Dodaj do ulubionych

Do dyskusji - przyjaciółka i studia

22.06.04, 16:10
Mam przyjaciółkę, która można okreslić jako wieczną studentkę. Ostatnio
powiedziała mi, że przygotowuje się do studiów doktoranckich i wysłała mi
link. Poczytałam sobie o tym i stwierdziłam, że w zasadzie też bym chciała.
Mam większe szanse - ona się musi przygotowywac do tego egzaminu. Głupio mi,
bo wiem, ze moge "zabrać" jej miejsce, nie wiem, czy w ogóle startowac.
Zwłaszcza że kiedyś było cos podobnego - zdawałyśmy na wymarzone studia, ja
się dostałam, ona nie. Wtdy nie było mi głupio, bo decyzję podejmowałyśmy
niezaleznie. Teraz ona mi podesłała tę informację o studiach. No i nie wiem
sama.

Problem akademicki i w zasadzie podjęłam decyzję, ale chciałabym poznać Wasze
zdanie.
Obserwuj wątek
    • ernest_linnhoff zdaniem Ernesta 22.06.04, 16:34
      Skoro podala informacje, to nie robila z tego tajemnicy. Gdybym byl na Twoim
      miejscu lojalnie bym ja uprzedzil - wybieram sie. Tym bardziej ze takie studia
      doktoranckie to nie jakis los na loterii a normalna sprawa; przeciez nie ma
      chyba limitu 1 miejsca :-)
      Sam nigdy jakos nie balem sie rywalizacji, wychodzac z zalozenia "ot jak cos
      nie wyjdzie teraz to za jakis czas z wiele wiekszym efektem". Moze wiaze sie to
      z tym ze duza wiare pokladam w Opatrznosci. :-)
      A bywa roznie. Brat mojego tescia kiedys poznal go z dziewczyna i to tesc sie z
      nia ozenil a nie jego brat, hehehehe (ze mna taki numer by nie przeszedl,
      jestem jedynakiem, hehehhe)
      • ulalka Re: zdaniem ulalki :) 23.06.04, 18:19
        a ja bym poszla na Twoim miejscu :) tylko uprzedz, ze tez Ci sie podobaja te
        studia i sie wybierasz. moglabys potem motac, ze sama znalazlas ten link, albo
        ze tez sie wybieralas, tylko po co? idz, skoro czujesz, ze to dla Ciebie :)
        pozdroovki :)
    • lolyta Re: Do dyskusji - przyjaciółka i studia 24.06.04, 04:36
      Rozwiaze Twoj problem w try miga: rzuc tutaj ten link. Tym sposobem zawsze
      bedziesz mogla powiedziec, ze przeczytalas o tych studiach na forum. i ze to
      zadna tajemnica.
      • kohol Re: Do dyskusji - przyjaciółka i studia 24.06.04, 09:11
        Uwielbiam Was :)
        Z tym że ona wie, że to od niej się dowiedziałam, ale zawsze to będzie mi
        łatwiej :)
        www.swps.edu.pl/EN/swps_pb_page.php?page_id=92
        • ernest_linnhoff Re: Oswiadczenie Ernesta ;-) 24.06.04, 09:49
          Niniejszym oswiadczam, ze chociaz Kohol podala link, to ja nie skorzystam :-)
          Jednoczesnie bedzie mi milo jesli Ona sie dostanie (trzymam kciuki) :-)
    • j_u Re: Do dyskusji - przyjaciółka i studia 24.06.04, 12:10
      Powodzenia, kohol.
    • kohol Re: Do dyskusji - przyjaciółka i studia 05.07.04, 08:59
      Złożyłam!
      Za tydzień egzamin!
    • kohol Re: Do dyskusji - przyjaciółka i studia 14.07.04, 08:21
      No to "po ptokach" - nie przeszłam nawet przez pierwszy etap.
      Buuu. Trudno.
      A przyjaciółka przechytrzyła mnie i nawet nie startowała :)
      Jutro się z nią spotkam :)
      • ulalka Re: Do dyskusji - przyjaciółka i studia 14.07.04, 11:01
        kohol napisała:

        > No to "po ptokach" - nie przeszłam nawet przez pierwszy etap.
        > Buuu. Trudno.
        > A przyjaciółka przechytrzyła mnie i nawet nie startowała :)
        > Jutro się z nią spotkam :)
        >
        widac nie bylo Ci to akurat teraz potrzebne :)) nie teraz, to innom razom :)
        milego dnia :)
        • ginztonikiem Re: Do dyskusji - przyjaciółka i studia 14.07.04, 12:12
          Głowa do góry! Najważniejsze, żę wilk, może nie syty,
          ale owca też się nie pchała. :)
          Widicznie życie szykuje ci coś innego.... Powodzenia!
      • superwomanka Re: Do dyskusji - przyjaciółka i studia 15.07.04, 18:35
        Nie kazdy moze miec doktorat poki co.
        • kohol Re: Do dyskusji - przyjaciółka i studia 16.07.04, 08:58
          Of kors, ze nie kazdy :)
          W przyszłym roku chyba znów startuję :)
        • r.richelieu Re: Do dyskusji - przyjaciółka i studia 16.07.04, 23:25

          a najtrudniej spowiadać się komisji "po co ci to dziecko"
          bo co ma powiedzieć osoba bez dorobku, że chce się przysłużyć nauce? hehe. No
          bo nie powie, że to no, ten tego, prestiż jest jakiś czy cuś. Za prestiż z
          posiadania za łeb i do chasioka wyciepają;)) niektórzy
    • jacekkur Raczej nie, a dlaczego? - przeczytaj! 17.07.04, 09:27
      To oczywiście żart, gdyż jedynym powodem jest to, że w czasie zdobywania
      kolejnych wtajemniczeń będziesz miała mniej czasu na spotkania w Dekameronie. A
      tak na serio: oczywiście startuj! To jest Twoje życie i to są Twoje decyzje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka