Dodaj do ulubionych

bezrobocie

31.12.02, 00:42

Obserwuj wątek
    • Gość: Realista Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 31.12.02, 18:33
      Można w bardzo prosty sposób,
      tylko komu na tym zależy?
      • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 01.01.03, 04:31
        Moge poznac ten sposob?
    • Gość: ty Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 18:08
      problem b. poważny.Zacznijmy może od tzw.podst. czynników ekonomicznych-wymień!
      Czy znasz teorię KEYNESA-KALECKIEGO? jeśli tak to oceń!Czy akceptujesz podział
      bezrobocia na koniukturalne i strukturalne? zdefiniuj!
      • Gość: Realista. Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 20:10
        Tak, tylko,ze my mamy problem z polskim bezrobociem.
        www.wprost.pl/ar/?O=9317
        • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 02.01.03, 22:55
          Artykul zawiera wiele elementow prawdy. Ale czy jest pewnosc, ze gdyby poziom
          wyksztalcenia w Polsce bylby wyzszy, to bylaby dla nich praca? Sadze, ze nie...
          Juz teraz mlodzi z wyzszym wyksztalceniem nie moga znalezc pracy. A zarobki w
          Polsce sa tak niskie, ze wyksztalcony lub niewyksztalcony, Polak zarabia
          kieszonkowe.
          • Gość: lyberal Aczy ktos mowil, ze bedzie latwo?... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 20:08
            Aczy ktos mowil, ze bedzie latwo?...wezcie pod uwage 50 straconych
            lat?...myslieice, ze to jest bez znaczenia???
        • Gość: lyberal Oto zdemaskowana cala prawda o bezrobociu w Polsce IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.03, 20:13
          Artykul demaskuje cala prawde o bezrobociu w Polsce!...juz widze jak sie
          czerwienia i denerwuja przyglupy z LPR'u, Samoobrny, SLD'owscy komunisci,
          chlopki-roztropki z PSL'u i pieprzeni "zwiazkowcy" - prawda boli panowie i
          swoim prymitywnym populizmem napewno nie poprawicie losu spoleczenstwa.
          Jedynym sesnownym dzialaniem jest liberalizacja rynku pracy, obnizenie
          podatkow i ciecie wydatkow socjalnych panstwa - prawda bolaca, ale
          jedyna...czy sie to komus podoba czy nie.
          • Gość: sarin Re: Oto zdemaskowana cala prawda o bezrobociu w P IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 09.01.03, 17:23
            to fakt -państwo w szczytnych cela wydaje(marnuje-wyrzuca) mase pieniedzy-
            karzda powarzna zmiana boli(ale rany sie leczą-tyle że nasza rana cały czas ma
            zakarzenie-ropa jaczy sie i wlewa) -ale trzeba przerwać zardewiałe krędi które
            zrzeraja polske od środka-nie wolno w nieskończoność dokładać do martwych
            gałęzi przemysłu-nierentownych kolosów zatapiajacych kraj-wziąść zwiazki
            zawodowa za ryj i zrobić porządek bo inaczej wszyscy ptoniemy jest wiele żeczy
            do zzzrobienia-może należalo by zacząć od uświadomienia społeczeństwa -a
            następnie jeden po drugim odcinać ustawionych pasorzytów rzerującuch na
            państwowych pieniądzach

            socialka jest warzna ale unas to kpina a nie socjalka-trzeba pomagać-ale
            rozumnie a nie tak jjak to się dzieje teraz
      • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 02.01.03, 22:47
        Keynes, czyli guru liberalow jest ciekawy, ale swiat sie zmienia i wszystko
        trzeba dopracowywac na nowo...Podzial bezrobocia na koniunkturalne i
        strukturalne sie nie sprawdza, bo teraz istnieje tylko bezrobocie chroniczne.
        Cokolwiek bysmy nie robili w obecnym sytemie juz nie da sie zlikwidowac
        bezrobocia . Zapewnienia politykow o walce z bezrobociem sa klamstwem. Nigdy
        juz nie bedzie pelni zatrudnienia, i uwazam, ze to wcale nie jest takie zle.
        • Gość: ja? Re: bezrobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.03, 09:25
          nie ma pojęcia bezrobocia chronicznego - to właśnie jest bazrobocie
          strukturalne, o którym piszesz ze nie istnieje
          byłbym bardzoostrożny w przewartościowywaniu idei w ekonomii.
          czasami można się bardzo brzydko naciąć, gdy okaze się że poczcziwy staruszek
          Adam Smith miał rację.
          Co do Keynesa - ciągle mamy cięzkie czasy, w Polsce też jest potrzebny New
          Deal
          • Gość: wiewiork Re: bezrobocie IP: *.Zabrze.Net.pl 03.01.03, 11:07
            Nie potwierdzily sie przewidywania,iz R.U.zasili armie bezrobotnych.Ciepla
            posadka v-ce prezeska kzk gop czekala.Jeszcze ta odprawka z u.m. no i wyplacony
            nie wykorzystany urlop(prawie 2 lata)i jakos ta wizja sie odwlecze.Bedzie teraz
            uzdrawial wojewodztwo(a z Zabrza wie jak to robic!).
    • Gość: Realista. Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 15:21
      Żeby przystąpić do rozwiązania problemu bezrobocie, wpierw po drodze należy
      zająć się usunięciem innego problemu, bo jak mawiał stary Marks: to byt określa
      świadomość. Ale żeby być to trzeba coś z tym problemem zrobić.
      Serdecznie polecam Państwa uwadze i głebokiej analizie:

      fp.rlynn.plus.com/pages/article_intelligence/t4.htm
      Myślę, że w tym mieście jest kilku fachowców i wywiąże się konstruktywana
      dyskusja. Zapraszam.
      • Gość: ty Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 17:56
        Lepiej niż w USA!
        Generalnie zgadzam się z tezą,że od ilości wykształconych nie przybywa miejsc
        pracy.Realisto nie potrafię znależć funkcji zależności przedsiębiorczości
        od wykształcenia.
        Istnieje powiązanie IQ z poziomem edukacji , nie jest jednakże wprost
        proporcjonalne.
        • Gość: ja? Re: bezrobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.03, 19:32
          obaiwam się, że związek jest płynny
          Na zachodzie kształci się ludzi by byli aktywni i przedsiębiorczy. NIe daje im
          się wiedzym tylko instrumenty dla jej zdobycia. Chcesz wiedzieć --> naucz się
          W Polsce wszytskim każe się ryć, tworzy się ludzi biernych tzw. od -do. Każdy
          kto jest przedsiębiorczy to burżuj, kombinator, złodziej i pijak bo każdy
          pijak to złodziej. I co nam po tym wspólczynniku 99. To bardziej będzie się
          przeradzac w społęczną frustrację. Bo amerykanie niby głupsi a jakijś cudem
          bogatsi>
          • Gość: Realista. Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 13:27
            A nie 92?
            • Gość: sarin Re: bezrobocie IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 04.01.03, 13:40
              A czy to w tym momęcie ważne?

              Tak czy owak bezrobocie jest i nic nie zapowiada jakieś wielkiej "rewolucji"
              Co z tego że ktoś jest przedsiębiorczy skoro zuca mu sie róznego rodzaju kłody
              pod nogi -złe prawo pracy a co gorsze korupcje-z jednej strony korupcja to coś
              pięknego -bo jeśli masz kase to załatwisz prawie wszystko ale jeśli jej nie
              masz to możesz się .... a i tak nic nie wskurasz .Nie wspominając już o pewnej
              mutacji korupcji która jest załatwianie wszyskiego po znajomści -jednym słowem
              polska składa się z wielu błędnych kół które nachodzą na siebie i twożą naszą
              rzeczywistość nawet jesli wyrwiemy się z jednego o z miejsca popadamy w drugie -
              -wyjście na prosta graniczy z cudem a nawet gdy już ktoś wychodzi to z miejsca
              inni znów prubują go w coś wplątać .Bismark kiedyś powiedział że jeżeli chcesz
              zniszczyś Polaka to daj mu włade do renki -niestety jego słowa okazały sie
              prorocze :(-bo prawda jest taka że nie potrafimy sami sobą rządzić
              • Gość: ty Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 18:44
                Sarin obiecałeś mi info. o fundacji.Czekam.
                • Gość: sarin odp IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 04.01.03, 19:10
                  Pamiętam -najpierw musimy dojść do ładu ze statutem stowarzyszenia a potem
                  możemy dopiero tchnąć życie w fundacjie -niestety to wymaga czasu ale jak już
                  jeden z kumpli ułoży sobie życie (ślub) to powinno wszystko pujść o wiele
                  szybciej na razie tkwimy w martwym punkcie

                  ps.całość ma się kręcic wokół dzieci i sportu
                  • Gość: ty Re: odp IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 19:51
                    Zamknęłam rozliczenie kampanii i chcę założyć fundację dla uzdolnionej młodzieży
                    Jeśli cię to interesuje daj mi pocztę.
                    • byk5 Re: odp 04.01.03, 20:19
                      wchodze
              • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 04.01.03, 23:33
                Zgadzam sie z Sarinem zupelnie, bo po namowie attaché handlowego w Brukseli
                zainwestowalem w Polsce. I przezylem gehenne. Moglbym o tym napisac ksiazke. To
                sa rzeczy nie do uwierzenia. Prawdziwa Afryka plus polska arogancja.
                Ale revolucja sie szykuje.
                W 1850 czlowiek wykonywal 20% pracy, zwierzeta 50% a maszyny 30%. W 1900:
                czlowiek 15%, zwierzeta 30% i maszyny 55%. w 1950 r. czlowiek wykonywal tylko
                6% pracy a maszyny reszte: 94%.
                US Steel w 1980 r. zatrudniala 120 000 osob. Dzisiaj zatrudnia 20 000
                pracownikow ktorzy produkuja wiecej stali niz w 1980 r. Przewiduje sie, ze za
                10 lat przemysl amerykanski nie bedzie potrzebowal wiecej niz 12% pracownikow.
                Badania niemieckie przewiduja, ze w 2020 r. ten procent spadnie do 2%!
                Jest wiec oczywiste, ze bedzie potrzeba coraz mniej ludzi do pracy, a uslugi
                nie beda w stanie wchlonac wszystkich pracownikow. Trdno tez wymagac, by
                wszyscy stali sie informatykami wysokiej klasy (bedzie ich za duzo) lub
                pielegniarkami.
                Co nalezy wiec zrobic? Napisze o tym innym razem. Oczywiscie jesli to kogos
                zainteresuje...

                • Gość: Realista. Re: bezrobocie??? IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 01:29
                  Tzw. biznes po polsku w z Janem Nowickim w roli głównej:
                  Postanowił stworzyć firmę odzieżową Szu. Nazwa nawiązywała do filmu „Wielki
                  Szu”, w której stworzył jedną ze swych najsłynniejszych kreacji. – Nie wiem,
                  skąd mi się to wzięło – wspomina. – Chyba naczytałem się jakichś książek,
                  naoglądałem filmów. Miałem 100 tys. dolarów, dorobek całego życia. Pomyślałem:
                  po co mają leżeć na koncie, niech pracują. W końcu mamy kapitalizm. Straciłem
                  wszystko co do grosza.

                  Firma miała szyć elegancką konfekcję. Jan Nowicki wynajął pomieszczenia, kupił
                  maszyny i materiały, zatrudnił szwaczki. – Marzyłem, że zbiorę młodych ludzi,
                  dam pieniądze, nazwisko i sławę. Razem stworzymy coś wielkiego. Jak Christian
                  Dior czy Armani.

                  Nie wyszło, choć mieli szansę, bo popularność aktora zapewniała olbrzymią i
                  praktycznie bezpłatną reklamę. Magazyny mody, prasa kobieca, telewizja, wszyscy
                  pchali się drzwiami i oknami ciekawi, co szyje Nowicki. Chcieli organizować
                  sesje zdjęciowe, pokazywać kreacje Szu. – A myśmy nie mieli co pokazać, bo
                  wszystko było nieładne, źle uszyte, krzywe – wzdycha Nowicki. – Pracowałem
                  wówczas jak oszalały. W teatrze telewizji grałem po dwie główne role w
                  miesiącu. Wszystko, co zarobiłem, niosłem w zębach moim szwaczkom. Na wypłaty,
                  na ZUS, na podatki. A one tylko paliły papierosy, nieustannie gdzieś
                  wydzwaniały i ciągle źle szyły.

                  Dziś Jan Nowicki widzi, że zgubił go idealizm. Trzeba być surowym i
                  bezwzględnym, a on był troskliwy i wyrozumiały. Pracownice wysyłał do szkoły,
                  żeby się uczyły, prowadzał na koncerty, żeby się rozwijały. – I nawet z żadną
                  się nie przespałem!

                  Kiedy skończyły się pieniądze, firma padła.

                  • Gość: mat Re: bezrobocie??? IP: *.gl-jp.digi.pl 05.01.03, 02:50
                    Polska ma bardzo dobre uczelnie. Ma wielu wykształconych ludzi. Ale co tu po
                    wiedzy, kiedy nikt jej nie umie wykorzystać? Co ma zrobić studentka po
                    zarządzaniu ze wzorowymi wynikami? Pracowac za 1000pln? Żeby po kilku latach
                    dopiero się jej wróciła inwestycja w studia? W Polsce niestety jest
                    trend "narzekania", że wszystko złe, najgorsze, i nic się nie da. A gówno
                    prawda. W naszym kraju stoi na przeszkodzie tylko ludzka mentalność i strch
                    przed nowościami. Pomimo tego, że otwierają się juz szerokie wrota do
                    wielkiego zachodu to i tak jeszcze wiele lat minie aż dorośniemy do tego
                    zachodu. Dlaczego profesorowie ekonomii jeżdżą polonezami? Z sympatii dla
                    polskiej gospodarki? Przecież ich wiedza powinna pozwolic na kierowanie dużym
                    przedsiębiorstwem! W Polsce brakuje trendu przedsiębiorczości. BRakuje młodym
                    ludziom chęci do samodziałania. Oczywiście, jest wielka konkurencja ale luk w
                    rynku jest jeszcze tak dużo do wykorzystania...I tacy właśnie ludzie mogą w
                    przyszłości zmienić wizerunek naszego społeczeństwa. Przestaje się w tym kraju
                    wierzyc w cokolwiek. Tu się przyzwyczajono do zarabiania 1000pln "i tak już
                    musi być". A może trzeba zrobić coś odwrotnie? Jeżeli coś nie funkcjonuje
                    należy to zmienić? Zmienic podejście do samego siebie. Uwierzyć w siebie i
                    przestac narzekać.
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: sarin Re: bezrobocie??? IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 05.01.03, 11:34
                      Poruszyłes mój ulubiony temat-mentalność- to fakt jest ona w dużym stopniu
                      winna naszym porażką - Zdecydowana większość ludzi woli mieć ciepłą państwową
                      posadke za 2000 niż stresująco prowadzić własną działalność nawet jeśli miała
                      by ona przynośić 3000 -teraz wyobrażmy sobie -a w zasadzie nawet nie musimy
                      sobie wyobrażać- upada państwowa i prywatna firma- który z tych dwóch panów ma
                      większe doświadczenie który jest bardziej operatywny -(ambitny) -tern który
                      przez 10 lat siedział na ciepłej posadze i nawet nie myśli o tym by poszukać
                      pracy w innym zawodzie czy ten który przez 10 lat prowadził własną działalnosc
                      i zna wszystko od podszewki ("nie boi się pracowac")
                      Mentalność polaków jest straszna -wiekszośći wydaje się że im się coś należy -a
                      tak naprawde to g.. się należy a przedewszystkim tym co siedzą i nażekają
                      • Gość: modus2 Re: bezrobocie??? IP: *.wanadoo.be 05.01.03, 13:14
                        Z powyzszych wypowiedzi mozna wywnioskowac, ze istnieja w Polsce warunki do
                        rozwiniecia interesu, tylko Polacy sa leniwi i malo operatywni. Jednak nie tak
                        dawno, bo w 1990 r. tworzylo sie w Polsce miliony firm. Dzis praktycznie
                        wszystkie upadly... Czy ktos moze mi podac przyklad zachodniej, malej firmy
                        posiadajacej wysoka technologie i inwestujacej w Polsce? Z racji mojego zawodu
                        posredniczylem we wprowadzaniu takich firm na rynek polski. Zapoznawali sie z
                        polskimi realiami, przepisami, rozmawiali z decydentami... i wycofywali sie.
                        Korupcja, biurokracja, skomplikowane i zmieniajace sie przepisy odstraszaja
                        wszystkich, z wyjatkiem multinarodowych spolek ustalajacych ulgi i reguly gry w
                        zaciszu gabinetow ministrow. Dlaczego Polak w takiej sytuacji ma byc operatywny
                        i przedsiebiorczy? Sprobujcie Panowie i Panie stanac przed polskim urzednikiem,
                        ktory tworzy prawo i mowi "nie!" Zycze powodzenia najbardziej
                        przedsiebiorczym...
                        • Gość: sarin Re: bezrobocie??? IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 05.01.03, 13:33
                          Ale czyż nie jest po części tak że gdyby komuś z góry zależało na tym to prawo
                          już dawno by się zmieniło?!? -a co do użęów i pań w okienkach oraz korupcji i
                          jej mutacji to właśnie leży w gestji mentalności -panie w okienkach mają nas w
                          nsie bo i tak ich nic (nie rósza) użądnicy się nie śpieszą no bo po co
                          przecierz nic sie nie stanie jeśli będzie sie miało tydzień lub dwa zwłoki -po
                          prostu większość osub ma wszystko w dupie i potrafi tylko nażekać lub gadać co
                          by było gdyby -masz sporo racji w swoim powyrzszym poście ale nie wolno
                          zapominać właśnie o tym charakterystycznym -głupim - sposobie myślenia polaków
                          prosty przykład-idziesz do lekaża specjalisty i żeby dstać łużko
                          oraz "porządną" opieke i w miare szybko znaleść się na stole operacyjnym to
                          trzeba mięć dość pokażne białe koprety wypchane kilkoma lub kilkunastoma
                          banknotami o nominale dwóch zer-inaczej nikomu si3e nie śpieszy i karzdy ma
                          cie w tyłku łącznie z pielęgniarką
                          • Gość: modus2 Re: bezrobocie??? IP: *.wanadoo.be 05.01.03, 13:45
                            No dobrze, tylko komu ma na tym zalezec? Narod na pewno chcialby zmian, tylko
                            prosze nie zapominac, ze system w ktorym zyjemy nie jest demokracja lecz
                            partykracja (wladza partii)i narod tu nie ma nic do gadania. Zwlaszcza jesli
                            jego swiadomosc obywatelska jest niska.
                            Prodze rowniez nie zapominac, ze na Zachodzie, gdzie podobno przedsiebiorczosc
                            i wyksztalcenie sa wysokie bezrobocie tez bije rekordy. Dlaczego nikt sie nie
                            ustosunkowal do tego co pisalem wczesniej, to znaczy do mutacji ktora przezywa
                            swiat zwiazana z automatyzacja i eliminacja czlowieka jako robocizny?
                        • Gość: Realista. Re: bezrobocie??? IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 13:55
                          Jak Polacy chcą robić interesy - biznes skoro najmniej uczęszczanym forum jest
                          forum : biznes ". Zaocznie czy eksternistycznie? A tam są konkretne propozycje.
                          Nie uwzględnianie IQ czy IE w rozwoju społeczno-gospodarczym kraju prowadzi do
                          stwierdzeń:

                          " czemuś biedny boś głupi, czemuś głupi boś biedny "

                          Skąd się bierze powiedzenie u Amerykanów; " głupi jak Polak ".
                          Stąd, że jesteśmy opóźnieni tylko o 30 lat i nic nie robimy żeby to zmienić.

                          Ile na to forum przychodzi decydentów i podejmuje konstruktywną dyskusję na
                          temat przyszłości tego miasta i swoich planów rozwoju gospodarczego.
                          Obawiam się, że większość z nich myli jeszcze internet z internatem.
                          A może na innym forum można ich spotkać, proszę io adres.

                          • Gość: modus2 Re: bezrobocie??? IP: *.wanadoo.be 05.01.03, 14:23
                            Zgoda. Polacy sa glupi i nieoperatywni. Oczywiscie zaraz sie obrazaja, ale na
                            glupote Polakow mamy juz dowody. Prosze nie zapominac, ze sam mam w sobie
                            polska krew.
                            Pozostaje pytanie co robic? Przeciez w madrej Francji i w madrych Niemczech tez
                            jest armia bezrobotnych. Przypominam, ze tematem tego forum jest bezrobocie.
                            Jesli bezrobocie nie potrafia zlikwidowac madrzy Niemcy, to dlaczego ma sie to
                            udac Polakom? I czy rzeczywiscie nie mozna zlikwidowac bezrobocia?
                            • Gość: sarin Re: bezrobocie??? IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 05.01.03, 15:19
                              Może i teoretycznie by sie dało ale w praktyce na pewno nie (przynajmniej na
                              dzień dzisiejszy) Pewnym sposobem (zakrawającym troszke na SF) był by inny
                              podział pracy -np tydzięć pracujesz a dwa trzy masz wolne z tym że zarabiasz
                              tak "samo" w trakcie gdy y masz wolne pracuje ktoś inny -ale kto aktualnie był
                              by w stanie sobie pozwolić na coś takiego-opłacenie pracowników 0-aktualnie
                              karzdy pracodawca dąrzy do zminimalizowania ilości pracowników a jak się da to
                              1/3 zatrudni nba czarno bo tak mu sie bardziej opłaca-ludzie też wolą pracować
                              na carno bo zarobią więcej niż na legalu .Tak czy owak wychodzi na to że jest
                              nas za dużo a gospodarka ma coraz więcej problemów -kiedyś próbowałem zacząć
                              temat "wojna i jej dobre i zła strony"-czy jakoś tak-z miejsca wszyscy mnie
                              zbesztali-po części się nie dziwie i nie mam tego zazłe ale nie rozumiem czemu
                              ludzie nie widzą "polityki" USA -przecież oni za wszelką cene chcieli by wojnu
                              z IRAKIEM -i niech ktoś spróje zaprzeczyć !!! podam tylko pare argumentów-1
                              karzda broń ma swój tz termin warznośći 2 wojna pozwala pozbyć się
                              niechcianych "śmieci"-{pociski z uborzałego uranu) 3 jeśli wykożysta się zapas
                              broni to trzeba go uzupełnić-najlepiej nową"technologią" a na tym bogacą sie
                              producenci -sztuczne orzywienie sektorów gospodarczych 4 nie wspomne tu o
                              kożyściach płynących z wygranej wojny -a to że zginie tam ileś np. tyś ludzi -
                              to co to kogo obchodzi i tak jest ich zadużo-mstawi sie pomniki -tablice
                              pamiątkowe okrzyknie sie bohaterami i posprawie- nic tylko żyć nie umierać
                              bo to co zniszczone trzeba odbudować -ktoś musi się zaporzyczyć i już mamy na
                              długi okres czasu pieniążki z kredytu -kożyści jest pełno ale i zał o którym
                              pużniej moga się rozpisywać dziennikaże nie mówiąc już o reporterach którzy
                              chca mieć jak najleprze materiały i są gotowi zrobić wszystko by tylko wybić
                              się pokazując jak naj straszniejszy materiał-a ludzie z domowym zaciszu
                              siedzący na drugiej półkuli z chęcią popatrzą jak pociski rozrywają nieinne
                              dzieci -świat jest dziwny i okrutny ale nikt nie obiecywał że będzie piękny i
                              kolorowy.

                              ps.wydaje mi sie że chyba bedzie trzeba się pogodzić z bezrobociem tzn
                              całkowicie nie da się go zlikwidować-i jeszcze jedno moim zdanie nie powinniśmy
                              porópwnywać USA z Europą -chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego -ponadto nie
                              chciał by by unas było tak jak w stanach chociarz jesteśmy coraz bliźsi
                              wkroczenia na ta samą droge droge która prowadzi do podziałów-tak skrajnych że
                              asz niemożliwych -między bogatymi a ubustwem -aktualnie tzn jeśli się nic nie
                              zmieni to doprowadzimy do tego że będziemy stawiać żelazne kórtyny między tymi
                              co pracują i zarabiają -mają pieniądze by być przykładnymi konsumentami a tymi
                              co niepracują i są całkowicie nie urzyteczni-no może ich organy przydadzą sie
                              do przeszczepów ale to nie przeszkadza w tym by zesłać ich do wytyczonych
                              rewirow dala biedoty-trochę to straszne i mocno naciągnięte ale kto wie jak
                              świat będzie wyglądał za 50 lat o ile jeszcze będzie wyglądał!
                    • Gość: sarin student83@gazeta.pl IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 05.01.03, 11:35
    • Gość: Realista Re: bezrobocie do IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 14:36
      Do modus2.
      Oczywiście wszędzie na świecie jest bezrobocie. W Niemczech jest takie same jak
      w USA czyli bardzo duże i gospodarka ciągnie w dół. Tam też się głowią jak to
      rozwiązać. Wiadomo, że po wojnie z Irakiem wyzwoli się potężny kapitał, który
      trzeba gdzieś zainwestować. Część na pewno przyjdzie do Polski. Problem w tym
      jak do niego dotrzeć i odpowiednio zagospodarować. Z kim nawiązać współpracę,
      żeby nie przeżywać casusu Nowicki.Odnośnie tematu likwidacji stanowisk pracy to
      bardzo chętnie podyskutuję, jednak nie na szpaltach forum publico. Tutaj każda
      śmiała myśl, szczególnie ta prawdziwa, wywołuje falę nieuzasadnionej agresji,
      a ja mam bardzo ambiwalentne podejście do tego tematu.
      Mój email: eprojekty@poczta.fm
      • Gość: modus2 Re: bezrobocie do IP: *.wanadoo.be 05.01.03, 16:29
        Zgoda, opowiem mail'em.
        • Gość: modus2 Re: bezrobocie do IP: *.wanadoo.be 06.01.03, 18:09
          Do Sarina
          Wyprodukowanie nowej broni nie wymaga wiecej robocizny. Roboty wystarcza.
          Zbrojenia wiec nie sa zrodlem wiekszego zatrudnienia i nie rozwiaza problemu
          bezrobocia. Blisko mnie znajduje sie duza fabryka opakowan. Caly proces
          produkcji odbywa sie z udzialem 2 osob! Wszystko od poczatku produkcji,, az do
          zapakowania na palety jest calkowicie zautomatyzowane. W miescie Zama w
          Japonii Nissan posiada fabryke produkujaca 1300 samochodow dziennie przy
          udziale 67 osob! To daje 13 samochodow dziennie na pracownika...Fiat rowniez
          posiada taka fabryke: dwadziescia robotow montuje silniki.
          W 1850 r. 75% amerykanow pracowalo w rolnictwie aby dostarczyc pozywienia dla
          nich i reszty spoleczenstwa. Dzisaj w rolnictwie pracuje tam 3% ludnosci i zywi
          cala ameryke i duza czesc swiata. Ten proces bedzie sie zwiekszal. Nie nalezy
          rowniez zapominac, ze zyjemy coraz dluzej...Kto zapracuje na emerytury, jesli
          pracuje coraz mniej ludzi? Rozwiazanie jest proste:
          1. Wprowadzic bezwarunkowa i powszechna pensje podstawowa dla wszystkich, z
          podzialem na wiek. Znika wiec pojecie ponizajacego bezrobocia.
          2. Calkowicie zniesc podatek od pracy (ZUS) Zniknie pojecie pracy na czarno, bo
          nie ma podatku na prace. Praca staje sie tania, bo zanizona o pensje podstawowa
          i pozbawiona podatku ZUS.
          3.Aby wyrownac straty z podatku ZUS wprowadzic podatek o konsumpcji., bez
          zawyzania ceny towaru. Towar kosztujacy 10 zl zawiera: 1.7 zl VAT'u , 3,3 zl
          podatku od pracy i 5 zl kosztow ogolnych. VAT i i ZUS (1,7+3,3=5zl) zamieniamy
          na podatek od konsumpcji (POC) - 5 zl. Panstwo zarabia tyle samo co przedtem, a
          praca jest tania i pozbawiona biurokracji. Towary produkowane za granica sa tak
          samo opodatkowane jak krajowe I przestaja byc tak konkurencyjne, nawet
          produkowane w Chinach.
          • Gość: sarin Re: bezrobocie do IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 06.01.03, 20:05
            przeciez nie napisałem ze wojna całkowicie rozwiązuje problem-co do twojej
            propozycji rozwiazania problemu to obawiam sie ze ti tylko fajnie brzmi ale w
            rzeczywistości może okazać sie -prawie nie wykonalne poniewasz szybko może
            okazać sie że wiecej pieniedzy wychodzi z kasy a nizeli do niej wpływa ponadto
            ile miała by np.teraz wynosić taka stawka -podstawowa i komu na jakich
            warunkach by sie należała -nie przecze ze może sie to okazać jedynym
            rozwiazaniem ale na pewno ie w przeciagu tego 10-lecia -chociaż nie powiem
            koncepcji dość interesujaca

            ps.ciekawe jak by utyło naszed społeczeństwo:) i jakie znaleźli by sobie
            rozrywki-siedząc cały czas w domy z np. 2000 zł na rodzine 4 osobową lub
            jeszcze mniejszą kasą bo w sumie 2000 to umnie jeszt-no może blirzej 3000 ale
            to i tak różnie bywa nie mówiac o tych którzy by stwierdzili że nie wrto nic
            robić-ani się uczyć a ni pracować -bo i tak wypłata bedzie -szybko mieklibyśmy
            najbardziej debilne społeczeństwo w europie -wiem wiem jak zwykle wszystko
            widze w ciemnych kolorach:) ale taki jestem:)
            • Gość: modus2 Re: bezrobocie do IP: *.wanadoo.be 06.01.03, 21:26
              Pomysl pensji podstawowej istnieje od Rewolucji Francuskiej. Jej wysokosc nie
              powinna byc na tyle wysoka by zniechecac do pracy. Nie znam polskich realiow,
              ale co bys powiedzial na pensje w wysokosci 300 zl na osobe od 25 lat, 250 do
              25 lat i 100 na dziecko? Rodzina z dwojka dzieci dostawalaby 800 zl. I mialaby
              nieograniczone prawo do pracy. Za malo zeby zyc, ale wystarczajaco by nie
              umrzec z glodu. i poniewaz praca nie jest zabroniona jak teraz pan moglby z
              latwoscia dorobic legalnie, a pani, na przyklad prasujac dla tych ktorzy maja
              na to pianiadze, a nie maja czasu.
              A dlaczego nie mielibysmy prawa do zarobku bez pracy? Sa tacy, ktorzy nie
              pracuja, procenty w banku ich zywia i sa szanowani... A spuscizna naszych
              przodkow; nie mamy do niej prawa? Spolecznstwo gdzie "bez pracy nie ma kolaczy"
              jest z innzj epoki. Jesli wszystko bedzie zautomatyzowane (bo niby czemu nie?),
              to wszyscy pojdziemy na bezrobocie i bedziemy ogladac wystawy na nic nie mogac
              sobie pozwolic?
              Do splacania zaciagnietych dlugow wszyscy mamy prawo, a do zyskow nie? W takim
              rozumowaniu brakuje i logiki i etyki.
              • byk5 Re: bezrobocie do 06.01.03, 21:41
                MATRIX!!!!????
                • Gość: sarin Re: bezrobocie do IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 07.01.03, 17:42
                  Rewolucja porzera własne dzieci :)

                  No ok załurzmy że weszła w życie twoja wersja -ale jak sam powiedziałeś
                  automatyka będzie się coraz to bardziej rozszeżac( w końcu może dojść do tego
                  że fabryka będzie miała tylko właściciela nawet nie będzie ekip remątowych bo
                  od tego będą inne roboty )a więdz racje bytu będą miały tylko usługi takie jak
                  np prasowanie koszul -na początku wszystko może być spokczko ale po pewnym
                  czasie znów wrucimy do problemu (bezrobocia-tym razem z pensją)no bo liczba
                  ludzi zatrudnianych będzie spadać-sama liczba ludzi rośnie-i może dojść do
                  paradoksu-że i tak nne będzie pracy nawet dla tych co będą chcieli pracować

                  ponad to podam taki banalny przykład -bardzo uprostrzony: na ziemi ogółem
                  mieszka 100 osób 5 z nich zarabia dużo pieniędzy 20 dostaje pęsje 300 zł + ich
                  wypłata za prace u tych 5 np po 1200 zł 10 osób zajmuje się usługami i zarabia
                  po 2000 + ich pensja stała pozostałe 65 nie ma już pracy bo nikt ich nie
                  potzrebuje i dostają tylko 300 zł nawet jeśli są w rodzinkach i mają kase jak
                  to nazwałeś -by przeżyć to szybko okaze się że nie mogą sobie pozwolić na
                  wytważany towar- usługi bo nie mają na tyle pieniędzy-tych 35 też nie może
                  wiecznie skupywać tego samego więd i kileś robiący np buty po pewnym xczasie
                  nie wyrzyje ze swej prfesji tzn będzie miał tylko 300 zł -tak więdz wynkia że
                  jest duża możliwość nie wypalenia tego planu ponadto mogą się pojawić problemy
                  których np teraz nie jesteśmy w stanie przewidzię ponadto ile po trzeba by
                  kasy by wdrążyć taki system ??? -jeśłi jest gdzięś głębiej opisany ten pomysł-a
                  wiedz staegop zarobku bez zpacy to daj mi namiar na to z chęcią poczytam -po
                  prostu trzeba by poznać więcej szczegółów na tentemat bu konstruktywnie
                  rozmawiać

                  ps. ja ogulnie był bym za -bo uważam że człowiek to takie zwieże że jeśłi mu na
                  czymś zale ży to do tego dąży jeśłi nie to olewa sprawe a moim zadniem nie
                  powinno sie ludzi uszczęśliwiać na siłe -tylko jak mówie na razie jest wiele
                  niejasnych dlamnie spraw zaiązanych z tym systemaem -ja podałem kilka takich
                  banalnych przykładów ale tak naprawde jest ich o wiele więcej i bardzuiej
                  poważnych
                  • Gość: modus2 Re: bezrobocie do IP: *.wanadoo.be 07.01.03, 21:21
                    Cytuje:
                    No ok załurzmy że weszła w życie twoja wersja -ale jak sam powiedziałeś
                    automatyka będzie się coraz to bardziej rozszeżac( w
                    końcu może dojść do tego
                    że fabryka będzie miała tylko właściciela nawet nie
                    będzie ekip remątowych bo
                    od tego będą inne roboty )a więdz racje bytu będą
                    miały tylko usługi takie jak
                    np prasowanie koszul -na początku wszystko może być
                    spokczko ale po pewnym
                    czasie znów wrucimy do problemu (bezrobocia-tym
                    razem z pensją)no bo liczba
                    ludzi zatrudnianych będzie spadać-sama liczba ludzi
                    rośnie-i może dojść do
                    paradoksu-że i tak nne będzie pracy nawet dla tych
                    co będą chcieli pracować

                    Komentarz:
                    Dlaczego do remontu przewidujesz roboty, a do prasowania koszul juz nie?
                    Wyobrazmy sobie spoleczenstwo calkowicie zrobotyzowane. Bo dlaczego nie? Juz
                    teraz dokonuje sie diagnoz przez komputer i sa pierwsze proby operacji "na
                    odleglosc": chirurg operuje zdalnie uzywajac monitaora. W Brukseli jest sklep
                    zupelnie zautomatyzowany: wybiera sie towar przyciskiem, automat wydaje i placi
                    sie karta.
                    Otoz w takim spoleczenstwie nie bedzie wiele pracy dla ludzi. Co robic w tym
                    wypadku? W spoleczenstwie obfitosci powinno sie przede wszystkim dzielic
                    bogactwa, ktore sa, a nie prace ktorej juz teraz nie ma. I nie mowie tutaj o
                    podziale jak w komunizmie, "kazdemu rowno, lub wedlug potrzeb", lecz o podziale
                    sprawiedliwym, wykluczajacym biede. Przywiazanie do pracy, ideal pracy, hold
                    jaki sie pracy oddaje jest typowo chrzescijanski. W Wulgacie (biblia lacinska)
                    pisze: "czlowiek jest stworzony do pracy, jak ptak do latania" oraz "kto nie
                    pracuje ten nie je". Inne, jak "bedziesz pracowal na chleb w pocie swojego
                    czola" na pewno znasz (cytuje z pamieci).
                    I tak czlowiek stal sie niewolnikiem. Ten ideal pracy tak dobrze wpojono
                    ludziom, ze oni sami nie wyobrazaja sobie spoleczenstwa nie pracujacego, lub
                    pracujacego malo. Ludzie sa nawet gotowi isc na barykady, byle ktos nie dostal
                    grosza bez wynagrodzenia. Zauwazyles jaki jest stosunek do bezrobotnych?
                    Wszyscy to lenie, bo "jak ktos chce , to prace znajdzie". Osobiscie uwazam, ze
                    jesli ktos lubi duzo pracowac, to niech pracuje duzo I duzo zarabia. Ajesli
                    ktos chce pracowac malo, to tez ma do tego prawo. Badania w USA wykazaly, ze
                    tylko 10% spoleczenstwa zadowoliloby sie pensja podstawowa. Wiekszosc ludzi
                    lubi miec jakies zajecie i wielu posiada jakas pasje lub chobby. Z koncem XIX
                    w. pracowano 17 godzin, potem stopniowo ten czas zmniejszano, dlaczego teraz
                    mamy poprzestac na 8 godzinnym dniu? Bo to urzadza wladze, by nie bylo wolnego
                    czsu na jakies rzadania I mozliwosc zorganizowania sie? Od homo sapiens,
                    poprzez homo tremens (czlowiek pracujacy) dojdziemy do homo ludens (czlowiek
                    bawiacy sie).

                    Cytuje:

                    ponad to podam taki banalny przykład -bardzo uprostrzony: na ziemi ogółem
                    mieszka 100 osób 5 z nich zarabia dużo pieniędzy 20
                    dostaje pęsje 300 zł + ich
                    wypłata za prace u tych 5 np po 1200 zł 10 osób
                    zajmuje się usługami i zarabia
                    po 2000 + ich pensja stała pozostałe 65 nie ma już
                    pracy bo nikt ich nie
                    potzrebuje i dostają tylko 300 zł nawet jeśli są w
                    rodzinkach i mają kase jak
                    to nazwałeś -by przeżyć to szybko okaze się że nie
                    mogą sobie pozwolić na
                    wytważany towar- usługi bo nie mają na tyle
                    pieniędzy-tych 35 też nie może
                    wiecznie skupywać tego samego więd i kileś robiący
                    np buty po pewnym xczasie
                    nie wyrzyje ze swej prfesji tzn będzie miał tylko
                    300 zł -tak więdz wynkia że
                    jest duża możliwość nie wypalenia tego planu ponadto
                    mogą się pojawić problemy
                    których np teraz nie jesteśmy w stanie przewidzię
                    ponadto ile po trzeba by
                    kasy by wdrążyć taki system ??? -jeśłi jest gdzięś
                    głębiej opisany ten pomysł-a
                    wiedz staegop zarobku bez zpacy to daj mi namiar na
                    to z chęcią poczytam -po
                    prostu trzeba by poznać więcej szczegółów na ten
                    temat bu konstruktywnie
                    rozmawiać.

                    Komentarz:

                    Sutuacja ktora opisales to sytuacja na dzisiaj. Wystarczy zastapic pensje
                    podstawowa zasilkiem i mamy dokladnie sytuacje dzisiejsza, gdzie szewc nie moze
                    zarobic na zycie. Ludzie pracuja od switu do wieczora I starcza im ledwo na
                    podstawowe sprawy. Sam wiec widzisz, ze to aktualna sytuacja jest nienormalna.
                    Zagadnienie pensji podstawowej jest coraz bardziej brane pod uwage, a sa juz
                    kraje, gdzie to istnieje/ na Alasce wyplaca sie ja tam mieszkajacym
                    jako "dywidendia" z dochodow ropy naftowej. W Nowej Zelandii dostaja ja
                    emeryci. W Danii, jesli mnie pamiec nie myli wyplaca sie ja studentom. Nie mam
                    czasu zagladac do mojego archiwum by wszystko dokladnie sprawdzic, ale
                    przypominam sobie, ze od niedawna wprowadzono pensje podstawowa w San Paulo
                    (Brazylia) po wygranej pana Suplicy, ktory mial to w programie. Na razie jest
                    to suma symboliczna, ale od czegos trzeba zaczac…
                    Wszystko polega na tym, by nie tworzyc spoleczenstwa podzielonego na tych ,
                    ktorzy maja szanse miec prace (i pracuja jak glupi w strachu by jej nie
                    stracic) I tych ktorzy sa odrzuceni, bo pracy nie maja. To dotyczy juz nawet
                    ludzi z wyzszym wyksztalceniem. Skad wziac na to pieniadze? Ten program
                    opracowal jeden z najbogatszych ludzi w Belgii (6-ta fortuna Belgii),
                    ekonomista I elektronik, wlasciciel fabryk w kilku krajach Roland Duchâtlet. I
                    wszystko wyliczyl. I zalozyl nawet partie o nazwie "Vivant". W aktualnym
                    systemie panstwo wyplaca pensje nauczycielom, policjantom, urzednikom
                    panstwowym. I placi ZUS samemu sobie… Wiec wyplacenie pensji podstawowej
                    dotyczy tylko malej czesci spoleczenstwa, tych z sektora prywatnego i
                    niepracujacym matkom i studentom..

                    Na www.vivant.org/ wszystko jest podane i wyliczone, ale po
                    francusku, holendersku lub niemiecku. Cyfry powinienes zrozumiec
                    otwierajac "programme" w systemie jaki Ci odpowiada..

                    Cytat:

                    ps. ja ogulnie był bym za -bo uważam że człowiek to takie zwieże że jeśłi mu na
                    czymś zale ży to do tego dąży jeśłi nie to olewa
                    sprawe a moim zadniem nie
                    powinno sie ludzi uszczęśliwiać na siłe -tylko jak
                    mówie na razie jest wiele
                    niejasnych dlamnie spraw zaiązanych z tym systemem -
                    ja podałem kilka takich
                    banalnych przykładów, ale tak naprawde jest ich o
                    wiele więcej i bardzuiej
                    poważnych

                    Komentarz:

                    Jest niemozliwe odpowiedzec doglebnie na wszystkie zagadnienia zwiazane z tym
                    tematem na forum. Uszczesliwianie ludzi na sile jest aktualna pasja wszystkich
                    rzadow I religii. Ale ludzie to lubia. Lubia, by ktos za nich myslal. Dlatego
                    zmiany przychodza tak trudno. Ale dochodzi do sytuacji, jak teraz, gdy zmiany
                    musza nastapic, bo jak nie …to krach…
                    Mam jeszcze wiele rzeczy do powiedzenia, ktorych dotychczas nie poruszlismy,
                    ale mysle, ze bedzie okazja w innych dniach.
                    • Gość: mat Re: bezrobocie do IP: *.gl-jp.digi.pl 08.01.03, 02:07
                      Licząc się z głośnym odezwem odważę się podać do analizy www.bogatyojciec.pl
                      Opierając się na takim systemie myslenia na pewno częśc ludzi się odnajdzie.
                      • Gość: modus2 Re: bezrobocie do IP: *.wanadoo.be 08.01.03, 10:12
                        Gość portalu: mat napisał(a):

                        > Licząc się z głośnym odezwem odważę się podać do analizy www.bogatyojciec.pl
                        > Opierając się na takim systemie myslenia na pewno częśc ludzi się odnajdzie.


                        A argumenty? Zabraklo? A moze trzeba bylo sie wysilic na myslenie?
                        • Gość: sarin Re: bezrobocie do IP: gwsp:* / 192.168.1.* 08.01.03, 11:40
                          Jak na mój gust to ktość chce zrarobić kase-(sprzedać książki)-gdyby ktoś
                          przynajmniej mógł zweryfikować podane wiadomość na tamtej stronie-chodzi o
                          kogoś kto czytał tamte książki to może by miało to jakąś wartość-inaczej jest
                          to tylko chwyt reklamowy
                    • Gość: sarin Re: bezrobocie do IP: gwsp:* / 192.168.1.* 08.01.03, 11:49
                      Można by polemizować w nieskończoność :)

                      byłem na stronce ale jest pewien problem nie chcą mi się otworzyć pliki w
                      języku niemieckim-ściągnięte:(

                      ale jakoś sobie poradze

                      mam pytanie czy wiesz może coś na temat -czy ta organizaca ma
                      jakiś "wolenników"-"jakiś zalążwek " w polsce???

                      To fakt aktualna sytuacja jest chora-przynajmniej dla szarej masy co do
                      uszczęśliwiania na siłe to nie zabardzo wiem o co ci chodzi-przecież
                      zdecydowana większość ludzi narzeka i nie pochwala działań rządów i kleru

                      czekam na dalesze twoe "kwestje które chcesz poruszyć"
                      • byk5 Re: bezrobocie do 08.01.03, 12:21
                        sposob czerwonego na bezrobocie
                        nowa rada sadowa...ok 30 osob...koszt 5mln
                        woj.inspektoraty ziemskie[sld-psl]...ok 160 osob...koszt 9mln
                        ustawa obroni iamunicji[stanowiska biurokratyczne policji]...ok 400 osob...koszt
                        24 mln.placicie podatki co
                        mnie nowe stanowisko kosztuje 10tys a likwidacja 9tys i starczy tej polki
                      • Gość: modus2 Re: bezrobocie do IP: *.wanadoo.be 08.01.03, 15:02
                        Jesli mowie o uszczesliwianiu na sile to mysle o idealach ktore nam wpajano
                        przez wieki i teraz tez: Polska, ojczyzna, honor, wartosci, praca,poswiecenie,
                        wolnosc ktorej nigdy nie bylo, cele nie majace nic wspolnego z codziennoscia,
                        przecinanie wsteg, pomniki, parady, procesje, poswiecania, defilady, kult
                        jednostki, milosierdzie, nadzieja (ta matka niewyksztalconych)itd.itp. A narod
                        ze sloma w butach, odciskami na rekach i pustym brzuchem jest dumny ze swoich
                        reprezentantow i czeka na lepsze jutro, ktore tym reprezentantom zwyczajnie
                        zwisa, i wierzy, ze istnieja jakies autorytety. Czlowiek wolny i rozumny
                        znajduje swoje szczescie sam, obywa sie bez autorytetow i gornolotnych idealow
                        nie majacych zadnego pokrycia w rzeczywistosci.

                        Partia polityczna Vivant nie ma reprezentacji w Polsce, ani w zadnym innym
                        kraju. Filia w Polsce nie przeszkodzi jej...
                        Dalsza dyskusja bedzie mozliwa jesli bedzie oddzwiek, bo na razie to tylko ja
                        sie wymadrzam :-)
              • Gość: Adam Re: pensja podst. - jak?? IP: *.ds7.agh.edu.pl / 192.168.7.* 18.01.03, 12:16
                Gość portalu: modus2 napisał(a):

                > Pomysl pensji podstawowej istnieje od Rewolucji Francuskiej. Jej wysokosc nie
                > powinna byc na tyle wysoka by zniechecac do pracy. Nie znam polskich realiow,
                > ale co bys powiedzial na pensje w wysokosci 300 zl na osobe od 25 lat, 250 do
                > 25 lat i 100 na dziecko? Rodzina z dwojka dzieci dostawalaby 800 zl. I

                To daje średnio 8 mld złotych miesięcznie czyli 96 mld rocznie wypłacanych z
                kasy państwa; są to wielkości bliskie budżetowi naszego kraju, więc skąd wziąść
                tyle pieniędzy?!
    • wlodek101 Re: bezrobocie 08.01.03, 14:26
      Bezrobocie zawsze było. Za komuny nazywano je "ukrytym", ale wtedy był przymus
      pracy - czyli odbierno ludziom wolność i za to płacono. Modne z lat komuny
      hasło: czy sie stoi czy sie leży 2 tys.( w zalezności od wartości zł) się
      nalezy. A teraz niech lud marzy o pracy - prawdziwej. Może się kiedy przysni...
    • wlodek101 Re: bezrobocie 08.01.03, 14:26
      Bezrobocie zawsze było. Za komuny nazywano je "ukrytym", ale wtedy był przymus
      pracy - czyli odbierno ludziom wolność i za to płacono. Modne z lat komuny
      hasło: czy sie stoi czy sie leży 2 tys.( w zalezności od wartości zł) się
      nalezy. A teraz niech lud marzy o pracy - prawdziwej. Może się kiedy przysni...
      • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 08.01.03, 15:09
        Lud marzy o pracy, bo tylko tak moze zarabiac na zycie. A tak naprawde to lud
        marzy zeby miec pieniadze.I jedno i dregie jest mozliwe, ale finansisci dbaja,
        by lud sie nie wzbogacil. Prosze nie zapominac, ze zwyczajny amerykanin posiada
        sile nabywcza z lat piecdziesiatych. W Europie zachodniej jest poziom z lat
        siedemdziesitych. Polska za dwadziescia lat potroi swoj dochod i wszyscy nadal
        beda tak samo biedni. Kto sie zalozy?
        • Gość: sarin Re: bezrobocie IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 08.01.03, 16:02
          nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi z tym"filia w polsce nie przeszkodzi jej" ???

          jaest jeszcze bezrobocie naturalne:)

          • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 08.01.03, 17:47
            Gość portalu: sarin napisał(a):

            > nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi z tym"filia w polsce nie przeszkodzi
            jej" ??
            > ?
            >
            > jaest jeszcze bezrobocie naturalne:)
            >

            Filia partii Vivant. Jesli poznasz program, zrozumiesz go i bedziesz mial
            ochote dzialac, to prosze bardzo. Ten program nie rozwiazuje wszystkich
            problemow, ale niektore tak.
            Co to jest bezrobocie naturalne?
            • Gość: sarin Re: bezrobocie IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 08.01.03, 21:12
              chodziło mi o ludi którzy wogule nie chcą pracować-maja wszystko w gdzieś(bodaj
              że funkcjonuje taki termin)
              • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 09.01.03, 10:48
                Pisalem juz, ze 10% spoleczenstwa zadawala sie minimum socjalnym. Sadze, ze
                takim ludziom lepiej wyplacac pensje podstawowa, niz czekac, az zmuszeni
                okolicznosciami okradna mi dom lub napadna na ulicy.
                Wzrost przestepczosci ma bezposredni zwiazek z bezrobociem. W systemie, ktory
                opisalem takie osoby moga sobie z latwoscia legalnie dorobic, gdy przyjdzie im
                na to ochota. Dzisiaj wiele osob jest w sytuacji bez wyjscia. Problemem
                spolecznym dzis wcale nie sa ludzie, ktorzy nie chca pracowac. Problemem jest
                brak pracy dla ludzi zdolnych i wyksztalconych, bo takich spotkalem. Problemem
                sa rowniez smiesznie niskie zarobki, ktore wcale do pracy nie mobilizuja.
                Sprowadzanie problemow do paru pijaczkow spod sklepu jest proba obarczania wina
                spoleczenstwa, a nie wladzy czy systemu.
                • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 09.01.03, 11:08
                  Zupelnie przypadkowo znalazlzm artykol, ktory jakby potwierdzal moja teorie o
                  minimum socjalnym dla kazdego obywatela.

                  www.se.com.pl/iso/dzisiaj/Regiony/wrocNews/wrocnews_1.shtml
                  • Gość: sarin Re: bezrobocie IP: gwsp:* / 192.168.1.* 09.01.03, 12:47
                    Tak czy owak nasuwa sie pytanie :czemu tak mało osób wie o systemie"pensji
                    podstawowej-dla wszystkich" czemu nie toczą sie cierzkie debaty na ten temat???
                    Czemu media milczą ? A może komus zalerzy by nie zmieniać systemu?

                    ps.system płac podstawowych mozna przyrównać do socialki(jak by nie było) to
                    czemu wszystkie ugrupowania socjl demokratyczne nawet nie myślą o tym
                    rozwiązaniu? co w tym jest takiego że o tym sie nie mówi ?-fakt na pewno taki
                    system po części ukrucił by możliwość zarabiania na (wałkach) wykradanie
                    pańtwowych pieniędzy przez urzedników-w swerze socjalnej

                    Ponadto, czy nie wystarczyło by w polsce po prostu zminimalizować koszta pracy?
                    wprowadzić klarowny system podatkowy -zlikwidować nadmierna biurokracje -
                    rozwiazać raz nazawsze problem nierentownych gałęzi przemysłu -nawet koszetm
                    stajków -patrz wielka brytania-po prostu zrobić porządek???
                    • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 09.01.03, 22:33
                      New York Times z 19 marcz 2001 r. podal informacje o doswiadczeniu w stanie
                      Kentucky. Otuz wprowadzono tam doswiadczalnie pensje podstawowa. Osobom na
                      zasilku pozwolono zatrzymac ten zasilek, nawet jesli znajda prace. I co sie
                      okazalo? Te osoby znajdywaly prace znacznie szybciej i latwiej niz te ktorym
                      zasilki odbierano.. To doswiadczenie postanowilo wprowadzic 5 innych stanow.
                      Nie wiem jak to sie skonczy, bo jak sie wmieszaja w to finansisci i glupi
                      politycy, ktorzy nie lubia ludzi wolnych , to wszystko sie moze zle skonczyc. W
                      swiecie toczy sie dyskusja na ten temat. Sa partie, ktore maja to w swoim
                      programie. Sa kraje w ktorych powaznie sie o tym dyskutuje (Kanada, Holandia,
                      Irlandia, Dania, Brazylia i inne). Oto kilka adresow na stronie
                      www.vivant.org/Vivant/files/varia/worldwide.html
                      Prezydent Francji Chirac wyznaczyl specjaliste do analizy tego zagadnienia.
                      Jednymi z najlepszych I najbardziej znanych teoretykow pensji podstawowej
                      ("revenu de base" lub "allocation universelle" po francusku) sa profesorowie
                      Van Paraijs i Jean-Marc Ferry users.skynet.be/jean.marc.ferry/
                      Ten ostatni stworzyl organizacje BIEN (Basic Income European Network) ktorej
                      celem jest wlasnie wprowadzenie bezwarunkowej pensji podstawowej dla
                      wszystkich www.etes.ucl.ac.be/bien/Index.html
                      We Francji najbardziej znznym teoretykiem jest prof. Yoland
                      Bresson
                      Pensja podstawowa nie ma nic wspolnego z "socjalka", poniewaz jest wyplacana
                      kazdemu obywatelowi bezwarunkowo. To znaczy, ze prawo do niej ma kazdy. Jaj
                      wysokosc jest tylko uzalezniona od wieku. Politycy nie lubia o tym mowic, bo
                      niezaleznosc obywatela od wladzy czyni polityka mniej potrzebnym.

                      W aktualnym systemie nie mozna zlikwidowac biurokracji, bo to ona zywi
                      politykow. I jest ich racja bytu. Niejasne przepisy pozwalaja manipulowac
                      prawem i spoleczenstwem. Nierentowne zaklady sa nierentowne, bo:
                      niedoinwestowane,przeciazone podatkami socjalnymi, zarzadzane przez nieudolnych
                      ludzi z "aparatu", przestarzale technologicznie lub po prostu niepotrzebne.
                      Polska nie ma pieniedzy jak Anglia na reformy przemyslu. Zlikwidowanie starych
                      zakladow sopowodowaloby masowe bezrobocie, a wiec rozruchy spoleczne. Potrzebna
                      jest szybka reforma systemu. Ale kto sie odwazy? Decyduja bankierzy...Szansa
                      jest wejscie do Europy.
                      O tym wszystkimm sie nie mowi, bo media sa w rekach kapitalu, a ten w rekach
                      finaciery. Nadzieja w organizacjach jak podalem wyzej lub francuski ATTAC. Jest
                      filia w Polsce: www.attac.pologne.com/index.html ATTAC walczy o t.zw.
                      podatek Tobin'a. Znasz?
                      • Gość: sarin Re: bezrobocie IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 10.01.03, 19:25
                        Już znam.

                        Jeśli chodi o zmiane systemu - owszem trzeba by -ale pojawia sie pytanie na
                        jaki???ponadto moim zdaniem trzeba by zacząć od zmiany społeczeństwa-
                        (społeczeństw)-bo z aktualnym podejściem do sprawy oraz wiedzą ludzie i tak by
                        zepsuli nawet najdoskonalszy system-ustruj-po prostu człowiek jest" zbyt głupi"
                        by prawidłowo koegzystować -ma za dużo słabośći oraz chorej ambicji -i dlatego
                        obawiam sie że jest to niemożliwe przynajmniej do czasu aż nie zmieni sie
                        postrzeganie świata zarówno tych maludzkich jak i wielkich

                        Co do -gospodarki i ekonomi jestem jak na razie na etapie raczkowania -dopiero
                        nabywam podstawową wiedze a w szczególności fachowe terminy i różnego rodzaju
                        teorie- dlatego zaskoczysz mnie pewnie jeszcze nie raz jakąś-przynajmniej dla
                        mnie nowinką -ale jestem za tym byś ładował ich jak najwiecej bo jest to z
                        porzytkiem dla mnie

                        Co do podatku Tobina to cała sprawa brzmi całkiem sensownie-mam na myśli
                        wiadomości z podanej strony -właśnie jestem w trakcie czytania strony

                        • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 11.01.03, 22:40
                          Cytuje:
                          Jeśli chodi o zmiane systemu - owszem trzeba by -ale pojawia sie pytanie na
                          jaki???

                          Komentarz:

                          Na jaki przejsc system? Podalem: uwolnic czlowieka od nadmiaru pracy dzielac ja
                          z tymi, ktorzy jej nie maja. Przestac opodatkowywac prace, a opodatkowac na to
                          miejsce konsumpcje. Dac pensje podstawowa wszystkim. Ponadto jest dziesiatki
                          innych propozycji, np uznawac tylko takie programy partii, ktore podaja
                          konkretnie w jaki sposob zamierzaja rozwiazac problem i potem ich z tego
                          rozliczac.

                          Cytuje:

                          ponadto moim zdaniem trzeba by zacząć od zmiany społeczeństwa
                          (społeczeństw)-bo z aktualnym podejściem do sprawy oraz wiedzą ludzie i tak by
                          zepsuli nawet najdoskonalszy system-ustruj-po prostu człowiek jest" zbyt
                          głupi" by prawidłowo koegzystować -ma za dużo słabośći oraz chorej ambicji -i
                          dlatego obawiam sie że jest to niemożliwe przynajmniej do czasu aż nie zmieni
                          sie postrzeganie świata zarówno tych

                          Komentarz:

                          Pamietam takie zdanie Bertolda Brechta: "Poniewaz rzad nie moze sie pogodzic z
                          narodem, zadamy wybrania innego narodu".
                          Czlowiek jest glupi tylko wtedy, gdy wladza takiegio czlowieka tworzy. Sa kraje
                          gdzie ludzie koegzystuja przyzwoicie, bo maja madrych politykow, np.
                          Szwajcaria. W Belgii jest masa Zydow i nikomu to nie przeszkadza. W Polsce jest
                          szesciu i to wszystkim przeszkadza.
                          Gdy ktos mowi, ze cos jest niemozliwe przypomina mi sie inne zdanie, tym razem
                          Einstein'a: "Wszyscy wiedzieli, ze to jest niemozliwe do zrobienia. i przyszedl
                          jeden, ktory tego nie wiedzial i to zrobil". Ludzkosc zawsze sobie stawiala
                          granice, ktorych nie mozna bylo przekroczyc…i nastepnie je
                          przekraczala. "Niemozliwe" to jest to co mozna zrobic, ale jeszcze nie
                          zrobiono. To co istnieje dzisiaj kiedys bylo niemozliwe. Kto to powiedzial, ze
                          to nie czlowiek jest zly lecz spoleczenstwo?


                          Cytuje:
                          Co do gospodarki i ekonomi jestem jak na razie na etapie raczkowania -dopiero
                          nabywam podstawową wiedze a w szczególności fachowe terminy i różnego rodzaju
                          teorie- dlatego zaskoczysz mnie pewnie jeszcze nie raz jakąś-przynajmniej dla
                          mnie nowinką -ale jestem za tym byś ładował ich jak najwiecej bo jest to z
                          porzytkiem dla mnie

                          Cytuje:

                          Prosze bardzo, laduje. Ekonomia, w przeciwienstwie do tego co sie ludziom
                          wklada do glowy nie jest nauka scisla. W ekonomi nie ma regul. Sa one w
                          matematyce, fizyce ale nie w ekonomii. Dlatego tak latwo sie nami manipuluje
                          mowiac nam np. o jakis "prawach" rynku.
                          Opowiem Ci historyjke:
                          W pewnym miasteczku we Francji do malego hoteliku weszla pani i zarezerwowala
                          pokoj. Poniewaz nie miala bagazu poszla zwiedzac miasteczko, dajac przedtem
                          hotelarzowi 500 frankow zaliczki. Widzial to wlasciciel garazu, ktory tak jak
                          wielu siedzial przy kieliszku wina.
                          -Jean, zwrocil sie do wlasciciela hotelu, juz trzy tygodnie jak mi jestes
                          winien za naprawe samochodu, jest okazja zeby mi zaplacic…
                          Hotelarz wyjal z kasy 500 fr. I dal je mechanikowi. Widzial to siedzacy obok
                          cukiernik, i powiedzial do mechanika: -Henry, jestes mi winien 500 frankow za
                          torty na komunie corki, jest okazja zeby uregulowac rachunek. Mechanik podal
                          wiec 500 fr. cukiernikowi. Ta sytuacja powtarzala sie 10 razy, az ostatni,
                          ktory przejal 500 fr. dal je hotelarzowi, ktory znow wlozyl je do kasy. Juz
                          wszyscy poszli, gdy wrocila pani rezerwujaca pokoj. -prosze mi wybaczyc, ale
                          sie nie zatrzymam w tym miescie. Pojade dalej.
                          Hotelarz wyjal 500 fr. i zwrocil je klientce. Ta przedarla banknot na pol i
                          rzucila do kosza.
                          -Byl falszywy, rzucila odchodzac.
                          Co by nie powiedziec, jeden falszywy banknot pozwolil zlikwidowac 10 dlugow!
                          Pytanie: czy nie brakuje nam czasem pieniedzy?

                          Otoz pienadz sam w sobie nie jest bogactwem. Jego zadaniem jest tylko
                          ulatwianie wymiany i po to byl stworzony. Teraz pieniedzy nie tworza panstwa
                          lecz niezalezne banki. I to one pozyczaja pieniadze panstwu. A odsetki (grube)
                          splacamy my. Kazdy belg zarabialby 30% wiecej, gdyby nie zadluzenie panstwa
                          wobec bankow. A jak to wyglada w Polsce? Z pewnoscia podobnie,jesli nie gorzej.
                          Reszte dopowiedz sobie sam.
                          • Gość: sarin Re: bezrobocie IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 12.01.03, 03:17
                            To fakt spuścizna naszych "ojców"(długi) bedą nam się śnić jeszcze przez wiele
                            wiele nocy

                            a co do linków które wrzuciłeś-dokładnie chodzi mi o tą polską stronke-to
                            strasznie kepsko u nich z uaktualnieniami:( posiadasz w "kieszeni"jeszcze
                            jakies polskie stronki???-był bym wdzieczny

                            ps. wskocz na tą stronke i powiedz mi co myślisz o tym "artykule"
                            www.planetaislam.com/islam/bankibezodsetek.html
                            • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 12.01.03, 22:16
                              Spuscizna naszych ojcow, to nie tylko dlugi, ale rowniez przedsiebiorstwa,
                              ktore funkcjonuja. I do ktorychzyskow mamy prawo.
                              Jesli ktos chce mi udowodnic, ze dzieki religii mozna cokolwiek uczynic
                              lepszym, to niech mi udowodni. Ciagle na to czekam. Z podanego artykulu wynika,
                              ze na razie ten system niczego nie uzyskal ani nie zmienil. Pobieranie
                              lichwiarskich procentow przez banki jest skandalem. Rzady i narody znalazly sie
                              w kleszczach bankierow i wyjscie z tego bedzie jedyna mozliwoscia zmienienia
                              czegos w swiecie.
                              Najlepszym polskim portalem jest Racjonalista www.racjonalista.pl/ ,
                              najlepij otworzyc go na indeksie alfabetycznym
                              www.racjonalista.pl/index.php/s,27 . Bardzo dry(moim zdaniem) jest
                              freemen.d2.cz/index.htm zlaszcza strona "teksty". Poniewaz czytam
                              wszystko, to polecam Mlodziezowa Strone religijna www.jezus.hg.pl/ a
                              zwlaszcza strone www.jezus.hg.pl/swiadectwa.htm ktora swiadczy o tym
                              jakiego spustosznia dokonal kosciol w psychice mlodych ludzi i jaki jest
                              stosunek kosciola do naturalnych ludzkich odruchow. Sa doskonale strony
                              francuskie i kanadyjskie mowiace o ekonomii, ale kto dzis mowi w Polsce po
                              francusku?
    • Gość: Realista. Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 15:49
      Jestem za tym, żeby utrzymać nazwę bezrobocia chronicznego. Pierwszym etapem
      tego bezrobocia jest bezrobocie dziedziczne. Tzn. jak tata czy mama szła do
      pracy i udawała, że pracuje tak samo robił syn czy córka. Lecz wnukowi nawet
      udawać się nie chce i w tym tkwi problem. Mamy cało-pokpleniowe zaniedbania w
      edukacji o wiedzy praktycznej życia, nie potrafimy pracy organizować ani nie
      znamy pojęcia wydajnósci pracy. Po prostu nikt tego w tym kraju nigdy nie
      uczył, a wymaga potem tego cykl produkcyjny. I dlatego mowa o jakimkolwiek
      wynagrodzeniu jest w tym przypadku czystą fikcją, bo za co tu płacić, jakie
      cenniki tutaj obowiązują, wg. jakich kryteriów oceniać wkład pracy
      poszczególnej jednostki produkcyjnej. Przecież cenniki pracy w socjaliźmie
      /KNP, KNR-y /to była czysta fikcja, a nowych nikt nie wymyślił. Może ktoś z
      Państwa ma jakiś cennik wg. którego da się np. wycenić pracę biurową, menagera.
      Jeżeli ktoś dysponuje proszę opublikować. przedyskutujemy wydajność pracy.
      • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 11.01.03, 23:05
        Takich cennikow nie ma. Wszystko polega na umowie ile ktos mi chce z taka prace
        zaplacic i czy ja to akceptuje. Pracodawca bedzie zawsze chcial zaplacic jak
        najmnie. Dlatego stworzono bezrobocie, by moc zastapic niezadowolonego z placy
        kims, kto nie ma wyboru.
        Jesli chodzi o stosunek Polakow do pracy, to sie zgadzam. Ale prosze nie
        zapominac, ze Belgia ma najlepsza w swiecie wydajnosc, a bezrobocie istnieje.
        Stosunek do pracy wynika z tradycji i kultury narodu. Ale rowniez z tego ile za
        te place placimy. Placic i wymagac. Wydaje mi sie, ze na razie w Polsce sie
        wymaga, a placic sie bedzie, gdy sytuacja pozwoli… I winien wcale nie jest
        pracodawca. No , przynajmiej nie wszyscy. Winien jest system. W sytuacji
        masowego bezrobocia ludzie zgadzaja sie pracowac za grosze. To istnieje tez na
        zachodzie, ale w mniejszym stopniu, bo system zasilkow jes po prostu lepszy...
        Prosze nie zapominac, ze w socjalizmie udawano, ze sie pracuje, bo panstwo
        udawalo, ze placi.
        • Gość: sarin Re: bezrobocie IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl 12.01.03, 03:27
          a co myślicie o promocjach w marketach-praca na umowe zlecenie płacą od 3 do 10
          zł za godzine , czas pracy od 6 do 10 godzin czasem ponoć 12

          nawiazanie do kosztów i wydajności-praca w sumie ciezka-wiem bo sam pracowałem
          (pozornie łatwa kasa) ale wszystko jest jasne z jednej i drógiej strony masz
          zrobić to i to za taką i taka kase -praktycznie nie ma niedomówień-jak cie
          skontrolują a ty robisz coś nie tak to zazwyczaj z miejsca wyjazd -jedyny
          problem to oczekiwanie na wypłate-teraz czasmi nawet do 10 miesięcy-ale poza
          tym to moim zdaniem uczciwe-wiesz przez ile pracujesz -godz i dni co maszz
          robić -może tak powinno być wszędzie -a koszta ubezpieczeń i fun emerytalne
          całkowicie w gestii pracownika???

          chodz to wydaje sie praktycznie nie możliwe
          • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 12.01.03, 21:44
            Gość portalu: sarin napisał(a):

            > a co myślicie o promocjach w marketach-praca na umowe zlecenie płacą od 3 do
            10
            >
            > zł za godzine , czas pracy od 6 do 10 godzin czasem ponoć 12
            >
            > nawiazanie do kosztów i wydajności-praca w sumie ciezka-wiem bo sam
            pracowałem
            > (pozornie łatwa kasa) ale wszystko jest jasne z jednej i drógiej strony masz
            > zrobić to i to za taką i taka kase -praktycznie nie ma niedomówień-jak cie
            > skontrolują a ty robisz coś nie tak to zazwyczaj z miejsca wyjazd -jedyny
            > problem to oczekiwanie na wypłate-teraz czasmi nawet do 10 miesięcy-ale poza
            > tym to moim zdaniem uczciwe-wiesz przez ile pracujesz -godz i dni co maszz
            > robić -może tak powinno być wszędzie -a koszta ubezpieczeń i fun emerytalne
            > całkowicie w gestii pracownika???
            >
            > chodz to wydaje sie praktycznie nie możliwe

            12godzin wyglada niezle. Moj dziadek pracowal w Ameryce 17. Przy odrobinie
            wysilku moze dojdziemy do tych 17 godzin. Placy zmniejszac nie bedzie trzeba,
            bo juz jest na poziomie Albani. Co prawda w Albanii placa co miesiac, ale oni
            zawsze byli w tyle… Nawet glupi komunisci placili co miesiac. No i ta
            uczciwosc: cos zrobisz zle i wylatujesz…. A jak skonczysz te prace zlecona, to
            do Pomocy Spolecznej po zasilek. No bo nie ma gwarancji, ze bedzie nastepna. A
            jak przyjdzie czterdziestka i czlowiek bedzie za stary dla tych "uczciwych", to
            dostanie od Urzedu Miasta sznur, aby sie powiesil. I jednego papierosa, no bo
            przeciez trzeba humanitarnie postepowac z czlowiekiem. Beda moze tacy, co
            dociagna do emerytury. Tylko , ze emerytury nie dostana, bo jak ktos
            zainwestuje jego pieniadze w Szcecinskiej "Odrze"… Pamietacie przyklad Enron'a?
            A tak powaznie, to skad ten zajob pracy i to za psie pieniadze ? Moj dziadek
            wchodzil na barykady by pracowac 8 godzin, a tu w XXI wieku dup…12 godzin po
            75 eurocentow! I nawet ludzi nie trzeba skuwac lancuchami!
            Oto co w 1932 r. pisal najwiekszy filozof XX w. Bertranb Russel:
            "Przypuśćmy , że w danym momencie pewna liczba osób zatrudniona jest przy
            produkcji szpilek. Ludzie ci produkują tyle szpilek, ile świat potrzebuje,
            pracując (powiedzmy) osiem godzin dziennie. Któregoś dnia ktoś dokonuje
            wynalazku, dzięki któremu ta sama liczba robotników może wyprodukować dwa razy
            więcej szpilek niż uprzednio. Ale światu nie potrzeba dwa razy więcej szpilek;
            szpilki są tak tanie, że nie podobna sprzedać ich więcej, nawet po niższej
            cenie. W świecie rozumnym wszyscy zatrudnieni przy produkcji szpilek skróciliby
            dzień pracy, z ośmiu do czterech godzin, i wszystko byłoby jak dawniej. W
            świecie rzeczywistym jednak takie rozwiązanie uznanoby za demoralizujące.
            Ludzie nadal pracują osiem godzin, produkują za dużo szpilek, niektórzy
            pracodawcy bankrutują, a połowa dotąd zatrudnionych przy produkcji szpilek
            pozostaje bez pracy. Ostatecznie ilość czasu wolnego jest taka sama jak w
            świecie rozumnym, z tym że pięćdziesiąt procent ludzi jest całkowicie
            bezczynnych, podczas gdy drugie pięćdziesiąt procent przepracowuje się bez
            potrzeby. W rezultacie czas wolny, zamiast być źródłem powszechnej
            szczęśliwości, staje się przyczyną nędzy. Czy można sobie wyobrazić coś równie
            szalonego?"
            A Arnold Toynbee powiedzial:
            "Gatunek ludzki okazał się zadziwiająco twórczy i pomysłowy na polu technologii
            i równie zdumiewająco bezpłodny i nietwórczy na polu polityki. Liczba
            stworzonych dotąd możliwych, alternatywnych systemów politycznych jest bardzo
            mała, a większość z nich w praktyce okazała się niesatysfakcjonująca."

            Po co zmieniac cokolwiek jesli nawet zwiazki zawodowe zgadzaja sie na
            niewolnictwo? Jak ludziom przez tysiaclecia prawiono, ze czlowiek jest
            stworzony do pracy, a jak nie pracuje, to jest len, lobuz, obibok itd. (chyba,
            ze jest ksiedzem, to nie) no to ludzie w to uwierzyli, bo od myslenia sa inni.
            A gdyby tak zaczac myslec samemu? Prawo pozwala! Na razie...Bo moze jutro
            narod poprosi by go od tego calkiem uwolnic?

    • Gość: Realista. Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 00:41
      Problem polskiego bezrobocia to nie koniunkturalne czy strukturalne.
      Jest rzeczą niemożliwą ażeby w prawie 40 mln. kraju nie było pracy dla 3 mln.
      mieszkańców. Pracy jest aż za dużo, zostanie na następne pokolenia. Nie w tym
      tkwi problem. Problem tkwi w zaszłości życia polityczno - społecznego.
      A przede wszystkim w tym, że < POLAK nie chce zatrudniać POLAKA >.
      I tego zjawiska nie zlikwiduje żadna ustawa. Poszkodowani są tylko zatrudniani
      pracownicy, bo pracodawcy mogą się obejść w tym kraju bez pracowników.
      Pracodawcy sobie poradzą, mogą zredukować zatrudnienie, zamknąć firmę lub tak
      jak to robią od dwóch lat – przenieść swoje firmy na Białoruś, Ukrainę, Litwę i
      tam dać zatrudnienie. Pracodawca poradzi sobie bez pracowników, odwrotnie nie.
      Ale co zrobić, żeby Polak chciał zatrudnić Polaka. Ten kto miał własną firmę w
      tym kraju nigdy nie zaryzykuje drugi raz, sam nawet myślę o powtórnym założeniu
      firmy i zatrudnieniu azjatów. Najszybciej się uczą i są najbardziej pracowici i
      wydajni. Polaka nigdy. Taka jest ta polska rzeczywistość i niewiele tu się da
      zrobić. Wie o tym doskonale rząd i dlatego namawia na samozatrudnianie się.
      Lecz w kraju w którym przeszło połowa bezrobotnych nie nadaje się do żadnej
      pracy ten program nie znajdzie społecznej akceptacji. I problem pozostanie
      następnej ekipie rządowej. Drugim poważnym hamulcem redukcji bezrobocie są
      rządzący politycy. Politycy winni zająć się polityką, a gospodarką biznesmeni.
      Jeżeli polityk chce manipulować przy prawach ekonomicznych to efekty będą takie
      jakie mamy na co dzień. Bezrobotni w tym kraju winni polityków całować po
      rękach i stawiać im pomniki wdzięczności ze te socjalne ustawy i ochronę
      socjalistyczną pracownika.
      Żaden rządzący biznesmen - kapitalista nie przeznaczył by na ten cel ani
      złotówki, nic za darmo. Chcesz pieniądze to sobie zarób, nie żebraj w po
      urzędach. Najniższa stawka zaszeregowania to taka ja ktoś tu proponował – 200
      zł. a to i za dużo. Cenniki do ręki i wylicz ile sobie zarobiłeś na siebie,
      firmę i podatek. Najpierw podatki i firma potem dla ciebie - jak zostanie.
      Praca w tym kraju nie jest droga tylko pracownicy, przy swojej wydajności, nie
      są w stanie zarobić na koszty. Tylko nikt o tym głośno nie mówi.
      A jak nie masz pracy to załóż sobie własną firmę żeby nie umrzeć z głodu i myśl
      jak zarobić. I po bezrobociu. Prawda.
      Im słabszy rząd tym większe bezrobocie i tym większe ukrywanie prawdy o
      przyczynach.. Politycy to najwięksi lobbiści, zamiast zmusić ludzi do
      samodzielności to fundują im zapomogi, zasiłki itp. Jest to największa
      oficjalna łapówka jaką wręczają potencjalnym wyborcą żeby kupić ich głosy.
      Tamta ekipa przerzuciła cały ciężar kosztów na pracodawców + fundusz socjalny.
      Postawiła na pracowników, poświęciła pracodawców. Klasyczny lobbing
      łapówkarski. Efekty znamy. Aktualna ekipa chce podrzucić ten problem Unii
      Europejskie. Srodze na tym się rozczaruje, ale to już w następnym
      odcinku.
      cdn.
      • Gość: realista Re: Do Realisty IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 17:16
        Masz racje oprocz jednego. Jesli ktos decyduje sie rozpoczac jakakolwiek
        dzialalnosc powinno mu sie na to pozwolic, a nawet pomoc.
        W poczatkowym okresie nawet zwolnic z podatkow, ale nie tak jak to sie u nas
        robi na okres 5-10 m-cy, ale 1 - 3 lat.
        Wtedy czlowiek ten wie na czym stoi, rozwija skrzydla i mysli nad dalszym
        rozwojem inwestujac w nastepne przedsiewziecia.
        U nas natomiast jesli sie komus cos powiedzie na A dokladaja mu takie
        podatki,ze traci wszystko i to co zainwestowal i to co zarobil.
        Czy wobec tego widzi jakis sens swojej dzialalnosci? O tak - widzi.
        Ja bede z.......... a inni beda zyli z mojej pracy.
        Tu wlasnie widze zla polityke, ale kto ja zmieni?
        • Gość: Realista. Re: Do Realisty IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 18:50
          Na temat podatków to mi nie musisz mówić. Przerabiałem już ten temat.
          Firmę opłaci się rozwijać do pewnego progu podatkowego, gdy go przekroczysz -
          płyniesz. Odnośnie zwolnień podatkowych to istnieją one cały czas i to nawet na
          10 lat. Oczywiście nie dla wszystkich, ale tak wygląda polska demokracja. Cały
          czas o tym mówię. Dlatego tak mocno kładę nacisk na IQ czy IE. Madry naród
          uniezależnia się od tych kilku facetów którzy psują gospodarkę. Sami, wierz mi,
          możemy naprawdę wiele zdziałać. Jeżeli w tej chwili nie zaczniemy robić coś w
          tym kierunku, za dwa lata Zachód swoimi testami co 3 miesiące werbalnie nam
          udowodni naszą indolencję. I co, zniszczysz tranzystor w komputerze, bo on Cię
          będzie testował, nie człowiek. Po co Zachód to robi. Zastanówcie się

          Panowie Lynn i Vanhanen nie tylko podali (ukrywane do tej pory) średnie ilorazy
          inteligencji dla poszczególnych państw (państw - jeśli w państwie żyją różne
          narody, brali średnią ważoną dla tych narodów), ale udowodnili naukowo, że
          istnieje silny związek między tą inteligencją a zamożnością państwa. Bardzo
          silny związek (dla fachowców: korelacja wynosi 0,76; dla porównania: w krajach
          anglosaskich korelacja między indywidualną inteligencją a zamożnością wynosi
          0,35 - sporo, ale dwa razy mniej).

          Wyniki tych badań potwierdziły coś, co w gruncie rzeczy wie każde dziecko (pod
          warunkiem, że mu nie przemacerują umysłu w państwowej szkole - lub nie
          zaprowadzą na dotowany przez państwo film "W pustyni i w puszczy" - całkiem
          przeciwny niż książka Henryka Sienkiewicza). Najstarsza rasa (żółta) jest
          najinteligentniejsza, po piętach depcze jej biała - a czarni to, na razie
          przynajmniej, duże głupie dzieci.

          Otóż jeśli średnią inteligencji (IQ) Anglika przyjąć za 100, to inteligencja
          Japończyków i Chińczyków przekracza 100, natomiast Murzynów w Afryce - 70.
          Murzyni są średnio po prostu debilami. Co, oczywiście, nie oznacza, że nie
          istnieją Murzyni bardzo inteligentni - ale są to wyjątki.

          Co interesujące (i potwierdzające tezy głoszone uparcie przez np. p. Janusza
          Korwin-Mikkego), inteligencja Murzynów w USA wynosi 85 (p. prof. Lynn twierdzi,
          że to po części dlatego, że dawniej Biali często robili dzieci Murzynkom!). To
          samo zjawisko dotyczy Żydów: w Izraelu mają 94, w USA powyżej 100. Korwin-Mikke
          twierdził, że Polacy (IQ 92-106)* na emigracji przebijają średnią brytyjską
          właśnie dlatego - po prostu skoro wyjeżdżają inteligentniejsi, to pozostają
          głupsi. Ponadto w trudnych warunkach emigracji występuje większa selekcja
          naturalna - głupsi się nie rozmnażają.
          Tyczy to zarówno produktu narodowego brutto A.D. 1998, jak i średniego tempa
          wzrostu. Przy tym niska inteligencja skorelowana jest silnie jeszcze z:
          bezrobociem, liczbą samotnych matek, przestępczością i liczbą ludzi zależnych
          od opieki społecznej. Wymaga to dokładnej analizy - np. samotne matki to prosty
          efekt głupoty (kobieta nie umie rozpoznać, czy mężczyzna zajmie się nią, czy ją
          porzuci; lub: z głupoty zamiast trzymać się męża, lekkomyślnie go porzuca);
          większa przestępczość może być wynikiem braku wyobraźni - ale i efektem
          większej biedy; bezrobotny Kowalski nie musi być głupi - to nie on, a większość
          wybrała głupi system (socjalny, a nie wolnorynkowy).

          Średnia światowa inteligencji to 90 - Polacy są więc (dzięki Murzynom) powyżej
          średniej. Agregując: najlepszy wynik ma "żółta" Azja (104), biała Europa,
          Ameryka i Australia - 98. Azja "smagła" i wyspy Pacyfiku - 87, Ameryka Łacińska
          85 (ciekawe, że Argentyna 96 - i nie uchroniło jej to przed kryzysem - podczas
          gdy np. Jamajka 72). Autorzy pokazują, że do grona najbogatszych i najlepiej
          rozwijających się wcisnęły się: Katar i Barbados - jednak w emiracie wszystko
          zależy od wydobycia ropy naftowej (eksploatowanej całkowicie przez kampanie
          naftowe będące w rękach Białych!), a na Barbados - od turystyki i
          wolnorynkowych usług finansowych (też w 100% w rękach Białych). Swaziland i
          Lesotho są (mimo wspaniałego klimatu i wielkich zasobów naturalnych) niemal
          skazane na biedę, bo inteligencja tamtejszych narodów jest najniższa - a
          inteligencja mieszkańców Hongkongu i Singapuru bardzo wysoka.

          Po co to wszystko się robi.
          Musi to dotrzeć do każdego Polaka, że Zachód buduje niewidoczną granicę nie do
          przbycie przez tych co w wyniku testu nie załapali się na pociąg pośpieszy.
          Muszą pieszo lub furmanka czeka.
          Na Zachodzie większość mówi sobie na per ty, granice wyznacza wysokość konta
          bankowego. I tak to wygląda.

          Sądzić należy, że książka ta przebiła się, bo powstało na nią zapotrzebowanie
          społeczne. Kraje zamożniejsze chcą odseparować się od napływu narodów z innych
          państw; nie mogąc zaś oficjalnie użyć jako kryterium koloru skóry, chcą użyć
          kryterium "wielkości ilorazu inteligencji". Już widać wypowiedzi (np. p. dra
          Wima Rietdijka (z Holandii): "ta książka powinna być główną busolą polityki
          imigracyjnej".

          Myślę, że podchwycą ją Amerykanie: "Broń masowego rażenia powinna być tylko w
          rękach ludzi o inteligencji 100 - a nie 87". I cała ludzkość zmuszona (wbrew
          oczywistości) do mamrotania na egzaminach, że "między rasami, płciami itd. nie
          ma żadnych istotnych różnic", wreszcie odetchnie. Wreszcie będzie wolno mówić
          prawdę.

          A to już jest coś. Jak powiedział Jezus do żydów: "Poznajcie Prawdę - a Prawda
          was wyswobodzi" (Jan, 8-32). Przynajmniej od tryumfującej od 100 lat na naszych
          (naszych?) "uczelniach"- głupoty.

          Kto tego nie zrozumie to już nic nie zrozumie.
          • Gość: realista Re: Do Realisty IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 19:15
            Dzieki za tak obszerny wykład jestem tego samego zdania co Ty.
            Mam jednak jakieś dziwne opory w stosunku do wielu niejasnych spraw, a moze po
            prostu powinienem nazwać to tchórzostwem przed odpowiedzialnością.
            Tak czy inaczej swoim wykładem podniosłeś mnie na duchu i za Twoją radą
            podziałam zgodnie z własnym doświadczeniem i umysłem.
            Pozdrawiam
            • Gość: modus2 Re: Do Realisty IP: *.wanadoo.be 17.01.03, 20:48
              Nikt nie ma nic do powiedzenia na temat bezrobocia? Wydawalo mi sie, ze tematem
              tutaj bylo bezrobocie, a nie inteligencja...
            • Gość: modus2 Re:bezrobocie IP: *.wanadoo.be 17.01.03, 20:49
              Nikt nie ma nic do powiedzenia na temat bezrobocia? Wydawalo mi sie, ze tematem
              tutaj bylo bezrobocie, a nie inteligencja...
    • Gość: Realista. Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 19:44
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=23&w=3890559
      • Gość: ty Re: bezrobocie IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 12:51
        czy znacie ustawę o zatrudnieniu socjalnym?
        Jak oceniacie ten projekt?
      • Gość: modus2 Re: bezrobocie IP: *.wanadoo.be 22.01.03, 14:56
        Gość portalu: Realista. napisał(a):

        > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
        f=23&w=3890559"ta
        > rget="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=23&w=3890559</a>




        ?
        • Gość: wiewiork Re: bezrobocie IP: *.bnet.pl / 10.10.34.* 30.08.03, 12:04
          Nowy pomysl walki z bezrobociem powstal w woj.slaskim.Swoim programem objal
          SIEDEM GMIN .Dlaczego programem tym nie objeto miasta Zabrze(objeto natomiast
          miedzy innymi Katowice,gdzie wskaznik bezrobocia oscyluje ok. 8,4 %).Czy Zabrze
          naprawde skazane jest na .... .
          • Gość: y Re: bezrobocie IP: *.zabrze.vectranet.pl 04.07.14, 20:41
            hurra.Bezrobocie w Zabrzu spadło.
            Szkoda tylko, że nadal jest jednym z najwyższych w woj. śląskim,a z Zabrza najwięcej osób wyjeżdża w poszukiwaniu lepszego bytu.
            • Gość: fac Re: bezrobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.14, 21:51
              Nie jest tak zle , skoro jeszcze nie wyjechałeś.
              • Gość: waryniol Re: bezrobocie IP: *.zabrze.vectranet.pl 04.07.14, 22:03
                dodajmy niekreśloną liczbę niezarejestrowanych
                • Gość: alko Re: bezrobocie IP: *.adsl.inetia.pl 11.07.14, 22:02
                  odejmijmy nieokreśloną liczbę pracujących na czarno
            • Gość: robotmy Re: bezrobocie IP: 195.82.191.* 07.07.14, 16:26
              no spada bo UM się rozrasta
    • Gość: bezrobotny Re: bezrobocie IP: *.play-internet.pl 11.07.14, 22:35
      rosnie czy maleje?
      • Gość: pic Re: bezrobocie IP: *.zabrze.vectranet.pl 11.07.14, 23:13
        w ryncach MMSz wszystko rosnie
        • Gość: um Re: bezrobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.15, 10:58
          wybudujem jeszcze 10 nowych urzendof i bezrobocie spadnie na pysk w zobrzu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka