Dodaj do ulubionych

Schizofrenia w sekrecie

29.05.13, 12:14
Znam faceta, ktory mial ponad 15 lat temu zdiagnozowana schizofrenie a nikt w pracy nie ma o tym pojecia. Zreszta poza praca tez wie tylko najblizsza rodzina i paru bliskich znajomych. Ale on ma prawie kompulsywny przymus chodzenia do swego psychiatry i przyjmowania lekarstw. Raz sie
u mnie zasiedzial, nie mial lekow przy sobie a byla pora ich przyjecia to prawie w panike wpadl. Przekonywanie go, że jak sie godzine spozni to nic sie nie stanie bylo bez rezultatu. Polecial do domu natychmiast.
Obserwuj wątek
    • monte_we_mgle Re: Schizofrenia w sekrecie 29.05.13, 19:20
      wlam4 napisał(a):

      > Znam faceta, ktory mial ponad 15 lat temu zdiagnozowana schizofrenie a nikt w p
      > racy nie ma o tym pojecia. Zreszta poza praca tez wie tylko najblizsza rodzina
      > i paru bliskich znajomych.

      No i co w związku z tym? Ty wpisujesz do cv kamienie nerkowe, cukrzycę, szkorbut czy na co tam cierpisz i opowiadasz o tym przygodnym znajomym? Choroby to prywatna sprawa. Nie ma powodu informować o nich całego świata.

      > Ale on ma prawie kompulsywny przymus chodzenia do sw
      > ego psychiatry i przyjmowania lekarstw.

      Większość schizofreników musi brać leki do końca życia i chodzić do psychiatry, bo bez recepty psychotropów niestety nie sprzedają. To dobrze, że tego pilnuje.
      • wlam4 Re: Schizofrenia w sekrecie 29.05.13, 22:11
        monte_we_mgle napisał:

        > No i co w związku z tym? Ty wpisujesz do cv kamienie nerkowe, cukrzycę, szkorbu
        > t czy na co tam cierpisz i opowiadasz o tym przygodnym znajomym? Choroby to pry
        > watna sprawa. Nie ma powodu informować o nich całego świata.

        Gdzie ja mowie, ze ma informowac caly swiat ? Pisze o nim, bo facet sobie radzi tak dobrze, ze nikt nawet sie nie domysla. Moj post o nim jest pozytywny. On nie kweka tylko robi swoje.
    • wlam4 Re: Schizofrenia w sekrecie 29.05.13, 23:16
      Nie ma sensu tu pisac poki ty tu przychodzisz. I ta kobita, ktora skarzy sie na bana na zakladanie watkow. Ona tak samo ordynarna jak ty. Oboje tylko po to tu piszecie by komus dopiec i go obsmarowac. Do poludnia byl tu jej post obgadujacy monte. Teraz ty komus chamsko jedziesz o wibratorze.
      • leonardo_gotti Re: Schizofrenia w sekrecie 30.05.13, 00:08
        To nie pisz, hehehe mnie to lotto.
        • leonardo_gotti Re: Schizofrenia w sekrecie 30.05.13, 00:11
          Nad tym forum synku krąży fatum, ja tu nie szukam dusz do rozmowy, tylko duszyczek do poniewierania.
          • ditta12 Re: Schizofrenia w sekrecie 30.05.13, 15:43
            <I ta kobita, ktora skarzy sie na bana na zakladanie watkow.>

            A Ty byś się nie skarżył jakbyś miał bana na zakładanie wątków?
            Niezłe,powiem więcej-bardzo dobre,ha,ha,ha :D:D:D
            Ja tu piszę bo mam chad (to taka schizifrenia cykliczna-cyklofrenia) a Ty co masz?
            • leonardo_gotti Re: Schizofrenia w sekrecie 30.05.13, 18:41
              On ma rozdwojenie jaźni na ciebie i mnie.
              • ditta12 Re: Schizofrenia w sekrecie 31.05.13, 12:07
                eonardo_gotti napisał(a):

                > On ma rozdwojenie jaźni na ciebie i mnie.>

                Tak z tego wynika :D
                • ditta12 Re: Schizofrenia w sekrecie 31.05.13, 12:08
                  Możesz dla mnie zrobić wątek Leonardo?
                  • ditta12 Re: Schizofrenia w sekrecie 31.05.13, 12:10
                    Może Madau się odezwie.
                    Coś jej nie widzę.
                    Madau jesteś?smutno mi bez Ciebie:*
                    • ditta12 Re: traktat o głupocie 31.05.13, 13:08
                      Podobno nie można będzie zajarać na balkonie.To prawda?
                      A gaz można palić w kuchence?A można ognisko rozpalić i kiełbaski piec?
                      Poj....o wszystkich czy coś?
                      Może pozamykać ludzi w domach i nie wypuszczać ludzi?Okna zabić gwoździami i dać im wódy aby chlejali ze zgryzoty.I to się nazywa schizofrenia,paranoja czy coś tam.
                      Reżim.to taki ustrój czy kierunek w sztuce?
                          • ditta12 Re: Widzę......widzę..... 06.06.13, 07:41
                            ogromną aktywność na forum,ha,ha :D
                            • wlam4 Re: Widzę......widzę..... 06.06.13, 22:40
                              Twoj kumpel leonardo_gotti co mial przedtem pelno innych nickow zapowiedzial, że przychodzi tu po to by poniewierac ludzi. Ty to samo robisz. Oboje poniewieracie tutaj bo taka macie nature. W moim watku wasze glupie posty ktos wycial ale nic wam to nie przeszkodzilo dalej smiecic nie na temat. Komu by sie chcialo tu pisac. Kazdego przepedzicie.
                              • leonardo_gotti Re: Widzę......widzę..... 07.06.13, 05:44
                                wlam4 napisał(a):

                                > W moim watku wasze glupie posty ktos wycial ale
                                > nic wam to nie przeszkodzilo dalej smiecic nie na temat. Komu by sie chcialo t
                                > u pisac. Kazdego przepedzicie.

                                Widzisz idź sobie lepiej telewizje pooglądać.
                                • ditta12 Re: Widzę......widzę..... 08.06.13, 12:56
                                  < Oboje poniewieracie tutaj bo taka macie nature. W moim watku wasze glupie posty ktos wycial ale nic wam to nie przeszkodzilo dalej smiecic nie na temat. Komu by sie chcialo tu pisac. Kazdego przepedzicie. >

                                  Gdzie Cię sponiewierałam?Możesz wskazać?
                                  • ditta12 Re: Widzę......widzę..... 12.06.13, 17:13
                                    Leżałam we własnych odchodach,przywiązana do łóżka w izolatce jak ten dalmatyńczyk,rozebrana do naga,nie mogłam się ruszyć(przywiązana),każdy mnie oglądał przez okienko w izolatce szpitalnej,niewyprowadzana miesiącami na spacer,karmiona śmierdzącym żarciem i..........co?
                                    Kto się nade mną użali jak nad tym psem -dalmatyńczykiem? :(
                                    • ditta12 Re: Widzę......widzę..... 12.06.13, 17:25
                                      kręć się kręć wrzeciono................>
                                    • mantra1 Re: Widzę......widzę..... 12.06.13, 18:04
                                      Sama się już nad sobą wystarczająco ciągle użalasz.
                                      P.S. Jaki dalmatyńczyk?
    • mantra1 Re: Widzę......widzę..... 12.06.13, 18:28
      Ta, i było ich 101. Wydaje mi się jednak, że ditta miała na myśli jakiegoś konkretnego psa dalmatyńczyka i stąd moje pytanie.
    • ditta12 Re: Widzę......widzę..... 12.06.13, 19:31
      <Ta, i było ich 101. Wydaje mi się jednak, że ditta miała na myśli jakiegoś konkretnego psa dalmatyńczyka i stąd moje pytanie. >

      Trza słuchać dzienników TV.
      Dalmatyńczyk przywiązany do nogo od stołu stał we własnych odchodach,kilka miesięcy nie wyprowadzany na spacer.
      Nikt nic nie słyszał?
      • mantra1 Re: Widzę......widzę..... 12.06.13, 19:56
        ditta12 napisała:

        > Trza słuchać dzienników TV.

        Nie trza, mam ciekawsze zajęcia i źródła informacji. Akurat o tym dalmatyńczyku nie słyszałam, ale to jakiś koszmar. Przywiązałabym właściciela do kaloryfera na parę miesięcy...
    • ditta12 Re: Widzę......widzę..... 12.06.13, 19:51
      Bardzo śmieszne a szczególnie to że mantra1 wciąć cierpi albo ma uczulenie na dittę 12.
      Przyklej się kobito do kogoś innego bo to już nudne gdy za mną łazisz.
      • mantra1 Re: Widzę......widzę..... 12.06.13, 19:58
        ditta12 napisała:

        > Bardzo śmieszne a szczególnie to że mantra1 wciąć cierpi albo ma uczulenie na d
        > ittę 12.
        > Przyklej się kobito do kogoś innego bo to już nudne gdy za mną łazisz.

        Pochlebiasz sobie.
    • ditta12 Re: Widzę......widzę..... 12.06.13, 20:09
      Przypomniała mi się ta historia.Wolę linka podać by nic nie pomylić.
      pl.wikipedia.org/wiki/Kaspar_Hauser

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka