wedrowiec2 09.03.04, 21:15 Rozpoczynam 6 cykl spotkań herbacianych. Ciekawe, ile filiżanek, szklanek, kubków, litrów i hektolitrów herbaty wypiliśmy w swoim towarzystwie? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lablafox Zagapiłam się 09.03.04, 21:31 Re: Wedrowiec Autor: lablafox Data: 09.03.2004 21:27 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list + odpowiedz cytując -------------------------------------------------------------------------------- Po tym ciżżkim dniu chętnie wypiję wiśnióweczkę i gorzką herbatę , mocną też poproszę . Nie rozmawiajmy jednak o chorobach , proszę. Wieczorem powiał trochę wiatr pachnący wiosenką . Lx Wklejam wiec to co powiedziałąm na 101 poscie. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 21:33 Precz smutki, niech zginą Pijmy mocna, czarna herbatę z wiśnióweczką i dodatkami smacznymi dla każdego Wiosna nadchodzi, bedzie coraz cieplej (byleby nie zbyt ciepło!). Będzie mozna jeździc za miastao, do lasu i nad wodę. potem wakacje i urolpy. Czy ktos juz robi plany urlopowe? Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 21:51 Ja, dwa tygodnie Horyniec Zdrój. Chcę wreszcie zobaczyć Lwów. Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 21:59 Jeśli można, to poproszę Pu-erh, bo podobno jest pożeraczem tłuszczu, a ja od kiedy przestałam palić, to zrobiłam się okrąglejsza i nie pasuję do ulubionych ciuchów. Co prawda piję ją już od jakiegoś czasu, a efektu (jw) nie widać.Jedyny efekt, to taki, że ją polubiłam..... A na urlop, to jadę w czerwcu nad morze, niedaleko Darłowa, z mężem i psicą. Mamy zamiar pozwiedzać, ze szczególnym uwzględnieniem "miejsc mocy" i "kamiennych kręgów" - to ja . Małżonek nastawia się na zwiedzanie zabytków architektury a psica na spacery nadmorskie..... Pozdrawiam knk Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 22:08 A od kiedy przestalas palic? Witaj na pokladzie - tu juz sa takie ktorym rzucenia palenie doskonali robi na kaszel - gorzej na figure. Argument o ciuchach jest dla mnie tez podstawa motywacja - przeciez nie wyrzuce swoich ulubionych ubranek(( Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 22:11 Ale mam nadzieje,ze osoby palacej,czyli mnie nie wyrzucicie z forumowej herbaciarni,licze na tolerancje innosci!!!Pozdro ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 22:14 Inność toleruję i nie umiezczę Cię w otwartym oknie, ani na tarasie Zapalimy świeczki i kadzidełka, dym stanie się niewyczuwalny. W ostateczności dobra klimatyzacja załatwi sprawę. Tylko nie uciekaj z herbaciarni Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 22:15 A co do planow wakacyjnych to spedze wakacje w domu,nie mam komu powierzyc opieki nad moja menazeria/3 psy i 11 papuzek/.Pocieszam sie,ze mam tu jezioro,korty tenisowe,moznosc wynajecia lodzi,manez no i 40 km od domu morze,czego wiecej chciec..Pozdro ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 22:26 Czego wiecej chciec? Gory ! Ale mozesz usypac z piasku )) Odpowiedz Link
kanoka Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 22:30 Nie palę od października. Jest już chyba moje czwarte rozstanie się z papierosem, ale mam nadzieję, że już ostateczne!!!Na kaszel i sapkę, to rzeczywiście rewela, gorzej z figurą...No i w domu, firanki i atmosfera znacznie się poprawiły, bo pozostali domownicy niepalący ). Względem palenia, jestem baardzo tolerancyjna, a nawet lubię jak ktoś pali - to jakaś namiastka dawnego grzechu...... knk Odpowiedz Link
dado11 Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 22:40 Rany, ja nie pale od 6 pazdziernika, czyli przestalam 5 kg temu. Tez w nic nie wchodze i czekam wiosny jak kania dzdzu, zeby moc pobiegac. Z wlasnego doswiadczenia - zadne Pu-erch, czy jak mu tam, nie pomaga. Przerobilam juz diete Cambridge, tez nic. Starzy doswiadczeni rzucacze mowia, ze tak musi byc i tylko ruch daje efekty. Palilam prawie 30 lat x 2 paki dziennie! Trzymaj sie.. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 23:10 Zostalo jeszcze cos dla mnie? Witajcie, zrobilam sobie wieczor bez komputera,oczy mi nawalaja troszke. Dla odmiany wzielam sie za cos innego, malowanie obrazkow. Cudowny relaks, odlatuje w inny swiat,skupiam sie nad kawalkiem papieru a czas biegnie jak szalony. Szkoda ,ze trzeba isc spac. Wypije z Wami filizanke herbaty i szybko do lozka. Zajrze jeszcze do albumu ,czy jest cos nowego. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 09.03.04, 23:20 I ja pijac ostatnia herbatke i palac nieostatniego papieroska mowie Wam dobranoc,bez pchel ikaraluszkow tym razem,ale za to z ksieycem w pelni. ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 10.03.04, 21:54 Z okazji dwudziestosiedmiotysięcznego wpisu dla wszystkich przygotowana jest aromatyczna herbata. Ciasta - od słodkich tortów do przaśnych herbatników. Dla chętnych jest kawa i nawet mleko gorące na noc (bez kożuchów) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Część VI 10.03.04, 21:56 Mleczka gorącego z przyjemnością się napiję. Ponoć dobrze się po nim zasypia. Muszę się wyspać, bo raniutko... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Część VI 10.03.04, 21:58 ... nie, jutro nie, muszę wyjechać wcześnie, ale zastąpimy później pływankiem na basenie. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 10.03.04, 22:01 Chetnie zdegustuje tych wszystkich pysznosci!!!Na kawke za pozno,moja mi smakuje tylko rano,ale herbatka i wypieki sa zawsze mile widziane!!!Pozdro ml Odpowiedz Link
omeri Re: Herbata. Część VI 10.03.04, 22:04 Herbatkę z wielką przyjemnością, może tym razem po angielsku z mlekiem. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Część VI 10.03.04, 22:08 Tym razem zdążyłam. Jak jest tort, to zdecydowanie mocna, gorzka herbata (czarna oczywiście). Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 10.03.04, 22:25 Wypije z wami pol filizanki i chyba wczesniej sie poloze - rano przychodzi pan do prac lazienkowych - torcik prosze mi zostawic na jutro . Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 10.03.04, 22:27 Ojoj,bedzie rozgardiasz w domu,ale potem juz piekna lazienka!!!Pozdro ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 11.03.04, 22:16 Dzis w naszej herbaciarni pusto i ponuro.Pije samotnie goraca i pyszna herbatke.Moze ktosik tu jeszcze zajrzy?Pozdro ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 11.03.04, 22:26 Usprawiedliwiam się: drukarka odmówiła mi posłuszeństwa, i muszę pracować równocześnie z czterema (w porywach pięcioma i sześcioma) otwartymi okienkami. Na pasku narzędzi nie mam już miejsca na internet, bo muszę łatwo otwierać dokumenty Może doczekam świtu i pobiegnę kupić nową. Wprwadzie jeden z hipermarketów czynny jest całą dobę, ale resztki zdrowego rozsądku hamują mnie przez ganianiem w nocy w poszukiwaniu drukarki. Wystarczy, że kiedyś szukałam tak atramentu drukarkowego) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 11.03.04, 23:12 Usprawiedliwienie przyjete Wedrowcze ))))))).Nie daj Bog po nocach wychodzic po zakupy,jaest chyba zbyt niebezpiecznie!!!!Pozdro ml Odpowiedz Link
verbena1 Re: Herbata. Część VI 11.03.04, 23:37 Zaparzylam wlasnie herbatke, ktora moje kochane dziecko przyslalo mi z Australii. Pachnie slodko, sa w niej platki niebieskich kwiatkow,jakies patyczki ,ma kolor brazowo-czerwony. Nic do nie nie mam bo jablecznik zjedli wczorajsi goscie. Zapraszam goraco do sprobowania. Odpowiedz Link
dado11 Re: Herbata. Część VI 11.03.04, 23:35 Jesli mozna, to pozachwalam moja ulubiona mieszanke herbaciana zanim pojde spac. Mam nadzieje, ze ktos jeszcze znajdzie w tych proporcjach napoj dla siebie. A zatem na dzbanek ok. 1,5 l wody sypiemy 2 czesci Dilmah Ceylon Orange Pekoe (duzy lisc) i jedna czesc Mieszanki Krolewskiej firmy "Demmers House" (www.tea.pl) i swiat powraca na swoje miejsce! Obecnie w/w firma zapomniala dostarczyc na nasz rynek Krolewska herbatke, podobno bedzie za 2 tygodnie. Zegnam Panstwa czule, dobranoc.... Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 11.03.04, 23:57 Przykro mi ,ze nie bylam na herbatce - jutro sie poprawie! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 11.03.04, 23:58 Koniecznie!!!!Dzisiaj jestes nieobecna usprawiedliwiona!!Jak lazienka?Juz gotowa?Pozdro ml Odpowiedz Link
bet-ka Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 00:40 Spieszę donieść, że wcale nie znikłam na zawsze tylko mam duuuuużo zaległej pracy. Wyszłam za mąż - zaraz wracam! Pozdrawiam serdecznie. Ostatnio tylko kawa, niestety. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 10:21 Wpraszam się Wędrowcze na przedpołudniową herbatkę, bo wieczorem mnie nie będzie. Będę na herbatce lub raczej soczku z Chmielewszczykami. Wędrowcze jesteś poszukiwana na forum Chmielewskiej, razem z Monią.i, w wątku "jesteście jeszcze z nami?". Odpowiedz Link
lablafox Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 10:25 Piłam wczoraj herbatkę żurawinową , bardzo smaczna , muszę poszukac jej i kupić. Lx Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 10:35 Lx, jak znajdziesz, to proszę podaj producenta. Na forum Zdrowie doczytałam się, że powinnam takową pijać. Z góry dziękuję. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 10:36 A mi od rana coś w brzuszku się gotuje. Nie zjadłem śniadanka i piję tylko gorzką herbatkę miętową Chyba przesadziłem z tym realizmem he, he. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 22:30 Weekend, weekend i po weekendzie Dłuuugi dzis był okrutnie. Trwał od 11 (w południe) do 20 (wieczorem) tego samego dnia. Wieczorem zadzwoniła kolezanka z pracy opowiedziec kilka sensacji i omówic parę problemów. Po godzinnej rozmowie skończył sie weekend. Musze uruchomić mój warsztat pracy, czyli szarą komórke jedynaczkę. Tylko dobra herbata może pomóc. Tylko co do niej? Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 22:33 Na wieczór to już tylko cytrynkę. Fajnie, że jesteś. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 22:41 Może jakies przasnie herbatniki, albo tradycyjne angielskie kanapki z zielonymi ogórkami? Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 22:42 Wedrowcze - dla ciebie makaroniki - ciasteczka orzechowe oczywiscie .Czy jeszcze gdzies w Polsce sprzedaja makaroniki ,ciasteczka mojego dziecinstwa. Obok skromne domowe ciasteczka przez maszynke - ale rozplywaja sie w ustach. W koncu to post i tory beda na wielkanoc ! Odpowiedz Link
lablafox Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 22:45 Kupiłam dziś , specjalnie z myślą o tym wątku herbatki dwie : After Eight "Niepowtarzalną chińską czarną herbatę z dodatkiem mielonych łupków kakaowca i listków mięty o wyraźnym smaku czekolady" i Grzane wino "Chinska czarna z dodatkiem owoców i listków jeżyny oraz skórki pomarańczowej ,o korzennym i oryginalnym smaku". Zaproszę Was na degustację , ale nie dziś . Jak ochłonę od tego pędu . Lx Odpowiedz Link
dado11 Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 22:42 Niektorzy to naprawde maja kiepsko, sobota, niedziela - praca, tydzien - praca, a zycie? Kiedy? Ja zamierzam jutro zyc od bladego switu, wstane razem z ptactwem, zakasam rekawy od koszuli nocnej, by nie tracic czasu, i rzuce sie w wir pracy u podstaw. Mianowicie pod sterta roznych przedmiotow walajacych sie w komorce znajde stolik ogrodowy, grabie, krzesla i grill. Wszystko to doprowadze do kultury i na obiadek pod pierwsza wiosenna chmurka bedzie grillowana karkowka. Co wy na to? Moze nie jest zbyt blisko dystyngowanej herbatki, trudno. Ale za to z herbatkowym pozdrowieniem mowie wam dobranoc, i wyrazy wspolczucia zapracowanym. Pozdr Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 22:44 A nie za zimno jeszcze na grilla? Moze serca gorace wytrzymaja zimowe podmuchy. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 22:46 Do herbatki proponuje indonezyjskie lumpie poniewaz zglodnialam,pewnie wszyscy wiedza co to jest.W srodku maja miesko,jarzynki a sa z ciasta ryzowego i wlasnie sie pieka,mniam-mniam.Polecam sie a herbatka jak zwykle czarna,ale juz wiem,gdzie tutaj kupic sencha/na forum pol-hol tez pija herbatke!/Pozdro ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 22:52 Same pyszności przygotowano na dzisiejszy wieczór. Dado posil się przed pracami polowymi. Gdy miałam ogródek przy domu, to tez bywało, że rankiem wychodziłam w koszuli nocnej, by zobaczyc co wzeszło Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 22:54 A przedemna lezy urocza ksiazeczka ojca Leona Knabita (benedyktyna),znanego z ciekawych komentarzy telewizyjnych. Ksiazeczka ma tytul "O radosci". Zaraz wam do herbatki dorzuce pare cytatow: "Norma, stanem wlasciwym czlowieka jest radosc." "Czlowiek radosny jest ,wbrew pozorom ,bardziej uwazny:predzej dostrzeze ,ze sie wyglupil". "Czlowiek radosny dobrze sluzy innym" Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 23:01 Trzeba o tym pamietac ,prawda ? Kiedys podobno K.I.Galczynski wybiegl z koncertu w Filharmonii ,nie mogac opanowac glosnego smiechu. Pytany : co sie stalo? - odpowiedzial - nie macie pojecia jaki ten Mozart jest wesoly ! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 23:01 "Człowiek, który utożsamił się z prawdą, musi czuć radość, rozkosz, wtedy nawet, gdy został pobity" To nie ja, to S.Żeromski Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 23:02 Wychodze w szlafroku na taras,ale tylko by nakarmic ptactwo...jest za zimno na wszelkie grille,prace ogodowe,mycie okien/ale Verbenie zazdroszcze!!!/ a do tego pada zimny deszcz,brrr!!! ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 23:06 Lx,chyba nazwa Twej herbaty pochodzi od slynnych czekoladek mietowych "After eight",w kazdym razie z opisu je przypomina!!!Pozdro ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 12.03.04, 23:31 Dzieki za mile towarzystwo herbatkowe - i czas na sen .... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 13.03.04, 21:33 Herbata pita w samotności nie ma tego smaku i aromatu, co pita z przyjaciółmi Może ktoś odezwie się? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 13.03.04, 21:38 Witam,z goraca herbatka w reku.Kogos szukacie,ale moze niech on sam sie odnajdzie i wyjasni dlaczego miewa rozne nicki-na jednym forum,albo to po prostu wytlumaczy.Pozdro ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 13.03.04, 22:01 Dziś do herbaty przeżuwam listki oliwne, z tych gałązek, o których wspominałam w innym wątku. Wiem od czego boli mnie ręka - nie od trzymania myszy, a od machania gałązkami oliwnymi Tak czy inaczej oliwa z oliwek jest zdrowa Dla wszystkich miłych forumowiczów polecam klasyczną tartę z krewetkami, a dla odżywiających się prawidłowo - lekkie ciasto jogurtowe, dobre nawet przed snem. Odpowiedz Link
dado11 Re: Herbata. Część VI 13.03.04, 22:02 Wlasnie zwleklam obolale gnaty sprzed tv ("Moja macocha jest kosmitka" widzialam juz, ale obejrzany znow wcale sie nie zestarzal), nie wiem jak ja jutro wstane. Goraca herbatka nic nie pomogla, wiec moj m-k zrobil mi gin ze schwepsem. Zobaczymy jaki bedzie efekt. Pozdrawiam towarzystwo herbatkowe i wracam na kanape... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 13.03.04, 22:07 Zalety oliwy doceniam,uzywam jej do salatek i smazenia,galazka oliwna tez moze ewentualnie byc.Czy prawa reka nadal Ci dokucza Wedrowcze? Polecam do herbatki pierozki dim-sum lub wafle z syropem,specjalnosc holenderska,moze byc tez ciasto imbirowe lub czekoladki z wisniami i likierem wisniowym.POzdro ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 13.03.04, 22:12 Proszę o pierożki dim-sum. Piszę lewą ręką, mysz też przestawiłam. Troch e dziwnie, ale przyzwyczają się. Niestety w najbliższym czasie znów mam sporo pracy komputerowej Z czym są te pierożki? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 13.03.04, 22:21 Pierozki maja rozne ksztalty i farsz,sa z mieskiem/dosc pikantnym/,z jarzynami,z serem i jeszcze z innym miesem mniej pikantnym a macza sie je w slodkawo-pikantnym sosie chili.Jakos mam o tej porze napad glodu na cos nieslodkiego.Napewno Ci zasmakuja.Pozdro ml P.S. Czy trudno jest klikac lewa reka? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 13.03.04, 22:28 Na początku było lepiej niż teraz Trochę odpocznę i będzie dobrze. Szkoda, że u mnie w mieście nie ma restauracyjek i barów (dobrych) z kuchnia wschodniu. To co jast, to albo drogie, albo mało wiarygodne. Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Część VI 14.03.04, 23:56 Znowu sama wpraszam się na herbatę. Nie wstawaj Wędrowcze, sama się obsłużę. Czytam to nasze forum od wczorajszej nocy, w głowie mi szumi. Napiję się herbaty i przeczekam. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 18.03.04, 16:52 Pije samotnie poobiednia herbatke a do niej pyszne ptasie mleczko o smaku czekoladowym,nigdy takiego nie jadlam,niedawno poznalam jego nieodparty smak!!! Prosze sie czestowac. ml Odpowiedz Link
takataka Re: Herbata. Część VI 18.03.04, 17:05 Juz sie poczestowałam, a sama zapraszam na bezy z wiorkami kokosowymi. Wcinam je do kawki. I wszystko mnie boli po pracy w ogrodzie. tt Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 18.03.04, 17:17 Piata po poludniu - idealna pora na herbate - zaraz dolacze tym razem el grey i maslane herbatniczki . Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 18.03.04, 17:09 Z chęcia napiję się herbaty. Wymęczona wróciłam od masażysty, ale ciągle jestem jednoręczna (ale nie bandytka) i to leworęczna. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 18.03.04, 17:23 Przyłączam się z herbatką imbirową. Do niej kanapki z konfiturą, oczywiście pomarańczowo-imbirową. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 18.03.04, 17:26 Same pysznosci dzisiaj do herbatki,moja tez jest earl grey.Musze pojsc w Twoje slady Wedrowcze i poszukac masazysty.Okropnie boli mnie kark,pewnie od sleczenia nad klawiatura.Pozdro ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 18.03.04, 18:21 Zmeczenie wiosenne - ale podniecajaca swiezosc powietrza zapowiada juz prace ogrodowe .Narazie mala demolka remontowa, nie da sie uniknac balaganu spowodowanego wymiana pieca,jakos i to przetrwamy. Wybranoo nastepce Prymasa Glempa - arcb.Michalika - przyznam,postac mi nieznana - dowiemy sie niebawem . Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 18.03.04, 18:26 Nieznana? Lepiej dowiedz się jutro, bo możesz mieć koszmary senne Do mnie przyszedł amsterdamski deszcz. Pewnie niedługo obejmie Lx i resztę Forumowiczów. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 18.03.04, 19:31 Tak,jak przewidywalam!!Idzie ode mnie ten deszczyk,aby paskudna pogoda,zapowiadana na weekend nie doszla!! Przespalam Fakty,obudzilam sie przy sarnach.Podswiadomie przyjelam wiadomosc o nawym prymasie.Nie slyszalam o takim biskupie,ale nie lubilam Glempa.POzdro ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 21.03.04, 16:26 Tea time, czyli czas na herbatę. Dzis klasycznie. Herbata yunnan. Pełnoziarniste pieczywo z masłem irlandzkim, plasterkami kiełbasy krakowskiej i świeżym, zielonym ogórkiem. Zapraszam Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 21.03.04, 16:51 Dziki za zaproszenie.Dolaczam sie z moja earl grey/+inne=mieszanka by wypic przedobiednia herbatke. Wczoraj w holenderskiej prasie napotkalam artykul p.t."Warszawa pozostaje wierna Bushowi".Dosc ciekawy,pisza oczywiscie o korupcji,nieudolnym premierze,zapowiedziom zmian w rzadzie, etc.,etc.Konkluduja,ze pospieszna deklaracja lojalnosci A.K./po owej "pomylce" tlumacza/ nie daje USA pewnosci,co do zachowania obecnej linii polityki wobec Iraku bo nadchodza nieuniknione zmiany.. Pozdro ml Odpowiedz Link
dado11 Re: Herbata. Część VI 21.03.04, 18:30 I oby te zmiany nadeszly jak najszybciej. Ja zamiast herbatki tradycyjnie kisielek i dwa prochy na uspokojenie (nietradycyjnie). Jutro probna matura mojego dziecka i rwanie mojego zeba! Brrr... Mam takiego stracha, ze bez pigul nie zasne, a wstac trzeba bardzo wczesnie. Milego herbatkowania... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 21.03.04, 19:24 Czeka Ciebie trudny dzien Dado,ale bedzie dobrze!!Bede za dziecko trzymac figi,czy to matura z polskiego?Teraz ma byc wszystko inaczej..I za Ciebie tez potrzymam by rwanie bylo szybkie a bezbolesne.Pozdro ml Odpowiedz Link
bet-ka Re: Herbata. Część VI 21.03.04, 19:35 Trzymam kciuki, Dado! Za ciebie i twoje dziecko. Jutro o tej porze już będzie po wszystkim. Odpowiedz Link
dado11 Re: Herbata. Część VI 21.03.04, 20:09 Dzieki dziewczyny, moja corka zupelnie nie jest przejeta, ja mam juz powieki z olowiu i zaraz zmykam spac. Nienawidze chodzic do zebologa!! Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Herbata. Część VI 21.03.04, 21:15 A kto lubi sadystów A na tą herbatkę to chyba większy czajnik już by się przydał. Czy do gotowania wody na herbatkę samowar nie jest lepszy? Gdzieś po rodzinie krąży taki stary ruski samowar ale już na prąd. Dawno, dawno temu (hi,hi) byłem z mamą w Rosiji i pamiętam jak parzyli herbatkę w takim wielkim pękatym miedzianym samowarze. Ale nieszczególnie smak pamiętam, za to dobrze to że bimbrem zalatywała Odpowiedz Link
edeka5 Re: Herbata. Część VI 21.03.04, 22:17 Zgłaszam do kącika herbacianego mój samowar. Oryginalny, tulski, na węgiel drzewny. Wyprawowy mojej babci. Używany do dziś dnia, może niezbyt często, bo sporo przy tym zachodu. Ale przynajmniej teraz nie ma kłopotu z węglem drzewnym. Dawniej kuzyn przywoził nam z Bieszczad, bezpośrednio z mielerza. Nie wiem na czym to polega, bo właściwie tylko woda gotuje się w samowarze, ale smak herbaty jest inny, lepszy. Może to chodzi o ten rytuał związany z rozpalaniem samowara, czekaniem na "kipiatok" i zapachem żarzącego się węgla? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 22.03.04, 18:51 Herbata z samowara to moje marzenie,znam go z opowiesci babuni,ktora byla mlodziutka "za carskiej Rosji" i kuzynek z Kresow.One zawsze podawaly do herbaty komfiture wisniowa na prikusku,albo malinowa.Niestety samowara nie mialy poniewaz same ledwo uszly z zyciem. Myslalam,ze kogos tu zastane,ale widac za wczesnie.Pije wiec herbate i dumam nad wieloma sprawami.Najbardziej przerazaja mnie wiesci o mozliwosci zamachow terrorystycznych.Pozdro ml Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 22.03.04, 19:05 Popijam herbatę oglądając Fakty (strach, że udławię się). Samowar oczywiście mam. Juz wcześniej zapraszałam do picia z niego herbaty Pochodzi z Tuły, a został wyprodukowany w 1876 roku. Dostałam go w prezencie od krewnych, gdy wprowadzałam się do pierwszego własnego mieszkania. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 22.03.04, 19:36 Widac mam skleroze albo jakos ciezko mysle od nadmiaru informacji Wedrowcze! Po Faktach ide popatrzec co powiedza w Polonii,pewnie to samo-nic wesolego.Pozdro ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Część VI 22.03.04, 22:03 W herbaciarni pusto, chociaż teraz wieczorkiem i po pracy przyjemnie sobie wypić mocno ciepłą herbatę Taką lubię plus cytrynka. Na pogaduchach nie zostaję, bo ostatnio w realu sporo się wokół mnie kręci i sama też wpadłam w ten wir )) Zmęczona jestem, ale zadowolona. Krajobraz powstał jak na księżycu, ale to nowy etap życia. Cieszę się. Chyba już pisałam, uwielbiam takie konstruktywne działanie. Baj, do jutra. Na powiekach mam ciężarki ołowiane Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Część VI 22.03.04, 22:05 .... mocno ciepła herbata .... w dosłownym znaczeniu gorąca, czyli lekko parząca w język. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 22.03.04, 22:13 Uważaj, nie oparz się!!! Nie mamy forumowej apteczki, no chyba, że ta roślinna Odpowiedz Link
mammaja Re: Herbata. Część VI 22.03.04, 22:19 Bylabym sama ,wszyscy albo nieobecni ,albo nieobecni duchem,a tu u was czeka goraca herbatka i zyczliwe duszyczki ,gotowe wysluchac,pocieszyc ,podac konfitury. Jak to dobrze ze jestescie )))))))) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 22.03.04, 22:52 Za kazdym razem,jak wchodze do herbaciarni zostaje sama z moimi myslami!!!Jakas mijanka dzis.Pije wieczorna,pyszna i goraca,ale NIE parzaca herbatke.Troche sie pocieszylam,ze paputka Pastelka ma sie lepiej.Miala byc w osobnej klatce,ale tam nie chciala jesc.Tesknila za swoim Pastelkiem i innymi.Wpuscilam ja do woliery i odrazu zajela sie ziarenkami.Pozdro ml Odpowiedz Link
monia.i Re: Herbata. Część VI 22.03.04, 23:02 Ja do was tylko tak na momencik, jako żem średnio w krajobraz herbaciarni wkomponowana - w tej chwili zimne Tyskie popijam. Stwierdziłam, że uczciwie na nie zapracowałam - usmażyłam wieeelką ilość mielonych kotletów. I teraz próbuję mieszkanko wywietrzyć...Bo pachnie smakowicie - ale trochę zbyt intensywnie jak na noc Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 23.03.04, 18:26 Mozesz sie Moniu spokojnie tu wkomponowac z tyskim!!Z pewnoscia nikomu to nie zawadza.W koncu w jakiejs knajpce czzy w pubie/?/ kazdy pije i je co innego a przy jednym stoliku. Dzis p poludniu znow tu jestem sama z moja herbatka,chyba popije nia kropelki mietowe,czyzby obiadzik mi zaszkodzil?Pozdro ml Odpowiedz Link
bet-ka Re: Herbata. Część VI 23.03.04, 19:36 Ml, jestem tu także a do herbatki dziś koniecznie koniaczek! ) Pozdr. Ania Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 23.03.04, 19:40 Dobry, rozgrzewający koniak jest nieodłącznym dodatkiem do herbaty pitej w zimne, wiosenne wieczory. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 23.03.04, 19:47 A ja z koniaczkiem.Wiecie,nie do wiary ale ptaki na dworze spiewaja a jest juz cienmo!!!Czy to slowiki??Pozdro ml Odpowiedz Link
bet-ka Re: Herbata. Część VI 23.03.04, 20:23 Za moim oknem tylko gawrony kraczą w parku. Ale ja je lubię. Są takie "ważne" w tych czarnych garniturkach. Nie skacza jak byle wróbel czy sikorka tylko dostojnie kroczą... no i kraczą. PS. Lubię też jarzębiaczek. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Herbata. Część VI 23.03.04, 20:36 Młynarski też śpiewał, że lubi wrony. Też zwykle nie lubiane. A dzisiaj rano wprowadził mnie w dobry nastrój piosenką: dziewczyny bądźcie dla nas dobre na wiosnę. Dziewczyny, lubcie Wy nas wiosną oj lubcie, dziewczyny, krzywdy biednym chłopcom nie róbcie Bardzo go lubię. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Herbata. Część VI 23.03.04, 20:40 Mam kawki i gawrony czest z wizyta na tarasie.Przychodza po orzeski,sroki tez.Pozdro ml P.S. Wrocil wiadomy watek.Nie wiem jak reagowac,wiec milcze tam. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Część VI 23.03.04, 21:06 Standardowo herbata z cytryną, ale bez pączków... Ostatnio mi smakuje przed pójściem do łóżeczka Zaraz jeszcze tylko jedna robótka, aby zwolnić Wedrowca... Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Herbata. Część VI 23.03.04, 21:07 Heh Wedrowcze, chyba dzisiaj wyśpisz się. Mój post jest 100-tnym. Pisz już nowy wątek. A tak w ogóle to życie jest piękne, tak mi fajnie ostatni, wszystko się jakoś układa.....Może to ta pyszna herbatka (nie u Tadka) ale u Wedrowca )) Dobranoc. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Herbata. Część VI 23.03.04, 21:14 Ciesze się, że wszystko dobrze Ci się układa. Może magiczna 7 w nowym wątku herbacianym jeszcze bardziej poprawi Twój, i nas wszystkich nastrój Odpowiedz Link