mcbeal28
13.10.06, 11:17
Przyznam się szczerzę, że emocje zarówno związane z wydarzeniami pozytywnymi
jaki tymi negatywnymi nie służą mi. Może nie od razu wywołuja migrenę, ale
napięciowy ból głowy bardzo często. Juz wielokrotnie przerabiałam to, aby tak
bardzo się nie 'ekscytować' i nieco obnizyłam próg emocji, ale nie na tyle,
aby na dłuższą metę wyeliminować ból głowy. Z jednej strony myślę, że mozna
byłoby coś z tym zrobić za pomocą 'magicznych' psychologicznych ćwiczeń z
drugiej strony zdaje sobie sprawę, że to w dużym stopniu nabyte reakcje, z
któymi nie wiele da się zrobić.
jak z emocjami u WAS?