drzazga1
10.10.03, 18:28
... zajmowanego w hierarchii.
Moja hmm... "koleżanka" właśnie awansowała. Skutkiem bezpośrednim tego
dobniosłego wydarzenia i nagłej zmiany atmosfery (bynajmniej nie na lepsze)
jest pilne poszukiwanie przeze mnie i nie tylko przeze mnie nowej pracy,
pensja netto 1300 zł (jak zechcą dac więcej to nie będe protestować...), no i
żebym mogła sobie korzystać z netu poza godzinami pracy, bo na stałe łącze w
domu póki co szans nie mam.
Więcej wymagań też nie mam:-(
Wyjątkowo to nie jest dowcip:-(((
A Wy znacie podobne przypadki, kiedy komuś uderzyło do głowy stanowisko?