Gość: ktosia
IP: *.autocom.pl
14.09.09, 13:49
Witam
Mam pytanie, polecacie w Krakowie lek Czapińskiego - niestety słyszałam i
czytałam o nim same złe opinie. Nawet nie jestem pewna czy ok 8 lat temu nie
byłam u niego /wykrył padaczkę, której, jak się potem okazało - nie mam/.
Byłam też prywatnie u neurologa pani Trembeckiej-Racibor, ale po 2x miałam
dosyć - albo otrzymywałam słabe kropelki ze sporyszu, chociaż mówiłam, że bóle
są mocne i coraz częstsze, a silne leki już przestają pomagać. Potem wypisała
mi lek, którego już nie produkują - jak się okazało.
Teraz jestem bliska obłędu, bo bóle mam codziennie - żrę to Efferalgan
Codeine, to Solpadeine, to Triptagram, Imigran, czy Sumigrę. Dawki coraz
większe i większe...
Mój kręgosłup szyjny jest w złym stanie, ale też codziennie mam baaardzo
stresujące sytuacje z krewnymi, które przemieniają się w awantury, a kończą
moim płaczem.
Macie jakiś pomysł, co robić?
Jakiegoś prywatnego ale sprawdzonego lekarza możecie mi polecić?
Szczerze mówiąc, jestem już na skraju wytrzymałości. I nie wiem co robić.
Pozdrawiam