margooo83
06.03.13, 23:21
Na migrenę choruję od ok 10 lat, przez jakieś 8 lat udawało mi się z tym żyć, leczyłam się flunaryzyną. Po porodzie tj 2,5 roku temu migrena się nasiliła, zaczęłam odwiedzać różnych neurologów, a ciężko znaleźć dobrego neurologa który zajmuję się migrenami. Leczenie flunaryzyną, propranolem, dihydroergotaminą, topiramatem nie przyniosło żadnych skutków. Dodam że homeopatia i różne soczki typu Noni też wypróbowałam.
Ostateczna diagnoza migrena przewlekła oporna na leczenie.
W końcu zdecydowałam się na zabieg wstrzyknięcia botoxu. Do zabiegu potrzebne są 2 fiolki, normalna cena w aptece fiolki tj ok 1200 zł. Można kupić jednak taniej, za cenę 605 zł za fiolkę, w 2 aptekach w Polsce tj w Łodzi i Warszawie. Mi udało się sprowadzić na śląsk.
Zabieg miałam mieć u dr Rożnieckiego w Łodzi, ale dla mnie to za daleko trochę. Udało mi się znaleźć super neurologa w Katowicach dr Ochudło, koszt wstrzyknięcia botoxu to 200zł.
Zabieg miałam 2 dni temu więc efektów nie ma jeszcze, max sie czeka na efekt do 2 tygodni, a skuteczność to ponad 90%.
Botox to rozwiązanie dla osób które mają częste bóle, ja mam ok 3 migreny po 3-5 dni w miesiącu, plus stany migrenowe i zwykłe ból\e głowy, ból prawie codziennie.
Nie polecam robić w gabinetach odnowy estetycznej, bo tam podają bardzo mało botoxu, a co za tym idzie skuteczność jest mała.
Ja czekam na efekt...