bergamotka11
18.10.06, 09:23
Obie zawieraja kofeine. Powszechnie mowi sie, ze na zwykle bg kawa pomaga-
opinia moich znajomych ktorzy nie wiedza co to jest migrena. Na mnie dziala
jak plachta na byka, szczegolnie gdy juz troche boli. I tak pije jedynie
rozpuszczalna, bo od samego zapachu zwyklej z expresu robi mi sie niedobrze i
mam wrazenie ze zaczyna bolec.
Natomiast cola to czesto dla mnie ratunek- gdy srednio boli i nie dzialaja
zwykle ibupromy a nie chce brac tryptana pol litra coli czasem zmniejsza bol.
Co takiego ma w sobie cola ze pomaga, a kawa- ze wprost przeciwnie? Bo chyba
nie chodzi wlasnie o kofeine?
Nie wiem czy wiecie ale cola gdy powstala, byla sprzedawana tylko w aptekach
jako srodek przeciw bolom glowy. Takie bylo jej pierwotne przeznaczenie w
mysl jej tworcy!