Dodaj do ulubionych

STOSUNKI POLSKO-AMERYKAŃSKIE BILANS 15 LAT

13.01.06, 17:18
Niektórzy świadomi ekspansji niemieckiego kapitału zwracają oczy za ocean.
"Wielki przyjaciel" - Stany Zjednoczone na pewno wybawi nas z opresji! Są to
marzenia! Zejdźmy na ziemię i zobaczmy jak wygląda w praktyce nasza przyjaźń
po 1989.
Od początku proamerykańskiej orientacji wykorzystano polską politykę i wojsko
w czterech imperialnych wojnach prowadzonych przez USA. Pomagaliśmy w
pierwszej wojnie Irackiej, w pacyfikacji Jugosławii, w podboju Afganistanu, a
dzisiaj kilka tysięcy Polaków walczy za amerykańskie interesy w Iraku. Na
marginesie warto pamiętać, że podejmujący decyzję o wysłaniu naszych wojsk,
złamali Konstytucję Polską, ponieważ Wojsko Polskie może być używane tylko do
celów obronnych.
Inwestycje USA w Polsce wynosiły do 2003 roku około 8 miliardów dolarów.
Głównie są to "strategiczne technologie", czyli McDonald, PepsiCo, Pizza Hut
oraz banki jak np.: Citibank udzielający kredytów na lichwiarskie
oprocentowanie sięgające 44% w skali roku. Obroty handlowe wyniosły poniżej 2
mld dolarów, przy czym import od USA dwukrotnie przewyższa eksport. Polska
konsumuje 0,1 %. amerykańskich obrotów zagranicznych. Klasycznym przykładem
amerykańskiej "życzliwości" dla polskiego przemysłu było otwarcie na polską
stal: pięcioletnie cło, w wysokości 63 %, nałożone, w 1993 r., na blachy oraz
w roku 2001 na pręty stalowe, chociaż Polski eksport nigdy nie przekroczył 1 %
stali eksportowanej do USA. Cóż, zagrażaliśmy ponoć amerykańskiej gospodarce!
Jak widać, "wolny rynek" oznacza po prostu protekcjonizm monarchy, gdy leży to
w jego interesie.
W 1990 r. Premier Mazowiecki podpisał z Bushem - ojcem, tajny, Polsko
-Amerykański Traktat Handlowy, którego istotą było zagwarantowanie Amerykanom
pełnego transferu zysków z Polski. Zapewniono USA pełną ochronę ich własności
intelektualnej, w tym także leków i artykułów spożywczych czy chemicznych.
Odtąd nie wolno nam kupować tańszych odpowiedników amerykańskich lekarstw.
Amerykańskim depozytom bankowym zapewniono dodatnią realną stopę procentowa,
której nie miały depozyty polskie. W uzgodnieniach około traktatowych strona
polska przyjęła amerykański dyktat w sześciu kwestiach w ogóle nie poruszonych
przez traktat. Polski rząd nie podjął się nawet policzenia konsekwencji
finansowych "partnerskiej umowy", za to przez rok ukrywał ją przed
parlamentem. W końcu traktat ratyfikował Wałęsa w sierpniu 1991 r.
Od tego czasu w dorocznych raportach Białego Domu o barierach w handlu, Polska
jest miażdżona butem krytyki jako wróg amerykańskiej gospodarki. Tak np.:
krytykuje się, iż polskie przepisy zakazują importu nasion zawierających
zarodniki, które mogą powodować choroby. "Polityka <> dla szkodliwych
zarodników może spowodować stratę potencjalnego rynku w Polsce dla
amerykańskich producentów nasion" - stwierdzał raport Biura Pełnomocnika Rządu
USA ds. Handlu Zagranicznego w roku 1998.
USA naciska uregulowanie kwestii dóbr pożydowskich. Polska powinna zwrócić
wszystko wszystkim od razu i najlepiej dopłacić czynsz dzierżawny za pół wieku
używania, a także odszkodowanie za straty moralne, bowiem - jak powszechnie
wiadomo w USA - "Żydzi w Polsce zostali wymordowani w polskich obozach
koncentracyjnych". Za każde antysemickie wystąpienie jakiegokolwiek polskiego
polityka czy księdza tłumaczyć powinien się polski prezydent, i to z głęboką
pokorą. Oczywiście, zgodnie z etyką biznesu - "po trupach do celu" nie ma
znaczenia, iż roszczenia kierowane są przez Żydów, którzy kiedyś zignorowali
informację o prowadzonej przez hitlerowców eksterminacji kilku milionów
polskich Żydów; nie ma znaczenia, że hitlerowska okupacja zniszczyła Polskę, a
dopiero powojenna praca Polaków odbudowała zniszczenia; nie jest też ważne, że
"demokratyczna" Polska jest bardzo biednym państwem..., a wreszcie Amerykanie
zapomnieli, iż w 1960 r. Gomułka zawarł z rządem USA umowę, na mocy której
Polska wypłaciła Amerykanom 40 mln USD z przeznaczeniem na odszkodowania za
pozostałe w PRL mienie obywateli Stanów.
USA sprzyjały Polsce we wzroście polskiego długu zagranicznego. USA nie
chciały zredukować nawet 3,2 miliarda dolarów (czyli mniej niż roczne odsetki
od całego polskiego długu w wysokości 46,5 mld dolarów) polskiego długu wobec
Waszyngtonu. Więcej, sprzeciwiał się także ustaleniom z Klubem Paryskim.
Dopiero publiczne wystąpienie dyrektora Deutsche Banku wskazujące, iż to USA
blokują negocjacje, wywołała - poza oburzeniem na te niedyskrecje - także
zmianę postawy wobec polskiej wierzytelności. Zapewne nie bez wpływu była tu
także pierwsza wojna z Irakiem i oczekiwania USA wobec Polski w tej kwestii.
Kolejnym dowodem wielkiej "przyjaźni" polsko-amerykańskiej są stosunki
dyplomatyczne. W 1991 r. Wałęsa jednostronnie zrezygnował z wiz dla
Amerykanów. W odpowiedzi obiecali zrezygnować z opłat wizowych dla Polaków. W
istocie, przez chwilę zwolnione od opłat były wizy turystyczne (studenckie,
pracownicze i dla rodzin pracowników - nie). W 1994 r. USA wprowadziły opłatę
administracyjną w związku z nowym systemem drukowania wiz, potem podniesiono
ją raz i drugi, aż do 100 dolarów za sam przywilej ubiegania się o wizę. Łatwo
obliczyć ile zarabiają Amerykanie, gdy w dwóch konsulatach amerykańskich w RP
o zaszczyt ten żebrze co roku około 200 tys. osób. Wiza uzyskana w ten uroczy
sposób jest jedynie promesą wizy, a Polacy są na lotniskach amerykańskich
traktowani przez Imigration Office jak bydło, skuwani łańcuchami,
przetrzymywani, przeszukiwani i odsyłani do kraju bez dania racji, a przydarza
się to co najmniej kilku, a czasem dwudziestu kilku pasażerom każdego
polskiego samolotu.
Kapitalista mówi jednak: maksymalizuj zysk! Dlatego wprowadzono w konsulatach
linie 0-700. Do konsula USA dzwoni się jak do audiotele i za podobne
pieniądze, bo najkrótsze połączenie trwa kwadrans (najpierw jest długie
powitanie, potem wbija się numerki, potem cię nie łaczy etc. 4,22 zł za minutę).
Historia Andre Zawitkowskiego, oficera lacznikowego FBI w naszym kraju,
wskazuje na to, kto rządzi w "partnerskich stosunkach" pomiędzy "wolnymi"
narodami. Powiedział on do zachodniej prasy, że polska reforma służb
specjalnych jest zła, bo staną się one mniej użyteczne z amerykańskiego punktu
widzenia. USA nie raczyło nawet odwołać dyplomatę uznanego w Polsce za persona
non grata. Zdarzyło się, iż ambasador Nicholas Rey wydawał w tonie
ultymatywnym polecenia polskim ministrom i posłom, domagając się, a to
rezygnacji z przetargu na koncesje na telefonie cyfrowa, bo Ameritech nie
będzie sobie zawracać głowy polskimi przetargami; a to rezygnacji z
chroniących polski rynek pracy uregulowań przyznających przywileje celne tylko
firmom zatrudniającym powyżej tysiąca osób.
Mimo, iż jesteśmy w NATO, mimo braku wyraźnego zagrożenia dla Polski w
najbliższych kilkunastu latach Polska zakupi nienowoczesne samoloty F-16 od
USA. "Latające cuda" będą kosztować ponad 6 mld dolarów, ale - jak twierdzą
specjaliści - po doliczeniu kosztów kredytów i obsługi ich należności mogą
wzrosnąć do 8 mld. W zamian obiecano nam ponad 12,5 mld dolarów w postaci
"offsetu", czyli dokonania w naszym kraju inwestycji i zakupów na kwotę nie
mniejsza niż wartość zamówienia. Po licznych zmianach okazało się, że
Amerykanie do offsetu mogą zaliczyć wszystko, co zainwestowali w Polsce na
trzy lata przed podpisaniem umowy offsetowej. Amerykańskie inwestycje wyniosą
tylko 33 proc. kwoty offsetu, a cała reszta to zakup towarów i usług. Na
pierwszy ogień poszły zakłady PZL w Rzeszowie, w których 85 proc. udziałów
zakupiła amerykańska firma United Technologies za ponad 70 mln dolarów płatne
przez 10 lat. Kwestia pomocy 5 milionom bezrobotnych Polaków nigdy nie była
przez Amerykanów poruszana (chyba, że jako żal "wobec ciężkiego losu biedaków").
Wiernopoddańcze wysłanie wojsk polskich, by walczyli w interesie Monarchy
kosztuje budżet państwa: w 2003 - 135 milionów złotych, a 2004 około 154
milionów. 2350 polskich najemników okupu
Obserwuj wątek
    • witomir Re: STOSUNKI POLSKO-AMERYKAŃSKIE BILANS 15 LAT 13.01.06, 17:21
      Wiernopoddańcze wysłanie wojsk polskich, by walczyli w interesie Monarchy
      kosztuje budżet państwa: w 2003 - 135 milionów złotych, a 2004 około 154
      milionów. 2350 polskich najemników okupuje Irak. USA nie kwapi się nawet
      "podziękować" lokajom z Polski w postaci kontraktów (np. "Bumar"), czy też
      umorzenia amerykańskich kredytów na zakup F-16. O ideach, podobno, biznesmeni
      nie rozmawiają! Brak pieniędzy na polskie szpitale, policje, czy emerytury i
      renty, "amerykańskich przyjaciół" nie obchodzi!
      Wreszcie ujawniona treść twardych dysków, które "wyciekły" z Ministerstwa Spraw
      Zagranicznych jeszcze "lewicowego" rządu wskazuje na to, że Polska jest
      instrumentem USA w prowadzeniu polityki w tej części świata. Przypieczętują ją
      planowane bazy wojsk amerykańskich w Polsce! Jak się twierdzi, oprócz celów
      geopolitycznych, mają strzec interesów zachodniego kapitału w Polsce!
      Efekty naszego strategicznego sojuszu z USA widać coraz wyraźniej: bezrobocie,
      likwidacja rolnictwa, grabież przemysłu i banków, rosnąca przestępczość i
      bezkarność, szerząca się narkomania, zniszczona armia, której działalność
      ograniczona jest do walki o obce interesy; likwidowana kultura narodowa oraz
      rosnący strach przed atakami terrorystycznymi! "Panowie, czy o taką Polskę
      walczyliśmy?". Pytanie to kieruję do ludzi tzw. etosu styropianowego.
      • ignorant11 Re: STOSUNKI POLSKO-AMERYKAŃSKIE BILANS 15 LAT 13.01.06, 19:04
        witomir napisał:
        Na
        pierwszy ogień poszły zakłady PZL w Rzeszowie, w których 85 proc. udziałów
        zakupiła amerykańska firma United Technologies za ponad 70 mln dolarów płatne
        przez 10 lat.
        +++A o tym,ze wlasnie ta firma produkuje silniki do polskich Falconów lewusy
        ani nie zajakną sie.

        Kwestia pomocy 5 milionom bezrobotnych Polaków nigdy nie była
        przez Amerykanów poruszana (chyba, że jako żal "wobec ciężkiego losu biedaków").
        +++Czy lewusy chca aby USA wypłacały zasilki polskim nierobom??? Maja pasozytów
        dośc u siebie własnych.



        > Wiernopoddańcze wysłanie wojsk polskich, by walczyli w interesie Monarchy
        > kosztuje budżet państwa: w 2003 - 135 milionów złotych, a 2004 około 154
        > milionów. 2350 polskich najemników okupuje Irak.
        +++Dla lewusów rzeźnik z Bagdadu mordujacy setki tysiecy Arabów byl oczywiscie
        lepszy niz polskie wojsko remontujące szkoły i wodociagi...


        USA nie kwapi się nawet
        > "podziękować" lokajom z Polski w postaci kontraktów (np. "Bumar"), czy też
        > umorzenia amerykańskich kredytów na zakup F-16.
        +++Bumar realizuje intratne kontarkty na setki mln$. Dostarcza pojazdy, bron
        mundury dla armii irackiej.
        NIkt nie postuje umorzenia kredytów na F16, bo Poslke stać na własne wojsko, a
        kredyty i tak są najlepsze z mozliwych po preferencyjnych %. I do tego lbrzymi
        offset. Inni oferencji nawet w 50% nie proponowali tak dobrego samolotu, ani
        nawet w 50% tak dobrego kredytu, ani nawet w 50% tak duzego offsetu.


        Brak pieniędzy na polskie szpitale, policje, czy emerytury i
        > renty, "amerykańskich przyjaciół" nie obchodzi!
        +++Co za kretyn to pisał? To USa mają nas wziac na garnuszek? Utrzymuwac nasze
        szpitale?
        To pisalą jakas niedojda sierota po Bierucie, bo nawet gomólkisci mądzrej
        prawili a do tego ten jezyk najprymitywniejszej propagandy z lat 50tych
        Gdzies znalazl taki skansen komunizmu? Gdzie sieja takich kretynów jak autor?
    • ignorant11 Same lewackie kłamstwa 13.01.06, 18:52
      witomir napisał:


      > Od początku proamerykańskiej orientacji wykorzystano polską politykę i wojsko
      > w czterech imperialnych wojnach prowadzonych przez USA. Pomagaliśmy w
      > pierwszej wojnie Irackiej, w pacyfikacji Jugosławii, w podboju Afganistanu, a
      > dzisiaj kilka tysięcy Polaków walczy za amerykańskie interesy w Iraku. Na
      > marginesie warto pamiętać, że podejmujący decyzję o wysłaniu naszych wojsk,
      > złamali Konstytucję Polską, ponieważ Wojsko Polskie może być używane tylko do
      > celów obronnych.

      ++++Same klamstwa! W Iszej wojnie w Zatoce naszego udziału nie bylo podobnie
      jak w Serbii, nasza rola była calkowicie bierna. W Afganistanie tez Polaków nie
      bylo.
      W Iraku nigdy nie bylo "kilku tysiecy Polakow" a co nawyzej 2500, potem 1500,
      tera chyba tylko 900, wiec nie tylko NIE "tysiace" ale niecaly tysiac. gdyby
      Kwasniewski zlamał konstystucje, to juz dawno stanałby przed Trybunalem Stanu a
      sama decyzja zostałaby zaskarzona do Trybunalu Konstytujnego. Miał
      wystarczająco duzo wrogów aby oni to przeprowadzili.

      > Inwestycje USA w Polsce wynosiły do 2003 roku około 8 miliardów dolarów.
      > Głównie są to "strategiczne technologie", czyli McDonald, PepsiCo, Pizza Hut
      > oraz banki jak np.: Citibank udzielający kredytów na lichwiarskie
      > oprocentowanie sięgające 44% w skali roku. Obroty handlowe wyniosły poniżej 2
      > mld dolarów, przy czym import od USA dwukrotnie przewyższa eksport. Polska
      > konsumuje 0,1 %. amerykańskich obrotów zagranicznych. Klasycznym przykładem
      > amerykańskiej "życzliwości" dla polskiego przemysłu było otwarcie na polską
      > stal: pięcioletnie cło, w wysokości 63 %, nałożone, w 1993 r., na blachy oraz
      > w roku 2001 na pręty stalowe, chociaż Polski eksport nigdy nie przekroczył 1 %
      > stali eksportowanej do USA. Cóż, zagrażaliśmy ponoć amerykańskiej gospodarce!

      +++Inwestycje startegiczne to np Rzeszowski Pratt& Witney, a co kolegom lewo-
      pacyfom nie podobaja sie pokojowe inwestycje McDonalda i Pizzy Hut..?
      Inwestycje sa dlatego male, ze glupie nasze rzady narzucają zbyt duze
      obciązenia dla biznesu. Usańce wola inwestować np na Tajwanie Estonii,
      Slowacji, gdzie warunki dla biznesu są znacznie lepsze.
      Awantury exportowe to wynik narzuconych nam uregulowań unijnych i agresywnej
      polityki Bruxeli wobec USA.
      A stopy % wynikaja z bzdurnej polityki kolejnych MinFinów oraz RPP.


      > W 1990 r. Premier Mazowiecki podpisał z Bushem - ojcem, tajny, Polsko
      > -Amerykański Traktat Handlowy, którego istotą było zagwarantowanie Amerykanom
      > pełnego transferu zysków z Polski. Zapewniono USA pełną ochronę ich własności
      > intelektualnej, w tym także leków i artykułów spożywczych czy chemicznych.
      > Odtąd nie wolno nam kupować tańszych odpowiedników amerykańskich lekarstw.
      > Amerykańskim depozytom bankowym zapewniono dodatnią realną stopę procentowa,
      > której nie miały depozyty polskie. W uzgodnieniach około traktatowych strona
      > polska przyjęła amerykański dyktat w sześciu kwestiach w ogóle nie poruszonych
      > przez traktat. Polski rząd nie podjął się nawet policzenia konsekwencji
      > finansowych "partnerskiej umowy", za to przez rok ukrywał ją przed
      > parlamentem. W końcu traktat ratyfikował Wałęsa w sierpniu 1991 r.

      +++A lewusy oczywiscie chcialby aby wałsnosc nie była zagwarantowana. Aby mozna
      ja bylo dowolnie odbierac wlascicielom i rozdawac wsrod towarzyszy.

      Tak np.:
      > krytykuje się, iż polskie przepisy zakazują importu nasion zawierających
      > zarodniki, które mogą powodować choroby. "Polityka <> dla szkodliwych
      > zarodników może spowodować stratę potencjalnego rynku w Polsce dla
      > amerykańskich producentów nasion" - stwierdzał raport Biura Pełnomocnika Rządu
      > USA ds. Handlu Zagranicznego w roku 1998.

      +++ No skarzą sie na protekcjonizm ze strony Polski. Który jest zapewne znowu
      narzuconym prze Bruxele aktem antyamerykańskim Vide sprawa prostowania prze ŁE
      bananówsmile)

      > USA naciska uregulowanie kwestii dóbr pożydowskich.

      +++ Oczywiscie nalezy zwrócic wlasnośc obrabowanym gdy zyja oni lub prawni
      spadkobiercy. reszta na skarb państwa.
      W Polsce jako jedynym kraju postkmunistycznym nie przeprowadzono reprywatyzacji.

      iż w 1960 r. Gomułka zawarł z rządem USA umowę, na mocy której
      > Polska wypłaciła Amerykanom 40 mln USD z przeznaczeniem na odszkodowania za
      > pozostałe w PRL mienie obywateli Stanów.

      +++To nawet Gomólka był na pasku amerykańskich imperialistów? Cóz za bełkot!
      No cóz dla niektorych najlepszy byl Bierut.
      smile))

      > USA sprzyjały Polsce we wzroście polskiego długu zagranicznego.

      +++Znowu kłamstwo! Bo to USA jako pierwsz psotawiły sprawe redukcji polskiego
      dlugu, czemu sprzeaciwały sie i Niemcy i Francja. Najdluzej trwaly negocjacje z
      tzw klubem parsykim.

      > Kolejnym dowodem wielkiej "przyjaźni" polsko-amerykańskiej są stosunki
      > dyplomatyczne. W 1991 r. Wałęsa jednostronnie zrezygnował z wiz dla
      > Amerykanów.
      +++W przekonaniu lewusów to akt podddaństwa zniesienie wiz dla 15 mln
      usańskich Polaków.


      >> Mimo, iż jesteśmy w NATO, mimo braku wyraźnego zagrożenia dla Polski w
      > najbliższych kilkunastu latach Polska zakupi nienowoczesne samoloty F-16 od
      > USA. "Latające cuda" będą kosztować ponad 6 mld dolarów, ale - jak twierdzą
      > specjaliści - po doliczeniu kosztów kredytów i obsługi ich należności mogą
      > wzrosnąć do 8 mld. W zamian obiecano nam ponad 12,5 mld dolarów w postaci
      > "offsetu", czyli dokonania w naszym kraju inwestycji i zakupów na kwotę nie
      > mniejsza niż wartość zamówienia.

      +++KOlejne klamstwo. Bo F16 sa jedynym nowoczesnym samolotem na który nas stać.
      Sa tez jedynym wspolczesnym samolotem, ktorym moze liczyc na logistyke
      wiarogodnego partenra. Oferty Francuzów i Szwedów byly znacznie mniej korzystne
      a samoloty znacznie mniej nowoczesne i nie spełniajace bezpieczenstwa
      logistyki, ani wartosci bojowych. F16 nadal pozostaje podstawowym samolotem
      USAF.
      Wiec bez bzdetologii!!!


      Amerykańskie inwestycje wyniosą
      > tylko 33 proc. kwoty offsetu, a cała reszta to zakup towarów i usług.
      +++Amerykanie na bieżaco wywiązuja się ze swoich zobowiazań offsetowych i umowa
      jest wzorcowa. POjedyncze programy albo sa weryfikowane i zastepowane lepszym
      lub korygowane ale kierunku korzystaniejszym dla Polski
      • witomir Re: Same lewackie kłamstwa 13.01.06, 20:08
        proszę oto zestaw czasopism i książek skąd te dane pochodzą wątpie by były tam
        same "lewackie źródła" szczególnie "mocno
        lewackie": "Wprost","Arcana" "Stańczyk - pismo postkonserwatywne "Tygodnik
        Kulturalny"

        Atkinson R., Powstaje Faszystowska Europa, Lublin 2002;
        Bałkańscy łowcy głów, Cz. I, Infonurt nr. 21/(4/2004);
        Baring A., Czy Niemcom się uda? - pożegnanie złudzeń, Wydawnictwo Dolnośląskie,
        Wrocław 2000;
        Berger P.L., Rewolucja kapitalistyczna- pięćdziesiąt tez o dobrobycie, równości
        i wolności, Oficyna Naukowa, Warszawa 1995
        Blum W., Rogue state, A guide to the World's Only Superpower, Zed Books, London
        2002;
        Brzeziński Z., Wielka szachownica - główne cele polityki amerykańskiej.
        Chomsky N., Rok 501, Podbój trwa, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1999;
        Chomsky N., Zysk ponad ludzi, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2000;
        Drang nach Osten, Tygodnik "Wprost", Nr 1041 (10 listopada 2002)
        Emberesh M., Cultural Imperialism, "In Search of a Just World Order - Australia
        and Asia - Pacific region on the Way into the 21st Century", Jamahir Society
        for Culture and Philosophy 1998.
        Główny Urząd Statystyczny, Roczniki Statystyczne 1989-2002.
        Kałasznikow W., Cywilizacja słowiańska, Moskwa 2001.
        Koszty aneksji do UE, Bojarski W., "Nasz Dziennik", 11 marca 2003.
        Lenin W., Imperializm jako najwyższe stadium kapitalizmu (wsmileDzieła wybrane,
        Tom pierwszy, Warszawa 1951
        Między Imperium USA, a Imperium USE, J.Darski, L. Mażewski, T. Gabiś, K.
        Szymański "Arcana" nr 55-56 (1-2) 2004.
        Moczulski L., Geopolityka - potęga w czasie i przestrzeni, Dom Wydawniczy
        BELLONA, Warszawa 1999.
        Niemiecka prasa, Tygodnik "Wprost", Nr 1091 (26 października 2003)
        Off, set i mecz!, Jedrzej K. Urban / Maciej Wisniowski, "NIE", 03/2004.
        Polska do nogi, Agnieszka Wołk- Łaniewska, "NIE", 12/2003.
        Raport o wojnie w Iraku (pod kier. Tomasza Gabisia), "Stańczyk - pismo
        postkonserwatywne", nr1/2 (38/39) 2003.
        Simmel G., Filozofia pieniądza, Poznań 1997,
        Suwerenność a gospodarka, Błasiak W., "Tygodnik Kulturalny" nr 49 z 3.12.1989.
        Świat unijnych iluzji, Nowak J.R., "Nasz dziennik", 11 marca 2003.
        Unia Europejska w świetle faktów, Bloch T., "Nowy Przegląd Wszechpolski", Nr 5-
        6, 2003.
        www.AmericanStateTerrorism.com

        pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka