krakus.mp 11.05.04, 18:33 Witam. Czy Ktoś z tu obecnych orientuje się w tematyce jeździeckiej? Chciałbym zapisać córkę na jakąś szkółkę jeżdzecką. Osoby znające temat proszę o kontakt mailowy. Może Ktoś z Krakowa uprawia ten sport? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
soczewica ja nie, ale :) 11.05.04, 21:10 mogę ci powiedzieć gdzie jest stadnina, bo umiarkowanie niedaleko ode mnie, za szpitalem Rydygiera. gdyby cię to interesowało to kiedy w wolnej chwili wybiorę się na spacer, mogę zapytać czy prowadzą szkółkę. Odpowiedz Link
krakus.mp Re: ja nie, ale :) 11.05.04, 21:35 soczewica napisała: > mogę ci powiedzieć gdzie jest stadnina, bo umiarkowanie niedaleko ode mnie, za > szpitalem Rydygiera. gdyby cię to interesowało to kiedy w wolnej chwili wybiorę > > się na spacer, mogę zapytać czy prowadzą szkółkę. > Dziękuję za odpowiedź. Dzisiaj tam byłem.Ta stadnina jest na ul.łowińskiego.Prowadzą tam szkółkę i chyba córkę zapiszę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
triss_merigold6 Ja co prawda nie z Krakowa ale..:) 13.05.04, 10:41 mogę dać parę praktycznych porad. Na pierwsze jazdy nie są potrzebne ekstra rzeczy, wystarczy dres (legginsy) i buty za kostkę bez obcasa (nie glany). Od biedy mogą być zwykłe trampki. Dobrze mieć własny toczek, stajnie wprawdzie wypożyczają ale takie toczki przechodnie są średnio higieniczne. Palcat małej długo nie będzie potrzebny. Zwróć uwagę jakie są konie, jeśli "po wyścigach" to darujcie sobie naukę w tym miejscu, za niebezpieczne dla początkujących. Dobre dla dzieci są hucuły, kuce fenlandzkie, koniki polskie tak sobie. Dobrze jeśli zajęcia poza samym siedzeniem w siodle obejmują też podstawy pielęgnacji konia (ale to też od wieku zależy bo trudno 6-7 latkowi kazać używać kopystki). Napisz jak poszło, miłej zabawy.:) Aha - na początek weź córę na pół godziny. I tak będzie ją boleć pupa i mięśnie nóg... Odpowiedz Link
krakus.mp Re: Ja co prawda nie z Krakowa ale..:) 13.05.04, 11:04 triss_merigold6 napisała: > mogę dać parę praktycznych porad. Na pierwsze jazdy nie są potrzebne ekstra > rzeczy, wystarczy dres (legginsy) i buty za kostkę bez obcasa (nie glany). Od > biedy mogą być zwykłe trampki. Dobrze mieć własny toczek, stajnie wprawdzie > wypożyczają ale takie toczki przechodnie są średnio higieniczne. Palcat małej > długo nie będzie potrzebny. > Zwróć uwagę jakie są konie, jeśli "po wyścigach" to darujcie sobie naukę w tym > miejscu, za niebezpieczne dla początkujących. Dobre dla dzieci są hucuły, kuce > fenlandzkie, koniki polskie tak sobie. > Dobrze jeśli zajęcia poza samym siedzeniem w siodle obejmują też podstawy > pielęgnacji konia (ale to też od wieku zależy bo trudno 6-7 latkowi kazać > używać kopystki). Napisz jak poszło, miłej zabawy.:) > Aha - na początek weź córę na pół godziny. I tak będzie ją boleć pupa i mięśnie > > nóg... Cześć. Stokrotne dzięki za radę. Córka ma 10 lat.Już parę razy jeździła na kucyku.Nic nie poradzę na to że pała miłością do koni.A ponieważ tatuś za córeczką przepada, więc obiecał i słowa dotrzymał, zapisując ją na szkółkę.Trochę ta przyjemność droga,ale czego sie nie robi dla dziecka. Chciałbym ją wysłać na obóz jeździecki lub jakąś kolonię.Czy przypadkiem nie wiesz gdzie takie coś organizują dla początkujących dzieci?.Ten ośrodek w którym córka będzie się uczyć, nie organizuje takich wyjazdów. Dziękuję za rady i pozdrawiam. Odpowiedz Link
triss_merigold6 Re: Ja co prawda nie z Krakowa ale..:) 13.05.04, 13:30 Poszukaj w necie pod hasłem "turystyka konna". Na temat kolonii nie wiem nic, obozy kojarzę tylko z W-wy. Na obóz przyjmą dziecko od 13 roku życia więc Twoja jest za mała. Trudno będzie coś znaleźć a jeśli się uda to dowiedz się jaka jest proporcja liczby dzieci do koni i opiekunów bo bywa różnie; druga ważna rzecz to tereny: 10 latek nie powinien z zasadzie jeździć poza ujeżdżalnią na normalnym koniu (nie kucyku) bo gdyby się coś stało (koń się spłoszył i poniósł) to zwyczajnie nie utrzyma zwierzęcia, nie ma tyle siły. Zresztą dużo zalezy od mądrego instruktora, ułożonych koni itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link
krakus.mp Re: Ja co prawda nie z Krakowa ale..:) 13.05.04, 13:34 triss_merigold6 napisała: > Poszukaj w necie pod hasłem "turystyka konna". Na temat kolonii nie wiem nic, > obozy kojarzę tylko z W-wy. Na obóz przyjmą dziecko od 13 roku życia więc Twoja > > jest za mała. > Trudno będzie coś znaleźć a jeśli się uda to dowiedz się jaka jest proporcja > liczby dzieci do koni i opiekunów bo bywa różnie; druga ważna rzecz to tereny: > 10 latek nie powinien z zasadzie jeździć poza ujeżdżalnią na normalnym koniu > (nie kucyku) bo gdyby się coś stało (koń się spłoszył i poniósł) to zwyczajnie > nie utrzyma zwierzęcia, nie ma tyle siły. Zresztą dużo zalezy od mądrego > instruktora, ułożonych koni itd. > Pozdrawiam Dziękuję raz jeszcze za informacje.Bardzo mi pomogłaś. Pzdr. Odpowiedz Link