bepeef
26.09.04, 10:32
Instant "wzięła się i zdenerwowała" gdy napisałam, że podobno cierpienie
uszlachetnia.
Napisała przy tym:
" Wzmacnia, zobojetnia - zgoda, ale na pewno nie uszlachetnia".
No i w związku z powyższym tak sobie myślę: na czym właściwie polega to
"uszlachetnianie" człowieka? Co uszlachetnia i w jaki sposób?
Co sądzicie?