klaudyna108
06.10.08, 18:10
na wsciekle migreny cierpie od 20 lat, np od dwoch lat codziennie do niedawna bralam po 150 do 200mg sumatryptanu:((( wczesniej probowalam wszystkiego doslownie co niby mialo leczyc: przeciwdepresyjne, przeciwpadaczkowe, betablokery, serotoninowe i wszystkie inne, a takze ziola, akupunktury itp, przez lata nic mi nie pomagalo, w koncu zostal tylko moj niezawodny przyjaciel triptanik:))). I oto 2 tygodnie temu znalazlam artykul po angielsku m. innymi w gazecie Independent, ze pewien lekarz dr Chambers z Guy's London Hospital odkryl, ze pewien lek kardiologiczny, na rozrzedzenie krwi (clopidogrel nazwa substancji, nazwa handlowa Plavix, sa juz tez w polsce tansze generyki) pomogl z dnia na dzien facetowi cierpiacemu na 20 - letnie migreny. wiec zaczelam ten lek brac 2 tyg. temu, niemal od razu odstawilam triptany i glowa mnie czasami pobolewa ale bardzo lekko i to jest nic w porownaniu z tym horrorem ktory byl do tej pory. Mi wczesniej, nim nie rozalilam zoladka, czasami pomgala aspiryna w bardzo duzych dawkach, wiec chyba dlatego ten plavix rowniez tak na mnie dobrze zadzialal. no , przynajmniej na razie dziala, ale dla mnie to i tak cud:))) poza tym polecam bardzo fachowy artykul o przyczynach migreny i nowych lekach bedacych w 3 fazie testow klinicznych we wrzesniowym swiecie nauki. pozdrawiam wszyskich serdecznie