09.06.13, 19:56
od corki i wnuczki - spedzilam w Dijon prawie 3 tygodnie i az wierzyc mi sie nie chce z to ak szybko minelo. Moglam sie nacieszyc Emma do woli - nawet pojechac z cala jej rodzina na weekend nad normandzkie morze - bylo super!). Corce egzaminy nawet dobrze poszly oprocz historii sztuki ( najwazniejszego egzaminu) gdzier wylosowala pytanie, rozplakala sie bo nie umiala na to odpowiedziec, i wyszla nie podchodzac do komisji. Tak ze chyba czeka ja wrzesien, no, chyba z inne egzaminy jej poszy super - tu we Francji liczy sie srednia.
ja wrocilam do siebie i jestem nadal tak samo zakochana ( a nawet wiecej) i czuje ze moja milosc kazdego dnia rosnie. Czuje sie wiec szczesliwa i spelnina. Choroba jak na razie nie daje znakow zycia wiec to jeszcze bardziej mnie cieszy.
A co u Was?
Obserwuj wątek
    • monte_we_mgle Re: Wrocilam 09.06.13, 21:12
      Jak to w Polsce - po chłodnym i baaardzo deszczowym urlopie wyszło słońce i ma się wreszcie zacząć lato. Aż się nie chce chodzić do pracy, ale co zrobić... :-)))
      • ditta12 Re: Wrocilam 12.06.13, 08:56
        U mnie była wielka powódź bo studzienki pozatykane ale póki co-żyjemy.
        Fajnie Madau że zobaczyłaś się z córką i wnusią.
        Egzamin to nie wszystko,zda jesienią,nie martw się.
        • madau Re: Wrocilam 12.06.13, 10:36
          Dzieki Ditto, ale moze nie bedzie musiala. Widzialam to co napisalla "na brudno" na egzaminach pisemnych - i, nawet jezeli na archeologii znam sie malo - wydaje mi sie ze dobrze jej poszlo, z socjologii moglam ocenic - dala mase przykladow, rozwinela - mysle ze dostanie za ten egzamin duzo punktow.
          Tak sobie przeliczylam ze gdyby wszystkie egzminy poszly jej "czworkowo" ( czyli tak na 13-14 na 20 we francuskim systemie) to to 0 z historii sztuki mogloby jakos "zaginac" w calosci i moe zaliczylaby rok - bo liczy sie srednia.
          Miala wyjatkowy niefart - przerabialam z nia pytania z historii sztuki - bylo ich chyba ze 400, na dwa nie moglysmy znalezc sensownej odpowiedzi i zostawilysmy te dwa bez odpowiedzi. I, kurcze, wylosowala jeden z tych dwoch.
          Szkoda ze sie przestraszyla i uciekla, bo w sumie mogla podejsc do komisji i cos tam im zabelkotac, nawet jakby dostala 3/20 to lepiej niz to zero... No ale takie jest zycie, rozumiem ja i nie oceniam.
          • ditta12 Re: Wrocilam 13.06.13, 12:54
            Nie wytrzymała nerwowo i uciekła ale nic to.będzie dobrze.
            Muszę Ci powiedzieć Madau że jestem pod wrażeniem Twej urody i elegancji.Ja też chcę taki kapelusik.Muszę się rozejrzeć.Bardzo twarzowy :)
            Powiem Ci jeszcze że wywołałam szok moimi paznokciami w kolorze paryskiego nieba.Takiego dobrego lakieru to w życiu nie miałam.Jak masło :*
            Bardzo czadowy lakier.
            • madau Re: Wrocilam 13.06.13, 15:17
              bardzo sie ciesze Ditto, ze lakier Ci sie podoba. A kapelusik kupiony byl w Polsce :)
              • ditta12 Re: Wrocilam 13.06.13, 15:38
                Prześlicznie Ci w nim i w ciemnych okularach.Ja nie mogę nosić bo bym zakładała jedne na drugie.
                Lakier zajebiaszczy.
                Nie zdejmuj tego zdjęcia to Ci zrobię portrecik i wyślę pocztą.
                Lepiej wychodzi z natury niż ze zdjęcia bo są jakieś przekłamania na fotce.Z natury jest idealnie.
                Może płaski obraz,nie wiem dlaczego wolę z patrzenia(trójwymiar?)
                Oho!Zaraz będzie krzyk że nie o schizie piszemy.Ciekawe dlaczego tu ma być tylko jakiś psychologiczno-psychiatryczny bełkot to nie mogę pojąć.
                Ja z moją Panią Doktor psychiatrą rozmawiamy o książkach bo obie lubimy czytać :)
                • madau Re: Wrocilam 13.06.13, 16:33
                  genialnie Ditto, czekam na portrecik :) Dziekuje z gory:)
                  A co o schizie pisac? ja jestem w dlugiej remisji i gdyby nie ten epizod hipomaniakalny na przelomie lutego i marca - moglabym starac sie o prace na pol etatu.
                  Ale znalazlam genialnie rozwiazanie.
                  Okazalo sie ze w pobliskim kosciele bedzie od wrzesnia polski ksiadz ktory slabo wlada francuskim - obiecalam pomoc w pisaniu i czytaniu kazan - ja, agnostyczka, hehe ;) Pomoge, jasne.
                  Dodatkowo zglosilam sie na wolontariat dwa razy w tygodniu by uczyc francuskiego obcokrajowcow i przygotowywac ich do egzaminow panstwowych ( tu sie to nazywa DELF i DALF) oraz do egzaminu umozliwiajacego studia bez matury albo z matura niewazna w europie.
                  Posciagalam sobie fiszki, porobilam konspekty - jestem gotowa by uczyc, w sumie jest to tak silnie moja pasja, ze chyba nawet drzewo nauczylabym francuskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka