irysek1
07.10.03, 09:07
przeprowadzam remont, kolejny, ogromny, cala poludniowa sciana :)...lokum
wyglada jak po wybuchu bomby, kurz, pyl, wiory lecą , ach , jak ja to
kocham...naprawde to lubie...troche kojarzy mi sie to z taplaniem sie w
kałuzy, ktore jako dziecko uwielbialam...nawet sie zastanawialam, czy nie
zalozyc firmy z mottem: "remonty przprowadzam sprawnie i szybko...posprzatac
musisz sam:))", no wlasnie...sprzatanie "po"...jak ja tego nienawidze:)))
Irys z pylem gładziowym zamiast pudru na twarzy:))))