Dodaj do ulubionych

Z Australii z pozdrowieniami - wyspy

22.03.16, 08:23
Pomyslalam, ze otworze nowy watek aby rozruszac nieco towarzystwo oraz zimowa hibernacje takowego. Wiosna w EU tuz za progiem.
A oto co sie dzieje poza Europa.

Wrazenia w wyspy "Fraser".
Jest to najwieksza wyspa piaskowa na swiecie. W AU jest to tez obszar Parku Narodowego. Pomimo bycia wyspa z piasku, Fraser ma tropiklana dzungle, ponad 100 slodkowodnych jezior, najwieksza i najciekawsza kolekcje czystej rasy psow 'dingo' oraz plaze dostosowane do turystyki samochodowej.

Jest to taki dziwny konglomerat tego czego nie ma nigdzie indziej.

W kolejce na prom samochodem. Wpuszczane sa tylko powazne 4WD. Nie dotyczy to zadnych SUV bo by nie byly w stanie wyruszuc poza pierwszy kilometr.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/nxFfPrWl4UnARWvDgB.jpg

Tak wyglada prom do przeprawy przez zatoke. Jest to bardzo dobrze oslonieta czesc wody od wiatru. Zatoka w tej okolicy jest mekka 'krow morskich' pasacych sie na trawie. Niestety, laki zostaly dosyc dobrze zniszczone w czasie ostatnich powodzi. Populacja krow sie wiec tez ogromnie zmiejszyla. Nie widzialam wiec zadnej - a szkoda.

Na promie, gdzie juz wszystkie autka sie usadowily wygodnie. Wjazd na prom jest tylem, co jest ciekawe. Podroz trwa 45 minut.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/LPKLBwIHv60ibI2ZvB.jpg

A tak wyglada wyjazd, i teraz dopiero czlek rozumie dlaczego sie meczyl probojac wszystkie umiejetnosci cofania.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/iaSxB1YtQztcwHpvLB.jpg

Od tego miejsca sie okazalo, ze nocleg jest tuz za rogiem, czyli 3 godziny samochodem, wedle oceanu przyplywu/odplywu pozwolenia. Sie troche zmartwiam, ale wyszlo ok.
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 22.03.16, 08:28
      Zdjecie mi ucieklo; prom.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/8n1ZQALohl8F1WyoiB.jpg
      • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 22.03.16, 09:32
        Cos mi sie kielbasi z wklejaniem zdjec;

        Drogi sa ciekawe. Myslalam, ze juz sie przygotowalam na najgorsze ale moje najgorsze oczekiwania przeszly rzeczywistosc. Droga na wschodnia czesc wyspy, gdzie mielismy nocleg przeszla wszystkie moje oczekiwania. Byl to jeden piach; gleboki, waska droga, strome podjazdy grozace ugzeznieciem w kazdej chwili. Zajelo Nam wiec rowne dwie godziny aby sie przebic na wybreze i nie majac wiekszego doswiadczenia ani z tej wyspy, ani z innych piachow - Ja sie cieszylam, ze przebrnelismy.

        Elektryczny przejazd przeciw dingo.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/bnYEUhaRDlbtxLdgIB.jpg

        I sam dingo.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/aHG6knbWtzvFEhVwUB.jpg

        Przejazd plaza byl wiec juz frajda.

        Plaza na wschodnim wybrzezu wyspy Fraser, ktora jest autostrada oraz lotniskiem.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/bKRq7YkUbeDwQ8GGdB.jpg

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/ugsq8SbZDFBbebURBB.jpg
        • verbena1 Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 22.03.16, 11:05
          Powialo cieplem i sloncem, niesamowite miejsce, zajrzalam od razu do wikipedii aby dowiedziec sie wiecej o tej niezwyklej wyspie.
          Lotnisko jest przeznaczone chyba tylko do malych samolotow? Boeing zakopalby sie zupelniesmile
          Patrze na ocean , plaze i niebieskie niebo i az dusza rwie sie do takich widokow.
          Pisz dalej i wklejaj zdjecia.
          • mammaja Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 22.03.16, 22:34
            Wspaniały przerywnik w dośc ponurej rzeczywistości! Super ciekawe - tez czekam na c.d. i dzieki Kanie smile Niesamite, jak z innej planety, chciałabym tam byc .
            • alfredka1 Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 23.03.16, 17:03
              Włączyłam wyobraźnię i pojechałam smile) ślicznie i interesująco.
              Dziękujemy serdecznie.
              • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 24.03.16, 09:25
                Dziekuje za zainteresowanie i wlepiam juz dalej. Idziej mi wolno, bo jakos ostatnio sie z FotoForum GW nie lubimy.

                Pisalam o drogach na tej wyspie. Tak mniej wiecej wygladaja jak na zdjeciu nizej. Czesc podjazdow/zjazdow jest wylozona deskami, zeby sie juz calkowicie nie zakopac.

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/9FiMB0G76RZjB47uBB.jpg

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/9uywAaqAlHdpcjbkIB.jpg

                Verbeno - no pewnie, ze tylko male samoloty. Ja sie zdziwilam, ze w ogole laduja...

                Ta plaza/lotnisko/autostrada przy odplywie jest super do jazdy. Przy wysokim, jest miejscami zupelnie nieprzejezdna. Wtedy sie tez nie jezdzi. Kazdy ma wiec rozpiske kiedy jest przyplyw i jak duzy, i wedle tego sie wszystko tutaj porusza.

                No a tak wyglada ta sama plaza w deszczu.

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/v2ltUaP8nPBgjHOWSB.jpg

                Akurat majac walesajacy sie cyklon tropikalny (ten sam co zmiotl Fiji), plaza w ciagu 10min zamienila sie grzaska i nieprzejedna niemalze maz. Na szczescie zlapalo Nas tuz przed kempowieskiem, na ktore sie ledwo wdrapalismy.
                Troche sie denerwowalam by nie ugrzeznac na wyspie i zawalic dalszych planow wakacyjnych.

                Nauczka; zawsze zostawic jeden dzien wolny min w zapasie...

                I znowu; ta sama plaza przy zachodzie slonca, ktore sie tylko odbijo w chmurkach.

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/CFy33mlWDKTnWVR5nB.jpg
                • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 24.03.16, 09:55
                  Z tymi drogami w Australii to wiecie czasami sie boje. Czyta sobie czlowiek, ze glowna droga, czyli sobie zaraz wyobraza cos srutowego ale utwardzonego az tu nagle sie okazuje, ze to jeden wielki piach. Powietrze z opon musi wiec zostac spuszczone. Okazuje sie wiec, ze nalezy wozic lopate, deski jakby sie samochod zakopal, pompke/sprezarke, nie mowiec o paru zapasowych oponach. Do tego dochodzi zapas benzyny, wody...uff a czlowiek myslal, ze sobie poprostu wyskoczy tuz za rog na mala niewinna przejazdzke.

                  Zdecydowanie, gdy widze w przewodnikach cos co mowi, ze droga jest TRUDNA. Wierzcie mi, jest to Mt Everest. Moga byc klody, pnie na drodze, kaluze o niezbadanej glebokosci o ile ktos w nie wejdzie i zazwyczaj to jestem Ja...haha
                  Sa kamienie, czyli kambury jako normalna czesc drogi, gdzie mozna urwac wszystko co jest zamontowane pod dziesiejszym samochodem.

                  Wciaz, ten sport jest tutaj tak popularny, a widziane autka sa proste ale tak 'wypasione', ze chyba zaczynam rozumiec pasje.

                  Niemniej;
                  Poniewaz strona wschodnia wyspy jest malo dostepna, wybralismy sie do najbardziej turystycznie odleglego miejsca o nazwie szampanowe baseny.

                  Nazwa powstala od fali przelewajacej sie przez skalna zapore, burzaca wode w malych basenach niczym szampan wlewany do kieliszka.

                  Pogoda byla wsciekla i cyklonowa;
                  Widok na wybrzeze ze sciezki szampanowej.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/Rr51A4vLJY63vdYHcB.jpg

                  Baseny;

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/oaD2UbxZKeSazL0pxB.jpg

                  Wybrzeze w poblizu basenow.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/jsa7BOEOqiga6Mx0kB.jpg

                  Dalej - dulo niesamowiecie wiec macie niesmiale zdjecie gdzie juz prawie 'spicznialam' od wiatru.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/gz7D4dMWPuH1psMa9B.jpg
                  • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 24.03.16, 10:15
                    Po drodze sa rozne formacje z piachu. Jak ta ponizej;

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/obauwwOyj5pJOA1BiB.jpg

                    Jest tez dziesiatki roznych potokow, ktore wyplywaja z glebi wyspy do oceanu. Oto jeden z niech;

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/yr4JelK3MlJn8vYeNB.jpg

                    To, co na zdjeciu wyglada jako 'metna woda' jest tylko zludzeniem spowodowanym oswietleniem. W rzeczywistosci jest to rzeczka o krytalicznie czystej i zimnej wodzie, i bialym piasku. Milo bylo pochodzic.

                    I najlepsze zostawione na koniec; Jezioro Mc Kenzie.
                    Slodkowodne jezioro z wlasna fauna i flora o temperaturze herbaty i bialym silikonowym piasku. To jest co ja nazywam rajem i to jest to. Wszystko jedno, czy zdjecie oddaje...

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/tyqraZONgWtwiya3zB.jpg
                • mammaja Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 24.03.16, 11:49
                  Kanie, jestem pod wrażeniem ! Niezwykłe to wszystko, drogi, ocean i w ogóle. Gratuluje takiej wyprawy, Mam teraz poczucie, ze cos mnie w zyciu ominęło sad
                  • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 25.03.16, 09:06
                    Nic Cie nie ominelo. Kazda wyprawa wlaczajac taka w polskie Bieszczady moze byc rownie piekna.
                    • joujou Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 26.03.16, 02:21
                      Kanie, dzięki, że pozwalasz nacieszyć oczy i tym samym ukoić duszę smile
                      • ewelina10 Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 26.03.16, 08:02
                        Dla mnie to urocza egzotyka. Z przyjemnością obejrzałam.
                        • lablenka_x Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 26.03.16, 09:35
                          Ja tez z przyjemnością obejrzałam i wiele się dowiedziałam.
                          • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 27.03.16, 11:25
                            Wyspa Fraser jest w sumie bardzo blisko od miejsca naszego zamieszkania. Wybieralismy sie juz pare razy ale deszczowa pogoda zawsze nam krzyzowala plany.
                            Rozumiem wiec, ze zdjecia sa egzotyczne w Europie. U mnie nieco mniej...haha

                            Z wyspa pozegnalismy sie ustawiajac sie grzecznie w kolejce na prom. Samochod trzeba bylo solidnie umyc z piachu i soli, i zrobilsmy to w miejscowosci na zachodnim wybrzezu o nazwie Kingfisher. W sumie Fraser ma bardzo tania wode i bardzo dobrze zorganizowana myjnie, czyli to czego nie ma ladzie, gdzie wody slodkowodnej jest malo...

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/vdJMBJEkfcQAOy2qwB.jpg

                            Ostatnie spojrzenie na plaze wybrzeza zachodniego, ktore sa bagniste i grzaskie. Nie ma wiec tez jezdzenia po plazy. Do tego sa wyraznie wszedzie ostrzezenia przed krokodylami, czyli cos czego nie ma w folderach turystycznych, krzyczacych zgodnym chorem, ze ww sa dopiero wiele setek kilometrow na polnoc.
                            Najwyrazniej krokodyle nie umieja czytac...

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/rnOxMDG4hqrUy5PdGB.jpg

                            Po przeprawie promem udalismy sie na polnoc, az do Gladstone aby przeplynac promem osobowym na wyspe Heron.

                            Jestem prawie pewna, ze zamiescilam tutaj juz kiedys zdjecia z tej wyspy.

                            Wrzuce wiec tylko pare.
                            Ogolnie podroz byla kolyszaca. Tropkalny cyklon rozbujal ocean i 1,5 godziny zwyklej podrozy zamienilo sie w 2,5 silnego kolysania. Tyl promu zygal w torebki papierowe, ktore to tlumy staralam sie omijac w drodze do toalety. Nasze zoladki jakos wytrwaly.

                            Zdjecia nie oddaja, bo rafa przed wyspa zaczela spowalniac kiwanie. Wszystko wyglada wiec na 'cacy'.

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/zsmbBzUKpxUzngRVBB.jpg

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/0lLzahtI4Rb1ibRydB.jpg

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/27i6QShcYax7bhFkUX.jpg

                            Lubie ta wyspe ze wzgledu na ilosc ptactwa ja zamieszkujaca. Widok z kazdego domku wyglada mniej wiecej tak;

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/jBf7R9sZ0y5EFwPLuB.jpg

                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/kIemo9vcYhaDz0LIgB.jpg

                            Oprocz tych ptakow ze zdjec sa tez migrujace z Syberii i Alaski.
                            Oraz ptak naziemny, spiewajacy niczym zraniony wilk. Jest to ptak nocny zreszta. Mozliwosc wiec spania bez zatyczek odpada, bo brzmi to mniej wiecej tak;

                            www.youtube.com/watch?v=5SkGmGPxP90
                            Heron jest tez miejscem gdzie urzeduje QLD uniwerstytet;

                            www.youtube.com/watch?v=rHHuq_COHZs
                            • goskaa.l Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 27.03.16, 22:40
                              Dzięki, Kan, za tę dawkę egzotyki. Nie ruszam się raczej poza granice Polski, bo - jak uparcie twierdzę (zgodnie z prawdą) - nie znam jej jeszcze nawet w połowie. A na antypody z pewnością mnie nie zawieje, ale obejrzeć ciekawie a zdjęcia Twoje z pewnością pokazują inaczej niż foldery. Bardziej osobiście, co robi wrażenie jakby się trochę było tam z Tobą.
                              • mammaja Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 27.03.16, 23:38
                                Te ptaki "śpiewają" przerażająco! Czy zatyczki mozna kupic na miejscu ?
                                Dawaj dalej, Kanie, bo mnie ogromnie cieszysz tymi relacjami smile
                                • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 28.03.16, 03:55
                                  Haha - Mm, zatyczki sa gratis. Heron kosztuje jak hotel 5*. Jest to tez chyba jedyny hotel tej kategorii, gdzie nie da sie wiele wyspac. Zima jest jedyna pora roku bez tego halasu.
                                  Te ptaki grzebia nory w ziemi i najczesciej pod domkami. Dzwiek sie wydobywa spod podlogi...haha

                                  Oprocz zatyczek nalezy sie porzadnie zmeczyc w ciagu dnia...nie rekomenduje komus kto ma lekki sen.
                                  • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 28.03.16, 11:52
                                    Kontynuuje wiec dalej; wyspe porasta dosyc dziwny las - pisonia las, jak nizej;

                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/YAtQ98BV7pdemdiyaB.jpg

                                    Jest to dziwnego rodzaju roslina/drzewo, ktore produkujac lepka wydzieline wabi 'wyjace noca ptaki' w swoje sidle. Ptaki sie przyklejaja i gina, dajac tym samym nawoz drzewom. Dzieki temu roslinnosc na rafie ubogiej w mineraly i odzywki kwitnie. Okrutne to wedle naszych norm, ale tak to wszystko w naturze na tej wyspie funkcjonuje.

                                    Plywac w wodzie mozna z roznego radzju plaszczkami jak; orlowata? (eagle ray)

                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/IR6ExPqqNWwTrl4aHB.jpg

                                    Jest to niesamowita frajda, bo plaszczki sa dosyc ciekawskie i zawsze lubia sprawdzic co plywa w wodzie. Jest to tez sporej wielkosci zwierz ktory zawsze trzyma rozsadna odleglosc od 'snorklujacych' wczasowiczow. Niemniej zawsze przyjemnie przeplynac kawalek z takowa.
                                    Akurat z 'eagle ray' wychodzi to najtrudniej, bo sa niesamowicie szybkie.

                                    Czasami mozna sie znalesc w otoczeniu lawicy malenkich rybek;

                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/9hFjERBh6bNrMJBsGB.jpg

                                    Ktore najwyrazniej mysla, ze czlowiek jest jakiegos rodzaju zaslona i ochrona od rafowego rekina. Rybki sa wiec bardzo niechetne aby sie oddalic, a rafowy rekin nie jest chetny aby sie zblizyc do czlowieka. Lawica jest wiec okazaja aby pluskac sie w niej i ogladac duza rybe, ktora dzieki filmom Hollywoodu, zyskala negatywna slawe.
                                    Wciaz, pomimo wiedzy, ze rekin rafy koralowej nie jest czlowiekiem zupelnie zainteresowany, spotkanie pompuje adrenaline. Strach jest wiec realny, chociaz zagrozenie zadne i zajelo mi wiele spotkan aby sie oswoic...haha

                                    Zdjecie 'szczek'.
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/n2ilsCQSrOMoF9N60B.jpg
                                    • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 28.03.16, 12:13
                                      Na wyspe Heron sie wybralismy glownie aby obejrzec sezon zolwiowy. Od listopada takowe zaczynaja skladac jajka, nastepnie od stycznia az do marca takowe sie wykluwaja. W tym roku nie udalo mi sie widziec wiele ani zolwi skladajacych jaja, ani mlodych sie z nich wykluwajacych. Relatywnie, malo tez widzialam mlodych zolwi plywajacych na rafie wokol wyspy.
                                      Czasami tak dziwnie wychodzi, ze czlowiek widzi cos innego...
                                      W tym roku sie tez przygotowalam i zabralam ze soba pianke pomimo pelni lata. Bardzo sie przydala i bez takowej nie daloby rady siedziec tyle w wodzie, i na sloncu.

                                      Zdolalismy wiec z mezem oplynac wyspe pare razy, co zajelo nam okolo 4 godziny kazdorazowo. Wyspa jest w sumie mala i mozna obejsc w pol godziny. Zajelo nieco dluzej by oplynac.
                                      Byla to dla mnie tez ucieczka przed rodzina, ktorej jedna czesc wciaz prowadzila jakas pro-pisowska agitacje...hlehle...pomimo faktu bycia daleko poza wlasnymi realiami.

                                      Dobra rzecz wiec ze snorklowaniem - ryby glosu nie maja - chociaz przysiegam, ze rozumialam sie lepiej niz w momentach z nakrecajaca sie bratowa...klajp.

                                      Moje selfie;

                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/zfiRTpH9rwNYhaJ6VX.jpg
                                      • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 30.03.16, 11:02
                                        Na zakonczenie - jeszcze jedna wyspa - Lady Elliot.
                                        Dostac sie na nia mozna tylko samolotem, a wlasciwie samolocikiem, takim jak nizej;

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/WriKZtxjR2fztsoy8B.jpg

                                        Zdjecie wykonane akurat na pasie startowym lokalnego lotniska w w Hervey Bay.

                                        Pilot rozklada schody do samolotu a w chwile pozniej dokonal 5-cio minutej instrukcji bezpieczenstwa. Po czym odlecielismy jakies 50 min przed czasem, no bo wszyscy juz byli...

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/1U9jQi7bDiygp335pB.jpg

                                        Widok na wybrzeze.

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/AadPTFdoCOL19wmndB.jpg

                                        Zatoke i chyba w oddali wyspe Fraser?

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/QVRDEbbMDnB2lF2MBB.jpg

                                        Po krotkim locie juz na wyspe Elliot.

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/pb6qg1pe1ffgDTSzsB.jpg

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/axFbqMlennIEPuBvNB.jpg

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/xIpigZ8GowdlkZBMtB.jpg

                                        I juz na ladowsku na wyspie;

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/w7rgdn5PKMzIGlte6B.jpg

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/4aaucCBc6jn8PEHqeB.jpg

                                        Ta parasolka, to 'wieza kontrolna' lotniska, gdzie czasowo ktos stoi gdy samoloty laduja lub startuja.

                                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/2UY3MCl95FWYJpP91B.jpg
                                        • kan_z_oz Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 30.03.16, 11:13
                                          Wyspa Elliot ma moim zdaniem jedna z najciekawszych obecnie raf kolaralowych oraz bardzo dobrze dostepna. Snorklowanie mozna uprawiac caly dzien, korzystajac albo z plytkiej rafy w poludniowej czesci w godzinanch przyplywu lub w polnocnej czesci wyspy, gdzie jest gleboka rafa dostepna caly dzien. Sa tez doskonale zorganizowane lodki zabierajace osobno nurkujacych i snorklujacych, co jest bardzo wazne. Nigdy nie spotkalam wycieczek laczacych obydwie grupy aby albo jedni albo drudzy byli w pelni usatysfakcjonowani, i przewaznie mniej zadowoleni wychodza snorklujacy...

                                          Do Lady Elliot najlepszy lot jest z Bundaberg. Hervey Bay - tez niezle. Jest tez podobno z Brisbane.

                                          Lady Elliot jest osrodkiem ekologicznym a nie luksusowym...o czym warto wiedziec. Nie ma wiec luksusu ale jest wszytko co potrzeba, wlaczajac zolwie, ryby rafy, korale. Zima mozna spotkac wieloryby i mantareys.
                                          • mammaja Re: Z Australii z pozdrowieniami - wyspy 01.04.16, 21:59
                                            Mnóstwo ciekawych rzeczy napisałaś ! Popatrze na mapie świata googlowej gdzie to jest! Zrobiliscie wspaniałą wycieczkę, a sama wygladasz jak nastolatka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka