dan8
12.06.04, 03:47
Bylam u fryzjera.Obok,na fotelu siedzial mezczyzna w wieku okolo 50 lat.
I nie byloby nic w tym dziwnego,bo salony fryzjerskie obecnie nie sa
podzielone na damskie i meskie,gdyby nie fakt,ze ten pan mial nalozone na
wlosach paski z folii , tak jak maja kobiety gdy farbuja poszczegolne pasma
wlosow.
Pomyslalam,ze chyba pierwszy raz widze,zeby mezczyzna w tym wieku farbowal
sobie wlosy.
Moja znajoma fryzjerka widzac moje spojrzenie, powiedziala , ze coraz wiecej
miezczyzn w srednim wieku,farbuje wlosy lub ich pasma i wykazuje wieksza
dbalosc o swoj wyglad.
A historia tego pana jest szczegolna.
Ponad rok temu jezgo zona oswiadczyla,ze przestal byc dla niej atrakcyjny,nie
czuje juz nic do niego i uczciwiej bedzie,zeby sie rozstali.
Poczul sie obrazony,urazony i ponad wszystko zaskoczony.
Przyjrzal sie sobie w lustrze,twarz pelna,podpuchniete oczy,wystajacy
brzuch,brazowe przetykane siwizna wlosy.
Zauwazyl to czego przed tym nie dostrzegal.
Wyprowadzil sie, dorosle dziecko mieszka i pracuje w Szwajcarii,co ulatwilo
decyzje separacji.
Poszedl do lekarza na generalny sprawdzian zdrowia,zaczal chodzic do klubu
na cwiczenia,jesc zdrowe jedzenie ,zmienil uczesanie i kolor wlosow.
Jak stwierdzil psychicznie tez poczul sie odnowiony,zaczal lubic swoj wyglad i
odrobinke zrozumial zone,tylko odrobinke .
To taka historia od fryzjera.
Zastanowilam sie ,czy takich mezczyzn dbajacych o wyglad i tezyzne fizyczna
jest duzo.
Znam takich nawet nie starej daty,dla ktorych krem,zapach wody
kolonskiej,farbowanie wlosow jest niemeskie i za nic by tego nie zrobili.
Uwazaja,ze takie rzeczy sa przeznaczone tylko dla kobiet.
A oni prawdziwi mezczyzni,beda starzec sie naturalnie i z godnoscia.
Jaka jest Wasza opinia?