Dodaj do ulubionych

nie jest dobrze

30.01.13, 16:46
nie jest dobrze. Wczoraj karetka do szpitala, badania wykazaly odwodnienie i przemeczenie organizmu a takze lekkie przytrucie spowodowane cymbalta ( antydepem). Chcieli mnie zatrzymac w azylu w Nicei az sie zwolni miejsc w monako ale podziekowalam. Czekam na miejsce, w domu. Dzis bylam u psychiatry. Chce mi obnizyc kwetiapine za rada lekarza ktory byl na pogotowiu. Nie potrafie tego zrozumiec. Na nizszej dawce i to jeszcze z loxapina mialam halluny i glosy. Nie chce znow wpadac w bagno, tak dobrze mi szlo na tej dawce! A tutaj werdykt i trzeba przyjac, nie ma odwolania. Strasznie sie czuje. jakby mnie po glowie ktos mlotem dowalil. Boje sie psychoz, boje sie ze wroca... i co z tego, ze w szpitalu kiedy wiem, ze beda i znowu bede musialam sama z nimi walczyc.... Zle mi jest. Placze.
Obserwuj wątek
    • monte_we_mgle Re: nie jest dobrze 30.01.13, 16:58
      Wiekszą dawkę kwetiapiny zaordynowano Ci w innym stanie organizmu. Piszesz, że badania wykazały odwodnienie i przemęczenie. Być może przeholowałaś z herbatkami i dietą i leki zaczęły działać zbyt mocno?
      Ja kiedyś dostałem maksymalną dawkę zeldoxu i czułem się podobnie jak opisujesz. Dopóki nie można jej było zmniejszyć, równoważono to dużymi dawkami stabilizatora, ale dobrze poczułem się dopiero wtedy, gdy już mogłem brać tego mniej.
      Trzymam kciuki, żeby psychozy nie wróciły i żebyś poczuła się lepiej. Może ta mniejsza dawka w obecnym Twoim stanie wcale nie spowoduje, że wrócą.
      No i jedz więcej niż wróbelek. Przytulam :*
      • madau Re: nie jest dobrze 30.01.13, 17:22
        Tu prawdopodobnie masz racje Monte. Herbatki plus grypa zoladkowa, to odwodnilo organizm i go oslabilo. Moze faktycznie leki zaczely dzialac zbyt mocno, cymbalta napewno, trula mnie. Ale nie chce isc do szpitala kiedy psychicznie dobrze sie czuje. Fizycznie jestem wrakiem, wciaz mi niedobrze, boli zoladek. Ale psychicznie? Dzialam tak, jakbym byla normalsem. Latam po urzedach, pocztach, bankach. Wychodze codziennie z domu. Odzylam. Po co to zmieniac? ja wiem jak bedzie - dostawia mi loxapine bo to lek "cud", tak jak poja innych haloperidiolem ( ja na szczescie jestem na niego uczulona). Widzialam to nieraz. Chodza potem takie zombie po korytarzu...
        Nie chce loxapiny, juz niech nic mi nie mieszaja w lekach, ja stane na nogi rowniez fizycznie za kilka dni i bedzie tak jak dawniej. bez psychoz, Hallunow, nawrotow choroby.
        Dzieki za "przytulaska" Monte :*
        • monte_we_mgle Re: nie jest dobrze 30.01.13, 17:39
          Jeśli nie masz psychozy, to szpital nie dałby Ci dużo. Odkarmiliby Cię tam, ale o to możesz sama zadbać. Ty zresztą wiesz, jak się czujesz, co Ci dolega i czy dasz sobie radę.
          Ja gdy miałem nawrót też nie poszedłem do szpitala, choć propozycja padła. Uważałem, że poradzę sobie w domu i tak było.
          Fizycznie czujesz się źle z powodu grypy, ale to minie.
          • madau Re: nie jest dobrze 30.01.13, 18:44
            ta moja "grypa" (wymioty biegunka bole kosci i stawow) to byl najprawdopodobniej nadmiar serotoniny w mózgu. To tez daje takie symptomy. Bylam oslabiona bo na diecie i herbatkach i tabsy musialy zadzialac z wieksza skuteczliwoscia, a co za tym idzie, przytruc mnie ich nadmiarem :(
            • monte_we_mgle Re: nie jest dobrze 30.01.13, 18:59
              Możliwe, nie wiem jakie są objawy nadmiaru serotoniny. Ja biorę zawsze podstawową dawkę fluo, żeby nie poszło za bardzo w górę. No i jem normalnie, herbatek nie piję.
              Uważaj z tym odchudzaniem. Lepiej stopniowo niż gwałtownie, zwłaszcza gdy się bierze leki.
              • madau Re: nie jest dobrze 30.01.13, 19:24
                Ja teraz tez strasznie uwazam. Pije nadal herbatki ale z umiarem. Zaczelam jesc, dzis sobie zrobilam na kolacje steka sojowego z zielonym groszkiem. Jutro jak bede fizycznie w stanie pojde po wieksze zakupy. Mialam salata rukole ale byla o dzien przeterminowana i nie dalo jej sie jesc. Jestem wyczerpana, wzielam kwetiapine, czekam az mnie ulula, bo tak naprawde chcialabym isc spac i przespac to wszystko.
                • monte_we_mgle Re: nie jest dobrze 30.01.13, 19:28
                  Śpij sobie smacznie. Sen to dobre lekarstwo :*
    • mskaiq Re: nie jest dobrze 31.01.13, 10:01
      Czesto nawet maksymalna dawka leku przeciwpsychotycznego nie jest w stanie
      zlikwidować halucynację.
      Najbardziej niebezpieczny jest Twój lęk przed atakiem halucynacji. Taki lęk
      przekształca sie w panikę i wtedy trudno cokolwiek kontrolować.
      Poradzisz sobie z atakiem halucynacji, każdy schizofrenik potrafi to zrobić, kiedy
      panuje nad lękiem.
      Kiedy pojawi się taki atak wtedy dużo pisz na forum, wtedy zmniejszysz lęk i
      odzyskasz kontrolę.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • madau Re: nie jest dobrze 31.01.13, 11:53
        Na razie jest dobrze Masku. lekarz zlikwidowal mi antydepa. nadal kazal brac kwetiapine 900 ale bede powolutku z niej schodzic do 800. Jesli bedzie potrzeba, wszpitalu, ale uwazam ze dam sobie rade. Troche sie boje bo przy dawce 800 mialam hallucynacje, ale jak powolutku bede schodzic to moze ich nie bedzie. bardzo w to wierze bo to lek jak dla mnie, trafiony w dziesiatke. rano juznic nie biore poza witaminami a wieczorem Kwetiapina ktora mnie tak dobrze usypia ze nie biore juz zadnych nasennych.
        • mskaiq Re: nie jest dobrze 31.01.13, 12:57
          Nie bedzie halucynacji, dbaj o siebie. Przede wszystkim nie daj się lekowi, on
          jest najbardziej niebezpieczny. Cieszę się, że jestes w domu, że sobie radzisz.
          Jestes bardzo, bardzo dzielna.
          Pozdrawiam serdecznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka