15.03.04, 16:23
...i widze co sie dzieje. Na razie forum zamkniete z wolnym dostepem dla
wszystkich starych nickw, bez mozliwosci zabawy w modyfikowanie. Reszte
zalatwimy pozniej.

Pozdrawiam - Mark
Obserwuj wątek
    • ada296 Re: Jestem... 15.03.04, 16:25
      dobrze, ze jestes smile
      pozdrawiam
      • wedrowiec2 Re: Jestem... 15.03.04, 16:31
        Jak sądzicie, czy zwrócić się do naszych adminów o usunięcie
        wpisów "farbowanych lisów"? sami chyba nie podejmą takiej decyzji.
        • takataka Re: Jestem... 15.03.04, 16:39
          Poniewaz mnie to jakos tam dotyczy to informuje, ze jestem za kasacja. Zawsze
          moze byc tak,ze ktos nie zauwazy u mariiludwiki 2x v, u lablafox t, a u mnie f.
          • wedrowiec2 Re: Jestem... 15.03.04, 16:41
            Też tak uważam, wpradzie może stracić sens wątek, ale nie będzie niejasności w
            brzydkich wypowiedziach.
            Takataka - wczoraj wyslałam do Ciebie list.
            • marialudwika Re: Jestem... 15.03.04, 16:50
              Uwazam,ze wszyscy uczestnicy powinni moc wszystko przeczytac, by miec
              jasnosc/niepomroczna/ o co chodzilo i z KIM mieli do czynienia.A dopiero potem
              watki usunac.Inaczej ten brzydki zapach/nie chce tu uzyc wlasciwego slowa/
              bedzie sie wiecznie za nami ciagnal!!!!Pozdro
              ml
              • lablafox Re: Jestem... 15.03.04, 17:55
                Też uważam ,że powinny zostać.Chciał , niech ma . My nie mamy się czego
                wstydzić.
                Lx
    • kanoka Re: Jestem... 15.03.04, 18:13
      Jeśli mogę sugerować - jako osoba nowa i poniekąd postronna, ale zainteresowana
      działaniem tego forum - może wypowiedzi "sobowtórów" zmienić na zapis kursywą ,
      żeby ewentualni czytający czuli, że coś jest "nie tak", bo nie każdy
      odróżni "w" i "v+v" i w szybkim czytaniu "t" i "f".
      To taka moja propozycja i pytanie
      - do zainteresowanych: co WY na to?
      - do Admina: czy to jest możliwe technicznie?
      pozdrawiam
      knk
    • ada296 Re: Jestem... 15.03.04, 18:25
      cos trzeba z tymi wpisami zrobić
      przecież nowi forumowicze czytają stare watki
      po co ktos kto jeszcze nie wie, ze to forum istnieje ma miec z punktu mylny
      poglad na nasze wypowiedzi
      ja bym byla za wyrzuceniem tych falszywych wpisow
      pozdrawiam
      • lablafox Re: Jestem... 15.03.04, 19:04
        Może zalożyć specjalny wątek żeby czytający wiedzieli z czym mają do czynienia,
        albo kolorem potraktować przebierańca.
        Lx
    • takataka Re: Jestem... 15.03.04, 20:16
      Można tez zrobic tak, ze zalozy się nowy watek np. Farbowany lis /lub inny/.
      W pierwszym poscie napisze się kilka slow wyjaśnienia, a w kolejnych skopiuje
      się wszystkie watki, w których ten ktos się tak popisal.
      Każdy kolejny post mialby taki tytul jak dotychczasowy watek.
      Wszystko by było w jednym miejscu, wtedy dotychczasowe watki można by
      pokasowac.
      Umiałabym to zrobic.
      Jeśli uznacie, ze to dobry pomysl , niech ktos zalozy taki watek i napisze
      post wprowadzający, a ja, jeśli otrzymam upoważnienie, przygotuje kolejne
      posty zaierajace watki.
      Pozdrawiam - Krystyna
      • nickt1 Re: Jestem... 15.03.04, 20:29
        A ja tylko tak nieśmiało chciałem sprawdzić czy jestem starym (oby nie za
        starym)nickiem .A tak na boku to wszystkie Wasze(nasze?) fobie trawię bez bólu
        a nawet z pewną przyjemnością.
        • warum Re: Jestem... 15.03.04, 20:37
          A odpuszczajac emocje... co jest zabawne? nasza reakcja czy nasza naiwnosc?
          Masz fajny nick. szkoda ze ja na niego nie wpadlam.
        • wedrowiec2 Re: Jestem... 15.03.04, 20:48
          nickt1 napisał:

          > A ja tylko tak nieśmiało chciałem sprawdzić czy jestem starym (oby nie za
          > starym)nickiem .A tak na boku to wszystkie Wasze(nasze?) fobie trawię bez
          bólu a nawet z pewną przyjemnością.


          Zmiany nicków są, w zależności od punktu widzenia, łatwo lub ciężkostrawne.
          • marialudwika Re: Jestem... 15.03.04, 20:56
            A kto to jest osoba o nicku NIKT?Chyba jak dotad nie byla na naszym forum,ja
            jej nie znam ani tego nicka.POzdro
            ml-byc moze mam juz fobie
        • takataka Re: Jestem... 15.03.04, 20:58
          No cóż, z boku zawsze wszystko wygląda inaczej. Nawet niektóre sprawy, jak na
          nie z boku spojrzeć, mogą urosnąć do rangi fobii, choc nie mają z nią nic
          wspólnego.
          • oqo Re: Jestem... 15.03.04, 21:09
            plus dla takataka , ML oraz rudej+album+
            • ada296 Re: Jestem... 15.03.04, 21:13
              wrócę do tematu
              po co nam na pamiątkę idiotyczne posty
              wywalić i już

              a nick NICK znam ale nie chce mi się myśleć skąd
              pozdrawiam NICKA

              i idę popracować
              • witekjs To nie jest Nick tylko Nickt1 15.03.04, 21:45
                Trzy bardzo krótkie wpisy w F 40+, dwa wpisy Tychy n/t, 1 Mysłowice i
                1 Wrózbiarstwo.
                Wszystko jest w wyszukiwarce.
                Witek
                • wedrowiec2 Re: To nie jest Nick tylko Nickt1 15.03.04, 21:49
                  W dodatku na Forum Mysłowice zaniepokoił naszą starą forumowiczkę.
                  • bepeef no ale... 15.03.04, 21:50
                    czy wchodziliście do albumu?
                    Tam jest wyjaśnienie, kto zacz smile

                    B.
                    • wedrowiec2 Do Witka 15.03.04, 21:56
                      Wszystko wiemy, wszystko w porządku. Witku, nie martw się, sytuacja została
                      wyjaśnionasmile
                      • witekjs Re: Do Witka 15.03.04, 22:07
                        Martwię się o tyle, że już kiedyś takie rzeczy, bardzo mocno przeżywałem.
                        Przychodząc, niedawno do F 40+, ponownie nierozsądnie myślałem, że jest to
                        enklawa spokoju i życzliwości.
                        Tego typu osobnicy istnieją zawsze i wszędzie. Niestety...

                        Pozdrawiam. Witek
                        • wedrowiec2 Re: Do Witka 15.03.04, 22:17
                          witekjs napisał:

                          > Martwię się o tyle, że już kiedyś takie rzeczy, bardzo mocno przeżywałem.
                          > Przychodząc, niedawno do F 40+, ponownie nierozsądnie myślałem, że jest to
                          > enklawa spokoju i życzliwości.
                          > Tego typu osobnicy istnieją zawsze i wszędzie. Niestety...
                          >
                          > Pozdrawiam. Witek


                          Tu jest spokój, w ciągu ośmiu miesięcy istnienia forum tylko dwie sprawy były
                          bulwersujące. W listopadzie i teraz wypłynęły jakieś konflikty. Pierwszy raz
                          zdarzyło się, że ktoś podszył się pod loginy innych osób. Teraz wszyscy są
                          uczuleni. Poza tym nic się nie dzieje (tylko proszę bez porównań z ogródkami
                          działkowymi).
                        • oqo Re: Do Witka 15.03.04, 22:17
                          ręczę głową że to prawda
                    • marialudwika Re: no ale... 15.03.04, 22:14
                      Bebeef,wchodzilam do albumu,ale NICZEGO znalezc nie moge,a szukalam
                      dlugo.Moglabys mi wyjasnic?Pozdro
                      ml
                  • oqo Re: To nie jest Nick tylko Nickt1 15.03.04, 22:02
                    wedrowiec2 napisała:

                    > W dodatku na Forum Mysłowice zaniepokoił naszą starą forumowiczkę.

                    to nie jest staara forumowiczka tylko wstała .
                    • oqo Re: To nie jest Nick tylko Nickt1 15.03.04, 22:04
                      stała
                • marialudwika Re: To nie jest Nick tylko Nickt1 15.03.04, 21:50
                  Nikt nie zalicza sie ani do "starych" forumowiczow ani do naszych milych i
                  ogolnie lubianych nowych,ktorzy stali sie naszymi!!!!Pozdro
                  ml
            • oqo Re: Jestem... 15.03.04, 21:15
              dla wędrowca plus szczególny - sorry (nie wiem dokładnie co to znaczy ale czuję
              że muszę).
              • wedrowiec2 Re: Jestem... 15.03.04, 21:21
                oqo napisał:

                > dla wędrowca plus szczególny - sorry (nie wiem dokładnie co to znaczy ale
                czuję że muszę).

                smile) czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko
                Wędrowiec rzeczywisty, wędrowiec wirtualny, wędrowiec doświadczony...



                • marialudwika Re: Jestem... 15.03.04, 21:24
                  Niedawno ktos,kogo znac nie chce nazwal siebie Nikt i stad moja czujnosc.Mam
                  doskonala pamiec wzrokowa i akurat czytalam ksiazke na ktora sie powolal w
                  swojej odpowiedzi.Bylo to na forum SK-13.03.Pozdro
                  ml
                  • marialudwika Re: Jestem... 15.03.04, 22:37
                    Juz mi sie wszystko wyjasnilo.Szukajcie a znajdziecie,jak mowi.....Pozdro
                    ml
        • takataka Re: Jestem... 16.03.04, 17:20
          I jeszcze drobiazg - nie mam nic złego na myśli - wydaje mi się,że nie wiesz co
          to fobia. Jeśli poprosisz podrzucę Ci tekscik na ten temat.
    • jej_maz Re: Jestem... 15.03.04, 23:23
      Usunalem wpisy, ktore uznalem za obrazliwe. Popieram tu zdanie Ady i spelnilem
      zyczenie Takataka - zwlaszcza w jej przypadku bylo to bardzo nieprzyjemne.
      Mysle, ze wszyscy sa ok z tym.

      PS> Niedorzecznoscia jest posadzanie Glodnego o podszywanie sie pod nikami.
      PS> Oqo.... dzieki wink
      • lablafox Re: Jestem... 15.03.04, 23:29
        Wypowiedziałam się na ten temat na "Proponuję"
        Lx
        • marialudwika Re: Jestem... 15.03.04, 23:40
          Na temat paana glodnego powiedzialam,co mysle i nie tylko ja.Dla mnie tego
          kogos kogo lubilam juz nie ma.
          ml
          • lablafox Re: Jestem... 15.03.04, 23:45
            Nawet mordercy mają prawo do obrony , po odsiedzeniu kary, a czasami i
            wcześniej ,wracają na łono społeczeństwa. Powiedziałam o swoich odczuciach.
            Lx
            • glodn-y Re: Jestem... 16.03.04, 00:16
              lablafox napisała:

              > Nawet mordercy mają prawo do obrony , po odsiedzeniu kary, a czasami i
              > wcześniej ,wracają na łono społeczeństwa. Powiedziałam o swoich odczuciach.
              > Lx

              Mordercy???? nooooo!!! taaaaaaak!
              A mistrz małodobry,już wyznaczony???
              smile))))))))))
              • jej_maz Re: Jestem... 16.03.04, 00:29
                To zalezy co beda ciac.... a teraz opowiadaj cos to tam gdzies narozrabial ze
                az chca ciac.
              • lablafox Re: Jestem... 16.03.04, 00:32
                Spokojnie , Głodny, napisałam tak i podtrzymuje to co napisałam ,że " nawet
                mordercy mają prawo do obrony", bo Twoje "przestępstwo " też było i jest
                osądzane bez prawa do obrony. Chciałam Ci ułatwić wypowiedzenie się na znany
                nam temat . Szkoda ,że to tak odebrałeś.
                Lx
              • ada296 Re: Jestem... 16.03.04, 00:40
                właśnie skończyłam odrabiać zadanie domowe
                i wpadłam na chwilkę

                wiecie - często mi się zdarza, że najpierw dostaję po głowie a potem pozwalają
                mi się wytłumaczyć
                i tak jest z Glodnym
                spalmy go na stosie
                zywcem
                a potem sie okaze kto mial rację

                i smutno mi troszkę
                bo mam wrazenie, że gdyby doszło do konfliktu mojego z kimś z forum tez pewnie
                odtrącilibyście mnie od razu

                poza tym Mark napisał
                PS> Niedorzecznoscia jest posadzanie Glodnego o podszywanie sie pod nikami.

                a Mark wie więcej niż my
                jest przecież cos takiego jak IP
                i skoro Mark tak mówi - to tak jest

                i wydaje mi się, że zbytnio idealizujemy sobie siebie wzajemnie
                i stąd takie rozgoryczenie


                Głodny nie jest księciem z bajki (pewnie szkoda)
                Głodny jest normalnym facetem
                i nawet gdyby przeginał na innych forach - jego sprawa
                tutaj byl przeciez lubiany
                ...był?....

                ja go nadal lubię

                eee

                nie chce mi się pisać

                pozdrawiam sad
                • jej_maz Re: Jestem... 16.03.04, 00:59
                  Niestety na forum nie mam dojscia do IP nadawcow, mam jednak nadzieje, ze mam
                  cos innego; troche zdrowego rozsadku i troche intuicji. Jak slusznie zauwazylas
                  Glodny zostal powieszony nim mial szanse cos powiedziec. Pytalem Eweline o
                  konkrety, bo to co opisuje to robi wielu roznych ludzi. Nie doczekalem sie, a
                  teraz pytam Glodnego o jego wersje. Wszystko. Mysle ze nie ma w tym nic zlego.
                  • marialudwika Re: Jestem... 16.03.04, 01:02
                    Temat powyzszy wyczerpalam,kazdy jest dorosly i wie co robi i jakie ponosi
                    ewentualnie konsekwencje.Czas pokaze,co bedzie dalej,ale zastanawiam sie czy
                    nie pojsc w slady Omeri.Dobranoc
                    ml
                    • jej_maz Re: Jestem... 16.03.04, 01:13
                      MarioLudwiko, mysle, ze podchodzisz do tematu zbyt emecjonalnie. Nie interesuje
                      Cie co ma Glodny do powiedzenia? Ja chcialbym znac obie wersje, aby miec pelen
                      obraz sytuacji, a Ty nie? Nie znalazlem nigdzie ze Paan.Paan czy Glodny grozi
                      komus pobiciem i to przez najemnych zbirow (brak odwagi samemu?) a jak sama mi
                      zwrocilas uwage jemu groza. To juz daje duzo do myslenia.
                      • ada296 ML 16.03.04, 01:20
                        serce mi krwawi
                        dlaczego mówisz o odejściu
                        przecież czujesz się związana z forum
                        jak my wszyscy
                        dajmy szansę Glodnemu
                        tak go lubiłaś a teraz nie chcesz nawet wysłuchać tego co by chciał powiedzieć
                        o ile oczywiście coś powie
                        a wierzę, że powie
                        i to sensownie

                        pozdrawiam
    • wywrot53 Re: Jestem... 16.03.04, 02:43
      Mnie na dobra sprawę nie interesuje co, kto powiedział na innym forum. Nie
      rozumię, dlaczego awantura mająca zaczątek gdzie indziej przeniosła się tutaj.
      Jeśli Głodny miał ochote przybrac inny nick i zachowywac się inaczej to jest
      jego sprawa tym bardziej, że na swoje eksperymenty nie wybrał forum 40+.
      MOzliwe, ze cos przegapiłam, ale po wpisach widzę, ze nie tylko ja nie wiem do
      końca o co chodzi, więc raczej to nie ma związku z nami. Zdecydowanie byłabym
      za tym, żeby wszelkie porachunki załatwiać na miejscu przestępstwa.
      P/S Nie bywam na innych forach a z tego forum znam Glodnego jako fajnego
      faceta. NIe rozumię dlaczego mam go wykluczać za działalność jakiegoś pana czy
      jak sie tam zwał, który tutaj raczył popełnić chyba jeden wpis.
    • jej_maz Re: Jestem... 16.03.04, 05:12
      Tak teraz troche na spokojnie. Padlo tu kilka ciekawych uwag. Witek wspomnial o
      konflikcie rzeczywistosci wirtualnej z naszym wyimaginowanym obrazem czegos czy
      kogostam. Zle sie zaczyna jednak dziac, jezeli reaguje sie prawdziwie na
      wirtualne sytuacje i np grozi pobiciem. Zastanawiam sie co jest gorsze; podobno
      tak straszna forma wypowiedzi Paan.Paan, czy nasylanie zbirow... Ewelino? A
      moze chodzi tylko o forme a tresc nie jest az tak istotna? Moze wysublimowany
      jezyk kogos, kto zalicza siebie do elity intelektualnej zawiera mniej jadu niz
      prostolinijne stwierdzenie "kretyn"? Jakzesz inaczej mozna wiec wytlumaczyc
      akceptacje i wrecz adorowanie wpisow np Popaye w stosunku do uczestnikow tego
      forum... Omeri? Naprawde rozumiem Cie Olga. Twoj punkt widzenia jest bardzo
      logiczny i napewno podzielany przez wielu uczestnikow, ale wlasnie; chodzi o
      odrobine tego virtualnego obiektywizmu - czy nie podoba nam sie skutek czy
      przyczyna? Czy osadzimy na bazie tego co widzimy czy tego co sie naprawde
      stalo? Czy to co widzimy, jest wystarczajacym powodem aby niweczyc dorobek...
      MarioLudwiko? Nie jest to mowa obronna, a jedynie staram sie przeanalizowac
      sytuacje. Powiem wiecej; nigdy bym sobie nie pozwoli na tak osobiste uwagi,
      gdybym nie byl przekonany o poziomie osob do ktorych sie zwracam i o
      przekonaniu, ze dialog i wyjasnienie wlasnych punktow widzenia jest mozliwy.
      Jezeli nie bedziemy rozmawiac, to zadry i zale beda ciagly sie przez cale nasze
      forumowe zycie, a ze jest to nalog to wszyscy wiemy; bedac 40+ mamy jeszcze
      drugie tyle przed soba. Wszyscy widza ze jestesmy wyjatkowa grupa ludzi a co
      niektorzy z nas, gwarantuja to glowa wink to do czegos zobowiazuje. Poza tym...
      tu zacytuje Oqo;

      "nie łudżmy się - pochodzimy z róznych pudełek i nigdy się nie dopasujemy ale
      skoro wdrapaliśmy się na wysoki stół i jest nam tu dobrze to nasze puzzle mogą
      stworzyć niezłą kombinację wzorów ,kolorów i innych fajnych upiorów ....pozdr".


      PS. Em-Em i Mammaja; nigdy, ale to przenigdy nie jest sie w stanie uszczesliwic
      wszystkich na raz. Ktos zawsze bedzie czul sie pokrzywdzony, a uparte dazenie
      do zadowolenia ogolu, moze byc odebrane jako konformizm przez kazda ze stron
      (czyz nie jest to piekny temat na osobny watek? wink) Tu podkreslam duze "oczko",
      a uwaga bardziej dla rozladowania atmosfery.
      • ewelina10 Re: Jestem... 16.03.04, 09:48
        jej_maz napisał:
        Myślałam Mark, że nie będę wracać już do tego tematu. Masz jeszcze za mało
        argumentów, a mi się wydaje, że jest ich aż za dużo. Mam już tego dosyć. To
        jest mój ostatni post na ten temat. Paan.paan i tak dostał więcej niż się
        spodziewał swoimi złośliwościami.
        > wirtualne sytuacje i np grozi pobiciem. Zastanawiam sie co jest gorsze;
        >podobno tak straszna forma wypowiedzi Paan.Paan, czy nasylanie zbirow...
        Ewelino?
        To jest Twoja "nadinterpretacja".
        Wskaż, w którym miejscu Rosko o tym napisał. Jest tam mowa o "mądrych", a czy
        ci do bicia są takimi ? Sądzę, że chodziło o indentyfikację w realu. Rosko jest
        osobą w naszym wieku, zdrowie mu za bardzo nie dopisuje, a swój post pisał pod
        wpływem wzburzenia. A któż by nie był w jego sytuacji ? !!! Nie dziwię mu się,
        każdego wyprowadziłoby czyjeś perfidne nękanie przez 5 miesięcy !!! Pisanie o
        życiu prywatnym w najbardziej perfidny i wulgarny sposób. Nawet pobyt admina w
        szpitalu, nie przerwał jego "działalności". Twoje zatargi z Popay_em były dużo
        łagodniejsze i trwały krócej, a jednak straciłeś swoją cierpliwość.
        Właściwie to pytanie jest do Rosko a nie do mnie, przepraszam, że za Ciebie
        odpowiadam, ale ostatnio nie widać Ciebie na forum.
        > akceptacje i wrecz adorowanie wpisow np Popaye w stosunku do uczestnikow tego
        > forum... Omeri?
        Wprawdzie do Omeri, ale chyba również mnie dotyczy.
        Kompletnie Ciebie nie rozumiem, a może jednak....
        Czy Ty uważasz, że Twój stosunek do Popay_a powinien być relatywnym odbiciem
        moich kontaktów z nim. Lubię Papay_e i lubię Ciebie, z Waszymi zaletami i
        wadami. Kto ich nie ma ? Nie obchodzi mnie, co jest między Wami. Twój
        nieprzyjaciel nie oznacza automatycznie, że musi być i moim.
        Wspólny wróg jednoczy, ale czy aż za taką cenę jesteś skłonny
        zaakceptować "bojówkarza" z forum.
        Jeśli ktoś usprawiedliwia zachowanie tej osoby obroną ML, to nie widzę żadnego
        związku w tej sprawie. Rosko to nie Popa_ye !
        A jego zachowanie w albumie ? Po co ? Na co ? !!!
        > do zadowolenia ogolu, moze byc odebrane jako konformizm przez kazda ze stron
        > (czyz nie jest to piekny temat na osobny watek?

        Masz rację, ale pod warunkiem, że nie masz do czynienia z kimś, kto nie
        przejawia przynajmniej podstawowych zasad kultury.
        Ja też lubię Glodnego, ale nie oszukujmy się, przecież paan.paan + Glodny to
        jedna i ta sama osoba. To jest karykatura człowieczeństwa. Nie da się tego
        oddzielić od siebie !
        • bepeef Re: Jestem... 16.03.04, 10:29
          ewelina10 napisała:

          > Ja też lubię Glodnego, ale nie oszukujmy się, przecież paan.paan + Glodny to
          > jedna i ta sama osoba. To jest karykatura człowieczeństwa. Nie da się tego
          > oddzielić od siebie !

          Pozwolę sobie zabrać w tym miejscu głos.
          Czy można utożsamiać osobę z nickami pod którymi pisze?. Moim zdaniem absolutnie
          nie.
          Na forum każdy mówi o sobie tyle, ile ma ochotę powiedzieć.
          Każdy ma jakieś wady, bo każdy jest człowiekiem. Czy z racji tego, że
          ktoś na forum pisze tylko miłe rzeczy - zasługuje na większy szacunek,
          niż ten, który pokazuje także swoją ciemną stronę? To trochę jak z problemami:
          jeśli ktoś o nich nie mówi - nie znaczy, że ich nie ma.

          Może dlatego, że przyszłam tu trochę później - patrzę na Was (a nawet nas smile
          Wszystkich "z boku". A może to dlatego, że czegoś innego oczekuję po mojej tu
          obecności? Tak czy siak - polubiłam Wszystkich. I czasem żal mi, że tak
          bardzo emocjonalnie niektórzy reagują, tak bardzo brak im dystansu.
          Wydaje mi się, że największą frajdą jest p o z n a ć innego człowieka,
          a nie : zmienić go/dopasować do własnych wyobrażeń, jaki powinien być.

          Nie tak dawno usłyszałam (w realu): "a tego to ci nie powiem, bo byś nie chciała
          mnie znać." Jednak zostało w końcu powiedziane. Coś, co może zwalić z nóg.
          Coś, co stało się dzieścia lat temu - a cały czas tkwi jak ten cierń w sercu.
          Nikomu nawet do głowy by nie przyszło, aby posądzać TĘ osobę o coś takiego...
          Nie jest łatwo oddzielić człowieka od jego postępowania.
          A może liczy się to, jaki człowiek chce być, a nie - jaki jest/był?
          Nie wiem.

          Ale wiem jedno: powinniście tu być, wszyscy smile))

          Ewelino - to w Twojej sygnaturce były słowa: "nie bój się - mów, co myślisz".
          Nie widziałam dopiska: "o ile myślisz tak, że mnie się to podoba"...

          Uff.
          Przepraszam za gadulstwo
          B.

          • ewelina10 Re: Jestem... 16.03.04, 11:15
            Kiedyś Oqo napisał:
            "ręce opadają"
    • takataka Re: Jestem... 16.03.04, 06:47
      Kiedy przeczytałam wpis, gdzie "stara" miało podwójne a, skojarzyły mi się
      wypowiedzi, kogoś,kto miał nick zuzaankaa. No cóż, "hucznie"podsumowała swój
      pobyt na forum. Po tym ML jako pierwsza sie wypowiedziała. Sprawa glodnego była
      pewnie ważniejsza i zuzaankaa nie została zauważona, być może to jest aurorka
      tych nowych nicków?
      • lablafox Re: Jestem... 16.03.04, 07:27
        Wczoraj , na proponuję zamieściłam następujacy tekst.
        Czy zauważyliście
        Autor: lablafox
        Data: 15.03.2004 23:27 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        Głodny nigdy nie pojawiał się na forum w ciągu dnia.
        Wchodził dość późno i po 22:00 szedł spać.
        Podszywacz urzęduje cały dzień - więc utwierdza mnie to w przekonaniu ,że to
        nie może być Głodny.
        I powiem Wam , bo mam taka wewnętrzną potrzebę, obojętnie co sobie
        pomyślicie,że Mimo dobrej woli , Głodny padł ofiarą.
        Proszę mi nie przypominac o tekstach i stylu p.paana .
        Na forum Głodny był w stosunku do nas zawsze wporządku ( no z małymi
        wyjątkami),a te jego występy na obcych forach , tak jak pisałam na innym
        forum , były podyktowane chęcią obrony współtowarzyszki , osoby z naszego forum
        Lx


        Proszę go też wziąć pod uwagę. Sądzę ,że gdy emocje już opadły, można zacząć
        pracować racjonalnie.Nie sądzę również , aby to zrobiła zuzaankaa, która
        trafiła do nas akurat w nie najlepszym czasie.
        Lx
        • wedrowiec2 Re: Jestem... 16.03.04, 09:47
          Popieram powyższą i wszystkie inne wypowiedzi Lx. Jestem tolerancyjna. Nie
          znoszę wydawania werdyktów na podstawie znajomości ułamków prawdy.
          Nie linczujmy glodnego.
          Niektore osoby pewnie dziwią się mojej obecnej postawie w stosunku do glodnego,
          czy paana, ale jak mark powiedział - nie dzielmy ludzi na forum w zależności od
          naszych sympatii (antypatii) politycznych. Miły mej duszy polityk (z czym
          zresztą się nie obnoszę)nie musi byc ulubieńcem paana.
          Muszę się teraz wziąć do pracy, bo inaczej zasilę szeregi bezrobotnych.
          Wirtualnie wyżywić sie jest trudnosmile
          • mammaja Re: Jestem... 16.03.04, 10:10
            No brawo Wedrowcze , ja jeszcze nie przeszlam do tego etapu i usiluje przebrac
            mak z popiolu,czyli oddzielic poczucie osobiscie doznanej przykrosci
            od "obiektywnej prawdy". Na apele o sprecyzowanie "o co wlasciwie chodzi" nie
            mam zamiaru pisac .Slowa sa zrodlem nieporozumien - mowil Maly Ksiaze - ale my
            mamy do dyspozycji wlasnie tylko slowa. Dobrze ,ze jest tez klawisz "del" -
            ktory pozwala uwolnic sie od napisanych glupstw.










            • dan8 Re: Jestem... 16.03.04, 11:31
              Gdy na forum sa "przepychanki" staram sie je ignorowac,bo zagladam tutaj nie
              po to,zeby widziec naskakiwanie na siebie jego uczestnikow,ale po to,zeby
              wymienic poglady,opinie,poczytac ciekawe posty,wirtualnie pobyc z Wami.

              Przykre jest to co sie zdarzylo.

              Jedno w tym wszystkim jest dobre,ze Mark zamknal chwilowo dostep nowych ludzi
              do 40+ i mysle,ze tak powinien trzymac przez jakis czas.

              A my wszyscy starzy i nowi ,wrocmy do dawnej przyjazni i do tej galazki oliwnej.

              Bo te "przepychanki" naprawde nie maja najmniejszego sensu.
              • marialudwika Re: Jestem... 16.03.04, 11:41
                Stoje na wczorajszym stanowisku-temat wyczerpalam.Poniewaz jest dzis o mnie
                mowa to dodam jeszcze,ze Glodnego "wysluchalam" poniewaz dostalam od niego
                wczoraj /przed poludniem/ dwa listy.Znalazlam je nota bene dopiero wczoraj
                wieczorem.
                W calej tej sprawie najbardziej mnie boli,ze DRUGI raz na forum,w ktorym
                uczestnicze od tylu miesiecy ktos,kogo bardzo lubie okazal sie kim innym niz
                sie przez dlugi czas "manifestowal".Nie chodzi tu o zadna polityke,ale o osobe.
                Moze dlatego jestem taka "emocjonalna".Niestety taka jestem i sie na starosc
                nie zmienie.Poprostu zawiodlam sie i sama sobie z tym problemem bede
                radzic.Pozdrawiam
                ml
                • bodzio49 Re: Jestem... 16.03.04, 11:56
                  Powiem i ja co myślę.
                  Nie spodziewałem się, że tylu mamy fachowców od psyche.
                  Te wielkie słowa i teorie używane do komentowania tej hm.. sytuacji. Ludzie to
                  nie jest życie!! To tylko forum. Może tu zacząć się przyjaźń ale też spotyka
                  się rzeczy bardzo dziwne. Taka specyfika miejsca. Po co aż tak się
                  afektować? Zwykłe, bardziej lub mniej wybredne potyczki. Spotyka się gorsze.
                  Zresztą to wojujący najwięcej na tym tracą. Nie przeszkadza mi to co pisał
                  Głodny gdzie indziej. I nie uważam, że poznałem (czy powinienem poznać) jego
                  osobowość. Tu zachowywał się dobrze. Ciekawe doświadczenie i powiedziało o nas
                  więcej niż miesiące pisania o innych sprawach. Podpisuję się pod tym co któraś
                  z mądrych Pań wcześniej napisała: że największą przyjemnością jest poznawanie
                  innych ciekawych ludzi. Pozdrawiam wszystkich.

                  • olga55 Re: Do wszystkich obrońców glodnego!!! 16.03.04, 13:30
                    To mój ostatni głos w tej sprawie.Kilka pytań,kilka wątpliwości,kilka
                    przemyśleń.
                    1.jeśli glodny to nie paan.paan to dlaczego nie zaprzeczył?
                    2.dlaczego "podszywacz" pojawił sie własnie teraz,kiedy na forum trwa dyskusja
                    na ww temat?
                    3.naprawde nie jestem zainteresowana merytorycznym sporem paan.paana i admina
                    forum SK, obeszła mnie jedynie forma wypowiedzi paan.paana, i to w wielu
                    wątkach.N.b.na kilku forach otwartych wypowiedzi paan.paana były usuwane przez
                    admina za naruszanie netykiety,to o czymś świadczy
                    4.i najważmniejsze>Zakładając,ze glodny i paan.paan to ta sama osoba.Do
                    obrońców piszacych:"co mnie obchodzi jaki jest na innym forum,tu jest OK". Czy
                    chcielibyście pprzyjmować w swoim domu,lub spotykać sie u znajomych osobę,ktora
                    z wami mile spedza czas,jest uprzejma i uśmiechnięta,a w domu np. bije żonę i
                    dzieci,albo ubliża sąsiadom?MNIE TAKA PODWÓJNA MORALNOŚĆ PO PROSTU BRZYDZI.
                    5.jEŚLI OKARZE SIE,ZE SIĘ MYLĘ TO Z CAŁA POKORĄ PRZEPROSZĘ WSZYSTKICH I
                    GLODNEGO, UZNAJĄC SWOJ BŁAD W PRZYPUSZCZENIACH.
                    JEDNAK WSZYSTKIM "PODWOÓNYM MORALISTOM" NIEZALEŻNIE KIM SA STANOWCZE NIE!!!
    • witekjs Re: Jestem... 16.03.04, 15:26
      Przeczytałem wszystkie posty dotyczące problemu.
      Nie znam osoby będącej jej sprawcą i nie o nim będę pisał.
      Znam natomiast tego typu sytuacje z historii i życia, również forumowego.
      Nie można, wg. mnie uważać, że zasady współżycia w internecie są inne niż w
      realu.
      Jeśli tak, to jakie one są?
      Czy nie obowiązuje lojalność i najzwyklejsza przyzwoitość.
      Czy kogoś o kilu twarzach jesteśmy w stanie traktowac jako przyjaciela?
      Czy on sam wie, czy może wiedzieć, co to znaczy przyjaźń?
      Czy możemy mu ufać w czymkolwiek?
      Czy możliwe jest uważać, że twarz, którą nam przedstawia jest jego twarzą?
      /Czy np. Sorge nie "przyjaźnił" się z wieloma Niemcami i Japończykami? Albo
      taki Azef.../
      Nie pytam już o pdszywanie sie pod kogoś z nas, bo nie ma 100% pewności, że to
      ta sama osoba.
      Wiadomo, że wielu internautów występuje pod różnymi nickami.
      Powstaje tylko pytanie czy to akceptujemy i czy to usprawiedliwiamy?
      Szczególnie jest to dwuznaczne, jeśli występuje w forumowych "wojnach" z
      osobami nam znanymi.
      Nie ma znaczenia, że w sąsiednim forum.
      Jeśli tak to powinniśmy wszystkie spotkania w forum traktować
      jako "nieprawdziwe" i oczywiście unikać mówienia czegokolwiek o sobie.
      W przeciwnym wypadku mamy prawo czuć się permanentnie niepewni i sfrustrowani .
      Nasze emocje moga być bardzo łatwo manipulowane.
      To bywa bardzo bolesne. W virtualu również.
      Niektórym osobnikom sprawia to wielką radość...
      Wcale nie jest ich w świecie niewielu.

      Witek
      • kanoka Re: Jestem... 16.03.04, 16:32
        Ja też przeczytałam wszystkie posty dotyczące problemu.
        Jako osoba nowa, nie znam różnych zaszłości, ale nawet nie będąc psychologiem,
        widać, że źle się dzieje w państwie duńskim....Forumowicze stracili poczucie
        bezpieczeństwa i na siebie patrzą podejrzliwie. Wydaje mi się, że dopóki nie
        rozwiążecie tego problemu- KTO sie podszywał pod Wasze nicki - nie będziecie go
        mieli i jedyny wątek, który będzie kwitł, to szeroko rozumiany wątek
        rozrachunkowy. Widać jednak nie jest tak łatwo odłożyć PROBLEM na półkę i
        udawać, że go nie ma.
        Bardzo pozytywnie Was oceniam i o ile Wy (jako "starzy" uczestnicy) się
        zgadzacie, chętnie czasem coś u Was (a w przyszłości u nas?) napiszę. Jesteście
        bardzo ciekawą grupą ludzi i żal by było, gdyby to forum miało być pełne
        ukrytych pretensji i podejrzliwości. Proponuję, żeby "starzy" uczestnicy forum,
        przenieśli dalszą dyskusję na priv, a tutaj rozmawiali, tak jak kiedyś na
        tematy "ogólnorozwojowe".
        Pozdrawiam cieplutko
        knk
        • marialudwika Re: Jestem... 16.03.04, 17:01
          Masz racje Kanoko pod kazdym wzgledem.Bedzie mi milo jak bedziesz do nas
          zagladac.Pozdrawiam
          ml
    • wywrot53 Re: Jestem... 16.03.04, 16:11
      Mam dziwne wrażenie, że na głowie każdego forumowicza z 40+ spoczywa
      odpowiedzialność za zachowania userów z 3019 forów prywatnych Gazety nie mówiąc
      o reszcie sad(( Mnie nie odpowiada takie podejście. Zarówno w świecie wirtualnym
      jak i w realu wybieram miejsce i ludzi z którymi mam przyjemnośc przebywac.
      Gdybym miala ochote na potyczki np z panem Krzysiem52, Perłą, Bykiem, Miriam,
      Hiacyntem, Stoikiem i innymi nie weszłabym na 40+ tylko na kraj czy
      aktualności. Tak samo postępuje w realu. Omijam szerokim łukiem kogoś na kim np
      sie zawiodłam. Ale to musze ja się zawieść a nie poprzez insynuacje nawet
      najbardziej wiarygodne, dyskwalifikować człowieka. Nie mam zwyczaju oceniać po
      brzmieniu np nazwiska czy to Żyd, homoseksualista czy inny wyklęty. Mowa jest o
      sąsiadach bijących żony czy odwrotnie. Jakos nie przypominam sobie sytuacji,
      zeby ktokolwiek takiego delikwenta ciagnąl do swojego domu. Idzie się do niego
      i tam ewentualnie wpływa na jego postępowanie. Pisząc post o to mi cały czas
      chodziło.
      Jeśli ktokolwiek z naszych uczestników był gdziekolwiek urażony nie powinien
      ściagac niesnasek tutaj, tylko powiadomić nas, ze tam i tam dzieje mu sie
      krzywda i potrzebuje pomocy. Napewno wszyscy zgodnie by poszli i postarali się
      każdy wg swoich możliwości wyperswadowac niezgodne z netykietą wyczyny. W
      sytuacji jaka zaistniała to tutaj jest rozgardiasz, pożegnania, żale a na
      tamtym forum od 13 cisza jakby nic się nie wydarzyło.
      • takataka Re: Jestem... 16.03.04, 17:01
        Jestem pewnie zbyt nowa,żeby zabierać głos, ale to właśnie na tym forum ktoś
        założył wątek "Ale cyrk" podpisując takafaka i jakby w moim imieniu wpisał
        nieprzyjemny tekst. To może miałam pójść na nieznane mi forum, zabierając ML
        oraz lablafox i tam przygladać się ich, od 13 trwającej ciszy i to takiej
        specyficznej, "jakby się nie zdarzyło"???
        • wywrot53 Re: Jestem... 16.03.04, 17:55
          Takataka, nie byłam obecna od poczatku zajscia, ale po analizie wpisów
          wywnioskowałam, że założenie tego watku i przybycie pacynek, było konsekwencją
          wczesniej rozpoczetych nieporozumień przeniesionych własnie z tamtego forum.
          Podtrzymuję to, co cały czas pisze. Od pierwszego nieeleganckiego wpisu na
          innym forum dotyczacego naszego uczestnika powinien byc podany link na taka
          stronę i tam powinniśmy robic zadymę. Ten sposób załatwienia napewno by nas
          skonsolidował a nie podzielił, jak to ma miejsce teraz sad((
          • takataka Re: Jestem... 16.03.04, 18:03
            Najazd i zadyma, to chyba nie w stylu tego forum. Ale moze ja się tylko
            naczytałam i tak sobie interpretuję.
            • warum Re: Jestem... 16.03.04, 18:19
              Mnie sie dzis strona otwiera koszmarniesad ale poniewaz padlo slowo o netykiecie
              chcialam dorzucic inne, myslalam ,ze wrecz naturalne u 40+smileslowo:

              Etyka (z greckiego éthikós – zwyczajny; éthos – obyczaj, zwyczaj),

              1. zespół norm i ocen moralnych charakterystycznych dla danej zbiorowości społ.
              (np. grupy społecznej, klasy, warstwy, środowiska);

              2. filozoficzna nauka o moralności, zajmująca się wyjaśnieniem i ustalaniem
              takich kategorii, jak dobro i zło, odpowiedzialność, sumienie, powinności oraz
              wytyczaniem zasad i norm moralnego postępowania.
              Na forum 40 plusikow sa rozne antagonizmy, byly i trafiaja sie non stop
              przepychanki slowne ale wszystko w pewnych granicach. Te "pewne" granice
              zostaly przekroczone, zdaniem niektorych forumowiczow i w tym problem. Ale
              skoro umiemy tak klarownie przedstawiac nasze odczucia, to moze bedziemy ta
              dyskusja wzorem dla czytajacych malolatow,zeby ... zanim "cos" zrobia
              pomyslelismile Starszym... mysle,ze po chwili refleksji jest chyba zwyczajnie
              glupio... .Bo na tyle maja w sobie tych zasad. Pozdrawiam i przechodze do
              normalnosci.
          • marialudwika Re: Jestem... 16.03.04, 18:14
            Obawiam sie Wywrot,ze nie wszystko zdolalas przeczytac.Zwlaszcza,ze wiele
            nieciekawych postow zostalo usunietych.Nieporozumienia nie sa przeniesione
            z "tamtego" forum,jesli o mnie chodzi ,lecz powstaly na TYM forum 13.03.
            Robienie zadymy nie jest w moim stylu i nigdy nie bylo.Pozdro
            ml
            • wywrot53 Re: Jestem... 16.03.04, 19:30
              ML, starałam się przeczytac wszystko jednak całkiemm możliwe, ze jakis wątek
              umknął mojej uwadze, dlatego bardzo prosze podaj link do wątku z 13.03, od
              którego się wszystko zaczeło, zebym mogła wyciągnąc wnioski i ewentualnie
              skorygować opinię.
              Jesli chodzi o "zadymę". Wiem, ze jestes delikatną osobą i dlatego bez
              zmrużenia okiem pobiegłabym wspomóc smile)) A na poważnie, to wątek wyżej
              napisalam w jaki sposób wyobrażam sobie ingerencję w inne forum. W tym użyłam
              skrótu myslowego, żeby sie nie powtarzać.
              A znając moje wpisy powinnas wiedzieć, jaki jest styl moich zadym i jaki ze
              mnie zadymiarz smile)))
    • jej_maz Re: Jestem... 16.03.04, 19:08
      Ok, mysle ze mozna skonczyc temat, tym bardziej, ze milczenie samego Glodnego
      tez nie pomaga w rzuceniu nowego swiatla. Jakby jednak na to wszystko nie
      popatrzec, to potwierdzilismy wszyscy gotowosc obrony forum a co ja osobiscie
      uwazam za najwazniejsze, to fakt ze mozemy rozmawiac o trudnych sprawach z
      bardzo roznym punktem widzenia i przy zachowaniu nalezytej forum. Dzieki i raz
      jeszcze; bedzie mi bardzo przykro jezeli ktos odejdzie tylko z racji ze ktos
      inny powiedzial szczerze co mu na sercu lezy i sie nie podoba.

      PS> Mammaja; dobrze zrobilas z tym "delete" - nie ma co...
      Ewelino, ja nie stracilem cierpliwosci, ja rozwiazalem problem wink
    • glodn-y Re: Jestem...Glodn-y 16.03.04, 21:23
      Chyba muszę zabrać głosik.
      Nie bardzo rozumiem o co całe zamieszanie?
      domyslam sie ,że chodzi o to ,że glodny miał na obcym f.inny nick.
      I co z tego?
      Czytam tu różne opinie od A.....do Z
      Jedni mnie bronia(wdzięczność)inni wieszają, a nikt(nie panna) nie ma pojecia z
      kąd to się
      wzienosmile))
      TAK!!!Glodn-y to byly Paan.Paan.
      olga napisała ,że to rozdwojenie czegoś tam,pewnie ma rację ,ja na tym się
      nie znam.
      Ale????Wszystcy piszecie na różnych forach po jednym nickiem???
      Jeśli tak ,to gratuluje odwagi!
      (Jeśli piszę na Auto ,o naprawie grata,na Dom o jego remoncie,na Szkoła
      -do jakiej najlepszej wysłać dzieci to pisząc pod jedym,jedno wiem,że
      na drugi dzien mam pod brama 30 akwizytatorów)
      Wracając do tematu.
      Owszem zciąłem się naf. z 2 panami(niami),ale Ewelina nie pamięta ,
      albo nie chce pamiętac(mgła nie pamięci,jak to ładnie brzmi)
      Kto komu kazał jamniora(biedne zwierze)pod ogon całowac.
      W jednym Ewelina ma racje,wydobyłem sprawy osobiste tego(ej),ale juz
      nie raczyła zapytac z kąd.
      To proste z forum,zadałem sobie trochę trudu(fakt byłem zły)
      i przejżałem fora np:psychologia,regionalne,itd.
      I odpowiadałem tylko cytatami tego(tej)forumowicza.
      a drugi forumowicz którego nie lubię
      no cóż znamy.
      A Ewelino jakoś nie znalazłem twej oceny???
      Wiem!Nie każdego da i chce się lubić,ale chcesz uchodzić za SUPER
      obiektywną???


      Wpisu!Re: MM
      Autor: paan.paan
      Data: 03.01.2004 19:40 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując

      --------------------------------------------------------------------------------
      popaye napisał:

      > Wyswiechtanych wizytowek Komiwojazerom z "salonow" pewnie zabraklo - zrobili
      co
      >
      > umieli i to Ich CALY wklad w to forum smile.
      > Vybredna - koneserka intelektualnej krytyki i jednoczesnie psychiatra-amator -

      > poglebia swoja "wiedze" i zmysl krytyczny na party odbywajycym sie na
      obsikanym
      >
      > kanadyjskim trawniku swego virtualanego Stworcy smile.
      >
      > Jest tak jak lubisz Mammajko.
      > O pieskach, kotkach, sloneczku w ogrodku, herbatce i poparte "magisterskim
      > autorytetem" naukowe sensacje o Feng Shui -smile.
      > To jest to czego szukasz: umizgi, glupawe tresci i Vybrednej "gusto".
      > Rok sie zaczal - zgodnie z zyczeniami smile).
      > Wielu wrazen i dalszej
      > Wielu milych kontaktow, kaw i herbatek na "salo(o)nach" smile)
      > pE

      Wkład w forum Poppaprańca,nie ,nie mam ochoty bawić się w to co
      z tym prymitywem Tao,i wyszukiwać "wymiocin"
      Ps
      Kup sobie lornetkę i podglądaj sąsiadki z naprzeciwka

      • glodn-y Re: Jestem...Glodn-y PS 16.03.04, 21:24

        • glodn-y Re: Jestem...Glodn-y PS 16.03.04, 21:32
          Myślcie co chcecie,ale do żadnej winy się nie poczuwam,wróć!!!!
          Do jednej osoby z tego forum się poczuwam,i to bardzo.
          I Ona jak na mnie ..... nie będe miał pretensji,zasłużylem ,wiem,wiem !!
          PRZEPRASZAM(ona wie ,że było to pod wplywem.......czegosmile))) )
      • ada296 Witaj...Glodn-y 16.03.04, 21:26
        miło Cię widzieć
        jeśli o mnie chodzi - nie musisz się tłumaczyć
        zresztą wiesz o tym
        pozdrawiam

        Beata
        • lablafox Re: Witaj...Glodn-y 16.03.04, 22:07
          Cieszę się ,że "dałeś głos" , choć on wszystkiego nie wyjaśnia. Rozumiem o co
          chodzi.
          Lx
          • glodn-y Re: Witaj...Glodn-y 16.03.04, 22:16
            lablafox napisała:

            > Cieszę się ,że "dałeś głos" , choć on wszystkiego nie wyjaśnia. Rozumiem o co
            > chodzi.
            > Lx


            Pytaj,mam dzień "spowiedzi",przedostatni.
            Następny będzie w WIELKI PIĄTEK
            • lablafox Re: Witaj...Glodn-y 16.03.04, 22:26
              Nie wiem , czy publicznie wolno mi pytać , bo sugestie były ,żeby na priva.
              Więc się wstrzymam od pytania. Może jednak sam chcesz coś dodać od siebie, ale
              nie musisz.
              Lx
              • glodn-y Re: Witaj...Glodn-y 16.03.04, 22:52
                Nie mam pojęcia co dodać?
                Mówiac prawdę to i tak nie wiem o co, to całe zamieszanie.
                Tzn. wiem ale nikt z forumowiczów,nawet oto nie zahaczył.więc???/
                • ada296 Re: Witaj...Glodn-y 16.03.04, 22:56
                  ja zahaczam
                  i pytam: o co ??
                  • lablafox Re: Witaj...Glodn-y 16.03.04, 23:08
                    Ja też pytam , wywal to z siebie .
                    Lx
                    • ada296 Glodn-y - mów !! 16.03.04, 23:13

    • marialudwika Re: Jestem... 20.03.04, 18:36
      Mark,usunales moj post o krolowej Julianie,ale wystarczylo go przesunac na
      bardziej fortunne miejsce,nie uwazasz?Nie byl on chyba sprzeczny z netykieta
      ani nic w tym rodzaju.POzdrawiam
      ml
      • jej_maz Re: Jestem... 20.03.04, 18:42
        Z tego co wiem, to usunalem na TWOJE RZADANIE, poniewaz w miejscu w ktorym byl,
        (miedzy wpisami pytajacymi o zdrowie Takataka) moglby byc dziewnie odebrany.
        Nie mam mozliwosci "przesuwania" wpisow.
        • marialudwika Re: Jestem... 20.03.04, 18:49
          Po pierwsze ja niczego nie zadalam,takie zachowanie nie lezy w moich zwyczajach
          Marku.Chyba na tyle mnie znasz!!!Rozmawialam na ten temat z jedna z naszych
          forumowiczek,ale juz PO USUNIECIU postu,o czym sie od Niej dowiedzialam.I co
          mnie niemile zdziwilo.Poniewaz ta informacja byla wazna napisalam post
          powtornie,na koncu.POzdro
          ml
          • liloom Tylko spokoj moze nas uratowac 20.03.04, 19:22
            marialudwika napisała:

            > Po pierwsze ja niczego nie zadalam,takie zachowanie nie lezy w moich
            zwyczajach
            >
            > Marku.Chyba na tyle mnie znasz!!!Rozmawialam na ten temat z jedna z naszych
            > forumowiczek,ale juz PO USUNIECIU postu,o czym sie od Niej dowiedzialam.I co
            > mnie niemile zdziwilo.Poniewaz ta informacja byla wazna napisalam post
            > powtornie,na koncu.POzdro
            > ml
            Sluchajcie, pozwole sobie sie wtracic, bo widze, ze was tu wzburza cos co juz
            przezylam na innym forum i ktos podpowiedzial proste rozwiazanie (pisalam to w
            innym watku), ze wystarczy wpisac uczestnikow forum na liste przyjaciol i ich
            ORYGINALY beda wyswietlaly sie na zielono, reszta pozostanie czarna.
            W ten sposob wypowiedzi "podrobek" mozna calkiem pominac, ich z kolei
            sklasyfikowac jako "nieprzyjaciol" i ich posty beda szare.
            To naprawde dziala! Sprobujcie w ustawieniach "moje forum".
            Pozdrawiam
    • jej_maz ...poddaje sie... 20.03.04, 19:23
      Kto to napisal ze "rece opadaja"?

      Znikam na tydzien (praca) i... niech sie dzieje wola nieba wink
      • marialudwika Re: ...poddaje sie... 20.03.04, 20:18
        Boze!!O jakich znow nieprzyjaciol chodzi???Narazie ich/na szczescie/ nie widze.
        Liloom,to pewnie znow jakas nadinterpretacja.Mea culpa,widac niejasno napisalam.
        Pozdrowki
        ml
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka