eri22
11.02.12, 17:09
Bo dla mnie najgorsze sa kłopoty ze wzrokiem, mozna powiedzieć, że tracę wzrok na ok 30-45minut - mroczki, ubytki w polu widzenia.
Potem "obręcz na głowie"..przez około 3 dni. obręcz czyli coś jakby za duże ciśnienie w mózgu :/
Kiedys było gorzej, im jestem starsza tym lżej przezywam migreny, te moje migreny.
Ale bardziej to przypomina ciężkie zatrucie - czuję jakby moje ciało zostało przeciągnięte przez maglownice, jeśli ktoś jeszcze wie co to jest. Czasami nie mogłam oderwać głowy do poduszki, czasami miałam porażenie twarzy, rąk, przy tym :(
Urodziłam 4 dzieci, miałam ciężkie porody, ale wolałabym urodzić następne dziecko niz mieć atak...
Z bólem głowy to ma niewiele wspólnego :/
Kiedyś taki były wywoływane orzeszkami ziemnymi (od tego się zaczęło), potem i czerwone soki (broń boże z wiśni, aronii itd), a także np kawałek kiełbasy z ogniska :(
Obecnie i komputer i nawet masło orzechowe (2 łyżeczki w ub tygodniu).
Ale nie poddaje sie, jadam orzechy :), przy kompie siedze ok 12 godz dziennie.
---
Poza tymi migrenami, miewam okropne kilkudniowe bóle głowy. Najlepiej na nie pomaga mi metafen. Czasami 2-3 tabletki dziennie i przechodzi, to co kiedyś trwało 3-4 dni.
Ale nie zawsze. I te "migreny" nie zaczynają sie mroczkami i zaburzeniami widzenia.