aura1508
01.01.11, 09:00
Myślałam, że botoks jest moją ostatnią deską ratunku.
Udałam się na wizytę do dobrego neurologa i niestety usłyszałam od niego, że media rozdmuchały temat botoksu na migrenę, ludzie dają się nabierać a jest najzwyczjaniej w świecie nieskuteczny.
Zapytałam czy jest pewny bo mnóstwo ludzi twierdzi, że pomaga.
I co się okazało.....mój neurolog był jednym z lekarzy prowadzących badania i eksperymenty na ludziach cierpiących na migrenę i badania dowiodły, że botoks w zasadzie nie jest skuteczny.
Na moje pytanie czemu w takim razie tak głośno się o tym mówi, powiedział że to wina mediów. oczywiście są lekarze, którzy twierdzą, że działa ale on twierdzi, że działanie w czasie eksperymentu i po nim było prawie zerowe. Powiedział, żeby nie dawać się naciągać na kasę.
Czy ktoś z was miał botoks i potwierdza jego nikłe działanie?
Jestem bardzo ciekawa jak to u was wygląda.