wonsz 19.08.03, 06:48 Dot: Pospieszny do Warszawy (...) Najpierw Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wonsz Re: Mała! 19.08.03, 09:35 betty-bt napisała: > wiedzialam, ze to bedzie to! wiedzialam :))) Smaczne? ;) K. Odpowiedz Link
betty-bt Re: Mała! 19.08.03, 13:32 za chwilke znajde cos jeszcze. w tym temacie jestem ostatnio oczytana :-) Odpowiedz Link
wonsz Re: Mała! 19.08.03, 13:34 betty-bt napisała: > za chwilke znajde cos jeszcze. w tym temacie jestem ostatnio oczytana :-) Harry Potter = Hairy Pothead :))))))) K. Odpowiedz Link
betty-bt duzy 19.08.03, 13:42 A jeżeli nic? A jeżeli nie? Trułem ja się myślą złudną, Tobą jasną, tobą cudną, I zatruty śnię: A jeżeli nie? No to... trudno. A jeżeli coś? A jeżeli tak? Rozgołębią się zorze, Ogniem cały świat zagorze Jak czerwony mak, Bo jeżeli tak, No to... - Boże!! co to? Odpowiedz Link
wonsz Re: duzy 19.08.03, 13:48 betty-bt napisała: > co to? To samo! Zdarzenie błahe na pozór, Niewarte aż poematu, Lecz w konsekwencjach się stało Główną przyczyną dramatu. :)))) K. Odpowiedz Link
betty-bt Re: duzy 19.08.03, 13:53 Serce pęcznieje, nabrzmiewa, Wesele musuje w ciele, Można oszaleć z radości, O, moi przyjaciele! Od stóp do głowy krąży Potok niepowstrzymany! Pomyślcie, co się dzieje! Jaki to pęd opętany! :))))) Odpowiedz Link
wonsz Mala swinka!!! 19.08.03, 13:54 betty-bt napisała: > Serce pęcznieje, nabrzmiewa, > Wesele musuje w ciele, > Można oszaleć z radości, > O, moi przyjaciele! > > Od stóp do głowy krąży > Potok niepowstrzymany! > Pomyślcie, co się dzieje! > Jaki to pęd opętany! Jak bardzo jest! jak wiele! Jak żywo, zupełnie, cało! - Chodź, Młoda do Młodego Ojcostwa mi się zachciało! :P K. Odpowiedz Link
wonsz Ty, Mala! 19.08.03, 13:57 Obejrzała się. Potem na chwilę stanęła. Spojrzenie. Uśmiech nikły. (A głowę coś toczy). Pięknym kobiecym ruchem stanik swój opięła. (Uwypuklone piersi drażniły mi oczy). Potem - podeszła do mnie. Blisko. Strasznie blisko. (Słuchałem...) Szła woń słodka od włosów kasztanu; Za rękę mnie ujęła... (zawrót!... pada wszystko!...) I rzekła wolno: "Chciałam--coś--powiedzieć--panu--" Odpowiedz Link
betty-bt Re: Ty, Duzy! 19.08.03, 13:59 wonsz napisał: > Obejrzała się. Potem na chwilę stanęła. > Spojrzenie. Uśmiech nikły. (A głowę coś toczy). > Pięknym kobiecym ruchem stanik swój opięła. > (Uwypuklone piersi drażniły mi oczy). > > Potem - podeszła do mnie. Blisko. Strasznie blisko. > (Słuchałem...) Szła woń słodka od włosów kasztanu; > Za rękę mnie ujęła... (zawrót!... pada wszystko!...) > I rzekła wolno: "Chciałam--coś--powiedzieć--panu--" > > Kielkowal w duszy dziwny niepokój. (Przeczucia). Ktos gral (z moderatorem) fantazje Szopena. - Drgnela nagle, jak gdyby od szpilki uklucia. Przyszla zla zmora dziewczyn: trapiaca migrena. Odpowiedz Link
wonsz Skwar dzis... 19.08.03, 14:01 Było raz bardzo gorąco. Nieruchome, nagrzane powietrze. W najsroższy upał leżałem na słońcu, lubując się okrucieństwem żaru. Pustka. Przybiegła do mnie zdyszana. Widziałem, jak bije serce jej pod białą bluzką. Widziałem wspaniałą szerokość biódr, spływających półokrągłą linią w kształtne, krzepkie nogi. Gorąca, gorąco, moja Ty młoda, zagorzała, kochana! Odpowiedz Link
betty-bt Re: Skwar dzis... 19.08.03, 14:09 Ci sie stalo? - Co robisz? - Uspokój sie... Sluchaj... przeciez---! Och! upalne, straszliwe pieszczoty. Obledne, skwarne oddanie! Stepy w oczach zamglawionych! Dyszace szybko piersi! Niesprawiedliwa wscieklosc, co zada nazbyt juz wiele rozkoszy od naszych rozkochanych w sobie cial w ten upal lipcowy! Odpowiedz Link
wonsz Mała lilia :) 19.08.03, 14:12 Rozchyliłem stulone płatki i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwiatu. Odpowiedz Link
wonsz Re: Mała lilia :) 19.08.03, 14:17 betty-bt napisała: > Rozchyliłem stulone płatki i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwiatu. > - Niech pan przestanie. Jeszcze nie wiedząc, lecz już przeczuwając widocznie, zaśmiałem się nagle i nagle urwałem... Odpowiedz Link
betty-bt Re: Mała lilia :) 19.08.03, 14:20 wonsz napisał: > betty-bt napisała: > > Rozchyliłem stulone płatki i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwiatu. > > - Niech pan przestanie. > > Jeszcze nie wiedząc, lecz już przeczuwając widocznie, zaśmiałem się nagle i > nagle urwałem... > - Bo?... Odpowiedz Link
wonsz Re: Mała lilia :) 19.08.03, 14:21 betty-bt napisała: > > > Rozchyliłem stulone płatki i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwiatu. > > > - Niech pan przestanie. > > > > Jeszcze nie wiedząc, lecz już przeczuwając widocznie, zaśmiałem się nagle > i > > nagle urwałem... > > > > - Bo?... Podniecające i sekretne były jej oczy, zmrużone niezdecydowaną odpowiedzią... Wtedy rozwarłem szeroko na cztery strony świata białe ciało lilii i wilgotnymi wargami upieściłem wnętrze... A gdy podniosłem oczy - ona stała w pąsach, z rozfalowaną piersią i błyszczącymi źrenicami. I uśmiechnąwszy się nikle (pewno z warg moich, ufarbowanych żółtym pyłkiem) - jakimś specyficznie wzruszonym i drżącym głosem powiedziała: Odpowiedz Link
betty-bt Re: Mała lilia :) 19.08.03, 14:23 wonsz napisał: > betty-bt napisała: > > > > > Rozchyliłem stulone płatki i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwi > atu. > > > > - Niech pan przestanie. > > > > > > Jeszcze nie wiedząc, lecz już przeczuwając widocznie, zaśmiałem się n > agle > > i > > > nagle urwałem... > > > > > > > - Bo?... > > > Podniecające i sekretne były jej oczy, zmrużone niezdecydowaną odpowiedzią... > > Wtedy rozwarłem szeroko na cztery strony świata białe ciało lilii i wilgotnymi > wargami upieściłem wnętrze... > > A gdy podniosłem oczy - ona stała w pąsach, z rozfalowaną piersią i > błyszczącymi źrenicami. > > I uśmiechnąwszy się nikle (pewno z warg moich, ufarbowanych żółtym pyłkiem) - > jakimś specyficznie wzruszonym i drżącym głosem powiedziała: > - Pan jest wy-ra-fi-no-wa-nie nieprzyzwoity!... Odpowiedz Link
wonsz Re: teraz podziekujemy za uwage... i Tuwimowi! 19.08.03, 14:27 betty-bt napisała: > .. i idziemy do kuchni :))) Wstaw wode na kawe :) K. Odpowiedz Link
summa Niech mnie ktoś oświeci 19.08.03, 16:12 bo sie pogubiłam... to był pojedynek na cytaty, czy na twórczość własną tez? (swoja drogą co za wszechstronne forum, od błotka do poezji, dla kazdego coś miłego, ho ho) Odpowiedz Link
ja_nek Re: A zacytuje ktos 'Bal w operze'? 19.08.03, 23:24 Co za pociąg był tu odczuwany:))) Odpowiedz Link
betty-bt Re: A zacytuje ktos 'Bal w operze'? 19.08.03, 23:29 ja_nek napisał: > Co za pociąg był tu odczuwany:))) czyj! powinies byl zapytac CZYJ :))) Odpowiedz Link
anahella Re: A zacytuje ktos 'Bal w operze'? 19.08.03, 23:46 ja_nek napisał: > Co za pociąg był tu odczuwany:))) a pociag do imprez to Ty odczuwasz, bo najblizsza jutro... Odpowiedz Link