Dodaj do ulubionych

Moje łózko)))

05.11.04, 22:15
Było to o widoku z okna, pogadajmy o naszych łożach sypialnych bo ponoć śpimy
najdłużej ze wszystkich narodów i najniedbalej. jak spicie, w jakim
kontekście?ja zawsze w szerokim malzeńskim łozu i dbam bardzo o piernaty,
musi być baaardzo wygodnie, pastelowo, oachnąco a gdy się budze musze meic
miły widok , od kilku lat na przeciwległej scianei po piewrsze duży
zegar/budzi mnei komóra/ apo drugie wielkei foto plaży na Hawajach, błekitne
fale i chata / niemoja((/ pod palmą. ten widok nawet zima sprawia,ze
usmeicham sie od chcwili otwarcia oczu!! Dobranoc. kolorowych snów))))))))
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Moje łózko))) 05.11.04, 22:42
      Hmmmm.....

      Moje lozko w Paryzewie: hamerykanskie "king-size" w ascetycznej sypialni
      "zlamanej" tylko slonecznikowymi (kolor) zaslonami i aktem (szkic weglem - od
      tylu, siedzaca na taborecie, z wlosami do polowy plecow), ktory kiedys, ktos,
      wykonal oddajac swoje widzenie mojej skromnej osoby.

      Obok lozka taboret/krzeselko z lat 70., chrom i czarna skora, ktore sluzy za
      szafke nocna. Na nim lampa tez z lat 70., chrom na chromie i chromem pogania
      wink, budzik, ksiazka (aktualnie Pawel Huelle "Bylem samotny i szczesliwy").

      Posciel aktualnie w kremowo-czekoladowo-granatowa krate.

      Oprocz tego w sypialni: dwie sosnowe szafy i niski mebel z 8 szufladami (jak sie
      toto po polsku nazywa?)..

      W zoltym domu: king size sosnowe lozko, sosnowa szafa, nic wiecej - czeka na
      przyjazd na stale smile))

      I tyle..
      • nokata Re: Moje łózko))) 05.11.04, 22:56
        Nasz kopulodrom to nasza twierdza i nasza enklawa. Na szczescie kiedy otwieram
        oczy nie widze zadnych bohomazow ani makatek w stylu "gosc w dom - wodka do
        szafy". Ma jedna wade: nie moge w nim zawodowo pracowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka