17.12.03, 09:53
czy poddajecie sie jej osadom?

poznalam kilka miesiecy temu pewna pania (w celach zawodowych), ktora nie
zrobila na mnie dobrego "pierwszego wrazenia" jednak z czasem odsunelam od
siebie zle wrazenia, gdyz wspolpracowala sie z nia dobrze...
wczoraj jednak okazalo sie, ze moja intuicja jednak dobrze mi podpowiadala na
samym poczatku... nie nalezalo jej zbyt ufac ...
dodam, ze moja intuicja jeszcze nigdy mnie nie zawiodla i teraz juz bede jej
slepo sluchac :)

i tu wlasnie moje pytanie?
czy zawierzacie temu wewnetrzenu glosikowi, ktory szepcze "uwazaj, cos jest
nie tak" czy tez racjonalnie, rozumowo staracie sie patrzec na innych ludzi...
Obserwuj wątek
    • hehe.he Re: intuicja 17.12.03, 09:59
      hehe pragnie zauwazyc ze za duzo wewnetrznych głosików oznacza typowe objawy
      dla schizofrenii paranoidalnej hehe
    • summa Re: intuicja 17.12.03, 10:01
      jezeli chodzi o "oszacowanie" ludzi, intuicja jest wręcz nieoceniona!
      • betty-bt Re: intuicja 17.12.03, 13:48
        summa napisała:

        > jezeli chodzi o "oszacowanie" ludzi, intuicja jest wręcz nieoceniona!

        zgadzam sie z summa.
    • magda.no Re: intuicja 17.12.03, 10:28
      Ja nie mam jakoś szczególnie rozwiniętej intuicji ale moja mama ciągle ma
      jakieś przeczucia i w 90% się to sprawdza. Także często ją pytam o zdanie w
      różnych sprawach.
    • malen_a Re: intuicja 17.12.03, 11:21
      ha, jeszcze jednego sie na tym przykladzie nauczylam, kontakty zawodowe musza
      byc scisle zawodowe i nie mozna tej granicy w zadnym przypadku przekraczac....

      jestem madrzejsza o kilka doswiadczen :-((
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: intuicja............ 17.12.03, 13:27
        ...........w poruszanym tu kontekscie zawiodła mnie wielokrotnie. Ufam ludziom.
        Natomiast wiele znajomości służbowych dobrze sie mi sprawdziło także w życiu
        prywatnym i w takowe sie przekształciło.
      • anahella Re: intuicja 17.12.03, 22:19
        malen_a napisała:

        > kontakty zawodowe musza
        > byc scisle zawodowe i nie mozna tej granicy w zadnym przypadku przekraczac....

        Tu sie nie zgadzam. Pracowalam z wieloma ludzmi. Z jednymi sie przyjaznie, inni
        to zwykle szumowiny, ktorych nalezy omijac duzym lukiem. W pracy jak w
        tramwaju: zawsze jest ktos mily i ktos niemily.
    • koaa Re: intuicja 17.12.03, 15:04
      Ja to intucje mam b dobrą wiedziałem np że ktoś czrgś w terminie ni9e napisze:)
      • malen_a Re: intuicja 17.12.03, 16:25
        koaa napisał:

        > Ja to intucje mam b dobrą wiedziałem np że ktoś czrgś w terminie ni9e
        napisze:)
        w sumie ja tez wiedzialam , ze nie zdaze, ale co tam :-))))
        • snow.white Re: intuicja 17.12.03, 17:18
          malen_a napisała:

          > koaa napisał:
          >
          > > Ja to intucje mam b dobrą wiedziałem np że ktoś czrgś w terminie ni9e
          > napisze:)
          > w sumie ja tez wiedzialam , ze nie zdaze, ale co tam :-))))
          a ja nie napisalam pod Waszym wplywem ;) bo bym zdazyla :P
    • wo_bi Re: intuicja 17.12.03, 17:01
      malen_a napisała:

      > i tu wlasnie moje pytanie?
      > czy zawierzacie temu wewnetrzenu glosikowi, ktory szepcze "uwazaj, cos jest
      > nie tak" czy tez racjonalnie, rozumowo staracie sie patrzec na innych
      ludzi...

      U mnie z tym roznie bywa... I chyba nie odnosi sie konkretnie do ludzi a
      raczej do zdarzen. Do czegos, co mam zrobic... I czasami dostaje taki
      massenge, ze moze lepiej nie... Poczekac z tym... I jak juz dostaje cos
      takiego to prawie zawsze sie spelnia. Wynikajace w najblizszej przyszlosci
      zdarzenia powoduja, ze zle bym zrobil... :))
    • anahella Re: intuicja 17.12.03, 22:15
      Ja zawsze slucham swojej intuicji - jeszcze nigdy mnie nie zawiodla. Czasem
      wydawalo mi sie ze to bzdura, ze nie ma intuicji i ona mi wtedy udowadniala ze
      jest, ze ma sie dobrze i ze dobrze mi podszeptuje.
      • dragonik_r Re: intuicja 17.12.03, 23:58
        zgadzam sie z Toba. Czesto nie wierzymy w intuicje ale to wlasnie ona
        podszeptuje nam wlasciwa droge...
    • r.richelieu Re: intuicja 18.12.03, 02:30
      a czy intuicja to nie czasem doświadczenie życiowe tak dalece zakodowane, że
      staje się instynktem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka