magda.no 04.08.03, 19:06 to jaki macie sposób na relaks po męczącym dniu? Ja zazwyczaj najpierw zanurzam się w wannie a potem tv lub komputer. Wychodzić z domu raczej mi się nie chce. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
snow.white Re: A tak poważnie 04.08.03, 19:21 ja uwielbiam wieczorne spacery :))) ale jeszcze nie teraz,pozniej,jak powietrze ma taki "randkowy" ;) wieczorny zapach... :))) najlepiej z kims bardzo bliskim,z kim mozna isc za reke w milczeniu,albo sama-bardzo relaksuje :)) i spiewanie mnie relaksuje :)) no i taniec oczywiscie!!! :) w domu,na boso,najlepiej kapiel z jakims milym zapachem-migdalowym albo rozanym najchetniej :) i zimny melon,mniam... :) uwielbiam sie relaksowac :)) Odpowiedz Link
aankaa Re: A tak poważnie 04.08.03, 20:13 magda.no napisała: > to jaki macie sposób na relaks po męczącym dniu? Ja zazwyczaj najpierw > zanurzam się w wannie a potem tv lub komputer. Wychodzić z domu raczej mi > się nie chce. coś tu kręcisz panno a na rowerze 30 km to KTO zrobił ?!?!? Odpowiedz Link
snow.white oj bo zrobila wczesniej... 04.08.03, 20:26 ...i teraz juz nie chce jej sie wychodzic :) teraz pora na relaks z gatunku leniwych :) Odpowiedz Link
magda.no Aankaa! 04.08.03, 20:40 30 km to było wczoraj tzn w niedzielę wieczorem a dziś jest najgorszy dzień tygodnia czyli poniedziałek wypełniony pracą i zakwasami :) Odpowiedz Link
snow.white no wlasnie! :) 04.08.03, 20:46 tak myslalam,ze dlatego nie chce Ci sie dzis wychodzic :) mnie najbardziej po rowerze boli pupa... zawsze. pamietam,pierwszy raz po calodziennej jezdzie obudzilam sie w srodku nocy z placzem.oj,moje siodelko jest okropne... Odpowiedz Link
aankaa Re: no wlasnie! :) 04.08.03, 20:49 snow.white napisała: > mnie najbardziej po rowerze boli pupa... zawsze. a nie lepiej potrenować jakieś inne "dyscypliny" ;) Odpowiedz Link
snow.white Re: no wlasnie! :) 04.08.03, 20:56 aankaa napisała: > a nie lepiej potrenować jakieś inne "dyscypliny" ;) jakie??? ;)))) Odpowiedz Link
aankaa Re: no wlasnie! :) 04.08.03, 21:08 snow.white napisała: > jakie??? ;)))) hmm, jakieś mniej bolesne ;) Odpowiedz Link
snow.white Re: no wlasnie! :) 04.08.03, 21:11 aankaa napisała: > hmm, jakieś mniej bolesne ;) no coz... na razie chyba wiekszosc bolesna bedzie ;))) ale co tam,cierpienie uszlachetnia! ;))) niech boli tylek,ja i tak lubie rower bardzo :) Odpowiedz Link
aankaa Re: no wlasnie! :) 04.08.03, 21:16 snow.white napisała: > no coz... na razie chyba wiekszosc bolesna bedzie ;))) ale co tam,cierpienie > uszlachetnia! ;))) a lenistwo uszczęśliwia :)) Odpowiedz Link
anahella Re: no wlasnie! :) 04.08.03, 21:18 snow.white napisała: > aankaa napisała: > > > a nie lepiej potrenować jakieś inne "dyscypliny" ;) > jakie??? ;)))) Proponuje seks:) Spala sie kupe kalorii i jakie to przyjemne;) Odpowiedz Link
snow.white Re: no wlasnie! :) 04.08.03, 21:35 anahella napisała: > Proponuje seks:) Spala sie kupe kalorii i jakie to przyjemne;) a my o czyms innym z Aankaa pisalysmy??? ;)))) pewnie niedlugo na takie zbijanie kalorii przyjdzie czas... ;))) Odpowiedz Link
magda.no Re: no wlasnie! :) 04.08.03, 20:50 O pupie nie pisałam bo się wstydziłam. Ale boli jak cholera! Na rower nie wsiądę chyba do soboty. A w niedzielę to już na pewno nie bo znowu będę miała taki wspaniały poniedziałek. Odpowiedz Link
snow.white nie wstydz sie,tu sami swoi!!! :)) 04.08.03, 20:56 jak mnie wtedy ten okropny bol w nocy obudzil,w pierwszej chwili nie skojarzylam-od czego to??? okropnosc!!!!! co ja takiego zrobilam???? juz myslalam,ze cos mi jest powaznego,bo ten bol promieniowal-ale wpadlam na to,ze to rowerek :) powinno byc takie wielkie siodelko,z oparciem,jak fotelik ;))) Odpowiedz Link
magda.no Re: nie wstydz sie,tu sami swoi!!! :)) 04.08.03, 20:59 A może coś do majtek lub spodenek? Jakiś pampers czy poduszka? A tak na serio to moja koleżanka jeździ z chłopakiem na tandemie (widział kiedyś ktoś coś takiego???) i on ma normalne siodełko a ona kupiła w Niemczech takie wielkie i miękkie, wygląda jak od jakiegoś ciagnika albo traktora. Wygodne to ono jest. Odpowiedz Link
snow.white podobno sa takie specjalne majteczki... 04.08.03, 21:04 ...czy spodenki-nie pamietam,ale gdzies kiedys czytalam,tylko mi ucieklo... przydalyby sie... takie siodelko tez :) tylko obawiam sie,ze wygladalabym jak emerytka jadaca riksza,a nie dziewczyna na rowerze ;))))) Odpowiedz Link
aankaa Re: podobno sa takie specjalne majteczki... 04.08.03, 21:09 snow.white napisała: > takie siodelko tez :) tylko obawiam sie,ze wygladalabym jak emerytka jadaca > riksza,a nie dziewczyna na rowerze ;))))) no, uważaj, tylko nie emerytka ... Odpowiedz Link
snow.white Re: podobno sa takie specjalne majteczki... 04.08.03, 21:13 ;)))))) przeciez do setki to jeszcze wszystkim brakuje!!! :)))) Odpowiedz Link
snow.white jeszcze cos... 04.08.03, 20:59 ...ja wsiadlam od razu na drugi dzien-i mniej bolalo.To chyba tak,jak niektorzy na kaca pija piwo ;))) ja nie,ale z rowerem podzialalo :) Odpowiedz Link