Dodaj do ulubionych

kawa i coca cola

18.10.06, 09:23
Obie zawieraja kofeine. Powszechnie mowi sie, ze na zwykle bg kawa pomaga-
opinia moich znajomych ktorzy nie wiedza co to jest migrena. Na mnie dziala
jak plachta na byka, szczegolnie gdy juz troche boli. I tak pije jedynie
rozpuszczalna, bo od samego zapachu zwyklej z expresu robi mi sie niedobrze i
mam wrazenie ze zaczyna bolec.
Natomiast cola to czesto dla mnie ratunek- gdy srednio boli i nie dzialaja
zwykle ibupromy a nie chce brac tryptana pol litra coli czasem zmniejsza bol.
Co takiego ma w sobie cola ze pomaga, a kawa- ze wprost przeciwnie? Bo chyba
nie chodzi wlasnie o kofeine?

Nie wiem czy wiecie ale cola gdy powstala, byla sprzedawana tylko w aptekach
jako srodek przeciw bolom glowy. Takie bylo jej pierwotne przeznaczenie w
mysl jej tworcy!
Obserwuj wątek
    • syrka1 Re: kawa i coca cola 18.10.06, 20:42
      ja zwykle wypijam coca cole pod koniec napadu migrenowego, kiedy ból jest juz
      znośny, a własciwie ogranicza się tylko do chwilowych zakłuć w różnych
      częściach tej połowy głowy w której wcześnij łupało :P. Po wypiciu colki jest
      znacznie lepeij i po chwili bólu już nie ma. Z kawą jednak tak nie jest, nie
      działa w ten sposób.
    • nessie-jp Re: kawa i coca cola 18.10.06, 23:03
      Mnie kawa podczas napadu mig. pomaga - szczególnie przy tych słabszych bólach.
      Coli nie próbowałam, bo jeśli już coś piję, to Polo Cocktę :)))

      Myślę, że na ciebie kawa może źle działać ze względu na mocny zapach... Jest w
      niej tyle olejków eterycznych, nie tylko kofeina, że może być prawdziwą bombą
      dla migrenika!

      Zamiast kawy można spróbować bardzo mocnej herbaty
      • mrowka505 Re: kawa i coca cola 23.10.06, 08:08
        Ja na codzień pijam kawę rozpuszczalna z mlekiem i mi nie szkodzi ale jak
        zbliża sie migrena alba juz się zaczeła to sama myśl o kawie przyprawia mnie o
        mdłości. Wypicie jej powoduje nasilenie bólu. Tak samo działa na mnie cherbata.
        Coli nie prubowałam ale napewno zaeksperymentuje.
        • bergamotka11 Re: kawa i coca cola 25.10.06, 10:22
          no wlasnie, jestem ciekawa jaki skladnik kawy powoduje M?
          • venus22 Re: kawa i coca cola 25.10.06, 10:45
            chyba wlasnie -i- jednak kofeina,
            dlaczego wiec Cola dziala inaczej- pojecia nie mam..

            Venus
            • zolka24 Re: kawa i coca cola 25.10.06, 19:09
              A myslałam, że tylko ja stosuje colę jako środek wspomagający przy migrenie. W
              prawdzie kiedy juz mnie złapie to ani kawa ani hertabta (broń Boże mocna) ani
              cola nie pomaga. Ale drugiego dnia beż coli i biszkoptów nie ruszę. Może chodzi
              naszym organizmom o kofeinę połączoną ze słodzikiem, którym słodzona jest cola?
              Nigdy nie zagłębiałam się w ten problem, wypijam colę mogę wracać do życia.
              Pozdrawiam.
              • chochlikj9 Re: kawa i coca cola 25.10.06, 19:15
                cola tez przywraca mnie do zycia i prawie zawsze twarozek...
                • venus22 Re: kawa i coca cola 26.10.06, 03:09
                  tez myslalam ze moze chodzi o cukier ale przeciez herbate czy kawe tez sie
                  slodzi wiec to pewnie cos innego..

                  Venus
                  • bergamotka11 Re: kawa i coca cola 26.10.06, 07:44
                    venus-kofeina chyba nie. przeciez ona jest obecna w wielu srodkach p.bolowych.
                    moze chodzi o te wszystkie tajemnicze zrace substancje obecne w coli, ktore np
                    swetnie dzialaja na rdze... podobno jak wrzucisz do coli zeba to... rozpusci
                    sie po jakims czasie.
                    wole nie myslec co cola robi z moja watroba, ale tak naprawde wszystkie piguly
                    chyba robia to samo.
                    z 2 strony niektore nastolatki traktuja to jako glowny napoj i jakos zyja...(ja
                    oprocz coli nie pije nic gazowanego)

                    PS dzis kolejny raz zaczynam dizen od red bulla....
                    • venus22 Re: kawa i coca cola 26.10.06, 10:24
                      tak, kofeina jest w roznych lekach p/bolowych masz jak najzupelniejsza racje,
                      ale wez pod uwage ze jest to specyfik ktore w zaleznosci JAK sie go uzywa moze
                      szkodzic lub pomagac.


                      Z lekami p/bolowymi zalozenie jest raczej takie, ze nie jest to cos do
                      codziennego spozywania (no chyba ze jest sie migrenikem :D) a wiec kofeina
                      bylaby spozywana raczej rzadko i w dawce leczniczej.

                      Ogolnie o kofeinie, kawa, herbata o przecietnej mocy czyli takie jak srednia
                      ludzi pije ma chyba znacznie mniej jednorazowo kofeiny niz dawki w lekarstwach,
                      wiec nie daja takiego efektu od razu jak tabletka,
                      male dawki kofeiny dzialaj raczej lekko pobudzajaco i podwyzszaja poziom
                      energii. Duze dawki moga powodowac bezsennosc, niepokoj, rozdraznienie, bol
                      glowy. Spozywanie duzych dawek kofeiny zwieksza ryzyko bolow glowy z odbicia.

                      Niezaleznie od dawki, stale przyjmowanie kofeiny nawet jesli to jest jedna
                      kawka czy herbatka dziennie prowadzi do uzaleznienia i jesli nie wypije sie tej
                      pierwszej filizanki to mozna dostac ten bol glowy "z odbicia".

                      Kofeina ma m.inn takie dzialanie ze zweza naczynia krwionosne. jak wiemy w
                      migrenie zwykle przed atakiem dochodzi do zwezenia a nastepnie do rozszerzenia
                      naczyn,
                      a wiec mysle ze w pewnych przypadkach takie zwezenie dziala jak wywolywacz a w
                      innym dziala wlasnie pomocniczo bo zweza roszerzone naczynia.


                      A cola, powniewaz tak sie zlozylo ze leci u nas w TV fajny program pt
                      Mythbusters - czyli "rozwalacze mitow" - (to male okienko co wchodzi to nie
                      reklama tylko tzw bloopers- "niewypaly" pdoczas krecenia, mzona obejrzec,
                      nieszkodliwe):

                      dsc.discovery.com/fansites/mythbusters/mythbusters.html
                      akurat ze dwa tyg temu mieli doswiadczenia z cola. Czy to prawda ze psuje zeby,
                      rozpuszcza mieso, czysci rdze itd..
                      niestety nie zalapalam sie na caly program ale tyle pamietam ze nie diabel nie
                      taki straszny jaki go maluja.
                      Rdze czysci ale nie lepiej niz kazdy inny plyn, zebow tez nie rozpuszcza- to
                      cukier tak niszczy zeby, mieso tez od razu sie nie rozlecialo..

                      tak ze nie jest tak zle z twoja watroba :)


                      Przy okazji czytajac troche o Coli wyczytalam ze zawiera liscie coca ktore
                      maja kokaine, dodawane sa one do smaku. Powniewaz narkotyki oczywiscie sa
                      nielegalne, liscie te sa oczyszczane z- i nie zawieraja kokainy, ale z kolei ze
                      nie da sie w tak perfekcyjnie w 100% ich odczyscic to jakies malenkie sladowe
                      ilosci ponoc pozostaja.

                      Moze to to robi roznice pomiedzy kawa a cola?

                      Venus




                      • zolka24 Re: kawa i coca cola 26.10.06, 21:33
                        A mnie jest wszystko jedno co siedzi w coca coli ważne, że mi pomaga po
                        migrenie. I dobrze się po niej czuję (co mi pozdrowych zębach jak mi czaszka
                        pęknie? :))
                        Agata
                        • nessie-jp Re: kawa i coca cola 26.10.06, 21:52
                          A jaką colę pijecie? Coca Cola (tm), Pepsi (tm) czy jeszcze coś innego?

                          Ja mam zepsute podniebienie i Coca Cola mi nie smakuje, a Pepsi też niedobra.
                          Lubię tylko nasze rodzime podróby typu Hoop albo PoloCockta. Zbawiennego wpływu
                          na migreny nie zauważyłam :(
                          • venus22 Re: kawa i coca cola 26.10.06, 22:30
                            Ja bardzo rzadko pije bo mi tez niespecjalnie smakuje, (za slodkie), ale
                            jesli juz to chyba wole Pepsi. Ale wlasciwie, roznice miedzy nimi sa tak
                            niewielkie ze wypije obydwie.
                            Poza tym ja lubie ja ... ciepla!! nalewam do szklanki i podgrzewam w
                            mikrofalowce. taka kola szybko traci gaz wiec trzeba nalac tyle ile sie od razu
                            wypije. jest bardzo ciepla, na granicy z goraca.

                            A mozna wiedziec Nessie dlaczego masz zepsute podniebienie??

                            Venus
                            • bergamotka11 Re: kawa i coca cola 27.10.06, 08:18
                              czyli zeby sie nie rozpuszczaja?? Hip hip hurrra! chyba sobie kupie zgrzewe
                              coli:)) Ja najlepiej pije zimna z lodowki, do tego cytryna. Cola na cieplo- to
                              duza nowosc:)
                              co do polskich odpowiednikow to one maja inny sklad - byc moze rozchodzi sie o
                              ten narkotyk o ktorym pisze venus i dlatego nie dzialaja. cos mi sie wydaje ze
                              kiedys byla mowa o tym pod katem prawa w polsce ze nie moga ani grama tego
                              skladnika uzyc do produkcji i maja inna recepture. tak mi sie kojarzy.
                              • venus22 Re: kawa i coca cola 27.10.06, 09:27
                                o. cola z cytryna, tez lubie :)

                                jesli chodzi o narkotyk to nigdzie nie mozna ani grama, ale nie sposob jest
                                oczyscic liscie coki na poziomie molekularnym.

                                Venus
                                • nessie-jp Re: kawa i coca cola 27.10.06, 14:26
                                  Venus, moje podniebienie się "zepsuło" wskutek ustawicznej konsumpcji polskich
                                  podróbek :) Kiedyś dawno temu nie stać mnie było zwyczajnie na Coca Colę. A
                                  teraz już nawet nie lubię :) Plebs ze mnie i tyle ;)
    • chochlikj9 Re: kawa i coca cola 09.11.06, 10:40
      kawke uwielbiam rano sypana a jak chce mi sie wiecej to rozpuszczalna z
      mleczkiem,po Mg jak juz dojde do zapachu kawy to tez tylko z mleczkiem i jast
      wtedy ok
    • delecta Re: kawa i coca cola 09.09.07, 14:46
      A ja na począku MUSZĘ mieć colę i kawałek czekolady. I tłustej
      chałwy (sezamowej fantazyjnej).
      Dopiero wstałam, bo wczoraj zjadłam serek pleśniowy (tanio kupiłam,
      wiąc nie poprzestałam na cienkim plasterku), a w nocy były dodatkowe
      atrakcje - ktoś zabawił się w piromana i straż zrobiła pobudkę o 2 w
      nocy. Śmierdzi spalenizną do tej pory.I pewnie atak przedłuży się z
      tego powodu.
      • eni40 nie wiem 09.09.07, 15:18
        czy coca cola to , to samo co pepsi cola..(nie pije ani jednej ani
        drugiej)coca coli zwyczajnie nie lubie(wcale nie lubie slodkich
        gazowanych napoi)..no ale jezeli wam w jakis sposob pomaga to i ja
        sprobuje.. tylko czy to ma byc tylko coca czy moze byc pepsi?

        co do pepsi to wam powiem ze swietnie pomaga na wymioty w grypie
        zołądkowej i zatruciu.. nalezy ja podgrzac tak by nie była zbyt
        goraca ale dobrze ciepla i pic malymi łykami..nie bojcie sie to
        stary sprawdzony w mojej rodzinie sposob..podawany nawet
        dzieciom..dziala rewelacyjnie.. moja corka wymiotowala cała noc
        (miala wtedy7lat) gdzie popadlo.. rano przyszla mama, podgrzala
        pepsi i po godzinie dziecko bylo prawie zdrowe..a wymioty przeszly
        natychmiast.. od tej pory zawsze w takich wypadkach tylko pepsi.. to
        taka info..na marginesie..moze sie komus przydac..oby nie..no ale...
        • venus22 Re: nie wiem 09.09.07, 22:15
          no prosze, a ja uwiebiam taka ciepla cole, ja lubie Pepsi.
          musze pamietac zeby to wyprobowac przy wymiotach czy mdlosciach.

          ale tez rzadko to pije. ma za duzo cukru, wole wode.

          Venus
        • venus22 Re: nie wiem 09.09.07, 22:16
          Coca czy pepsi, to wszystko jedno- roznia sie miedzy soba
          nieznacznie. tak czy siak chodzi o zawartosc kofeiny.

          venus
          • anna.2007 Re: nie wiem 10.09.07, 08:58
            Colę piję bardzo rzadko bo dbam o linię, która co prawda jest
            nieobecna ale robię co mogę. Czasem piję gdy mam mdłości i jestem
            ogólnie zamulona. Dodaję lód i trochę pomaga, głównie na
            samopoczucie.
    • admika2 Re: kawa i coca cola 10.09.07, 15:31
      Widzę że nie jestem odosobniona. W czasie migreny kawa mnie odpycha ale pół
      szklaneczki pepsi potrafi zdziałać cuda. Też nie wiem z czego to wynika.
      • alkop5 Re: kawa i coca cola 12.09.07, 18:35
        Witam.
        Kawy nie piję w ogóle od dobrych kilku (a może i kilkunastu) lat. Strasznie mnie
        po niej "trzęsło". W trakcie ataku migreny ratuję się Coffecornem forte, który
        zawiera kofeinę i czuję się po nim, jak po kawie (czyli niezbyt przyjemnie).
        Likwiduje jednak ból, a to jest dla mnie najważniejsze w tym momencie.
        Zaintrygowana Waszymi wypowiedziami o cudownym działaniu Coca-Coli wypróbowałam
        na sobie ten specyfik i... nie mogłam uwierzyć!!! Ból minął bez sięgania po
        Coffecorn!!! Nie wiem, czy to przypadek, czy jednorazowy "prezent", wypróbuję
        jednak podczas następnego ataku.

        Życzę wszystkim migrenikom takiego samego doznania po Coca-Coli:)
        • bergamotka11 Re: kawa i coca cola 14.09.07, 18:21
          alkop
          ciesze sie ze Ci pomaga:)) ja caly czas uzywam coli, nie dziala
          zawzse w 100%, ale warto probowac- co by o coli nie mowic, na pewno
          jest mniej szkodliwa niz leki.
          Ja czasem tez pije red bulla, gdy rano wstaje z bolem i nie moge pic
          kawy, czesto tez pomaga.
          • alkop5 Re: kawa i coca cola 14.09.07, 19:40
            Trudno się cieszyć, pomogło mi dopiero raz, więc nie wiem, czy to nie przypadek.
            Ale w pracy w szafce stoi na posterunku butelka Coli, w domu zaś musiałam
            porządnie ją schować, aby dzieci nie znalazły (nie pozwalamy im zbyt często pić,
            właściwie prawie w ogóle). Zobaczymy, jak będzie następnym razem.
            Oby innym też pomagało:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka