Dodaj do ulubionych

ból głowy nad lewym okiem

24.02.13, 16:37
Od paru lat dopadają mnie bóle głowy, które zawsze są umiejscowione nad lewym okiem. Jakby głowę przedzielić na dwie połowy, to prawej nic nie dolega, natomiast na lewej stronie pojawia się ciągły ból, który nasila się z upływem czasu.
Nie ma określonych dni kiedy mnie ta przypadłość dopada. Są okresy np. 2-tygodniowe gdy ból w ogóle się nie pojawia, potem głowa boli jednego dnia, potem jest tydzień spokoju, następnie boli dwa dni pod rząd itp. Czasami wystarczy jeden łyknięty apap i ból mija, innym razem nie pomaga pięć łykniętych tabletek. Ból pojawia się najczęściej po południu, nasila się do wieczora, ale zawsze mija po tym jak położę się spać. Na drugi dzień rano jest wszystko w porządku. Nie mam żadnych innych objawów, nie mam zawrotów głowy czy nudności. Po prostu boli mnie nad lewym okiem. Da się z tym bólem wytrzymać, ale skupienie się, nauka, czy praca przy komputerze jest wtedy niewykonalna.

Co może być tego przyczyną? Czy może na to wpływać stres?
Ktoś może cierpiał na podobną dolegliwość?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • annthonka Re: ból głowy nad lewym okiem 24.02.13, 22:08
      To się nazywa migrena właśnie, tylko bez objawów towarzyszących.

      Czy zauważyłaś może jakąś zależność, kiedy pojawia się ból? (na przykład tuż przed miesiączką, albo po wysiłku fizycznym, czy zjedzeniu żółtego sera).

      Proponuję dwie rzeczy - po pierwsze zaprowadzić dzienniczek migrenowy, w którym przez jakieś trzy miesiące uczciwie codziennie zapisujesz wszystko, co robiłaś, jadłaś, itp. - tutaj dokładniejszy opis.
      forum.gazeta.pl/forum/w,12154,134684662,134704210,Re_Dziennik.html
      Na podstawie dobrze prowadzonego dzienniczka będziesz w stanie zidentyfikować niektóre "wywoływacze" migreny. Niektórych możesz unikać (np. produkty spożywcze, czy ostre słońce), z innymi trzeba się pogodzić (np. cykl miesięczny albo silne wichury).
      Wywoływacze mogą być baaaardzo różne w zależności od osoby.

      Druga rzecz to wizyta u neurologa - tylko takiego sprawdzonego, który zna się na migrenach. Na górze forum masz przyszpilony wątek z namiarami w różnych miastach. Rozpoznanie migreny odbywa się tak naprawdę poprzez wykluczenie innych chorób. Jeżeli neurolog potwierdzi migrenę to zapewne przepisze Ci tryptany, czyli specjalne leki przerywające atak bólu w migrenie. B o tak naprawdę szkoda sobie psuć wątroby hurtową ilością apapu.

      Przy okazji poczytaj sobie forum, bo znajdziesz tu sporo przydatnych informacji "z pierwszej ręki".
      • pancetta Re: ból głowy nad lewym okiem 25.02.13, 16:21
        Ja bym jeszcze wykluczyła zajętą zatokę, tym bardziej, że ból jest zawsze po tej samej stronie i w tym samym miejscu. Jeśli nie, to oczywiście może być to migrena, i wtedy konieczna jest dobra konsultacja neurologiczna.
        • magdzior28 Re: ból głowy nad lewym okiem 25.02.13, 22:14
          Dziękuję za odpowiedzi.
          Zacznę prowadzić ten dzienniczek migrenowy i może uda się znaleźć jakąś zależność, bo na chwilę obecną nic takiego nie widzę. Kiedyś uważałam, że mogą być za to odpowiedzialne nagłe zmiany pogody (zwłaszcza gdy mocno wiało), ale ostatnimi czasy nic takiego nie miało miejsca, a ból mimo to wracał.
          Na bóle nie ma wpływu miesiączka, ani to co jem (przynajmniej w mojej ocenie).
          Mam 22 lata, nie uskarżam się na żadne inne dolegliwości, do lekarzy chodzę sporadycznie.
          Pomyślę o konsultacji z dobrym neurologiem, bo te bóle zaczęły mnie ostatnio bardzo niepokoić.
          • annthonka Re: ból głowy nad lewym okiem 26.02.13, 10:33
            Na razie się nie martw. Obserwuj się uważnie, może uda się wychwycić jakąś zależność. Wizyta u dobrego neurologa na pewno nie zaszkodzi. Podkreślenie celowe, bo już mieliśmy na forum przypadki, że "specjalista" zalecał na migrenę spacery i apap, albo z drugiej strony startował od razu z silnymi lekami przeciwpadaczkowymi.

            Aha - nie daj się tylko namówić różnego rodzaju naciągaczom (którzy próbują działać również tu na forum), na żadne cudowne zioła, biorezonatory, itp. Skutecznie czyszczą kieszeń z nadmiaru gotówki i tyle.

            W razie czego pytaj. Pomożemy.
        • eni40 Re: ból głowy nad lewym okiem 16.03.13, 19:18
          pancetta napisał(a):

          > Ja bym jeszcze wykluczyła zajętą zatokę, tym bardziej, że ból jest zawsze po te
          > j samej stronie i w tym samym miejscu. Jeśli nie, to oczywiście może być to mig
          > rena, i wtedy konieczna jest dobra konsultacja neurologiczna.

          która na goowno się zda.. gdyby było inaczej nie byłoby nas tutaj .. i nie zapieprzał by mnie łeb juz 30 lat.. tak wieć droga kolezanko z lewym bolem.. przygotuj sie na zycie z wierna przyjaciólką.. no to tyle ..
          • stef63 Re: ból głowy nad lewym okiem 16.03.13, 22:11
            pancetta napisał(a):

            która na goowno się zda.. gdyby było inaczej nie byłoby nas tutaj .. i nie zapieprzał by mnie łeb juz 30 lat.. tak wieć droga kolezanko z lewym bolem.. przygotuj sie na zycie z wierna przyjaciólką.. no to tyle ..


            Neurolog nie spowoduje, że migrena zniknie z naszego życia, ale może spowodowac, że jej przebieg będzie łagodniejszy lub będzie pojawiac się rzadziej. Ja bez "trafionego" tryptanu miałam przy każdym ataku trzy dni wyjęte z życiorysu (atak średnio raz na miesiąc). Teraz przy ataku jak wezmę tryptan to mam kilka godzin wyjęte. Tryptan dobrał mi neurolog, a wiele innych leków w moim przypadku było nieskutecznych. U mnie dopiero piąty tryptan okazał się w miarę skuteczny.
            • eni40 Re: ból głowy nad lewym okiem 17.03.13, 10:20
              stef63 napisała:

              > pancetta napisał(a):
              >
              > która na goowno się zda.. gdyby było inaczej nie byłoby nas tutaj .. i nie zapi
              > eprzał by mnie łeb juz 30 lat.. tak wieć droga kolezanko z lewym bolem.. przygo
              > tuj sie na zycie z wierna przyjaciólką.. no to tyle ..

              >
              > Neurolog nie spowoduje, że migrena zniknie z naszego życia, ale może spowodowac
              > , że jej przebieg będzie łagodniejszy lub będzie pojawiac się rzadziej. Ja bez
              > "trafionego" tryptanu miałam przy każdym ataku trzy dni wyjęte z życiorysu (at
              > ak średnio raz na miesiąc). Teraz przy ataku jak wezmę tryptan to mam kilka god
              > zin wyjęte. Tryptan dobrał mi neurolog, a wiele innych leków w moim przypadku b
              > yło nieskutecznych. U mnie dopiero piąty tryptan okazał się w miarę skuteczny.

              Droga stef.. ja mam codzienny bol glowy.. praktycznie kłade sie i wstaje z bolem.. jesli zdarzy mi się w miesiącu dwa dni bez bólu jest to rodzinne swieto.. więc mam swoje zdanie na tamat pomocy lekarskiej i neurologów.. na temat poradni leczenia bólu, massazy, wszelkich specyfikow ktorych wypróbowałam juz całe wagony itp.. wszystkim juz tu tak neurolodzy"pomogli", ze wchodza na forum i nieustannie szukają pomocy.. tylko znikąd ona nie nadchodzi..
              • annthonka Re: ból głowy nad lewym okiem 17.03.13, 13:48
                Eni, czy ja dobrze pamiętam, że Ty nie chciałaś spróbować tryptanów?
                • eni40 Re: ból głowy nad lewym okiem 18.03.13, 17:06
                  Antonko.. po pierwsze mam arytmie..a tryptany sa niezbyt wskazane przy niej.. a po drugie, gdybym chciała , nawet bardzo ,to przy moich codziennych bolach pracowałabym tylko na tryptany. Bardziej skłaniam sie ku botoksowi.. u mnie zapewne juz spora czesc bolu wynika z odbicia.. i mysle ze moze botox dalby temu rade.. bo wszelkich specyfików juz mam dość.
                  • annthonka Re: ból głowy nad lewym okiem 19.03.13, 09:26
                    Eni, ale czy tryptany są niewskazane czy kategorycznie zabronione? Co mówi kardiolog? Bo w sumie tryptan mógłby rozwiązać problem bólu z odbicia - w czasie ataku bierzesz jeden, co najwyżej dwa, a nie 6 zwykłych przeciwbólowych

                    To tylko taka luźna uwaga, oczywiście Ty wiesz najlepiej, co Ci wolno przy arytmii, więc możesz mnie totalnie zignorować :-).

                    Jeżeli jednak tryptan zupełnie nie wchodzi w grę, to leć dziewczyno na ten botox, bo męczysz się strasznie.
                    • eni40 Re: ból głowy nad lewym okiem 29.03.13, 18:21
                      zaproponujcie mi zatem tryptan najbardziej łagodny.. a ja sie zastanowie co z tym zrobić :) czy wole pierdyknąc od tryptana czy od odbitych :))
                      • magdzior28 Re: ból głowy nad lewym okiem 20.04.13, 23:48
                        Słuchajcie, minęły prawie 2 miesiące od mojego pierwszego wpisu i chyba bez lekarza niestety się nie obejdzie...
                        Sumiennie od tych dwóch miesięcy prowadzę dzienniczek migrenowy. Dalej nie zauważyłam żadnych zależności. Raz ból jest, raz nie ma. Nagle się pojawia, potem na tydzień znika i tak w kółko. Generalnie objawy były bez zmian: ból słabszy, innym razem silniejszy, czasem przejdzie po apapie, czasem nie. Aż do ostatniego poniedziałku...bo wtedy chyba naprawdę poczułam co to znaczy ból migrenowy. Zaczęło się już od samego rana, ból z każdą godziną coraz mocniejszy, pojawiły się nudności, było mi słabo, ledwo co dałam radę wrócić do domu z pracy. Nie byłam w stanie zrobić nic. Prochy oczywiście były, ale na nic się zdały, bo wieczorem ból dosłownie "zwalił mnie z nóg". Tak źle jeszcze nie było. A już się cieszyłam, bo ostatnie dwa tygodnie głowa ani razu nie bolała.
                        I tutaj mam do Was pytanie - czy na wizytę do neurologa mogę iść sobie tak "z marszu" czy koniecznie muszę mieć zrobione jakieś badnia (tomografia czy coś innego). Wiadomo, że lepiej żeby były, ale z czekaniem na cokolwiek to wszyscy wiedzą jak u nas w służbie zdrowia jest.
                        Coś muszę zacząć z tym robić, bo zaczyna być coraz gorzej.
                  • donjuan Re: ból głowy nad lewym okiem do Eni.. 21.04.13, 09:08
                    Zainteresowała mnie twoja wzmianka o arytmii .Od ok. 10 lat u mnie ból głowy zaczyna się niekiedy od jakiegoś odczuwalnego w głowie niepokoju i arytmii . Czasami dostaję też napadu częstoskurczu nawet po niewielkim wysiłku i wtedy opadam zupełnie z sił . Pomaga mi na ogół porcja 20mg propranololu , potem kawa. Jestem po 70 tce a migreny , najczęsciej lewostronne nie chcą zniknąć , przybierają tylko coraz to inną postać bliską objawom nerwicowym . Doskwierają mi też bóle w okolicy lewego biodra , pod łopatką i ostatnio też lewej łydki . Przypuszczam , że mogą pochodzić od kręgosłupa , gdyż lewą nogę mam krótszą o ok 2 cm .
                    • donjuan Re: ból głowy nad lewym okiem do Eni.. 21.04.13, 09:18
                      Główna przyczyna moich migren to zmiany pogody . Oczywiście wymioty , niestrawności ,zaparcia i inne kłopoty z trawieniem to u mnie normalka , najczęściej jako reakcja na stres . Alkohol mi nie służy bo wywołuje kołatanie serca i ból głowy . A czy pomagają lekarze ? Tak . Przechodziłem już kuracje raupasilem , chloropromazyną , prozakiem i innymi lekami uspokajającymi starając się ich nie nadużywać. I doszedłem do wniosku , że taka to już natura mojego organizmu odziedziczona po przodkach . Trzeba nauczyć się żyć w symbiozie z tą siostrą migreną i pocieszać myślą , że są tacy co mają gorzej .
    • etchi Re: ból głowy nad lewym okiem 06.09.13, 07:03
      Gdyby marihuana w Polsce była legalna nie mielibyśmy takich problemów, i nie trzeba by było faszerowac sie "wagonami" prochów . Wystarczyłoby strzelić sobie bucha i byłoby po bólu ... a i wątroba by podziękowała ....
      • magdzior28 Re: ból głowy nad lewym okiem 14.09.13, 22:59
        No tak, to by na pewno rozwiązało wszystkie problemy osób cierpiących na migenę! Żadnych leków, cudów i innych złotych rybek tylko zapalenie sobie i zapomnienie że głowa boli...
        Weź nie pisz głupot jak nic to do tematu nie wnosi. Amen.
      • Gość: Arthur Re: ból głowy nad lewym okiem IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.14, 01:16
        Własnie ja myślalem ze mnie tak boli glowa po Marichunie jak w szkole sredniej palilem i w ostatniej klasie zaczela mnie glowa bolec nad lewym okiem i to tak,że nie dało rady myśleć.. i tak bylo co 4 dzien okolo godziny 10 a 11 rano, bole ustawaly oczywiscie ale znowu po paru miesiacach wracaly nad ranem zawsze. Przestałem to palic i jakos niby to przeszlo i po paru miesiacach zniowu to samo, Skonczylem szkole srednia zaczelem pracowac jako kierowca i po jakims czasie znowu te bóle nastąpiły aż musialem zjechac na parking żeby nie miec jakiegos wypadku, znowu ustaly na rok okolo rok ale wracaly. Mam teraz 25 lat i od jakiegos czasu znowu mam je nad ranem jak sie budze masakra bol nie do opisania. Aż rozmyślam nad posciem do lekarza, ale sie boje,że to jakis góz albo co innego jak mial moj dziadek eh... Sorki za ortografie ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka