mammaja 10.05.15, 23:40 Nie było mnie tydzień, otwieram nowe dzisiejki i zapraszam do pisania. Narazie muszę odpocząć ! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joujou Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 11.05.15, 08:27 Obudziłam się wraz ze wschodem słońca na jez.Jamno.Wokół woda,cisza,słychać tylko śpiew ptaków. W oddali pływają łabędzie,zapowiada się piękny, słoneczny dzień. Szkoda będzie stąd wyjeżdżać, ale czas wracać do pracy. Obudziłam się jako 50-letnia kobieta i hmmm jakoś nie mogę w to uwierzyć he,he Pozdrawiam,życząc przyjemnego dnia /tygodnia. Odpowiedz Link
lablenka_x Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 11.05.15, 10:48 Jou , to wszytkiego co najlepsze na kolejną pięćdziesiątkę, a zwłaszcza nieustającego zdrowia. Domki na wodzie wyglądaja interesująco, a nasza willa jest kawałek za domem , w którym mieszkaliście. Od wczorajszego wieczora rozdrażniona jestem jakaś, bo na 1 wiadomość z TV wkurzyłam się i o dziwo trzyma mnie do dziś. Verbeno u nas też słońce,ale zimno. Mammaju , myslalam,że wyjechałas. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 11.05.15, 11:25 Wyjechalam, wrócilam, byłam w Radziejowicach na plenerze malarskim ( tydzień to malo), ale moglismy pojechac razem z mężem - dobrze mu zrobiło towarzystwo i piekne otocznie. Wrzuce fotki, jak zmniejszę Joujou - najlepsze życzenia - piekne dziesięciolecie zaczynasz Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 11.05.15, 12:13 Dolacze sie do zyczen - wszystkiego najlepszego. Mnie dopadlo 50 w styczniu... Mm, myslalam aby otworzyc ale nie chcialam zabierac Ci przyjemnosci. Pa Kan Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 12.05.15, 08:09 Jou, nastaw się na same plusy płynące z racji wieku. I życzę żeby się spełniło, co najbardziej chcesz Odpowiedz Link
mammaja Plener w Radziejowicach 12.05.15, 10:51 Tu mieszkalam przez ostatni tydzien W tak pieknych okolicznościach przyrody wiosennej Ucztowaliśmy w pałacu po drugiej stronie klombu Pałac c.d.n. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Plener w Radziejowicach 12.05.15, 11:32 Ciesze sie Mm, ze sie wyrwaliscie na krotki urlop. Bawcie sie wiec wysmienicie. Kan Odpowiedz Link
mammaja Re: Plener w Radziejowicach 12.05.15, 17:23 Kanie, już sie skończyło Ale bylismy dzisiaj u okulisty i oko po operacji zaćmy bardzo dobre A na plenerze mżonek był "zwolniony" z tworczości przez tę wlasnie operację, a ja musialam nadrabiać za nas oboje Dobrze mi to zrobiło, przyznaję ! Odpowiedz Link
verbena1 Re: Plener w Radziejowicach 12.05.15, 19:17 Pieknie mieliscie, dom a wlasciwie dworek przepiekny. Dobrze ,ze oderwalas sie od codziennosci. Musisz czesciej robic takie wypady. Jou, prawie przeoczylam Twoje urodziny ,tak enigmatycznie napisalas. Z piatka na poczatku zycie ma wiele barw, zycze pomyslnosci i duzo szczescia we wszystkich poczynaniach Kanie ,plaza jak z marzen, az poczulam zapach oceanu i Australii. Dzis przygotowania do podrozy, dwie wielkie walizy na srodku sypialni i brak pomyslow na dalszy ciag. Prognoza pogody zapowiada zimny tydzien w Austrii czyli deszczowe kurtki i cieple swetry. Mam nadzieje ,ze drugi tydzien w Polsce bedzie lepszy. Odpowiedz Link
monia.i Re: Plener w Radziejowicach 12.05.15, 22:58 Jou - ode mnie również najlepsze życzenia i moc uścisków Odpowiedz Link
mammaja Re: Plener w Radziejowicach 12.05.15, 23:33 Verbeno, może wreszcie pokażesz męzowi stolicę ? Ciekawe gdzie będziecie w Austrii ? Życzę wspanialych wrażeń ! I czekamy na relacje Chetnie bym skorzystala jeszcze raz z takiego wyjazdu jak ten, zwlaszcza znowu na koszt Ministerstwa Kultury Dodam jeszcze fotki z pleneru : W parku dużo rozmaitych rzezb, pieknie oświetlonych nocą Plakat naszej "wystawy" przygotowany przez niestrudzoną organizatorkę Odpowiedz Link
bbetka Re: Plener w Radziejowicach 13.05.15, 00:05 Mammajko, Fajnie, że udało Ci się odetchnąć i to jeszcze w tak pięknych okolicznościach przyrody! i nie tylko Verbeno, udanego urlopu życzę! Na pewno będzie wiosennie i ciepło Szczecin nieustannie zaprasza. Jou, dla Ciebie trochę kwiatków z okazji baaardzo okrąglutkiej, z serdecznymi życzeniami zdrowia, uśmiechu i braku zmartwień! Ja w zeszłym tygodniu byłam w Berlinie i Wrocławiu i ten drugi podobał mi się zdecydowanie bardziej, chociaż Berlin też ma swoje plusy Poza tym nadal nadrabiam zaległości pracowe i szukam zagubionego czasu w postaci co najmniej tygodnia - nie widział ktoś??? relaksujący sposób na zwiedzanie Berlina czekolada do nieba Odpowiedz Link
kan_z_oz Sroda 13.05.15, 10:01 Dorzuce wiec moje fotki z weekendu. Ciesze sie, ze na polnocnej polkuli juz wiosna w pelni. U mnie zima tuz za pasem. Czekam wiec na zdjecia letnie od Was kochane Baby i Panowie. No a w miedzyczasie sie troche poszwendalismy po okolicy. Wydmy piaskowe na plazy teczowej (Rainbow Beach) Kan na wydmach Wjazd na plaze. I wyjazd wedle scislych regul regulaminu drogowo-plazowego. Dojazd dla pojazdow terenowych do promu na Wyspe Fraser. Prom z Kanem na takowy wchodzacym po info...haha Kana selfie na tle zatoki do Wyspy Fraser. Ten kawalek wody oficjalnie jest zamieszkaly przez krokodyle, ktorych w zyciu bym nie oczekiwala pod ta szerokoscia geograficzna. No wiec, nie ma moczenia nozek, lub czyszczenia ryb...hahaha Kan Odpowiedz Link
verbena1 Re: Sroda 13.05.15, 10:45 Jaka szkoda ,ze nie mozna zanurzyc sie w tych blekitnych wodach, Kanie, pasujesz do okolicznosci , taka wysportowana i szczupla. Wjazd na plaze z poprzecznymi cieniami drzew zupelnie odlotowy, jak i reszta widoczkow. U nas krajobrazy troche inne, wszystko sie zazielenilo i teraz jestem otoczona zielonymi zywoplotami i soczysto zielona trawa. Az nie chce sie wyjezdzac ale sama wymyslilam ten wyjazd do Austrii i teraz trzeba jechac. Mammajko , bedziemy w okolicach Salzburga, tydzien na spokojne wedrowki po raczej nizszych partiach gor (z kijkami). Potem tydzien u siostry na Dolnym Slasku i odwiedziny u mamy. Warszawa jest w przyszlosciowych planach, Szczecin rowniez Odpowiedz Link
joujou Re: Sroda 14.05.15, 00:45 aż westchnelam:zobaczyć Australię i wtedy mogę umierać he,he pewnie będę długo zyla Kanie ,wyglądasz swietnie! Verbenko,walizki dały się zamknąć? Życzę Wam szczęśliwej podróży ,pięknych widoczkow w trakcie wędrówek i sprzyjającej pogody.Nie zapomnij aparatu Odpowiedz Link
joujou Re: Plener w Radziejowicach 14.05.15, 01:14 Mammaju,dworek i otoczenie urocze.Fajnie,ze mogliście razem wyjechać na kilka dni,pobyć w środowisku artystów,którzy pewnie są Wam znani i cieszy iż małżonek dochodzi do zdrowia. Bbetko,Ty zawsze znajdziesz coś ciekawego do pokazania,dzięki za wiosenne kwiatki Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 14.05.15, 01:57 Kochane kobiety,bardzo Wam dziękuję za życzenia i oby choć w połowie się spełniły We wtorek obchodziłam urodziny w pracy,po raz pierwszy,bo raczej zrzucam się na wszystkie składki,ale nie bywam,bo w tym czasie śpię,a i nie bardzo lubię .Dostałam jednak info,ze i dla mnie coś szykują wiec jeszcze przed wyjazdem udało mi się zamówić tort węgierski w sprawdzonej cukierni(pychotka) i jakieś inne ciasta.Po powrocie z podróży zdążyłam jeszcze upiec dwie blaszki szarlotki i było całkiem sympatycznie. Musze jeszcze zrobić jakieś małe spotkanie rodzinne.W sumie miałam zaprosić tylko dzieci ,teściową na obiad i kawę,ale czekały na mnie małe niespodzianki przekazane przez listonosza i poczte kwiatową więc trochę nie wypada,no i to się nazywa "nic nie robie" Lablenko,my widzieliśmy "Pensjonat pod brzozka" i tez nam się spodobał, tym bardziej, że można też skorzystać z posiłków na miejscu.O wyjeździe jeszcze napisze jak się ogarnę z zaległościami. Pozdrawiam serdecznie! P.s Madzia serdeczne ,choć lekko przegapione życzenia imieninowe! Spełnienia marzeń! Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 14.05.15, 02:00 Kochane kobiety,bardzo Wam dziękuję za życzenia i oby choć w połowie się spełniły We wtorek obchodziłam urodziny w pracy,po raz pierwszy,bo raczej zrzucam się na wszystkie składki,ale nie bywam,bo w tym czasie śpię,a i nie bardzo lubię .Dostałam jednak info,ze i dla mnie coś szykują wiec jeszcze przed wyjazdem udało mi się zamówić tort węgierski w sprawdzonej cukierni(pychotka) i jakieś inne ciasta.Po powrocie z podróży zdążyłam jeszcze upiec dwie blaszki szarlotki i było całkiem sympatycznie. Musze jeszcze zrobić jakieś małe spotkanie rodzinne.W sumie miałam zaprosić tylko dzieci ,teściową na obiad i kawę,ale czekały na mnie małe niespodzianki przekazane przez listonosza i poczte kwiatową więc trochę nie wypada,no i to się nazywa "nic nie robie" Lablenko,my widzieliśmy "Pensjonat pod brzozka" i tez nam się spodobał, tym bardziej, że można też skorzystać z posiłków na miejscu.O wyjeździe jeszcze napisze jak się ogarnę z zaległościami. Pozdrawiam serdecznie! P.s Magdzie serdeczne ,choć lekko przegapione życzenia imieninowe! Spełnienia marzeń! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 14.05.15, 02:45 To czemu ty nie śpisz ? Ja tez bez sensu nie śpię No to mialas trochę "obchodów". ale najważniejsze że udane! O Kanie na plazy nawet nie myśłe bo mnie zżera cicha zazdrość Cudnie tam ! Verbeno, okolice Salzburga są piekne, a w samym mięscie tez bardzo mi sie podobalo, wiele lat temu. Maja tam wspaniala rzezbę Wita Stwosz, juz nie pamietam w jakim kosciele - ale oczywiscie wymowa jego imienia i nazwiska calkiem inna i dopiero po jakims czasie zidentykofikowalam autora. Z radoscią stwierdzilam, że moje zasiewy kwiatowe pieknie wschodzą. A kotek Burek nie może sie nacieszyc z naszego powrotu Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 14.05.15, 05:33 he,he Mammaju ja jestem w pracy) Jeszcze chwila i wystartuje do domu,ale nocne marki tak maja,ze buszują po nocach. Dobrego dnia Wam życzę! Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 14.05.15, 13:51 Zaczyna sie juz chyba u mnie zima I to sporo przed terminem. Wlepiam zdjecia bardzo wiec interesownie...niedlugo bedac w zimowej hibernacji, bede sie domagala slonca I ciepla, czyli zdjec z polnocnej polkuli...haha Pozdrawiam Kan Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 14.05.15, 23:35 A u nas przepieknie kwitna bzy, musze znowu zrobic jakieś fotki Dzisiaj bylam na wykladzie pani Danuty Hibner, jak ona dobrze mowi, jaka kompetentna. Było o ogolnej sytuacji w Europie i na świecie - co mozna było zrobic i nie zrobilo sie, a czego sie nie spodziewaliśmy. Naprawde swietna pani Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 15.05.15, 13:27 To prawda, bardzo ją szanuję. U mnie na tarasie chwilowo panuje spokój. Co kwitło, kwitnie nadal, zasadzone pokazuje czubki nosów. Winorośle niestety nie przeżyły, więc już będzie łysawo przez resztę sezonu. Niestety nie dysponując samochodem (ze względu na gispową rączkę) nie mogę nic dokupić. Ogólnie panuje u mnie cisza i szparagi. I trochę smętku. Dowiedziałam się, że nie żyje najstarszy syn mojej dobrej znajomej. Zmarł na zapalenie płuc. Miał 33 lata. Był kloszardem w Hiszpanii Ojciec zasiada we władzach, matka wiele lat pracowała w "komunikatorach", żadna patologia, tylko wielkie nieszczęście braku akceptacji i miłości. Z moim Synem Podstawowym mogło być tak samo. Jakie mamy dzikie szczęście, że on wyszedł ze swoich dziur zapchanych demonami. Idę skrobać szparagi. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 17.05.15, 01:00 A ja byłam dzisiaj na dorocznym konkursie recytatorskim, od lat organizowanym z okazji imienin protoplasty rodu. Poza tym, że była świetna zabawa - refleksja czasowa. Coraz nowe dzieci biorą udział w konkursie, "tatus" zmienil sie w dziadka i pradziadka, jak to dobrze, że czasu przybywa wszystkim "po równo", inaczej byłoby to nie do zniesienia. Moje zaprzyjaznione dziewczyny coraz to bardziej przypruszone siwizną, chłopakom wyrosły brzuszki, ale duch w narodzie nie ginie i maleńtasy nadal recytuja wierszyk Bełzy - "kto ty jestes - Polak maly". A dopiero co tańczyliśmy na ślubach rodzicow. Ech, życie ! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 18.05.15, 00:05 Nic się nie wydarzyło, doprawdy ? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 18.05.15, 10:26 U mnie wyjątkowo nic Jedynie le Mężowi ukradło rower. Z klatki schodowej ukradło, przyczepiony był do poręczy. Week end spędziłam nad wyraz spokojnie. Jedyny moment emocji był w trakcie debaty Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 20.05.15, 00:58 Fed,dzięki za dobre słowo na moim wątku majówkowym.Teraz dorzuciłam resztę zdjęć i tym samym zakończyłam.Współczuję le Mężowi,właśnie wczoraj oglądaliśmy w "Uwadze" o szajce złodziei rowerowych w Krakowie.Większość zabezpieczeń taki złodziej pozbywa się w czasie 10-20 sekund. Bbetko pluszak zabójczy,a zdjęcia cudeńka! Gosiu, w czeskim skalnym mieście byliśmy dwukrotnie,ale tam jest tak ładnie,że chciałoby się jeszcze. Naciesz się pięknem Dolnego Śląska! Dziś miałam dziwaczny dzień.Wstałam bardzo wcześnie i zamiast wziąć się za konkrety,przesiedziałam pół dnia przy komputerze.W ten sposób próbowałam zagłuszyć strach przed wizytą u stomatologa i rwaniem 'ósemki'.Kiedy już wreszcie tam dotarłam,zasiadłam na fotelu okazało się,że fotka ząbka jest kiepskiej jakości i trzeba ją powtórzyć.Tak więc odeszłam z kwitkiem,a raczej wyfrunęłam jak na skrzydłach.Pod wieczór byłam umówiona z moją najlepszą przyjaciółką,która przyjechała na kilka dni i nie bardzo sobie wyobrażałam spotkanie z rozharataną szczeną.No ale co się odwlecze... i znowu ten strach. Spotkanko bardzo przyjemne,bo już byłyśmy stęsknione,a teraz padam na pysk. Dobranoc Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 20.05.15, 09:45 Wczoraj było prawdziwie ciepło i przedpoludnie wykorzystalam na prace ogrodnicze. Trawnik skoszony, ale absolutnie wymaga renowacji. Jak i jego wlaściciele. Potem rozpadało sie trochę. Dostalam kilka plakatów miojego kandydata na prezydenta i teraz myslę gdzie je powiesić, żeby nie zostały natychmiast zerwane. Kontrkandydat juz oplakatowany, ale zrywac nie będe Czy to zreszta ma jakieś znaczenie ? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 20.05.15, 12:44 Nie wiem czy ma. Teraz na pewne rzeczy jest już za późno. Nie mogę się pogodzić z brakiem prawdziwego przyuczanie do życia w demokratycznym OBYWATELSKIM społeczeństwie. Nie mogę pogodzić się z wieloletnim brakiem reakcji na chamstwo, kławstwa i nieustanne zakłamywanie rzeczywistości. Ciii Fedorczyk....., bo znowu zaplujesz sobie gips U nas cisza i spokój. Wszyscy mogący głosować głosują na Komorowskiego, a ja 31 wybieram się na Kongres Założycielski NowoczesnaPL. Odpowiedz Link
bbetka Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 20.05.15, 13:00 Też nie mogę W moim najbliższym otoczeniu wynik wyborów był 1/1/1 (pierwsza trójka kandydatów) teraz osiągniemy 4/1 dla Komorowskiego (pójdą ci co wcześniej nie mogli, a ten jeden od Kukiza się nawróci jeden jest niereformowalny....więc widzę jakieś szanse Poza tym mam roboty po kokardę i powyżej, a przy okazji dostaje się mojej córce rykoszetem, bo marudzi że promotor jej bruździ, a ja jej na to że ma rację!!!promotor oczywiście, bo ja ze swoimi magistrantami gadam już teraz tylko "na ostro", czas (mój dla nich przeznaczony) się skończył, oni o tym wiedzieli i co z tego, że teraz napiszą!!! skoro ja nie mam czasu na sprawdzanie!!! no chyba, że doba się rozciągnie do 48 godzin najmarniej... Idę odebrać nowy dowód, ze zdjęciem jak z koszmarnego więzienia nawet w paszporcie mam lepsze Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 20.05.15, 13:06 Co to kongres, Fed, mozesz cos przybliżyc ? A swoja droga filmik obejrzany jak mamusia zbiera podpisy na kandydata od studentów na uczelni ( Prof.) wart wszystkie pieniędze Bbetko, trudne masz zycie Odpowiedz Link
bbetka Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 20.05.15, 13:44 Mmmajko słyszałaś to pewnie "obyś cudze dzieci uczył...." i nic się nie zmieniło Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 20.05.15, 16:00 Mm: www.facebook.com/NowoczesnaPL?fref=ts Nie mówię, że się rzucę głową na przód, ale i na mnie nadszedł czas żeby się wmieszać aktywniej. Bbetko jesteś potworem dla własnej córki! Swoją drogą jak to promotor, przecież ona dopiero co zaczeła studia? Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 22.05.15, 02:56 Ten tydzień mam luzacki,bo tylko dwa dyżury. Jeszcze tylko wytrwać do rana i juz mam wolne.Dziś trochę cieplejsza noc więc i dzień może będzie ładniejszy,czego wszystkim życzę Nie zdążyłam jeszcze poczytać na temat kongresu wspomnianego przez Fed. Wczorajszej debaty tez nie oglądałam,bo musieliśmy być na cmentarzu i na mszy za teścia,a potem było małe spotkanie rodzinne. Niby włączyli tv i chcieliśmy zerkac,ale się nie dało . Dyskusji nie można było uniknąć .Na wybory wybierają się wszyscy z tego grona i większość poprze dotychczasowego prezydenta. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 22.05.15, 11:08 Nie straciłaś czegoś wyjątkowego Jou, debata była fatalnie zrealizowana. Jakieś kretyńskie gongi, dziwne ujęcia... Olejnikowa bardzo słabiutka, Rymanowski taki sobie, jedynie Pochanke niezła. A kandydaci? Duda równie nienaturalny i pokrętny jak zawsze, owszem merytorycznie lepiej przygotowany niż poprzednio, ale mimo to nadal plujący gruszkami z wierzby. No i numer z flagą, po prostu zenujący. Prezydent Komorowski jak zawsze zrównoważony i merytoryczny. Może nawet nadmiernie. Mo tydzień jest i był pod znakiem upierdliwości ręcznej. Dwie wizyty, prześwietlnie i dzisiaj tomografia, czy inny pies. Wszystko oczywiście po drugiej stronie miasta, a ja nieprowadząca. Generalnie nie przeszkadza mi przemieszczanie się zbiorkomem, ale akurat teraz mam mało czasu, spowolniona jestem we wszystich czynnościach i spędzanie czasu na przestankach i przesiadkach nie w smak mi Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 22.05.15, 11:22 Wspólczuję, Fed ! co do debaty, jak zwkle pan D. nie odpowiada na zadane pytanie tylko najpierw wciska swoj radosny kit. Ogólnie będzie zapewne bez wpływu na wybory. Dzisiaj mam odebrać dzieci z przedszkola, po raz pierwszy zresztą. Na wszelki wypadek zabieram ze soba corkę, bo ta trojka bywa nieprzewidywalna pogoda robi sie piekna - milego dnia zyczę. ( problem z odebraniem to jest brak fotelików w moim samochodzie. A taksowka nie potrzebuje, więc pojade z dziećmi taksowka Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 23.05.15, 16:49 Maj, maj, gdzie ten maj? Pogoda taka sobie, temperatury... takie sobie. Taras mam pokryty żółtymi pyłkami. Dobrze, że nie jestem uczulona! Jutro mieliśmy poznać kontrteściów (jak mawia Dado), ale okazało się, że moja przyszła synowa pożarłą się z rodzicami i imprezę odwołano. Może to i lepiej bo nie jestem w nastroju, a "nasroju" (tym razem "persfaduję w rączki" Mm). Za czem udaję się na spacer z psem Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 23.05.15, 23:29 Pogoda mnie pokonala. Mialam jechac świetowac na Saska Kepę, ale mnie coś pogięło i ledwie troche kwiwtkow z bazarku posadzilam. Swoja drpga mozna by tam majątek zostawic - takie piękne rosliny, kolory coraz ciekawse. Nic to. Jutro bedzie lepiej ! Troche sie gubie Fed. w Twoich sytuacjach rodzinnych Odpowiedz Link
joujou Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 25.05.15, 17:13 Koniec ciszy wyborczej i czas otrząsnąć się z szoku.W sumie powinniśmy się cieszyć,bo teraz to już będzie raj na ziemi,tyle nam obiecano... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 26.05.15, 00:14 Ale trudno to przetrawić, wiec nie pisze ( narazie) ! Odpowiedz Link
bbetka Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 18.05.15, 10:33 Mammajko, a może wydarzyło się za dużo ? Ja np miałam dokończyć pilną recenzję w piątek, ale mi się nie udało więc w sobotę do wczesnego popołudnia zajmowałam się pracą, a później "byłam w gościach" (zam.), bo teściowa -Zosia- świętowała imieniny z urodzinami. Wieczorem byłam tak padnięta, że obejrzeliśmy tylko jakiś odcinek serialu i padłam. W niedzielę dokończyłam (nareszcie!!!) recenzję i od ok 18 miałam weekend Za wydarzenie weekendu mogę uznać, zakup pluszaka skracając drogę do wyjścia z centrum handlowego przechodziliśmy przez sklep z zabawkami (w których nie bywam od dłuższego czasu), no i nie mogłam się oprzeć....te oczy.... główny pluszak domowy poczuł się nieco zagrożony a nie dokończyłam recenzji w piątek, bo naszła mnie nieodparta chęć na zdjęcia makro i dzień jakoś się skurczył? czyco? (zam) Miłego dnia i tygodnia wszystkim Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 19.05.15, 00:41 Chyba mi sie dwoi w oczach ! A pluszak śłiczny, chociaz zywy pluszak naj.... Zdjecia makro też ! Musze powiedziec, ze bieżący tydzień mocno mnie denerwuje sytuacja przedwyborczą, a TV nas tez nie oszczędza. Z przyjemnościa obejrzalam program Lisa na żywo. Pozbyłam się wreszcie z pokoju stołowo - telewizyjnego ortopedycznego łoża, na ktorym mżonek sypial ostatnie tygodnie. Spelniło swoją role, a pokoj powoli wraca do formy i jak wniesie sie kanapę z sieni to wreszcie poogladam TV w swojej ulubionej pozycji U znajomej rododendron ma dziesiatki pupurowych kwiatow, chyba pojadę go sfotografowac. Moje maja tylko pąki. Podobno ma byc cieplej Gosiu, ładnie było w tym kamiennym mieście ? Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Dzisiejki 361 - majowe i już ! 19.05.15, 07:26 Kamienne miasto to rezerwat w czeskiej czesci gór stołowych. Zdjęcia wyszły niesamowite! Z pewnoscia jEst sporo na ten temat w sieci.l Odpowiedz Link
lablenka_x Zielone Świątki i Duch Święty 24.05.15, 13:22 Gosiu , dzieki za tradycyjny telefon Wczoraj byliśmy na jednodniowej wycieczce po Ziemi Lubuskiej. Muszę, ale to muszeę Wam pokazać to, ( to taki mój imperatyw kategoryczny) co ujrzały moje oczy w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie, szczególnie ujęły mnie te łapki wysunięto do lądowania. Cudne wyobrażenie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Zielone Świątki i Duch Święty 26.05.15, 21:45 Łomatko !!! chociaż już wieczór ale złóżmy sobie, my matki, życzenia ..... wszystkiego najlepszego !!!! Odpowiedz Link
mammaja Re: Zielone Świątki i Duch Święty 27.05.15, 11:12 Kochana Alfredko ! Tobie w i wszystkim pisującym tu Mamom - najlepsze życzenia Wzoraj nie zdążylam z powodu obchodów tzn, wizyty dzieci i wnukow. Zaskoczyli mnie, bo dstalam skladkowy prezent ( oczywiscie zainicjowany przez córkę). Bardzo zgrabny tablet. Nie jest to niewątpliwie artykul pierwszej potrzeby w moim zyciu - ale może wlasnie takie powinny byc prezenty ( chyba) Mam na przechowaniu kota moich braterstwa ( sama go im wmowilam w swoim czasie). Taki piękny, popielatoniebieski. Ale jest obrażony, siedzi za szafką, kontesetuje. To tylko 5 dni, więc może jakos wytrzyma, na wszelki wypadek nie komunikuje go z Burkiem, żeby i ten sie nie obraził Odpowiedz Link
mammaja Koniec maja... 28.05.15, 11:30 ...nadchodzi, dzisiaj wreszcie lepsza pogoda. Może cos napiszecie ? Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Koniec maja... 28.05.15, 13:00 U mnie poczatek zimy, wiec jestem znacznie spowolniona. Z pisaniem tez. Nie mam co prawda mrozow ale spadek z upalnych dni i cieplych tropikalnych nocy na blade okolo 5-10C w nocy robi roznice. W ogrodzie kwitna rozne zimowe kwiaty. Zebralam juz wiekszosc cytryn. Owoce marakuji wciaz sie namyslaja chyba czy dojrzec w tych temperaturach czy opasc przed. Poza tym mialam obitego i wciaz mam peknietego palucha u nogi co jest nieco upierdliwe. Na szczescie paluch zachowuje sie i pozwala mi chodzic swobodnie. Wkleje pare fotek. Dzikie orchidea i gwiazda betlejemska. Mam tez gdzies w ogrodzie zoltawa odmiane i rozowawa tej gwiazdy. Ogolnie to chwast okrutny ale trzymam bo lubie wyglad. Kamelie Pozdrawiam Kan Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Koniec maja... 28.05.15, 16:21 Przywołaj paluch do porządku !! ) ale nie nadużywaj go. Kwiatki piękne, ciepłej zimy życzymy. My czekamy na ciepły czerwiec, może nadejdzie ..... Odpowiedz Link
mammaja Re: Koniec maja... 29.05.15, 01:14 Sliczne kamelie, a gwiazdy betlejemskie widuje tylko w kwiaciarniach. Miło miec "swoje" ! Paluchowi życze powrotu do zdrowia ! Dzisiaj byłam na wystepie mlodej grupy teatralnej ( licealisci). Widac wielkie zaangażowanie. Ciekawa pantomima o przemijaniu. Dobrze, ze są młodzi, którym sie chce robić takie rzeczy Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Koniec maja... 29.05.15, 11:45 Fajnie, ze dzieciakom sie chce. No I oczywiscie fajnie, ze Tobie Mm tez chodzic na wystepy. U mnie jakos wszystkie zainteresowania przebiegaja falami. Mialam w Sydney rok, gdzie praktycznie pare razy w miesiacu uczeszczalismy na jakis koncert, balet lub inne artystyczne wydarzenie. Obecnie mam okres grzebania w ogrodzie i domowego pieleszenia sie, co pozostawia malo do opisywania...haha Gwiazdy betlejemskie rosna bardzo szybko, zagluszajac wszystko w poblizu. Do tego jest to ogromny krzew, ktory wsadzony w ziemie nie ma nic wspolnego z ta malutka doniczkowa wersja. Podcinane galezie wydzielaja bialy sok, ktory jest nie do odprania - podobnie jak ten z bananowca. Mam wiec specjalny ubior, by nie wyrzucac ciagle ciuchow. Cykne pare zdjec w weekend, bo mam na ulicy u sasiada z naprzeciwka okaz jakos nadmiernie wybujaly. Kan Odpowiedz Link
joujou Re: Koniec maja... 30.05.15, 01:29 Kanie kamelie urocze,a rozmiary gwiazdy zadziwiające Niech palec szybko się zrośnie! Mammaju a kot już się oswoil? Wkurza mnie to pisanie. Muszę dojść jak wyłączyć tę funkcję. Tymczasem przepraszam za te głupoty, które wychodzą he,he Odpowiedz Link
joujou Re: Zielone Świątki i Duch Święty 30.05.15, 01:18 Ja również wszystkim mamuśkom życzę jak najmniej trosk codziennych... Mammaju ,prezent z pewnością się przyda.Szybko go opanujesz i będziesz zadowolona,bo poręczny. Mój Dzień Matki był tym razem raczej kiepski. Jakoś nie pomyślałam i właśnie na wtorek umowilam się ze stomatologiem na rwanie ósemki. Zabieg ten przebiegl pomyślnie, ale już po byłam mało rozmowna więc synuś wpadł tylko na chwilę. Dzisiaj spędziliśmy ze sobą trochę więcej czasu. Wynagrodziłam mu to podsumowując na obiad gołąbki w młodej kapustce (z sosem pieczarkowym dla odmiany ) Mruczal z zadowolenia więc dostal jeszcze na wynos dla siebie i żonki. Po tym odwiozl mnie na pedicure,następna moją bolączkę. Nie dość, że cały tydzień w pracy to jeszcze same "przyjemności " ,no ale najgorsze już za mną. Odpowiedz Link
felinecaline Re: Zielone Świątki i Duch Święty 29.05.15, 15:39 Matu-Alfredko! wprawdzie z opoznieniem (spowodoanym calkoitym "zdechem" ukochaneg Della i poskramianiemnastepcy) ale za to jeszcze serdeczniej zycze Tobie i wszystkim forumowym Matkom, Mamusiom i Mateczkom szczesliwego matkowania. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Zielone Świątki i Duch Święty 29.05.15, 21:33 Celineczko, miło Cię czytać )) współczuję odejścia Della, trzymaj się dzielnie. Uściski i caluski od Wedrowki i Wodnika Odpowiedz Link
mammaja Re: Zielone Świątki i Duch Święty 29.05.15, 23:44 Nie wiem , ale dołaczam. Dzień jak codzień, ale coraz piekniej spiewa nasz mały zespół, przygotowujemy maly wystepik. piątek mnie zawsze dobrze nastraja dzieki tym spotkaniom Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Zielone Świątki i Duch Święty 30.05.15, 11:17 Nie za bardzo pamietam swieta 'zielono-swiatkowe' z Polski. Wiem, ze bylo, ale nie bardzo kojarze dlaczego? Z mojej perspektywy to Duch Swiety, czyli to co Ja znam jako 'Holly Spirit", w etymologii spirare - z innego tlumaczenia, czyli poprostu oddech. Jest to wiec swieto oddechu w celu uczynienia jednostki W-hole czyli whole, czyli polaczeniu w jednosc. W tlumaczeniu na Polski wychodzi 'swieta', czyli nie wiem dlaczego. Niemniej, piekno swieto w znaczeniu zupelnie zatracone. Wklejam zdjecia 'gwiazdy betlejemskiej' Rozmiar Kan Odpowiedz Link
lablenka_x Re: Zielone Świątki i Duch Święty 30.05.15, 15:09 Kanie zdjęcia świetne, a krzaki gwiazdy betlejemskiej imponujące. Zielone świątki to własnie te , o których piszesz, a popularnie nazywane są "zielonymi" gdyż dawniej w ten dzień strojono okna łabuziami czyli tatarakiem . Biały gołąbek jest uosobieniem Ducha Świętego, stąd jego wizerunki w kościołach , a ten , który wkleiłam na forum jest tak naiwnie piekny,że nie mogłam mu się oprzeć U nas słonecznie choć chłodnawo, za chwilę z wnuczką mam korepetycje z budowy zdania Odpowiedz Link
mammaja Re: Zielone Świątki i Duch Święty 31.05.15, 00:39 A ja mialam dzień dosyc wyczerpujacy. Braterstwo mieli przyjechac po swojego kota, ktory cały czas mieszkal u mnie w pokoju. Nie wiedzialam jak Burek na niego zareaguje. Tymczasem Burek jakos sie tam zakradł i okazało sie, że obaj są zainteresowani swoim towarzystwem, Wiec wzięlam Arnika na dól i podziwialismy jak obaj siedzą mna wprost siebie i przypatrują sobie. W pewnym momencie mzonek poszedl do kuchni, nie zauważyłam ze otworzył drzwi do przedpokoju i po chwili okazało sie , że Arnika nigdzie nie ma. No i było dlugie szukanie kotka, ktory uwielbia chować się przed wszystkiemi. Na szczęście znalazł sie na poddaszu - siedział sobie na oknie i wygrzewał na slońcu Potem juz wizyty wnukow, braterstwa i wreszcie padłam na kanapę wykończona po serwowaniu posiłków, zabawie w chowanego itp. Ale było bardzo miło. Arnik odjechal na Chomiczowke To uroczy kot, juz mi go brakuje Odpowiedz Link
mammaja Dzień Dziecka 01.06.15, 22:46 Najlepsze życzenia dla wszystkich dzieci, którymi byliśmy i tkwią w nas, mimo lat Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzień Dziecka 02.06.15, 22:12 Minął maj, Dzień Dziecka też minął, a tu cisza aż w uszach dzwoni niepokojąco. Czy wszyscy zdrowi?? Odpowiedz Link
verbena1 sroda 03.06.15, 19:13 Jestem. Od powrotu z krotkiego urlopu minelo juz pare dni ale trzeba bylo najpierw zajac sie sprawami nie cierpiacymi zwloki oraz ogrodem ,ktory nieco zarosl. Austria spodobala mi sie od pierwszego wejrzenia. Gory, zielone laki, wioseczki jak z obrazka i czyste powietrze. Poczulam sie jak w domu po nalesnikowym krajobrazie holenderskim. Wedrowalismy z kijkami, schodzilismy do kopalni soli, marzlismy w lodowej jaskini i zachwycalismy sie Salzburgiem. Moje konczyny i plecy calkiem dobrze wytrzymywaly te roznorakie przemieszczanie, widocznie sluzy mi gorskie powietrze. Rieks ,czlowiek nizin narzekal na bolace lydki ale ogolnie byl rowniez zachwycony. Potem pojechalismy na tydzien do Polski. Bylismy tylko u mojej siostry bo tam mialam pare spraw do zalatwienia. Jeszcze wizyta w domu opieki u mamy. Smutna wizyta, mama juz nikogo nie poznaje, patrzyla na nas jakbysmy byli przezroczysci, na wskros. Starenka kobieta nie oczekujaca juz nic od zycia. Trudno jest pogodzic sie z tym. Milym przerywnikiem bylo zwiedzenie aboreteum w Wojslawicach na Dolnym Slasku. Niesamowicie piekny , ogromny park z niezliczonymi odmianami i kolorami rododendronow i roznych innych roslin. Polecam goraco gdyby ktos byl w tych stronach. www.arboretumwojslawice.pl To tyle na poczatek, gdzie sa wszyscy? Odpowiedz Link
alfredka1 Re: sroda 03.06.15, 20:17 --Dzięki za wieści ) zazdroszczę Wam wspanialej wyprawy.. Inni chyba zdrowi więc chyba przejadła im się taka forma komunikowania się. przejdzie i wrócą.i Joasia odpoczywa w Dziwnówku. Uściski dla Męza Przeuroczego od nas. p.s. Kochanie, to dobrze, że Mama powolutku traci pamięć, teraz to Jej wewnętrzne zycie a nie przeżywanie tego co się teraz dzieje. Odpowiedz Link
lablenka_x Re: sroda 03.06.15, 21:33 Do znudzenia powtarzam "jak ten czas pędzi".ledwie zanotowałam w pamięci,że macie zamiar wyjechać , to już wróciliście. Zazdroszczę Wam tej wyprawy.Wiem ,że Salzburg jest cudowny, marzy nam się...ale ... Za to jedziemy w piątek na 1 dzień do Poczdamu.Byłam tam w 1973 roku.Było pieknie. Ciekawa jestem jak jest dziś. Nie odzywałam się, bo miałam przygodę z policją, nie wiem czy mogę pisać,żeby tej firmy nie obrazić W każdym razie powinnam przestać oglądać filmy kryminalne z zachodu (powiedziałam o tym głośno). Musiałam też ustawić panienkę,żeby przestałam mnie traktować jak niekumatą babcinkę, oraz żeby łaskawie wykazała cierpliwość dla petenta. Problemem była natomiast próba wyłudzenia ode mnie kwoty 25 tys. zł za wystawioną fakturę. Cierpliwie tłumaczyłam,że nie mam zawodników sportowych, nie jestem trenerem, nie zgłaszałam nikogo do udziału w zawodach itp itd. Mąz miał rację mówiąc,ze szkoda mojego czasu i ,że na pewno nie maja internetu, ale komputery miały, chyba jako maszyny do pisania. Zakwitła akacja, pachnie obłędnie i jak co roku odurza mnie. Odpowiedz Link
mammaja Re: sroda 03.06.15, 22:20 Lablenko, mam nadzieję, że sprawa skończyła się pomyślnie dla ciebie, prawda ? Verbeno, rozumiem Twoj zachwyt, bylam wiele lat temu w Salzburgu. Urocze miasto, a okolice jak z obrazka. Mam nadzieje na jakieś zdjecia Alfredko, tak szybko czas ucieka, teraz mam czas przesadzania swoich wysianych w kwietniu roslinek i bardzo mnie to zajmuje. Uzupelniam tez skrzynki i donice tarasowe kupionymi petuniami i pelargoniami - wreszcie zacznie byc ladnie. Mielismy tez dzień dziecka z wnukami, oczywiście. Pozdrawiam wszystkich najserdeczniej ! Odpowiedz Link
lablenka_x Re: sroda 03.06.15, 22:53 hahaha , Mammaju, powiedziano mi,że może się ktos pomylił, że oddanie sprawy do prokuratora to trwa, a oni nie mają jak dotrzec do naciągacza- na moja podpowiedź,że przecież mogą sprawdzić po nr.konta kto zacz, pani , zniecierpliwiona z lekka,że nie odpuszczam,poradziła,żebym wszystko wydrukowała i im przesłała,bo oni nie maja dostępu do netu itp. itd. Powiedziałam,ze potraktuję to jako spam, ale odnotuję rozmowe w jakims kajecie i jesli przyjda ponaglenia to pojawię się znowu. Sądzę,że to jakis nowy sposób wyłudzania pieniedzy i tyle. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Czwartek. 04.06.15, 13:34 Czas płynie, wszystko się zminia i jednocześnie pozostaje takie samo. Lx, trzymam kciuk. Tylko jeden bo drugi nie działa. Verbeno zazdroszczę! Kiedyś też zacznę poróżować. Kiedyś. Łapa mi się nie zrasta. Cudowny pan dr. zdjął mi gips, bo jak powiedział to tylko mnie denerwuje, a niczego nie daje. Teraz mam ortezę i 4 tygodnie oczekiwania. Jeśli nic się nie zmieni to będzie musiał mi tą łapę operować. Wczoraj wznieśliśmy toast za wolność. Niestety pożegnalny A tu wspaniały zestaw: Danuta Szaflarska, Junusz Gajos, Janina Paradowska, Chris Niedenthal... Było miło, ale też i trochę dziwnie. Była mniej więcej połowa osób które bywały w pałacu w poprzednich latach. Ciekawe dlaczego Ech jak ja lubię szczury. Maćma załatwiła dodatkowe zaproszenie i zabraliśmy naszego świętego Józefa od robót wszelakich. Był tak nieprzytomnie przejęty, że musiał przed wyjściem wziąć pastylkę uspokajającą! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Czwartek. 04.06.15, 18:02 Wróciliśmy z Nowego Warpna, tutaj ludzie świętowali. Dużo flag na domach i plakatów samowyrobnych ale wzruszających. Jak ten czas szybko leci ... powspominaliśmy ten radosny dzień. Odpowiedz Link
felinecaline Re: Czwartek. 04.06.15, 19:01 Oj, Joa! Bo tez Ty musisz zawsze byc oryinalna; kazdy by sobie raczej zafundowal zlamanie nadgarstka wg panow Pouteau i Colasa, jak pan bozia i natura przykazali l a Ty nieeee!Musialas utrudnic sobie zycie i srodrecze lamac- - No, wieeeem, zolza jestem, ale pzeciez tak naprawde to ogromnie Ci wspolczuje. I nie tylko sobie utrudnilas i uprzykrzylas - bo i nam, bo mniej w klawiature stukasz i panu "ortopedyscie" - a zwierzaki chocia dopieszczone? A poza tym to jedz szprotki (w calkosci). Ca i Ph ci teraz trza. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Czwartek. 04.06.15, 21:16 Lablenko, nie dosc ,ze masz pod gorke to jeszcze policja i sady Cie scigaja. Nie daj sie i walcz, pokaz ,ze "babinka" potrafi pokazac pazury Fed, mieszkam daleko ale sytuacja w Polsce moze budzic groze. Jesli najgorszy z przewidywanych wariantow sie spelni to wypada tylko wspolczuc ludziom normalnie myslacym. Moze trzeba wziac sprawy w swoje rece albo zejsc do podziemia? U nas wreszcie jakas normalna pogoda i troche cieplej. Udalo mi sie nawet przez pare godzin posiedziec na tarasie w bluzce z krotkim rekawem ! Jutro musze przygotowac graty na sobotni kiermasz artystyczny czyli wybrac obrazy, zaladowac do auta potrzebny sprzet i miec nadzieje ,ze sobota bedzie sloneczna a ludzie tlumnie przyjda nie tylko w celu ogladania dziel wszelakich. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Czwartek. 04.06.15, 21:18 Alfredko, dziekuje za mile slowa. Chlopaka mojego usciskalam Odpowiedz Link
goskaa.l Re: Czwartek. 04.06.15, 22:21 Przepłynęłyśmy dziś z niezastąpioną Wandą 20 kilometrów w doskonałej do tego celu pogodzie. Jutro powinno być 26 w inną stronę (będzie część portu). Fed, współczuję ręki, bo rok temu miałam już po operacji - tylko ja złamałam kość nadgarstka, nie śródręcze. Dziś tylko trzy drobne kreski na skórze przypominają mi o tym. Oprócz sardynek możesz jeść starte na proszek skorupki jajczane, koniecznie razem z błonką wewnętrzną - w niej jest kolagen. Odpowiedz Link
mammaja Re: Czwartek. 04.06.15, 22:41 A ja wydalam dzisiaj obiad : zupa krem z ogorkow golabki miesne i wegetariańskie ( z pieczarkami ) młode ziemniaczki z koprem torcik rabarbarowy z bezą i truskawki zjadający byli zachwyceni. Mala rzecz a cieszy Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Czwartek. 05.06.15, 07:56 Oj, az mi slinka pociekla bo u mnie dzisiaj 'swieto lasu' czyli pustki w kuchni. Maz wraca dopiero wieczorem po parodniowej nieobecnosci wiec dzisiaj wypad na sushi a zakupy dopiero jutro. Tooorcik... Kan Odpowiedz Link
joujou Re:Piątek 05.06.15, 20:13 U nas od kilku dni jakoś tak bardzo rodzinnie.Po Dniu Matki,na którym spotkaliśmy się u mojej teściowej w najbliższym gronie,obchodziliśmy Dzień Dziecka.W niedzielę teściowa zaprosiła nas na obiad do restauracji, łącznie z najmłodszym członkiem rodziny,łącząc kilka okazji do świętowania.Byłam pełna podziwu dla mojego synka,który coraz częściej sam zajmuje się dzieckiem: kąpie,karmi itp. a jeszcze parę tygodni temu miał dwie lewe do zajęć pielęgnacyjnych,tłumacząc się strachem i nieporadnością.No,ale synowa próbuje wrócić do pracy więc w mig wszystkiego się naumiał W poniedziałek my pojechaliśmy do dzieci z prezentami.Mały stanął nad torbą prezentową niewiele mniejszą od niego i zaglądał z niedowierzaniem.Potem z pewną nieśmiałością zaczął ją opróżniać.W sumie największą frajdą były bańki mydlane...he,he chwilę był zaszokowany co się wokół niego dzieje,a potem próbował łapać,ale zawsze wybierał tę najmniejszą We wtorek wieczorem wybraliśmy się na wieczorną przejażdżkę nad nasze miejskie jezioro.Próbowałam złowić aparatem sarny pasące się na łące,ale za bardzo panikuję i fotki były kiepskie.Tak więc pokręciliśmy się trochę po plaży,a potem nad Wisłą. Środa i czwartek też w zasadzie częściowo spędzone z teściową,która w tym tygodniu ma urodziny więc trzeba było poświęcić jej więcej czasu.Wczoraj wspólnie objeździliśmy bliskich na cmentarzach i obwieżliśmy ją po okolicy,w miejsca z jej dzieciństwa.Za miastem cudnie kwitną i pachną akacje: Poza tym w ten długi weekend częściowo pracuję (dopiero od jutra znów wolne) i nadal trochę cierpię na ból szczęki po rwaniu ósemki. Pogoda cudna. Tyle ode mnie. Pozdrawiam i życzę wszystkim odpoczynku! Odpowiedz Link
mammaja Re:Piątek 06.06.15, 00:04 Jak sie okazuje nasi panowie potrafia doskonale "tatusiowac". Synowa wyjeżdza do pracy o 7. rano, a moj syn wstaje dzieci, dopilnowuje ubrania sie, cos tam zjadają i zawozi calą trojke do przedszkola, każde w innej grupie ( Klara nawet w innym budynku), po czym zostawia samochod na parkingu przy stacji kolejki i jedzie do środmieścia. Odkąd spalił sie Most Łazienkowski jest to najszybszy i najskuteczniejszy środek transportu. I jednak tańszy. W 20 minut dojezdza z Anina. Dobrze, że Franio od września będzie w pierwszej klasie w tym samym "kompleksie edukacyjnym" Czasami zostaje sam z ta szaloną trojką, karmi, kładzie spać. Moj mżonek nigdy sam tego nie robił jak dzieci były male. Bylo to nie do pomyslenia. W najbliższej rodzinie wlaśnie tatuś malucha był rok na urlopie "tacierzyńskim", świetnie sobie poradził. Cieszy mnie ta zmiana ogromnie Odpowiedz Link
lablenka_x Re:Piątek 06.06.15, 17:50 Verbeno , to ja domagałam się znalezienia naciągacza, ale przedstawicielki odpowiedniej do tego instytucji nie bardzo chciały Wczoraj byliśmy na wycieczce w Poczdamie +30C.Dzis u nas +33C siedzę w domu i dochodze do siebie po wycieczce. Odpowiedz Link
mammaja Re:Piątek 07.06.15, 10:26 Napisz cos bliżej, trzy lata temu byłam i bardzo mi sie podobało . U nas wczoraj upal, ale jakze przyjemnie Odpowiedz Link
alfredka1 Re:Piątek 07.06.15, 12:49 Ze Szczecina do Berlina jeżdżą codziennie kursowe samochody i pociągi do Berlina, bardzo często. Są nawet specjalne kursy do Opery i Filharmonii. Wybierz się do nas, pojedziemy samochodem, zapraszamy ) Odpowiedz Link
mammaja Re:Piątek 07.06.15, 19:17 KOchana Alfredko, najserdeczniej dziękuję, bardzo bym chciała, na razie nawet "do miasta " ciężko mi sie wyrwać Odpowiedz Link
mammaja Re:Piątek 09.06.15, 00:30 A to juz poniedziałek minął Smaże powidla truskawkowe ! Ot, sezon nadszedł ! A co u was? Odpowiedz Link
fedorczyk4 Wtorek, 09.06.15, 08:35 a nie żaden piątek. Zazdroszczę Mm, w zasadzie też bym mogła coś posmażyć, ale nie umiem. Ale kupię dzisiaj truskawki i pożrę U mnie kwitnący groszek zielony zapowiada wspaniałe plony, a fasola którą przysłała mi znajoma z innego forum rośnie przez każdą noc co najmniej o 5 cm. I to tyle. Cisza i spokój. W czwarte mam poznać rodziców dziecinkowego chłopaka. W piątek walne zgrom. spółdzielni na którym obawiam się, że będzie bardzo "walnie" bo grupa dziwolągów usiłuje dokonać zamachu... I tak się toczy Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Wtorek, 09.06.15, 11:14 U mnie sezon owocow cytrusowych. Wygniatam wiec tylko soki, bo zjesc nie da rady. Mam w tym roku sporo wlasnych mandarynek. Reszta zdobyczna. Poza tym, tez cisza i spokoj oraz hibernacja zimowa. Kan Odpowiedz Link
fedorczyk4 Środa 10.06.15, 19:11 Z politycznym trzęsieniem ziemi. Jakieś kompletne jaja Staram się kompletnie nie zgłupieć od tych histerycznych wrzasków ze wszystkich stron. Poza tym podlewam kwiatki i oddaję się lekturze książki Maćka Hena - Solfatara. Jutro spotykamy się z rodzicami chłopaka Dziecinki Odpowiedz Link
felinecaline Re: Środa 10.06.15, 20:11 Napisalam na fb w jednym z niezliczonych watkow: Stonoga jak stonoga, male zwierzatko pelne jadu o znikomym intelekcie, ale dobrze "chodzi w zaprzegu", uzyte przez sprawnego manipulatora moze ygrac wyscig. Pytanie (retoryczne) wyscig do czego? Odpowiedz Link
mammaja Re: Środa 11.06.15, 00:38 Wyścig jest zawsze do żlobu, tylko jeszcze nie wiadomo kto przy nim zasiądzie. Paskudnie porobiło sie i wcale nie mam ochoty słuchac tych wrzaskow, jak Fed. Bardzo ciekawa jestem tego twojego spotkania jutro. Czyzby to bylo "coś powaznego" ? Wyglądam dżdżu jak kania, wszystko schnie, nie moge podłączyc podlewania, więc taszczymy konwki, zeby chociaz kwiatki podlac. A trawnik żółknie. Usmazyłam dżem truskawkowy, jest pyszny, ale wyszlo mi tylko 7 sloików, bedzie trzeba powtorzyc. to moja specjalniśc. Fed, moge ci podrzucic przepis - ale ty nie jesteś "słodyczowa", to pewnie nie bedzie ci sie chciało Odpowiedz Link
verbena1 czwartek 11.06.15, 16:45 W Polsce sezon truskawkowy oznacza niskie ceny i dostepnosc na kazdym rogu ulicy, widzialam przed sklepami malutkie stragany zapelnione truskawkami. Dzis wyczytalam ,ze Holandia jest potega truskawkowa i co z tego? W sklepie spozywczym kilo w cenie 6 euro. Nie bedzie dzemow. Ostatnio zyje w jakims zawieszeniu, mysle duzo o smierci. Mama nam gasnie. Okreslenie - gasnie - pasuje idealnie do stanu Mamy. Zyje ,oddycha, je, ale nie reaguje juz na nic wiecej. Bede zadowolona jesli umrze szybko, nie zasluzyla na bycie roslina. Ciesze sie tez ,ze nic Ja nie boli. Zycie biegnie jednak dalej. Zabralismy sie za malowanie wielkiej pokojowej szafy. Bedzie w szaro-golebim kolorze. Farba podkladowa polozona, drzwiczki schna na wiszaco na tarasie , jutro druga warstwa. Mysle ,ze bedzie nam sie podobac. Wylaczylam sie zupelnie ze swiata medialnego i calkiem mi z tym dobrze. Polecam Odpowiedz Link
verbena1 Re: czwartek 11.06.15, 17:06 Z rozpedu wkleje pare zdjec z wycieczki. Najpierw Austria. Wodospad obok hotelu. domeczek na skale widoczek droga do lodowej jaskini park rododendronowy w Polsce w Wojslawicach, cudny Odpowiedz Link
mammaja Re: czwartek 12.06.15, 01:08 Piekne widoki, Verbeno Mam nadzieje na c.d. To wspaniale że Twoja mama nie ma bolesnych dolegliwosci' Gaśnie - jak piszesz - ale kiedy pomyśle o cierpiących, leżących latami, mozna tylko pozazdrościc. Smutne, ale nieuknione są te odejscia rodziców. Wysłuchałam dzisiaj bardzo ciekawego wykladu prof. Tomaszewskiego z UW, ktory na wydziale prawo jest specjalista od kryminologii. Na codzień nie myślimy, że to nauka, ktora rozwija sie stale i wypracowuje "systematyke" tych problemów . Szkoda, że to już wykład w tym roku "akademickiem" Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: czwartek 12.06.15, 09:16 Fajne widoki Verbeno. Wspolczuje z mama. Trzymaj sie. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Piątek 12.06.15, 17:16 Jako i Mammajka, podziwiam i rozumiem. Wczorajsze spotkanie z ewentualnymi "kontr teściami" jak mawia Dado, udało się nadzwyczajnie. Rodzice i siostrzyca godni chłopaka i vice versa Bardzo sympatyczni, inteligentni i na kompletnym luzie, ludzie, no i uwielbiają moją Dziecinkę, a ona ich, zaczynam być zazdrosna! Oby tak dalej! Jestem zdecydowanie za! Odpowiedz Link
joujou Re: Czwartek. 05.06.15, 20:17 Verbenko,miło Cię czytać,a już miałam o Ciebie pytać... Jakieś zdjątka z wyjazdu będą? Życzę udanego kiermaszu! Fed Tobie życzę,by łapka wreszcie zaczęła się zrastać! Muszę się już zbierać.Miłego wieczoru wszystkim! Odpowiedz Link