madau
30.01.13, 16:46
nie jest dobrze. Wczoraj karetka do szpitala, badania wykazaly odwodnienie i przemeczenie organizmu a takze lekkie przytrucie spowodowane cymbalta ( antydepem). Chcieli mnie zatrzymac w azylu w Nicei az sie zwolni miejsc w monako ale podziekowalam. Czekam na miejsce, w domu. Dzis bylam u psychiatry. Chce mi obnizyc kwetiapine za rada lekarza ktory byl na pogotowiu. Nie potrafie tego zrozumiec. Na nizszej dawce i to jeszcze z loxapina mialam halluny i glosy. Nie chce znow wpadac w bagno, tak dobrze mi szlo na tej dawce! A tutaj werdykt i trzeba przyjac, nie ma odwolania. Strasznie sie czuje. jakby mnie po glowie ktos mlotem dowalil. Boje sie psychoz, boje sie ze wroca... i co z tego, ze w szpitalu kiedy wiem, ze beda i znowu bede musialam sama z nimi walczyc.... Zle mi jest. Placze.