raszefka
25.04.04, 20:18
Przyszedł dla synogarlic tureckich. Siedziały u mnie na balkonie, od czasu do
czasu poszczypując się dziobami, a generalnie zajmowały się soba, czesały
pióra, prostowały skrzydła, rozkładały ogony... Dech mi zapierało z
zachwytu :)))) To było chyba piękniejsze niż zawilce koło Dobronia ;)