Gość: Pyro
IP: *.net.pulawy.pl
21.11.07, 13:28
Od 7 lat miewam dosyć długotrwałe bóle głowy. Wyczówalne są w
prawej, tylniej części głowy na wysokości oka. Ból często
promieniuje na gałkę oczną prawą i na kark. Przy tych bólach
towarzyszy jeszcze mi ospałość, ogólne zmęczenie, stany lękowe,
niekiedy nudności, wrażanie drętwienia prawej ręki i nogi.
Jak do tej pory nie postawiono mi konkretnej diagnozy. Byłem już u
nie jednego neurologa i wszystko wychodzi na to ze jest wporządku.
Często tym boleściom towarzyszy mi ból w klatce piersowej. Z tego
też tytułu robiłem prześwietlenie płuc i również wszystko jest w
należytym porządku. Badanie krwi nic nie wskazało,
Bóle odnawiają mi się praktycznie co miesiąc i trwają około 2-3
tygodni non stop. Czyli budze się z bólem i kłade.
Stosowałem już różne środki farmokologczne i nic. Począwszy od
typowych w sklepach po zapisywane przez lekarzy.
Na dzień dzisiejszy biore krople 30sz. Dihydroergatominum i Zaldiar
i jak narazie troszeczke jest lepiej.
Prosze o jakąkolwiek pomoc, co w takim przypadku mam robić. Bo nie
ukrywam ze moje dolegliwości przeszkadzają mi w normalnym
egzystowaniu na codzien.
Jestem młodym człowiekiem bo mam 28 lat, a często ból mi nie pozwala
nawet na wyjście z domu.
Czy ktoś ma podobne doświadczenia, może jakieś rady, a może są
lekarze którzy zajmują się tą konkretną tematyką bólową.
Ostatnio robiłem jeszcze prześwietlenir RTG- kręgosłupa C i
stwierdzono:
" Spłaszczenie lordozy odcinka szyjnego. Przewężenie przestrzeni m-
kręgowej pomiędzy C5/C6 i niewielkie osteofity na krawędziach
trzonów na tym poziomie"
Lekarz widział wyniki i stwierdził ze wszystko jest oki.
A mnie dalej ból doskwiera.
Mój email: pyro.dm@poczta.fm