chris.w4 26.08.17, 21:23 Grzegorz Miecugow nie żyje. W wywiadzie z 19 lutego 2010 dla Gala.pl "Ja wiem, że mam jedno życie. Nie wierzę, że moja dusza pójdzie do jakiegoś raju. Po śmierci rozpadnę się na atomy." Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 27.08.17, 02:29 Nie znalam Miecugowa, ale zaczynanie Dzisiejek od nekrologu nie nastraja do udzielania sie na takim watku... Moje dzisiejki wygladaja wrecz przeciwnie, czyli obiecujaco - chlodne, rzeskie powietrze, slonce pelna geba (chociaz na popoludnie zapowiadane sa lekkie przelotne deszcze), czyli idealny moment zeby rozebrac sie do bikini i gumiakow, i pojsc w ogrod nadrabiac trzymiesieczne zaleglosci - zbierac wiosenne plony, pielic, nawozic i sadzic Poprzerywalam marchew, na grzadce zostalo z jakies osiem kilogramow i dosialam cztery nowe odmiany. Wczesna wiosna jest pelna kwiatw. Te usmiechniete twarzyczki uroczo wygladaja i do tego naleza do rosliny leczniczej! Ostatnie podrygi zimy: Pozdrawiam slonecznie! Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 27.08.17, 11:05 Malo kto wpisuje sie tutaj ostatnio. Sezon 'ogorkowy' dobiega konca na polnocnej polkuli. Moze bedzie wiec troche wiecej zycia. No, tak...moge tylko zgodzic sie z myslami Miecugowa, ktorego tez nie znalam, ze ogolnie tez nie widze siebie samej idacej do 'nieba', bo takowego poprostu nie ma. Niebo/pieklo jest tutaj na ziemi. W zaleznosci co kazdy z nas wybierze i niestety co inni wybieraja za nas wbrew naszym protestom. Niemniej niebo ponizej zalaczam...haha Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 28.08.17, 02:12 Zima...kozuch, walonki i grube skarpety. Ladnie jest na kazdej polkuli. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sloneczna sroda w ogrodzie 30.08.17, 02:51 A tymczasem tu mamy juz srodowy poranek, jak krysztal, rzeski i sloneczny, acz ciagle zimny i czesto wietrzny, co oczywiscie jest lepsze niz upaly. W nocy mamy 4-5 stopni, piecyk drzewny umila nam zycie wieczorami; w dzien 18-20, ale w weekend maja przyjsc wiatry z polnocy i na sobote zapowiadaja 23 a na niedziele 27 stopni w cieniu; na szczescie pozniej pogoda wroci o sierpniowej normy. Latam po ogrodzie w bikini bez paskow zeby sie troche opalic do ladnych letnich sukienek bez ramiaczek dopoki sie ruszam, kopiac, przenoszac i przesypujac, jest mi cieplo przynajmniej do godziny przed zachodem slonca. Mam duzo do zrobienia zeby odrestaurowac ogrod przed wrzesniowym otwarciem, wiec zasuwam ile sie da i to widac: mimo noszenia rekawiczek dorobilam sie zadrapan i ziemi wzartej w skore dloni. Co mi tam, przed otwarciem ogrodu dla publicznosci pojde do fryzjera i kosmetyczki i zrobie sie na bostwo, a na razie wygladam jak cos, co wlasnie wygrzebalo sie o wlasnych silach z ziemi Oprocz (przy)ziemnych zajec szukam nowych opcji rozwijania dzialalnosci: bylam na rozmowie z sydnejskim ogrodzie botanicznym, moze mnie wynajma na kilka warsztatow; komunikuje sie tez z osobami, z ktorymi chcialabym zrobic wspolne "iwenty" (jak to sie teraz pieknie mowi po polsku). Poslalam pakiet informacyjny do kilku duzych gazet sydnejskich, moze zrobia ze mna wywiad albo artykul, co byloby swietne przed otwarciem ogrodu; zaczelam zbierac materialy na ksiazke. Jak na osobe bez stalej pracy mam mnostwo pracy Zegnam sie i ide podlac ogrod, straszna mamy tej zimy susze. Pozdrawiam z poziomu gleby! Luiza-w-Ogrodzie Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród... Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 31.08.17, 00:34 Bardzo lubiłam słuchać Miecugowa. Nie zawsze się z nim zgadzałam, ale zawsze doceniałam elegancki język i piękną polszczyznę oraz takt i umiarkowaną nademocjonalność. Żal, że odszedł. Z pewnością go zapamiętam. Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 31.08.17, 01:03 Tak na odrobinę weselszą nutę - pojutrze jadę do Wenecji Albo raczej, gdzieś pod Wenecję, na camping. Do Wenecji będziemy dojeżdżali, tam są zawody. Szalony plan, wbrew rozsądkowi, byłam przeciwna, i tak rozsądnie patrząc, miałam rację. Nierozsądnie - cholera, Wenecję zobaczę Szaleństwo, ale trzeba się cieszyć. Ok, spróbuję Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 31.08.17, 08:11 monia.i napisała: > Tak na odrobinę weselszą nutę - pojutrze jadę do Wenecji Albo raczej, gdzie > ś pod Wenecję, na camping. Do Wenecji będziemy dojeżdżali, tam są zawody. Szal > ony plan, wbrew rozsądkowi, byłam przeciwna, i tak rozsądnie patrząc, miałam ra > cję. Nierozsądnie - cholera, Wenecję zobaczę Szaleństwo, ale trzeba się cies > zyć. Ok, spróbuję Ten camping to pewno na Lido di Jesolo. Ładnie tam. Do Wenecji pływią tramwaje z Punta Sabione. Najwygodniej kupić w kiosku taką spectekturkę uprawniającą do jeżdżenia w tę i weftę wszystkimi środkami komunikacji publicznej w okolicy przez cały dzień. Bilet nie jest tani, chyba 20 albo 25 ełro per capita ale w końcu raz się żyje. Niemniej jeszcze korzystniej jest zawczasu kupić całodzienną kartę turystyczną, która dodatkowo uprawnia do zwiedzania różnych weneckich artakcji. Ja tego nie zrobiłem w zeszłym roku i pożałowałem. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Punta Sabbioni, kurde! 31.08.17, 09:21 Moniu - mam nadzieje, ze jakos przezyjesz niewygody dojezdzania czy doplywania do Wenecji. Takowa sie nacieszysz po czym wlepisz zdjecia na Forum...haha Baw sie dobrze. Odpowiedz Link
monia.i Re: Punta Sabbioni, kurde! 01.09.17, 00:44 Dzięki, Kanie Niedogodności potraktuję z godnością Nie wiem, jak będzie ze zdjęciami na forum, haha, faktycznie, nie słynę z tego ) Ale jeśli jakaś ładna będzie, z przyjemnością pochwalę się drogą mailową, jeśli zechcesz Do albumu i tak ostatnio znów nie mogę się dostać. Dojazdy pewnie dadzą w kość, ale nie ja tak wymyśliłam, więc niech się Smoki mordują, w końcu do wysiłku przyzwyczajeni Ja będę w osobnym domeczku, ze szwagierką i jej dziewczynami, poddam się dowodzeniu, ewentualnie trochę pomarudzę Odpowiedz Link
monia.i Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 31.08.17, 22:41 A nienienie, to byłoby za prosto, Zbychu Będziemy na campingu jakieś 50 km na południe od Wenecji, niedaleko Chioggi. Nie, że marzyliśmy o codziennych dojazdach Smoczyca załatwiająca rezerwację powiedziała, że był kłopot z miejscami dla całej grupy. No i chyba ceną też się kierowała. Aczkolwiek co zaoszczędzimy na noclegu, wydamy na dojazdy i parking. No nic, tak wymyślili, ja się nie mądrzę Osobiście nie muszę codziennie do Wenecji, bliżej jest Padwa, a trochę dalej na wschód - Werona. Jeszcze bliżej jakieś fajne miasto wyczaiłam, Vicenza, ładnie na zdjęciach wygląda. Może autobus jaki jeżdzi..Się zobaczy Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 01.09.17, 08:21 monia.i napisała: > A nienienie, to byłoby za prosto, Zbychu Będziemy na campingu jakieś 50 km n > a południe od Wenecji, niedaleko Chioggi. (...) To faktycznie, trochę daleko. Codzienne jeżdżenie do Wenecji natomiast nie wydaje mi się sensowne. Chyba, że lubisz kolorowe tłumy kłębiące się smartfąkami przed każdym, co bardziej malowniczym motywem, nie dając prawie szans na pojedynczą fotkę z odległości większej niż dwa centymetry od twarzy. Piwo, nawet z budki na przystani, drogie, 3 ełro. Ale w mieście jest na pewno minimum jeden (byłem tam ) supermarket, gdzie można sobie kupić litrową butelkę Beck'sa za dwa ełro i wypić nad kanałem. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 05.09.17, 06:43 Wenecja to jedno zmoich marzeń, podbudowane ostatnio miłością do Commisario Brunetti , przeczytałam do tej pory kilkanascie kryminałow Jeżeli się wybiorę tô jak najpoźniej jesienią. Chris , Potsdamer Platz to jedno zmoich ulubionych miejsc w Berlinie.Dopiero niedawno zobaczyłam wideo jak wyglądał przed upadkiem muru , szok.Kocham Berlin , moja córka przeprowadzila się 1,5 roku temu , po dziesięciu latach mieszkania w Monachium. Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 31.08.17, 11:08 w weekend pospacerowałem po placu Potsdamer Platz, tu ciekawe miejsce, fragmenty muru berlińskiego na linii dawnej granicy między DDR i West Berlin, po lewej dawny West Berlin po prawej dawna DDR Odpowiedz Link
chris.w4 Re: Dzisiejki 257 - sierpniowe 10.09.17, 10:47 chris.w4 napisał: > Grzegorz Miecugow nie żyje zdjęcie z FF Tekst linka Odpowiedz Link