Dodaj do ulubionych

M. z aurą

08.09.08, 10:45
niegdys mialem czeste b.glowy ale bez aury,majac 16 lat peirwszy raz
zlapala mnie aura.pozniej ponad 10 lat ani jednego
ataku...niesamowite,moglem jest czekolade,cytrusy,sery ż. etc. a juz
od jakies 12 lat łapie mnie aura 2-3 x w miesiacu.I to bez
konkretnych wywolywaczy-po prostu musi nastapic "wyladowanie" i
już.A jak np. napilbym sie soku grajfrut. do w ciagu 5 minut aura i
M.Co zrobic aby wyciszyc napady z aura?wiele jest info na
forum...wiekszosc lekow juz bralem i bez efektu...moze ktos zna
jakis niekonwencjonalny srodek?
Obserwuj wątek
    • jactru Re: M. z aurą-dodam jescze liste wywolawaczy 08.09.08, 10:49
      w moim przypadku:
      herbaty,jajka,mleko,wszystkie cytrusy,cacao,sery dojrzw.,soki
      owocowe,napoje typu cocacola,wino,wodka,cebula,jabłka(garbniki-jak w
      winie),smazone tluste jedzenie...miesa,frytki,placki...
      • minniemouse Re: M. z aurą-dodam jescze liste wywolawaczy 09.09.08, 09:46
        Witam! najskuteczniejsza walka z migrena to unikanie wywolywaczy.
        owoce, wiec i z nich soki, - cytrusowe sa czesto wymieniane jako
        wywolywacz przez migrenowcow. nic dziwnego wiec ze cie po nich boli.

        Z migrena juz tak jest ze niestety jest to postepujaca choroba.
        ja tez kiedys moglam wszystko jesc, dlugo spac, oblewac sie
        perfumami, i nie wywolywalo to napadow. ale z czasem zaczelo sie to
        zmieniac i teraz bardzo musze uwazac. specjalnie zadnego sposobu na
        to nie mam.

        Minnie

        • jactru Re: M. z aurą-dodam jescze liste wywolawaczy 09.09.08, 10:49
          przez 2 lata bralem Flunarizinum...lekka poprawa byla,leki
          p/histaminowe tez przynosily poprawe,polknelem juz w zyciu tyle
          lekow..p/depresyjnych i wszystkich innych...i nic.Teraz od roku nie
          biore nic,nawet p/bolowych...nie mozna przeciez cale zycie lykac
          chemii.Stracilem wiec nadzieje na poprawe...szukac ostatecznie
          jeszcze innych sposobow,lekow...dlatego klucze po tym forum,dzieki
          za odzew...
        • jactru Re: M. z aurą-dodam jescze liste wywolawaczy 09.09.08, 10:51

          dodam jeszcze i zapytam: czasem po aurze nie ma bólu i to coraz
          czesciej..jakby nie bylo ataku! Czasem jednak łapie bol i cmi glowa
          caly dzień...czy masz podobnie?
          jat
          • minniemouse Re: M. z aurą-dodam jescze liste wywolawaczy 09.09.08, 21:18
            Aura to jest atak migreny, tyle ze nie wystepuje w nim faza bolu.
            ale jakos utarlo sie mowic tylko na bol "napad", wiec wiem o co ci
            chodzi.

            Pewnie lepsze to niz ten straszny bol chociaz niektorzy wola bol od
            aury.
            ja mam migrene bez aury wiec trudno mi sie na ten temat wypowiadac
            chociaz wlasciwie wczoraj pierwszy raz w zyciu mialam kilka takich
            porzadnych blyskow przy normalnie otwartych oczach, tzn nie przy
            mruganiu, przewracaniu nimi itp., trwaly one ok pol minuty i do tej
            pory sie nie pojawily (nie mialam tez zaraz po nich napadu bolu)
            i myslalam "o jezu jakie to upie....e", i z pewnoscia takie cos
            przez min pol godziny byloby bardzo meczace.

            Co do glowy cmiacej caly dzien - tak potrafi mnie tak cmic nieraz do
            dwoch tygodni non stop. jedynie co dobre to to ze nie jest to jakis
            okropny bol. ale strasznie wykancza.

            Minnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka