Dodaj do ulubionych

"igła" w głowie

23.06.08, 10:53
Hej.
Jestem migrenikiem i miewiam migreny 3-4 razy w miesiącu. Od 3 dni
mam dziwne objawy- trudno to wytłumaczyć- to jest cos takiego jakby
w mojej głowie była igła, która kursuje po jednej półkuli i wbija
się co jakis czas. Ból jest straszny, ale krótki- jest to silne
ukłucie, potem spokój i za jakiś czas nastepne w innym miejscu. Do
tego mam strasznie obolałą skórę głowy- jak dotykam lekko włosów, to
od razu kłują mnie te igły. Jestem przyzwyczajona do bólu, bo
choruję na migrenę od lat; ale ten ból jest nie do zniesienia. Przy
każdym ukłuciu aż kulę się w sobie.
Do tego strasznie boli mnie łopatka i plecy- rano nie mogę wstać z
łóżka- mam takie uczucie skostnienia i każdy ruch sprawia mi okropny
ból. Te bóle pewnie nie są powiązane, ale może?
Macie jakiś pomysł? Co to może być?
Obserwuj wątek
    • maadga Re: "igła" w głowie 23.06.08, 11:04
      Miewam też takie bóle.
      Jeśli chodzi o skórę głowy, to okazuje się że tam są mięśne które
      też mogą boleć. A skostniała łopatka i reszta ciała, wszystko to mi
      wskazuje, że masażysta by sie przydał. Ja miałam również robione
      masaże głowy i szyi.
      • monia515 Re: "igła" w głowie 23.06.08, 12:04
        Dzieki za odpowiedź.
        Co do bólu głowy, to nie jest to ból mięśniowy- przynajmniej inne
        mięśnie nie bola mnie w ten sposób. Ten ból dotykowy jest tak silny,
        że jak tylko delikatnie dotkę włosów, to już odczuwam silne kłucie i
        strzykanie w środku głowy.
        • maadga Re: "igła" w głowie 24.06.08, 11:10
          Dokładnie tak jak piszesz ja byłam przerażona o nie dość że migrny
          to jeszcze taki ból. Wizyta u fryzjera to był koszmar. Czesanie
          włosów, czy naprzykład czułe pogłaskanie wywoływało u mnie okropny
          ból. Ponieważ po porodzie miałam problemy z kręgosłupem chodziłam na
          masaże do rehabilitanta i w tak nadmieniłam że mnie ta głowa tak
          dziwnie boli przy dotyku a on że to są zastane mięścnie (zaczepy to
          sie nazywało czy coś takiego) i właśnie zalecił mi masaż głowy, a
          najlepiej przy myciu głowy tak masować aż się te mięśnie rozluźnią,
          bo bardzo pospinane i to samo mięśnie łączące szyję z głową.
          Niestety jestem osobą która cały stres wciąga w głąb siebie i moje
          mięśnie się spinają i dlatego ciągle boli mnie kręgosłup (przyjmuję
          pozycję skuloną, garbię się i głowę i ramiona pochylam do przodu.
          Poszukaj dobrego rehabilitanta. Mnie często wystarcza 1-2masaże i
          mam spokój na 2-3miesiące.
          A bardzo ważna jest pozycja w jakiej śpisz, bo wtedy twoje mięśnie
          jeśli źle leżysz pracują przez ten czas zamiast odpoczywać.
          • monia515 Re: "igła" w głowie 24.06.08, 14:25
            dzięki. To mnie zaskoczyłaś z tymi mięśniami- ja raczej stawiałam na
            zakończenia nerwów.
            W każdym razie ja też mam stresującą pracę, ale nerwy trzymam na
            wodzy i nigdy nie daje po sobie poznac stresu. To na pewno powoduje
            napięcia mięśni. Poszukam zatem dobrego masażysty.
            Pozdrawiam, m
            • minniemouse Re: "igła" w głowie 24.06.08, 22:41
              To moga byc tzw 'ice pick headaches" - wystepuja czesciej u
              migrenikow niz u nie -migrenikow.
              jest to taki specyficzny bolesny rodzaj bolow glowy charakteryzujacy
              sie wlasnie przeszywajacym klujacym bolem.

              Minnie
              • eni40 Re: "igła" w głowie 29.06.08, 22:44
                dokladnie tak..ja tez mam cos takiego.. jestem po 20 masazach u
                terapeuty manualnego..liczba migren z 18-18 w miesiacu spadla na 5-
                6..ale te uklucia czasem mam..to tak jakby walnieto gwodxdziem w
                mozg..sekunda dwie i mija..za jakis czas znowu.. az sie dech czasem
                zapiera..zwykle byl to u mnie zwiastun migreny..wiedzialam ze jak
                dziobie to i migrena moze sie pojawic..dzis po masazach juz jest
                inaczej..nawet aura nie zawsze konczy sie bolem..i i ilosc aury tez
                spadla po zabiegach..
                • minniemouse Re: "igła" w głowie 29.06.08, 23:18
                  To super, po prostu SUPER!, Eni, jest nadzieja i dla innych ze im
                  tez taki masaz pomoze!

                  Minnie
                  • eni40 Re: "igła" w głowie 30.06.08, 06:26
                    tak naprawde to chyba nawet te bole ktore czasem mam to juz nie sa
                    migreny.. a pamietasz jak przed okresem prawie ściany gryzłam caly
                    tydzien z bolu... dwie ostatnie miesiaczki po masazach praktycznie
                    przeszly bezbolesnie.. ostatnia to jeden dzien lekkiego bolu
                    glowy..nie wiem jakby u kogos innego zadzialaly takie masaze ale u
                    mnie widac poprawe golym okiem.. za jakis czas znowu powtorze
                    terapie u Eryka.. (facet przystojny i głaszcze i jeszcze potem glowa
                    nie boli hahah zyc i nie umierac:))
                    • Gość: meg22 Re: "igła" w głowie IP: *.smrw.lodz.pl 22.07.08, 22:05
                      A prop masaży. Ostatnio wybrałam się na masaż tybetański
                      ( oczyszczający). Nie wiem, może zadziałała siła sugestii, może
                      bardzo chciałam, żeby pomogło, ale wczoraj miałam atak, bardzo
                      krótki jak na mnie ( 12 h) za to zdecydowanie mniej bolesny, jakby
                      przytłumiony
                      Nie wiem czy to masaż miał jakikolwiek wpływ.
                      Może
                      W każdym razie jakoś koszmarnie mnie nie wymęczył
                      3majcie się
                      meg22
            • mamakluska Re: "igła" w głowie 22.07.08, 21:42
              cześć kobietki,
              czytam i czytam i jakbym widziała swój scenariusz z ubiegłego roku, mam w
              rodzinie szfagra masażystę, który jak dopadł mój kręgosłup to sie złapał za
              głowę twierdząc że do mięśni to się nie może w ogóle dostać, dopiero po kilku
              dniach delikatnego masowania udało mu się rozmasować te zastane mięśnie.

              Dopiero wtedy poczułam ulgę i różnicę, niesttey siedzę przed kompem 8 godzin
              dziennie, efekt właśnie taki jaki jest. W każdym razie po cyklu masażu w
              ubiegłym roku mam duzo mniej ataków, leków nie biorę profilaktycznie wcale,
              neurolog odstawiła mi leki całkiem, zaleciła również codziennie ćwiczenia
              kręgosłupa szyjnego i powiem szczerze robię je sumiennie i czuję sie naprawdę oki.

              Dlatego też jeśli macie jakieś zaskórniaczki to radzę zainwestowaćw masazystę.

              pozdrawiam
              • bozena1231 Re: "igła" w głowie 22.07.08, 22:39
                witam ,powiedz jakie te ćwiczenia robisz ,możesz podać , bardzo będe wdzięczna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka