Dodaj do ulubionych

Migrena a cholesterol...

31.08.05, 15:54
Jak u was z poziomem cholesterolu we krwi ?
Ostatnio u mnie badania wykazaly poziom cholesterolu 280 przy normie 150- 200
i cisnienie srednio 150 /80 a w porywach przy obecnosci arytmii serca nawet
190 /125 .Podejrzewam tu wprawdzie pomylke cisnieniomierza cyfrowego , ktory
podobno przy arytmii daje bledne wyniki , niemniej jednak zazywam regularnie
przepisane mi tabletki atenololu 25 mg raz dziennie i zaprzestalem konsumpcji
jajek .Od tego czasu , a to znaczy tylko od kilku dni migrena mi sie jeszcze
nie zdarzyla . Jak przeczytalem ,poziom cholesterolu we krwi migrenikow bywa
na ogol w normie . Za to moze on byc podwyzszony w zolci na skutek jej
zageszczenia przy wymiotach . Nie wykluczam ze nadcisnienie i cholesterol sa u
mnie albo przyczyna albo skutkiem migren . To sie moze okaze ale dopiero po
dluzszej diecie i kuracji , czyli po ok 2 miesiacach . Zaznaczam ze mam
szczupla figure i niedowage . Jak tez przeczytalem nadmiar cholesterolu we
krwi moze byc powodowany przez wade genetyczna zwiazana ze zlym przetwarzaniem
cholesterolu przez organizm .
W zwiazku z powyzszym ciekaw jestem spostrzezen uczestnikow forum na temat
przeze mnie poruszony czyli poziomu cholesterolu , cisnieniem krwi i
czestoscia napadow migrenowych .
Obserwuj wątek
    • venus22 Re: Migrena a cholesterol... 31.08.05, 21:51
      Osobiscie nie spotkalam sie z jakims specjalnym zwiazkiem cholesterolu z
      migrenami (tzn z materialami lub dyskusjami na ten temat). Sama do niedawna
      mialam zawsze w normie a ostatnio mam podwyzszony ale jeszcze nie w strefie
      wolajacej o leczenie. Sadze wiec ze u mnie nie ma to znaczenia.

      Dowiedzialam sie ze podobno Grecy rzadko maja zawaly i wylewy poniewaz stosuja
      duzo oliwy z oliwek wytlaczanej na zimno. Podobno lyzeczka dziennie juz ma
      dobroczynne skutki.
      Nie wiem czy to prawda bo z kolei ktos inny mi mowil ze najwiekszym czynnikiem
      sprzyjajacym zlemu cholesterolowi jest stress. Moze jedno i drugie prawda.
      W kazdym razie stosuje teraz oliwe z oliwek Extra Virgin i na zimno tloczona :)

      Zreszta ja lubie pomidory z avocado polane taka oliwka i z oregano, bazylia,
      troche tymianku. Ale uwaga zarowno pomidory jak avokado sa bodzcami i nie kazdy
      moze je jesc. Ja akurat jak nie przekrocze sredniej wielkosci pomidorka i male
      avokado to jestem ok.

      Atenolol jest srodkiem stosowanym w leczeniu profilaktycznym migreny, moze
      wlasnie ci pomaga?
      Mysle ze nadcisnienie nie jest ani przyczyna ani skutkiem migren tylko jest
      niezalezne (tzn moze mialbys takie i bez choroby migrenowej) ale wplyw jakis na
      migrene jest.


      Venus

      ps szczupla figura i niedowaga - musisz byc cholernie przystojny :)
      • donjuan Re: Migrena a cholesterol... do Venus 02.09.05, 13:00
        Dzieki za komplement . Bylbym moze przystojny gdyby nie kolejna wada
        genetyczna , tym razem po ojcu : za bardzo sie garbie . I pomimo roznych
        cwiczen ciagle to, niestety widac . Z powodu tych moich dolegliwosci
        psychosomatycznych czyli migren i objawow nerwicowych , na kobietach robie
        dobre wrazenie poczatkowe , ale pozniej mnie porzucaja . Z tej tez przyczyny
        musze zmieniac zony , na szczescie na coraz to mlodsze . Ostatnia jest mlodsza o
        38 lat . W serialu "Northern exposure " wyswietlanym ostatnio w Polsce pod
        tytulem "Przystanek Alaska " wystepuje malzenstwo o jeszcze wiekszej roznicy
        wieku , totez pocieszam sie , ze nie pobilem pod tym wzgledem rekordu
        nieprzyzwoitosci cha , cha ....
        • venus22 Re: Migrena a cholesterol... do Venus 02.09.05, 21:12
          Hej DJ przeciez garbienie sie mezczyznie dodaje tylko tajemniczosci a wiec
          uroku :)
          kobiety wtedy lgna jak muchy, co zreszta sie sprawdza u Ciebie :)pogratulowac
          zonki :)

          Przystanek Alaska - pewnie ze pamietam, pamietam Hollinga i Shelly :) przemila
          para z nich byla, rowniez dr Fleishman i Maggie byli sympatyczni a zreszta P.A.
          to jeden z niewielu show'ow w ktorych zycie bylo pokazane naprawde
          nietuzinkowo, nawet dosc filozoficznie i chyba nie bylo tam nieciekawej
          postaci z losiem wlacznie.

          fajnie ze u was tez bylo.

          Venus

          ps DJ -prozne, plytkie kobiety nie wiedza co stracily, ot co...
          • donjuan Re: Migrena a cholesterol... do Venus 06.09.05, 11:53
            O szlachetna niewiasto ! Twoja wypowiedz podbudowuje mnie psychicznie ,
            zwlaszcza ze przechodze cos jakby stress przedemerytalny i potwierdza raz
            jeszcze moje spostrzezenie , ze znane mi osoby cierpiace na migreny sa na ogol
            wyrozumiale i sympatyczne . Szkoda tylko , ze w przypadku potomstwa dziedziczy
            sie migrene od obojga rodzicow w 75% przypadkow a w 45 % od jednego z rodzicow.
            Serdecznie pozdrawiam.
            • venus22 Re: Migrena a cholesterol... do Venus 06.09.05, 20:23
              :)
              szkoda rzeczywiscie, z przerazeniem zawsze reaguje na mojej corki rozne chwile
              slabosci i bolow glowy, a poczucie winy mnie po prostu zzera.
              Ale moze nie bedzie tak zle.
              No i przeciez my wszyscy tez odziedziczylismy, a prawie wszyscy. "Ich" przed
              wyrzutami sumienia ochronil zwykly brak wiedzy na temat genow migreny :)

              DJ,
              Wiesz kto to jest Stephen Hawkings? tym to dopiero trzeba sie zajmowac.. a
              przeciez ma nagrode Nobla.
              Cialo to tylko cialo, pewnie ze lepiej jak dobrze funkcjonuje ale nie cialo
              swiadczy o naszej "jakosci" :)

              Venus

              • donjuan Re: Migrena a cholesterol... do Venus 07.09.05, 16:18
                Ja jednak nie mam zludzen . Wszyscy , ktorzy cierpia na jakies dolegliwosci to
                tak naprawde tylko sie pocieszaja ....Ale gdy widze w TV np.Arabow w Iraku
                jak groznie potrzasaja bronia w reku albo piesciami , lub gdy ogladam na
                Discovery Civilisation dzielnie maszerujacych zolnierzy z czasow pierwszej lub
                drugiej wojny to ogarnia mnie uczucie podziwu . Jakie dobre zdrowie i jak wiele
                energii maja ci ludzie ! Jacy oni sa wysoko wartosciowi biologicznie !
                Niedojadaja , niedosypiaja , zyja w stresie , strzelaja do siebie nawzajem ,
                zrzucaja bomby i nic im to nie szkodzi ! Tymczasem ja tu zyjacy w komforcie
                cierpie na bole glowy , palpitacje serca , napady leku , zawroty glowy ,
                bezsennosc , nadcisnienie , cholesterol i licho wie co jeszcze i ogarnia mnie
                panika gdy tylko sobie wyobraze znalezienie sie w takiej sytuacji wojny czy
                zagrozenia....Skad sie to cholerstwo wzielo ? Ta paskudna nadwrazliwosc na
                stres, wszelkie trucizny , alkohol , seks , niedospanie , zmiany pogody
                ....Archeolodzy sadzac po jakosci szkieletow twierdza , ze najzdrowsze ludzkie
                populacje wystepowaly na etapie koczownictwa . I jest to zrozumiale , gdyz wtedy
                nawet drobne wady genetyczne powodowaly wysoka umieralnosc niemowlat i do wieku
                dojrzalego , gdy mozna pozostawic potomstwo przezywaly osobniki tylko
                najzdrowsze , tak jak sie to dzieje i wspolczesnie u dzikich zwierzat . Do tego
                dochodzila jeszcze walka o samice, w wyniku ktorej potomstwo zostawial tylko
                samiec najzdrowszy. Nasze ludzkie dolegliwosci to nastepstwo braku tej
                naturalnej selekcji , tego co Konrad Lorentz nazywa tylko "pozornym zlem ".
                Medycyna leczac i troszczac sie o slabych psuje tylko pule genetyczna gatunku
                ludzkiego , szczegolnie w krajach cywilizowanych . I nie jest wykluczone , ze
                jedna z przyczyn upadku wielu cywilizacji byla taka wlasnie biologiczna
                degeneracja populacji , ktore przegrywaly w zetknieciu ze zdrowymi
                barbarzyncami . I tu znow powracam do przykladu chocby Iraku , gdzie swiatowe
                mocarstwo nie moze sobie poradzic ze zdesperowanymi , gotowymi na wszystko
                Arabami . Czlowiek jako gatunek zbyt daleko odszedl od natury i teraz
                wszystkie te cierpienia sa cena jaka musi za to placic.
                • venus22 Re: Migrena a cholesterol... do Venus 07.09.05, 20:55
                  Wiem o co ci chodzi- ja z podobnym podziwem patrze np na walki bokserow. Jak
                  pomysle ze to ja moglabym tak dostac " w leb" to od razu mi sie robi niedobrze.
                  Osobiscie watpie aby ci wszyscy zolnierze byli tacy zdrowi na jakich wygladaja.
                  Nigdy nie wiadomo czy zaraz potem, po reportazu ktorys z tych groznie
                  potrzasajacych nie lezal w krzakach i jeczal i wymiotowal. Pozory bardzo myla.

                  czy wiesz ze zarowno Monika Seles i Selena Wiliams cierpia na migreny? Migrena
                  kosztowala Serene jakis wazny mecz. Seles chyba tez.

                  Rowniez, zdawaloby sie, w takim zawodzie jak piosenkarz czy w ogole muzyk w
                  grupie rockowej- jak mozna miec w tym fachu migrene? A jednak.. Elvis Presley
                  jest tego najlepszym przykladem. (Po przeanalizowaniu lekow jakie on
                  bral "specjalisci" od migreny orzekli ze byl na klasycznych lekach
                  profilaktycznych i p/bolowych stosowanych w migrenie.)
                  Czajkowski cierpial na migreny.. wspoczesnych rockerow nazwisk nie pamietam
                  ale wiem ze sa bo czasem o tym na USA forum sie pojawiaja wzmianki na temat
                  slawnych migrenikow.

                  Wielu sportowcow cierpi na migreny - nigdy pewnie bys nie pomyslal ze w tak
                  brutalnym sporcie jak football amerykanski moze byc migrenik, a jednak.. w
                  koszykowce tez- pamietam ze nawet trzeba bylo czyjs mecz odwolac z powodu
                  ataku migreny.
                  jakbys popatrzyl na tego koszykarza w akcji- Kareem Abdul- Jabbar- okaz
                  zdrowia.. Shaquille O'Neal tez ma migrene..

                  A w ogole to ja sie ciesze ze dzieki "wybrakowanej" puli genetycznej jestes i
                  mialam/mam okazje cie poznac :)

                  Venus



                  • venus22 Re: Migrena a cholesterol... do Venus 07.09.05, 21:03
                    errata - Serena, nie Selena...
                    • donjuan Re: Migrena a cholesterol... do Venus 08.09.05, 15:24
                      Oh , Venus ..doprawdy zadziwiasz mnie raz jeszcze ta odpowiedzia
                      ...spodziewalem sie poteznego oskarzenia o rasizm , faszyzm , antysemityzm i Bog
                      wie co jeszcze ...a tu taka chrzescijanska wyrozumialosc !! . Ale pocieszam sie
                      , bo kupilem aparat do pomiaru cisnienia , oczywiscie chinski ...zazywam
                      atenolol 25mg przed snem i te prawie codzienne bole glowy , koszmarne sny i
                      napady leku jakby sie zmniejszyly juz po kilkunastu tabletkach . A i cisnienie
                      tez spadlo blisko normy . Kolezanka cierpiaca jeszcze bardziej na migreny (tez
                      po matce ) i jeszcze inne choroby zazywala tez atenolol i potwierdzila jego
                      skutecznosc. Ciekaw jestem jak dlugo powinienem zazywac ten lek i czy nie
                      nastapi przyzwyczajenie organizmu a potem brak reakcji .
                      Dzieki za zyczliwosc i serdecznie pozdrawiam .
                      • venus22 Re: Migrena a cholesterol... do Venus 08.09.05, 21:02
                        :)

                        O Atenolol na razie sie nie przejmuj, jak lek dziala to dziala i moze dlugo
                        dzialac, a jak przestanie (jesli w ogole) to wtedy bedziemy sie martwic...

                        Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka