Dodaj do ulubionych

siedze i becze

09.09.09, 18:55
przepraszam

mysle, ze tylko tutaj znajde zrozumienie :(
migreny z trzydniowych epizodow raz - dwa razy w mcu staly sie
bardzo czeste\
nie wiem, dlaczgo tak sie stalo
potworni sie boje, ze to "cos" innego
to jest strach paralizujacy
w tej chwili bol pulsuje w skroni po prawej stronie (strony
zmieniaja sie podczas kolejnych atakow, czasami bol wedruje)

trwa z przerwami ok 2 tyg :(
przerwy jedno lub dwudniowe

nie wiem, czy to jeden duzy atak czy kilka mniejszych, malo mnie w
sumie to obchodzi, chce wreszcie, zeby sie skonczylo "(

pulsujcy bol, nudnosci plus momenty gigntycznego strachu
chwile ogromnego smutku

teraz siedze i rycze

dodam jeszcze, ze od jakiegos czasu mam b. powazne klopoty rodzinne

caly tn wielki atak zaczal sie od niepokoju, "lcenia" z rak, migotow
przed oczami

doszla duza nerwowosc - klad na karb zmeczenia bolem :(

mozliwa jest tak fatalna zmiana w natezeniu bolu?

qrwa mac, jestem bliska zalamania :(
Obserwuj wątek
    • Gość: Dorota Re: siedze i becze IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.09, 19:41
      Ciagle masz te bole , czy kilka razy w ciagu dnia ???
      • konwalka Re: siedze i becze 09.09.09, 19:49
        to jest jakby jeden przecigajacy sie bol, przerywany dzialaniem lekow

        nawet jak nie boli, to czuje, ze cos jest nie tak, niepokoj jakby,
        cos nieokreslonego...
    • minniemouse Re: siedze i becze 10.09.09, 02:44
      witam, piszesz ze masz wielkie problemy rodzinne,
      jest wielce prawdopodobne ze pod wplywem silnego stresu rozpoczal
      sie i masz jeden wielki nieprzerwany napad o roznej czestotliwosci i
      natezeniu bolu.

      Byc moze ze pomoglby ci brany przez jakis czas antydepresant i/albo
      dodatkowo do lekow p/bolowych srodek uspokojajacy,
      i medytacje, yoga, wizualizacje - cokowliek co pomogloby sie
      odstresowac i przyrwocic rownowage i spokoj wewnetrzny.

      napisz jak sie masz.


      Minnie


      • konwalka Re: siedze i becze 10.09.09, 14:13
        witaj minnie
        dziekuje za odpowiedz

        na Ciebie ZAWSZE mozna liczyc ;)
        dzis mam sie chwilowo dobrze :/
        oby trwal ten stan jak najdluzej

        jest tak- boli, wiec przychodzi mi mysl, ze czas znowu do lekarza
        w tym momencie pulsujcy bol w skroni podkreca volume do oporu
        jak dziecko normalnie :(
        bac sie lekarza :/

        podczas ostatniej wizyty lekarka zaproponowala mi wlasnie
        antydepresanty, ale ja odwaznie stwierdzilam, ze dam sobie rade sama
        taka jestem dzielna dziewczyna

        moze czas zrewidowac poglady

        wpadlo mi natomiast w oko na forum kilka slow o lecytynie
        mieszkam w uk, czy ktos moze sie orientuje, w jakim preparacie tutaj
        dostepnym to cudo sie znajduje/

        pozdrawiam i rozumiem
        trzymajmy sie
        • lacrima_2 Re: siedze i becze 11.09.09, 22:45
          Nie bądź bohaterką, daj sobie pomóc. Może leki, które Ci proponuje lekarz
          istotnie pomogą. I będziesz mogła cieszyć się życiem i ataki będą rzadsze. Z
          własnego doświadczenia wiem że nie warto być bohaterką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka