrzeba wyzszego rzedu i
                priorytet zarazem.
                • miltonia Re: Wejście 25.01.04, 10:20
                  I zbiorowy odbior dziela. A ile przy tym emocji, szczegolnie, gdy pocieknie na
                  dywany.
                  • kanuk Re: Wejście 25.01.04, 10:22
                    szczegolnie jak z grubej rury slynnej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka