Dodaj do ulubionych

Czy wypada?...

24.06.05, 14:28
No dobra, wiem, że wypada, tylko tak jakoś chciałam zacząć, może nawet
pobawić się w adwokata diabła i wzbudzić dyskusję :D
Czy wypada 30-latkom szlajać się po klubach młodzieżowych i z 18-latkami
szaleć na parkieci? Czy widać po nich, że to zgredy? Czy są inaczej
traktowani, inaczej się na nich patrzy?
Kiedyś do Hadesu (w Warszawie) przychodził taki starszy brodacz, stary
rockman, wyglądał jak koleś z ZZ Top... Pił piwo pod ścianą i był stałym
elementem imprez :D
Ciekawa jestem, jak dzisiaj młodzież (khe khe!) na to patrzy.
Ostatnio jak się kolesiom przyznałam, ile mam lat, to trochę się
przestraszyli. I "łaskawie" dali mi 24 :D
Obserwuj wątek
    • klle Re: Czy wypada?... 24.06.05, 15:46
      dobry temat...
      tylko ja jestem z drugiej strony i ja bym chętnie się dowiedział co młodzi na to.
      duchem czuję się jak nastolatek i nigdy mi nie przychodziło do głowy, że komuś przeszkadzam na imprezie czy co sobie o mnie myśli...
    • ernest_linnhoff Re: Czy wypada?... 24.06.05, 20:37
      Wypada, bo samemu nalezy rozdawac karty, a nie czekac az laskawie ktos pozwoli
      przysiasc sie do gry ;)
      Jakis czas temu moj kolega lat 30 przyszedl z pytaniem: "co uwazasz pod
      pojeciem muzyka dla starszych?" Pytanie dziwne, odpowiedzialem mu cos o
      Filipinkach hehe, chociaz konkluzja byla taka, ze muzyka jest ponadczasowa, bo
      jesli slucham utworu Waclawa z Szamotul to nie znaczy ze jestem z ubieglych
      wiekow ;-)
      Ale istota tkwi w pytaniu. Otoz Kolega wraz zona i gronem przyjaciol spotkal na
      bramce jednego ze studentow, ktory to zwrocil sie do Kolegi slowami: "(...)
      polecam czwartek, wtedy jest muzyka dla starszych...." hehehe
      Kolega nie zlapal klimatu, bo z prawdopodobienstwem graniczacym pewnosci sadze,
      ze bramkarz powiedzial tak ze zwyklego szacunku....:-))
    • koaa Re: Czy wypada?... 27.06.05, 09:16
      ja raczej nie chodze na dyskoteki bo to nie moj klimat
      natomiast z młodziezom czesto gram w kosza i jest ok
      • kohol Re: Czy wypada?... 27.06.05, 15:57
        Łe, ale to zupełnie co innego grać w piłkę i chodzic na imprezy (z tego, co
        mnie siostra nauczyła: nie mówi się "dyskoteki", tylko imprezy, i jeszcze - na
        propozycje, że może w domu imprezę zrobić - "teraz nie robi się już domówek").

        Ostatnio pijemy sobie browar, a tu podchodzi koleś i pyta, czy nie wiemy, kto
        tu ma dropsy.
        No po prostu - music is changing, people are changing, even drugs are changing!
        • ernest_linnhoff Re: Czy wypada?... 27.06.05, 20:23
          kohol napisała:

          > Ostatnio pijemy sobie browar, a tu podchodzi koleś i pyta, czy nie wiemy, kto
          > tu ma dropsy.

          O to oprocz polecanych przez P.a.d.a.l.c.o.w.a krowek trzeba nosic
          dropsy/landrynki (moga byc mietowe). I kolesiowi: czestuj sie krązkiem ;-)
          • ernest_linnhoff Re: uzupelnienie 27.06.05, 23:55
            inna wersja do kolesia:
            co zozole w sobie maja, ze je wszyscy zajadaja; a ja wole zozole... ;-)
          • skuule Re: Czy wypada?... 28.06.05, 18:17
            kocham dropsy!
            a zgredy na imprezie to taki folklor!
            • kohol Re: Czy wypada?... 29.06.05, 09:10
              Folklor?
              Hm.
              ;)
        • klle Re: Czy wypada?... 27.06.05, 20:53
          te dropsy no po prostu odpadam...
    • typson Re: Czy wypada?... 29.06.05, 18:54
      wypada,

      ja mam mase znajomych starszych czasem o pokolenie. Np mojego nauczyciela od
      matmy z liceum uczyliem jarac zielsko a on przynosil trunki. Zawsze jest szansa
      na mikoryze (wspolzycie grzyba z glonem ;-)
      • kohol Re: Czy wypada?... 30.06.05, 09:41
        Nie no, może to przesada :D
        Ja fizykowi przywiozłam akwawit z Norwegii...
        Ale trawa to trawa, a takie wyświetlenie się w topowym klubie?
        Ostatnio zrobiłam najazd w t-shircie i dżinsach, bez makijażu, w ogóle saturday
        lazy morning, do klubu o 10.00 w dziń, by wyciągnąć siostrę. Nawet mnie tzw.
        selekcjoner zatrzymał. Scena jak z amerykańskiego filmu o troskliwych rodzicach
        i zdegenerowanej młodzieży :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka