goskaa.l
29.12.10, 07:30
Wiem, że Nowy rok dopiero za 3 dni, ale jakiś tytuł musiałam dać.
Melduję, że święta jakoś przeszły, jedzenia zrobiłam za dużo (ale to nic straconego, bo stoi w zimnie i się zje). Już po świętach spotkanie z przyjacielem, który wyjechał do pracy we francuskiej stoczni, bardzo miłe.
Planów na Sylwestra na razie nie ma, ale wszystko się może zdarzyć. Jeszcze jest kilka dni.
Śniegu dużo, widoki piękne, tylko odśnieżanie daje w kość.
Dziś mróz się postarał i nieźle szczypie.
Pozdrowienia dla wszystkich!