Dodaj do ulubionych

jedzenie a migrena

18.11.06, 19:02
witam wszystkich, zmagam się z migreną już ponad 10 lat. od pewnego czasu nie
pomaga mi nic oprócz sumamigrenu i to zażytego odpowiednio wcześnie- przed
pojawieniem się mdłości. chcę sobie jakoś pomóc, a widziałam tu pewne wątki o
produktach spożywczych wpływających na pojawienie się migreny. pomóżcie mi
odnaleźc taki spis. wiem, że najlepiej prowadzić dziennik i zapisywać, ale
niestety, jakoś nie mogę się zmobilizować- jak mnie nie boli, zapominam że
jest. dzięki bardzo za pomoc
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • anthonka Re: jedzenie a migrena 18.11.06, 22:40
      Niestety nie jestem dobra we wklejaniu linków, może ktoś inny podrzuci, w
      międzyczasie spróbuj może skorzystać z wyszukiwarki.
      "Wyzwalaczami" migreny są między innymi: czerwone wino, cytrusy, sery
      (szczególnie te pleśniowe i miękkie), czekolada, orzechy, konserwanty (napoje
      gazowane, zupki w proszku).
      Mimo wszystko zachęcam Cię do prowadzenia dzienniczka - na tej podstawie
      naprawdę można zidentyfikować pewne czynniki powodujące migreny, a tym samym
      ułatwić sobie życie.
      • venus22 Re: jedzenie a migrena 18.11.06, 23:31
        witam,
        moze tu cos sie znajdzie;
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12154&w=49428676&a=49461030

        postaraj sie zmobilizowac- kup jakis zeszyt juz podzielony na kolumny, i
        zapisuj od razu jak cos jesz, co bierzesz, jak boli, jaka pogoda, czy
        cos "smierdzialo', ostro w oczy swiecilo itd..


        Venus
    • nessie-jp Re: jedzenie a migrena 19.11.06, 01:02
      W grupie "zakazanych" są wszelkie produkty fermentowane - a więc dojrzewające
      sery, herbata i kawa, wina... Może być nawet kwaśna śmietana :(

      Na mnie co prawda żadne bodźce żywieniowe nie działają, a "tylko" pogodowe i
      hormonalne.
    • tetate Re: jedzenie a migrena 20.11.06, 16:16
      choruje już 24 lata,szczegonie wrazliwy jestem na pokarmy,oprocz tego-co juz tu
      napisano,warto przyjrzec sie:


      surowe jabłko
      wszystkie harbaty! (zawieraja garbniki ident.jak wino czerwone,różowe i
      białe!!!)
      zioła np. melisa,lisc miety peprzowej...
      garbniki zawiera tez kasza gryczana, inne nie...
      kawa zbożowa
      groch, bób
      surowa kiszona kapusta i kisz.ogorki
      tłuste,smażone mięsa,smażona cebula, zasmazka etc.
      jajka szczeg.smażone
      soki z kartonów i nie tylko
      pestki słonecznika




      natomiast neutralne:
      pomidor,truskawka,piwo (byle nie aromatyzowane np.smakowe,pszeniczne)
      kefir,mleko,masło,kawa naturalna


      b.prosze o korekte,jeżli jestem w błędzie,ale to wszystko na sobie sprawdziłem
      • kyliah Re: jedzenie a migrena 20.11.06, 19:13
        dziekuje wszystkim z odpowiedz. muszę rzeczywiście zmobilizować się i zacząć
        zapisywać. tylko nie wiem, jak się za to wezmę, ciągle brakuje czasu. na mnie
        rzeczywiście najbardziej działają hormony i ich wahania zgodnie z cyklem
        miesięcznym, potem stres- jak się mocno zdenerwuję to momentalnie
        dostaję "globusa", ale już zauważyłam , że pewne produkty też- żółty ser,
        słodycze , chipsy, orzeszki, alkohol. to pewniki, ale jest pewnie wiele innych,
        bardziej "utajonych" dręczycieli.
        pozdrawiam wszystkich
        • gologolo Re: jedzenie a migrena 20.11.06, 20:28
          ja dodam tu scczególnie nadmiar czekolady, piwo i generalnie przejedzenie, co
          odczuwam jak pewnego rodzaju " zamulenie".
          • tetate Re: jedzenie a migrena 20.11.06, 20:43
            piwo nie należy do wywoływaczy, no chyba że większa ilośc...
            • venus22 Re: jedzenie a migrena 21.11.06, 07:30
              ""pomidor,truskawka,piwo
              kefir,mleko""

              akurat znajduja sie na liscie wywolywaczy, ale jak sami widzicie jednemu
              szkodzi drugiemu nie, dlatego jak najbardziej warto przez jakis czas pomeczyc
              sie i zapisywac zeby niepotrzebnie sobie nie odmawiac.

              Nie wiem jak wy, ale ja czesto dostaje migreny po mleku. czasem kupuje mleko
              bez laktozy (bo mam nietolerancje) i wydaje mi sie ze nawet gorsze od zwyklego!

              Venus
              • nessie-jp Re: jedzenie a migrena 22.11.06, 23:51
                > Nie wiem jak wy, ale ja czesto dostaje migreny po mleku. czasem kupuje mleko
                > bez laktozy (bo mam nietolerancje) i wydaje mi sie ze nawet gorsze od zwyklego!

                Venus, a może to nie tyle mleko, co jakieś dodatki? Ja np. nie mogę używać mleka
                skondensowanego, bo są do niego dodawane jakieś środki zapobiegające wytrącaniu
                się tłuszczu czy coś podobnego - jakieś fosforany. Język mi drętwieje i robi mi
                się niedobrze. "Normalni" ludzie nic nie czują...

                Najdziwniejszych rzeczy dodają do niby "czystych" produktów spożywczych :/
      • mirror43 Re: jedzenie a migrena 22.11.06, 09:20
        Ciekawe jest co piszesz, bo ja nie zaobserwowalam NIGDY aby te produkty mnie
        "uczulaly", czy to az tak indywidualne ? I raczej rzadko samo jedzenie,
        natomiast zespol czynnikow:
        - zmiana pogody
        - stres, zmeczenie lub zdenerwowanie
        - okres
        - tradycyjne grzechy jedzeniowe migrenowcow tj. czekolada (czesto gorzka), zolty
        ser lub ser smierdziuch roznego typu, czerwone wino (nie kazde)

        W czasie migreny gdy jestem np. w pracy - mam ochote na pomidory, pieczywo,
        slone rzeczy, kwasne rzeczy typu kefir, kapusta, mam ochote na wode mineralna z
        duza iloscia cytryny i POSOLONA ;) nic na to nie poradze:)
        Odrzuca mnie od smazonych rzeczy, kawy ...

        Warto w czasie migreny zmierzyc sobie cisnienie. Kiedys mialam migreny przy
        spadku cisnienia, nie moglam wiec jesc czosnku, ktory je bardzo obniza, ale
        pomagala mi kawa.
        Teraz mam migreny przy wzroscie cisnienia wiec kawa mi raczej szkodzi w tym
        momencie.
        A co powiecie o tej soli???
        Warto siebie poobserwowac, naprawde.

        tetate napisał:

        > choruje już 24 lata,szczegonie wrazliwy jestem na pokarmy,oprocz tego-co juz tu
        >
        > napisano,warto przyjrzec sie:
        >
        >
        > surowe jabłko
        > wszystkie harbaty! (zawieraja garbniki ident.jak wino czerwone,różowe i
        > białe!!!)
        > zioła np. melisa,lisc miety peprzowej...
        > garbniki zawiera tez kasza gryczana, inne nie...
        > kawa zbożowa
        > groch, bób
        > surowa kiszona kapusta i kisz.ogorki
        > tłuste,smażone mięsa,smażona cebula, zasmazka etc.
        > jajka szczeg.smażone
        > soki z kartonów i nie tylko
        > pestki słonecznika
        >
        >
        >
        >
        > natomiast neutralne:
        > pomidor,truskawka,piwo (byle nie aromatyzowane np.smakowe,pszeniczne)
        > kefir,mleko,masło,kawa naturalna
        >
        >
        > b.prosze o korekte,jeżli jestem w błędzie,ale to wszystko na sobie sprawdziłem
        • donjuan Re: jedzenie a migrena 22.11.06, 16:59
          To zycie nam szkodzi ....Ale lekow naduzywac nie nalezy . Jedna z moich
          znajomych , lekarz zreszta , cierpaca na migeny , stany lekowe i leczona
          wielokrotnie w szpitalu z powodu depresji zmarla niedawno w wieku 60 lat
          przypuszczalnie z powodu naduzywania lekow .
    • asia_k223 Re: jedzenie a migrena 22.11.06, 18:19
      Witam cie serdecznie :)
      Mam mam 23 lata, z migreną walcze od 12 lat. Jedyne co mi pomaga na ataki to
      sumigra, sumamigren jak piszesz, bądz najstarszy sumatryptan - imigran. Na
      sszczescie leki sa coraz tansze, aczkolwiek nadal wykancza mnie to finansowo (
      sumigra jest obecnie najtansza a ma ten sam sklad co sumamigren, koszt -
      sumigra 100 mg 2 tabl. 37 zł ).
      Jesli chodzi o jedzenie to lekarze powtarzali mi, ze nie nalezy spozywac
      czekolady, zoltego sera, orzechow,kako, czerwonego wina :) To sa te podstawowe,
      ktore pamietam. Podobno wywoluja napady migrenowe.
      Niestety wiecej nie pamietam.
      Zycze pwoodzenia i trzymam kciuki w walce z migrena.
      • kyliah Re: jedzenie a migrena 23.11.06, 20:11
        dziękuję wszystkim za odpowiedzi. cieszę się, że istnieje to forum. to wsparcie
        nie tylko merytoryczne, ale i psychiczne. a ja zaczynam się przyglądać mojej
        diecie
        pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka