Gość: smutna_kochanka
IP: 81.219.206.*
17.02.10, 11:21
mam jakiś problem z logowaniem, ale to tak na marginesie.
Byłam wczoraj u lekarza. Internista, ale jedyny człowiek, który CHCE mi pomóc.
Stara się i wymyśla:) powiedziałam mu o swoich migrenach, które, jak
zauważyłam, są związane przede wszystkim ze stresem. Zapisał mi kroplówki z
magnezem. Powiedział, że te moje doły, stresy, to zaburzenia nerwicowe.,
Dostałam też leki antydepresyjne, Bioxetin, o którym czytałam wprawdzie sporo
negatywnych opinii, ale ja MUSZĘ próbować wszystkiego.
Do psychiatry i tak pójdę, ale coś czuję, że mój internista więcej mi pomoże
bo mu bardzo zalezy. On się wczoraj naprawdę martwił, jak mu mówiłam o tych
pogotowiach, tramalach... to było... miłe...;) po tych wszystkich negatywnych
doświadczeniach, lekarz z sercem!:)
Zastanawiam się, czy którejś z Was pomógł magnez? Kiedyś czytałam na forum
pozytywne opinie... mam nadzieję, że to prawda! Ja się już po jednej lepiej
czuję, ale obawiam się, że to efekt raczej autosugestia niż naprawdę leku:)))
ale dobre i to. Po wczorajszym dole mam nadzieję. Obawiam się tylko, że na
krótko...