wlam4
29.05.13, 12:14
Znam faceta, ktory mial ponad 15 lat temu zdiagnozowana schizofrenie a nikt w pracy nie ma o tym pojecia. Zreszta poza praca tez wie tylko najblizsza rodzina i paru bliskich znajomych. Ale on ma prawie kompulsywny przymus chodzenia do swego psychiatry i przyjmowania lekarstw. Raz sie
u mnie zasiedzial, nie mial lekow przy sobie a byla pora ich przyjecia to prawie w panike wpadl. Przekonywanie go, że jak sie godzine spozni to nic sie nie stanie bylo bez rezultatu. Polecial do domu natychmiast.