bepeef 15.11.04, 08:19 Co czytaliście w wieku 8-10 lat (i trochę później) oprócz lektur obowiązkowych? Dlaczego właśnie to? Czym kierowaliście się w doborze lektur? Czy Wasze ulubione książki stały się ulubione również dla Waszych dzieci? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rudakitka1 Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 08:32 Na pewno na pierwszym miejscu Baśnie Andersena,i trochę wcześniej i duzo później też.Jedno z najpiękniejszych wspomnień z dzieciństwa to tata siedzacy z tą książką koło mojegołóżka podczas jakiejś zimowej grypy.Cały czas kazałam sobie czytać o Brzydkim kaczątku, a potem w nocy płakałam.Z tych najwczesniejszych lektur to jeszcze ilustrowane(i to jak) wydanie Koziłoka Matołka,ja chyba nawet na tej książce nauczyłam się czytać?I moze jeszcze Plastusiowy Pamietnik,to też książka która bardzo mnie wzruszała. Czy moje dzieci tez te ksiązki tak bardzo lubiały?Tak jak ja to chyba nie,chociaż Andersena też czytałam im na okrągło. Odpowiedz Link
dado11 Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 15.11.04, 11:13 Czesc bpf Moje kochane ksiazki z dziecinstwa: Tajemniczy ogrod O psie, ktory jezdzil koleja Lassie wroc Pan Samochodzik pozniej: Chlopi Potop Robinson Crusoe Chmielewska Joe Alex i cala reszta kryminalow Pozdr.D Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 15.11.04, 11:23 dado11 napisała: > Moje kochane ksiazki z dziecinstwa: > O psie, ktory jezdzil koleja Gdyby był taki watek o ksiażkach,które najchętniej czytalismy dzieciom,to po Sercu Amicisa,ta książka byłaby zaraz na drugim miejscu). Odpowiedz Link
marialudwika Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 15.11.04, 11:41 Serce Amicisa-cudna ksiazka!! Zaczytywalam sie w Ani z Zielonego Wzgorza,David Copperfield,Wloczegi Polnocy..etc ml Odpowiedz Link
verbena1 Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 15.11.04, 16:01 Od kiedy pamietam bylam dzieckiem ciagle czytajacym. Zaszywalam sie w kaciku i czytalam bez opamietania. W domu bylo zawsze duzo ksiazek, lubilam zwlaszcza te z ilustracjami. Do dzis pamietam ilustracje do Fizi Ponczoszanki, do Krola Maciusia no i oczywiscie do Basni Andersena. Bylam zawiedziona gdy obejrzalam film "Krol Macius I",wszystko bylo inaczej niz w mojej fantazji. Na poczatku roku szkolnego dostawalismy spis lektur na co czekalam z wypiekami na twarzy.Tyle czytania! Nie ominelam ani jednej ksiazki w dodatku chetnie pisalam streszczenia kolezankom, takim bylam dziwadlem. Moja corka ,wychowana wsrod ksiazek ,czytala tez duzo,na Koziolku Matolku poczawszy. Nasza wspolna ulubiona ksiazka i filmem sa do tej pory Muminki. Odpowiedz Link
bepeef Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 15.11.04, 18:40 A kiedy przeczytałaś "Przeminęło z wiatrem"? Odpowiedz Link
verbena1 Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 15.11.04, 19:03 Zajrzalam do mojej biblioteczki. Przeminelo z wiatrem -wydanie z 1977roku. Sporo lat uplynelo. Dosyc zniszczone od ciaglego wypozyczania i czytania. Film widzialam wczesniej,w malutkim kinie z piecem kaflowym i pojedynczymi krzeslami. Tego sie nie zapomina. Ps.Fizia Ponczoszanka pozostanie dla mnie na zawsze Fizia z dziecinstwa. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa c.d. 15.11.04, 18:47 I wszystk,co moglam "dorwac" o psach,zwierzetach. Bajki Andersena i Grimma,bajki rosyjskie, opowiesci o "wojach i witeziach".Maly Ksiaze etc.,etc.Nadmierne czytanie,aczkolwiek cieszylo doroslych to czasem wywolywalo z nimi konflikty..zamiast odrabiac lekcje czytalam! ml PS.Koziolka Matolka tez,oczywiscie,Pinokia,Kubusia Puchatka...oczywiscie to,jako dziecko. Odpowiedz Link
bepeef Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 15.11.04, 18:37 Cześć A czytałaś M. Kruger "Wantule", "Dujawica" i "Owcze ścieżki"? A Zawady "Kaktusy z Zielonej ulicy" i następne z tego cyklu? A Szklarskich "Przygody Tomka..."? Odpowiedz Link
knomir Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 21.11.04, 18:12 A kto pamieta "Pampilio"???? ))) To ksiazeczka z serii z kotem w butach-- Opowiada o zolwiu, ktory wybral sie do krola zwierzat, zeby zapytac o nazwe owocu Jeszcze Bajdy i bajki Kraszewskiego(o Alboco--pamietacie???) Krolestwo Bajki Szelburg Zarembiny Dom pod kasztanami Bechlerowej "Rozkladane" ksiazki Kubasty Moglabym tak wymieniac w nieskonczonosc!!! Odpowiedz Link
mammaja Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 21.11.04, 18:29 masz racje - zajrzalam do szafy, gdzie cierpliwie czekaja na nastepne pokolenie ksiazki z ktorymi nie mozna sie rozstac. Czego tam nie ma! I Doktor Doolitle i Pollyanna, i Emil i Detektywi, i tyle innych.Dobrze,ze nie musialam ich sie pozbywac - teraz sa tam juz ksiazki z dwu a nawet 3 dziecinstw! Odpowiedz Link
lablafox Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 21.11.04, 18:55 knomir napisała: > A kto pamieta "Pampilio"???? ))) To ksiazeczka z serii z kotem w butach-- > Opowiada o zolwiu, ktory wybral sie do krola zwierzat, zeby zapytac o nazwe > owocu > > Jeszcze Bajdy i bajki Kraszewskiego(o Alboco--pamietacie???) > Krolestwo Bajki Szelburg Zarembiny > Dom pod kasztanami Bechlerowej > "Rozkladane" ksiazki Kubasty > > Moglabym tak wymieniac w nieskonczonosc!!! Królestwo Bajki - przepiękne.Wywarło na mnie ogromny wpływ. Dorota i jej Twowrzysze, autorki nie pamiętam Pan Drops i jego trupa - Jana Brzechwy z ilustracjami Szancera Odpowiedz Link
knomir Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa--> Lablafox 22.11.04, 14:10 Lablafox->ksiazke "Dorota i jej towarzysze" napisala Wanda Borudzka ))))))) Odpowiedz Link
dutchman Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa--> Lablafo 22.11.04, 22:30 Rozne rzeczy sie wowczas czytalo.... miedzy innymi caly szereg ksiazek James'a Oliver'a Curwood'a poczynajac od Szarej Wilczycy.... Pamietacie ? dutchman Odpowiedz Link
marialudwika Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa--> Lablafo 22.11.04, 22:41 To byl moj ulubiony pisarz,zreszta takim pozostal,oczywiscie,ze pamietam! ml Odpowiedz Link
lablafox Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa--> Lablafo 22.11.04, 22:43 dutchman napisał: > Rozne rzeczy sie wowczas czytalo.... miedzy innymi caly szereg ksiazek James'a > Oliver'a Curwood'a poczynajac od Szarej Wilczycy.... > Pamietacie ? > dutchman Pamiętamy!!!!!!!!! A jakże !!!!!!!!! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 18:40 Całe dzieciństwo słuchałam, a potem sama czytałam książki. Nie wbiły mi się w pamięć bajki. Pamiętam opowieści o zwierzątkach i roślinkach, kolorowe atlasy i mapy. Jako samodzielny czytelnik najbardziej lubiłam, i lubię do teraz, Dzieci z Bullerbyn, Fizia Pończoszanka, powieści Verne`a (szczególnie Tajemniczą Wyspę), utwory Londona i innych piewców dalekiej północy, przygody Tomka Wilmowskiego. Pewnie jak wszyscy kocham cykl książek o Ani z Zielonego Wzgórza i Muminkach. Długo można wymieniać, tym bardziej, że nigdy nie czytałam książek przeznaczonych tylko dla mojej grupy wiekowej Przypomniałam sobie jeszcze Tajemnicy Ogród i Małą Księżniczkę i całą serię Złotego Liścia… Odpowiedz Link
bepeef Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 18:48 Nie śmiejcie się ze mnie: Czy Fizia Pończoszanka to to samo, co Pippi Langstrumpf? Jeśli tak - to protestuję i nie akceptuję Tak jak nigdy nie zaakceptuję niby wiernego tłumaczenia Kubusia Puchatka jako Fredzia Phi Phi Odpowiedz Link
omeri Re: Książki naszego dzieciństwa 22.11.04, 23:04 Sięgnęlam do połki niedaleko łóżka, przy okazji poślizgnęłam się, ale znalazłam tam nastepujące ksiązki: Kubuś Puchatek i chatka Puchatka,Wakacje Mikołajka, cała Ania z Zielonego Wzgórza, Fizia Pończoszanka,Szop, który miał na imie Daniel, Bądz zawsze dobry,Róze pensjonarki, Mała ksiezniczka, Kapitanówna,Tabliczka marzenia, Zapałka na zakręcie,Siedemnastolatek, Ferdynand Wspaniały i Ferdynandzie zbudż się, Miłość Trzech Pomarańcz,;Ucho, dynia, sto dwadziescia pięć, Kalif tak chce,Opowieści starego zegara. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Książki naszego dzieciństwa 22.11.04, 23:10 Przypomnialo mi sie,ze czytalam Malego Lorda ale i ksiazki radzieckie tez,dla rownowagi,jak Timur i jego druzyna etc. Ania z ZW to moja jedna z najulubienszych,Kubus Puchatek tez. Dochodze do wniosku,ze dzieci rosnace bez tv,a ja takim bylam wiecej czytaly! Moze sie myle? ml Odpowiedz Link
ada296 Re: Książki naszego dzieciństwa 22.11.04, 23:12 Omeri znam prawie wszystko aż mi się łza zakręciła w oku do czytelnictwa zachęciła mnie koleżanka w trzeciej klasie podstawówki jej mama była bibliotekarką pamiętam gdy cichcem czytałam książki nocką pod kołdrą przy latarce ślepa od zawsze byłam ale książki czytałam zawsze i wszędzie Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa 22.11.04, 23:39 Nie wiem czy czytalyscie ksiazke "Druga brama" - Gorskiej. Ta ksiazka robila na mnie duze wrazenie - kontrast pomiedzy dziewczynka "z dobrego domu" i zajmujaca sie rodzenstwem uboga dziewczyna z oficyny. Druga ksiazka, po ktorej moglabym zostac socjalistka to "Pokoj na poddaszu" Wandy Wasilewskiej. Chociaz postac autorki malo sympatyczna, czytywalam z upodobaniem. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Książki naszego dzieciństwa 22.11.04, 23:41 A Przygody Tomka Sawyera? Ksiaze i zebrak? ml Odpowiedz Link
jan.kran Re: Książki naszego dzieciństwa 27.11.04, 19:11 Ja zaczelam czytac w wieku lat pieciu i pierwsza ksiazka jak przeczytalam samodzielnie bylo " W pustyni i w puszczy ". Nastepnie spozylam " Mity Grekow i Rzymian " Markowskiej i Parandowskiego. Przeczytalam wiekszosc tego co przedmowcy wymienili i przekazuje milosc do ksiazek moim dzieciom. A jak mnie trzy dni temu zlozyla ciezka choroba to przezylam ja dzieki kasetom dzieci moich )) Sluchalam na okraglo Alfa i Pumukla... Bardzo mi to pomoglo stanac na nogi )) K. prawie zdrowy. Odpowiedz Link
jowoj Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 18:44 Timur i jego drużyna , Chłopcy z placu Broni, caluteńki May, Robin Hood, i tysiące innych. Niziurski, Ożogowska, Bahdaj... Odpowiedz Link
ewapf Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 18:51 jowoj napisał: > Timur i jego drużyna , Chłopcy z placu Broni, caluteńki May, Robin Hood, i > tysiące innych. Niziurski, Ożogowska, Bahdaj... A nie: "Tezy o Feuerbachu", Wojciechu? )))) Odpowiedz Link
jowoj Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 18:59 To dopiero jak skończyłem 7 lat. Wtedy Ożogowską zastąpiłem Plutarchem (O wychowaniu Spartan)A Bahdaja, Dialogami- Platona )) ****************** Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 21:16 O..Timura tez czytalam.... ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 21:21 I to,co Mammaja tez!!! A "Przeminelo z wiatrem" mam pieknie oprawione,u introligatora ) A z roku panskiego..nie powiem,bo zdradza moj sedziwy wiek!!!! Czytalam chyba 100 razy!Znam nieomal na pamiec. ml Odpowiedz Link
no_no Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 19:05 Podróż dokooła świata ropocząłem z Koziołkiem Matołkiem... i dalej tak sobie wędrujemy w poszukiwaniu Pacanowa)) No - w drodze Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 21:11 Pamietam doskonale swoje dziecinne ksiazki. Koziolka mialam, ale nie mialam Awantur i wbrykow malej malpki Fiki - Miki - i ta ksiazka stanowila przedmiot mojej zazdrosci.Miala kuzynka i zawsze u niej czytalam. Tez nalezalam do osob,ktore od 6go roku zycia czytaly wszystko co mogly. Gdyby ulozyc ranking najbardziej ulubionych ksiazek w wieku 8 - 10 to oprocz bajek wszelkich znalazly by sie tam przypadkiem przechowane stare wydania :Kociej Mamy, Marii Buyno-Arctowej,Malych Kobietek -L.M. Alcott- Awantury o Basie - Makuszynskiego. Kubus Puchatek, czytany na glos przez cale wakacje,Andersen - oczywiscie - z ilustracjami Szancera, ale takze wiersze Brzechwy, Tuwima, potem Maly Lord i Mala Ksiezniczka,no i najukochanszy Tajemniczy Ogrod. Jeszcze ksiazki Joanny Spyri - Heidi, Cornelli - a to dlatego,ze byly to dziecinne ksiazki mojej cioci, ktore dostalam. Potem to juz tak jak wszyscy - mozna by tu wymienic dziesiatki pozycji. Nad Sercem Amicisa wzruszlam sie cale lata.... Odpowiedz Link
dado11 Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 15.11.04, 21:26 Mialam jeszcze jedna ulubiona ksiazeczke w dziecinstwie (choc poczatkowo wydawala mi sie troche straszna) - "Iv i Finetta" (nie wiem kto byl autorem), dobrze pamietam okladke z przerysowanymi postaciami dwojga jezdzcow na koniach... Odpowiedz Link
ada296 Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 15.11.04, 21:29 Czar wielkiej sowy o dziecku, które zmieniało się w leśnie zwierzątka by zobaczyć, że bycie stworzeniem nie jest ani łatwe ani przyjemne póżniej nigdy nie spotkałam tej książki Odpowiedz Link
mammaja Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 15.11.04, 21:36 Aduniu! Uwielbialam Czar wielkiej sowy - autorka Maria Kedziorzyna. I jeszcze druga jej ksiazke "Zwiazek Dobrych Duchow". A kiedy bylam chora i lezalam kilka miesiecy jakas ciocia przyniosla mi oprawione roczniki przedwojennego pisemka dla dzieci "Slonko". I tam ten Czar wielkiej sowy byl drukowany w odcinkach! Odpowiedz Link
quba Re: Ksia˛z˙ki naszego dziecin´stwa 16.11.04, 12:08 Iv i Finetta to takze moja upragniona wyczekiwana otrzymana w prezencie i wreszcie ukochana basn - do dzis znam ja na pamiec pozdrowka Odpowiedz Link
jutka1 Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 21:38 Moja naj, naj, najukochansza ksiazka to byly Przygody Nieumialka i Jego Przyjaciol Nie wiem, czy ktos czytal lub kojarzy Teraz czesto ja podczytuje i zawsze albo sie zadumam, albo smieje sie do rozpuku Odpowiedz Link
ada296 Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 21:39 Mammajko ale się cieszę, że znasz tę książeczkę ) Odpowiedz Link
glodn_y Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 21:41 jutka1 napisała: > Moja naj, naj, najukochansza ksiazka to byly Przygody Nieumialka i Jego Przyjac > iol > > Nie wiem, czy ktos czytal lub kojarzy > > Teraz czesto ja podczytuje i zawsze albo sie zadumam, albo smieje sie do rozpuk > u > i co Ty robisz na 40+?? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 21:49 glodn_y napisał: > i co Ty robisz na 40+?? *********** Ksiazka wyszla w latach 50, czekaj sprawdze>.. 54 rok pierwsze wydanie w oryginale. Przetlumaczona na polski chyba we wczesnych 60... Sprawdzalam wlasnie na oryginale Co, nie nadaje sie? za stara? za mloda? ksiazka do kitu?? )))) Ksiazka to jest taki troche Maly Ksiaze, tylko smieszna. I przy tym bardzo madra. Elena ;-D Odpowiedz Link
007_bond Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 21:56 Koziolka Matolka czytalem; i tak zostalem tym kim jestem. Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 22:30 Bepeef - odpowiadajac na twoje pytanie - wiele ksiazek ulubionych zostalo takze ulubionymi ksiazkami moich dzieci - a zwlaszcza corki. Z tym, ze wspolnie juz czytalysmy caly cykl - Lew,czarownica i stara szafa - czy Hobbita i wladce pierscienia - i tez staly sie ulubione! Odpowiedz Link
ada296 Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 22:36 a Słoneczniki Snopkiewicz czytałyście ? Odpowiedz Link
monia.i Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 22:51 ada296 napisała: > a Słoneczniki Snopkiewicz czytałyście ? > I Słoneczniki, i ciąg dalszy (Paladyni) też Dzieci z Bullerbyn, Ania z Zielonego Wzgórza... i Edith Nesbit - Pięcioro dzieci i Coś, Feniks i dywan, Historia amuletu... Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 22:53 TE ostatnie to mam do dzisiaj - czytaly je wszystkie moje dzieci Odpowiedz Link
ada296 Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 22:55 krótki czas fascynacji Nepomucką Miłość niedoskonała Zazdrość niedoskonała były śmieszne teraz pisze coś dla młodzieży o Tamaryszku(dziewczę tak się zwie) ale to już nie to.... Odpowiedz Link
glodn_y Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 22:40 Widocznie już za stary byłem jak ją przetłumaczyli,dlatego nie znam, i przypisalem ją małolatom, a Ty musialas się wydać ze swoim "kalendarzem" Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 22:48 Oczywiscie, Ado czytalam Sloneczniki i Siesicka Odpowiedz Link
bepeef Re: Byl taki olbrzymi watek na Forum Ksiazka n/t 15.11.04, 22:58 Pewnie wszystkie tematy już gdzieś były Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Linka do watku "Zapomniane ksiazki dziecinstwa" 15.11.04, 23:46 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=4353171 Odpowiedz Link
lablafox Re: Byl taki olbrzymi watek na Forum Ksiazka n/t 15.11.04, 23:08 Wszystkie ww CZYTAŁAM. Dostałam kiedyś , na gwiazdkę "Ania czy Mania" chyba Knighta- łyknęłam we wigilię , drugą ksiazkę tego samego autora - "Latająca klasa " w I święto. Całego Szklarskiego , całego Fiedlera. Nawet "Szerszenia" , wówczas na indeksie, ale nic z tego nie pamiętam. Wodopianowa - "Wyprawa na biegun". Winetou i pozostałe Old Shaterhandy i Surehandy też. Właściwie trzeba by zapytać czego nie czytałam. W I klasie Lo Shakspeara - jak leci , z półki. Potem miałam wypadek i wymazało mi z pamięci wiele wiadomości, tak ze właściwie czytać powinnam wszystko jeszcze raz. Książki z dzieciństwa , w pamięci pozostały, nienaruszone. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Lablafox 15.11.04, 23:12 ...czy my sie nie znamy? Czyzbys czytala moja biblioteczke? Karma i skrzyzowanie drog we mgle, er'perrehnne Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
lablafox Re: Lablafox 15.11.04, 23:14 luiza-w-ogrodzie napisała: > ...czy my sie nie znamy? Czyzbys czytala moja biblioteczke? > > Karma i skrzyzowanie drog we mgle, er'perrehnne > Luiza-w-Ogrodzie > > ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((( > º> > .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´&mac > r;`·.¸¸><(((º> Moze podczytywałyśmy z tej samej. na prawdę czytałaś Anie i Manie? i Latajaca klasę? Odpowiedz Link
bepeef Re: Lablafox 16.11.04, 07:23 "Ania czy Mania" - ta książka zrobiła na mnie duże wrażenie Do dzisiaj ją czuję... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Książki naszego dzieciństwa - zwierzenia mola 15.11.04, 23:10 W wieku lat 10 przeczytalam wszystko co wymieniliscie oprocz Przygod Nieumialka. Poza tym: "Ziemia Slonych Skal" (Sat-Okh = Stanislaw Suplatowicz) seria ksiazek o Pozyczalskich "Sejdzio i jej Bobry", "Pielgrzymi Puszczy" (Grey Owl) "Winnetou", "Old Shatterhand", "Skarb w Srebrnym Jeziorze" - Karol May "Krabat" - Otfried Preussler (przecudowna ksiazka, nigdy pozniej nie wznowiona w Polsce, Harry Potter niech sie schowa w kacie i nakryje miotla) Cala trylogia konczaca sie Ostatnim Mohikaninem "Piekny Statek" i "Drzwi do Lasu" - Halina Snopkiewicz "Sanchez i jego dzieci" (Wlasciwie raport socjologiczny, pelen strasznych fizjologicznych i obyczajowych szczegolow. Ksiazka ta wpadla mi w rece kiedy po przeczytaniu zawartosci dzialu dzieciecego w lokalnej bibliotece panie bibliotekarki cichaczem wpuscily mnie do dzialu dla doroslych. Wtedy tez siedzac miedzy polkami zaczelam czytac Van de Veldego, z ktorego na szczescie w wieku 10 lat niewiele zrozumialam i szybko zarzucilam ;oD) Dumasa - "Trzej Muszkieterowie" etc Verne - chyba wszystko co bylo dostepne po polsku Centkiewiczowie - "Fritjof, co z ciebie wyrosnie" itd Alfred Szklarski - wszystkie "Przygody Tomka" oraz indianska trylogia "Zloto Gor Czarnych" Arkady Fiedler, krajan z Puszczykowka, gdzie mam nadzieje, do dzis jest jego muzeum (Lablafox - jest?) - "Ryby spiewaja w Ukajali", "Orinoko" i druga czesc ktorej tytulu nie pamietam. I kilka innych. I jeszcze "Dywizjon 303", "Czarne Stopy" "Pan Samochodzik", "Alicja w Krainie Czarow" i... Nie umiem powiedziec, ktora ksiazka byla najlepsza albo najbardziej ulubiona. Z dzisiejszej perspektywy chyba "Krabat" i "Ziemia Slonych Skal", bracia Grimm i Andersen. Potem (w wieku 11-12 lat) zaczal sie dla mnie etap sci-fi i fantasy - Lem, Bradbury, Strugaccy, niezliczone antologie... ale to juz chyba wykracza poza ramy czasowe tego watku ;oP Pozdrawiam zyjacych w ksiazkach i z ksiazkami, czytajacych przy jedzeniu, w czasie partyjki scrabbla, na pontonie, pod stolem i pod koldra Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
ada296 Re: Książki naszego dzieciństwa - zwierzenia mola 15.11.04, 23:13 źle wspominam czas czytactwa o II wojnie światowej obozach koncentracyjnych w nocy miewałam koszmary nie wrócę do tych lektur Odpowiedz Link
lablafox Luizo - 15.11.04, 23:18 Muzeum w Puszczykowie - jest , nadal. Opiekują sie nim jego synowie. Z wymienionych przez Ciebie nie przeczytałam tylko tej bez wznowienia czytania. Grabiański - "Puc Bursztyn i goście" i inne tego autora. Oj, Grabiański to chyba był ilustrator , a autorem Grabowski. Niech mnie ktoś poprawi. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Ilustratorzy ksiazek dla dzieci 15.11.04, 23:42 Lablafox, czy jako dziecko tez zwracalas uwage na ilustratorow? Grabianski byl swietnym ilustratorem ksiazek o zwierzetach, szczegolnie jego koty i psy byly piekne. Stanislaw Rozwadowski - rysunki do Winnetou. Old Shatterhanda i kilku innych ksiazek o Indianach, mial dynamiczna i troche kanciasta czarna kreske. Szancer - piekne powiewne wrozki, kolory i ksztaly, ktore usilowalam imitowac. Ilustrowal tez "Dom pod Kasztanami", do dzis uwazam te ilustracje za jego najlepsze. Chyba zaczne nowy watek na Forum Ksiazka ;oP Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
lablafox Re: Ilustratorzy ksiazek dla dzieci 16.11.04, 00:22 luiza-w-ogrodzie napisała: > Lablafox, czy jako dziecko tez zwracalas uwage na ilustratorow? > > Grabianski byl swietnym ilustratorem ksiazek o zwierzetach, szczegolnie jego > koty i psy byly piekne. > Stanislaw Rozwadowski - rysunki do Winnetou. Old Shatterhanda i kilku innych > ksiazek o Indianach, mial dynamiczna i troche kanciasta czarna kreske. > Szancer - piekne powiewne wrozki, kolory i ksztaly, ktore usilowalam imitowac. > Ilustrowal tez "Dom pod Kasztanami", do dzis uwazam te ilustracje za jego > najlepsze. > > Chyba zaczne nowy watek na Forum Ksiazka ;oP > > Pozdrawiam > Luiza-w-Ogrodzie > > ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((( > º> > .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´&mac > r;`·.¸¸><(((º> Zwracałam uwagę na ilustracje. Były bardzo waznym elementem ksiązek .Dlatego wolałam Baśnie braci Grimm od Baśni Andersena , bo miały śliczne ilustracje. Potem dopiero przyszła świadomośc nazwisk i rozpoznawanie ilustratorów. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Muzeum Fiedlera w Puszczykowie 15.11.04, 23:53 lablafox napisała: > Muzeum w Puszczykowie - jest , nadal. > Opiekują sie nim jego synowie. He, he,he, jak plotka glosila, Fiedler sial synow na prawo i lewo. Sa jak znalazl gdy trzeba wesprzec ojcowe dziedzictwo ;oP Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
lablafox Re: Muzeum Fiedlera w Puszczykowie 16.11.04, 00:23 luiza-w-ogrodzie napisała: > lablafox napisała: > > > Muzeum w Puszczykowie - jest , nadal. > > Opiekują sie nim jego synowie. > > He, he,he, jak plotka glosila, Fiedler sial synow na prawo i lewo. Sa jak > znalazl gdy trzeba wesprzec ojcowe dziedzictwo ;oP > > Pozdrawiam > Luiza-w-Ogrodzie > > ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((( > º> > .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´&mac > r;`·.¸¸><(((º> Ci synowie ,z jednego łoża i jednej matki. Odpowiedz Link
monia.i Re: Książki naszego dzieciństwa - zwierzenia mola 15.11.04, 23:17 O właśnie - Krabat! Świetna książka - zawsze, gdy do niej wracałam, ciarki mi po plecach chodziły. Mroczna. Totalnie zaczytany egzemplarz, poklejony i ze szczątkową okładką stoi gdzieś na półce. Odpowiedz Link
monia.i Re: Luizo 15.11.04, 23:46 luiza-w-ogrodzie napisała: > "Krabat" - Otfried Preussler (przecudowna ksiazka, nigdy pozniej nie wznowiona > w Polsce, Harry Potter niech sie schowa w kacie i nakryje miotla) Krabata wznowili - dopiero w 1999. Ale już w innej szacie graficznej. Zdecydowanie gorszej. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Krabata wznowili - GDZIE????? 15.11.04, 23:57 monia.i napisała: > Krabata wznowili - dopiero w 1999. GDZIE mozna dostac Krabata? Szata nie szata, nawet golego wezme! Wdzieczna za kazde namiary Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
monia.i Re: Krabata wznowili - GDZIE????? 16.11.04, 12:48 www.siedmiorog.pl/?pg=grupa&idgrupa=205 Nie wiem, Luizo, czy jest to aktualna oferta. Jeśli nie - zawsze mogę popytać w znanych mi antykwariatach. Pozdrawiam! Odpowiedz Link
glodn_y Re: Książki naszego dzieciństwa 15.11.04, 23:55 Teraz na topie "djalogi peczaka" Za 30 lat przyszle 40stki ,dopiero bedą miały o czym pisać, nie jakieś bajeczki a czysty horror ,sensacja itd. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Książki naszego dzieciństwa 16.11.04, 00:29 Ja mam swoja ksiazke mit, ktorej oprocz mnie chyba nikt nie czytal.Nie wiem skad ja mialam, chyba z jakis zbiorow przedwojennych ale zaczytywalam sie nia do 7-mego roku zycia, a potem zginela. Nazywala sie "Zaklety dwor". Bohaterka byla Hania, ktora mieszkala w niewielkim dworku wraz z rodzicami. Hania miala kochajacych rodzicow, rodzenstwo i byla, ze tak powiem po dzisiejszemu wielce neurotyczna dziewczynka, samotna, zamknieta w swoim swiecie, mimo kochajacej rodziny, ktora uwazala ja za dziwaczke. Co obszernie w ksiazce bylo udokumentowane. Jej jedyna przyjaciolka byla obskurna lalka o przezwisku Paluba. Razu pewnego w lesie spotkala Cyganka, ktory mial na imie chyba Pali bardzo chcial grac na skrzypcach, a ich nie mial, wiec ona zabrala (znaczy sie ukradla) skrzypce dziadka, ktore lezaly na szafie i dala mu, a potem sie strasznie tym gryzla, ciagle sama i nieszczesliwa. Po zimie zjawil sie powozem we dworze jakis jasniepan z slicznym chlopczykiem w aksamitnym ubraniu, byl to Pali, bo jasniepan wzial go na nauki, a teraz przyjechali odwiezc skrzypce. Niby wszystko w porzadku, ale nie - bo okazalo sie, ze rodzina ma sie przeprowadzic do miasta. Hania jest wielce nieszczesliwa, a pociag unosi ja do miasta i kola wagonow stukaja Hani: trzeba zyc, trzeba zyc. Jezuuu, jakie to bylo piekne, czy zawsze bylam neurotyczka, czy tez ta ksiazka wywarla na mnie wplyw na cale zycie? Jesli chodzi o bajki to zwlaszcza bracia Grimm porazali mnie swoim okrucienstwem, Andersen tez nie jest niewinny. Wiec dzieci juz dawniej byly wychowywane na wzorach przemocy, wtedy to byly bajki, a teraz fikcja filmowa. Odpowiedz Link
lablafox Re: Książki naszego dzieciństwa 16.11.04, 00:53 Ale w tych bajkach dobro było zawsze nagradzane. We współczesnych bajkach i filmach niekoniecznie, lub na pewno nie. Ta ksiazka o Hani to nie była czasami Powieść Kurtz - Mahlerki? , albo Mniszkówny? Na poziomie 2 klasy lo zaczytywłam sie takimi ksiazkami też , "ich usta , drżące , spotkały się , a ona padła zemdlona w jego ramiona" , jakież to było romantyczne. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Książki naszego dzieciństwa 16.11.04, 01:51 Tam byly absolutnie polskie realia, wiec musiala byc polska autorka i nie bylo o milosci, ale o zagubionej, neurotycznej dziewczynce. Nigdy nie pociagaly mnie ksiazki o milosci, z wyjatkiem jednej "Luk triumfalny", ale czy to bylo o milosci, czy o samotnosci? Natomiast "Pestka", powszechnie lubiana, wspolczesna o milosci wielce mnie denerwowala. "Glupia wariatka" i bezwolny mydlek- i tyle, ale to moja opinia, z ktora nie trzeba sie zgadzac. Odpowiedz Link
maryna04 Re: jeszcze mi sie przypomnialo 16.11.04, 04:53 Nie bardzo zgadzam sie z tym, ze w bajkach bylo duzo okrucienstwa, ale dobro zwyciezalo. W filmach - ze tak powiem wspolczesnych bajkach - w ktorych strzelaja, morduja, plynie krew, jesli historyczny to lamanie kosci, wbijanie na pal, wypalanie oczu, tez naogol dobro zwycieza, przynajmniej w filmach holywoodzkich, chyba, ze jest to film z grupy niezaleznych, lub niskobudzetowych. Jak Fargo czy "Chlopcy nie placza" (nie mylic z polskim filmem o takim samym tytule. Tam zwycieza zlo, jak czesto w zyciu. Tak, ze to okrucienstwo w bajkach nie do konca moze sie wybronic, wiele dzieci bierze doslownie, ze wilk zjadl babcie, a okrutna wiedzma obcina dzieciom paluszki. Odpowiedz Link
lablafox Re: jeszcze mi sie przypomnialo 16.11.04, 09:21 Wilka spotkała jednak kara , leśniczy uwolnił babcię i wnuczkę z jelit tej wstrętnej i podstępnej bestii i one potem żyły długo i szczęśliwie, obie już mniej ufne.Tak mniemam. Odpowiedz Link
witekjs Re: Książki naszego dzieciństwa 16.11.04, 11:18 Na podobne pytanie w F.Książki odpowiadałem w 2002 r. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=217568&a=1962172 Pozdrawiam. Witek Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa - Maryno 16.11.04, 11:51 Ksiazke "Zaklety dwor" napisala Hanna Zakrzewska albo Zalewska. Na okladce byla dziewczynka trzymajaca w ramionach sarenke. Musze sprawdzic, czy w biblioteczce mojego brata nie ostala sie ta ksiazka naszego dziecinstwa. Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa - Maryno 16.11.04, 12:04 Ona, ta Hania poszla do lasu chyba i tam prosila jakiegos weza (krola wezow) o zwrot skrzypiec.Byl taki bardzo przejmujacy obrazek z tym krolem wezow,ktroego troche sie balam jak mialam jakies 6 -7 lat.Ale w ogole ksiazka byla super...Dlaczego uwazasz, ze nikt jej nie cztal?Autorka jednak chyba uzywala nazwiska Zalewska, chociaz tak naprawde zazywala sie Zakrzewska.Jej wnuk jest obecnie prof. UJ, czesto komentujacym sprawy polityczno - bliskowschodnie w TV. Dziadek tez byl prof. UJ - kiedys w Krakowie to sie "wszyscy" znali Odpowiedz Link
maryna04 Re: Książki naszego dzieciństwa - Maryno 21.11.04, 19:10 Mammajo - jestes najcudowniejsza. Oczywiscie o ta ksiazke chodzi "Zaklety dwor". Oczywiscie, ze to ta okladka i ten waz! Sprawdz u brata, czy ostal sie na swiecie ten jeden egzemplarz. Czy nie cudowna ksiazka? No wiesz, jestem tak rozradowana jak bym odzyskala.... no nie powiem co. A dlaczego myslalam, ze nikt jej nie czytal na forum? No bo jak mowil Henry Fonda do Katherine Hepburn w filmie "Gold pond",(chyba inny tytul). Niemozliwe, ludzie tak dlugo nie zyja. Absolutnie to byl przytyk wylacznie do mojego wieku. Jeszcze raz dziekuje za odzew. Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa - Maryno 21.11.04, 19:16 Ciesze sie, ze obie tak bardzo lubimy te ksiazke! Postaram sie ja odnalezc w ten czy inny sposob - nie wierze, zeby wszystkie egzemplarze zniknely! Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa - Maryno 21.11.04, 22:34 Rozmawialam z bratem - niestety nie ma tej ksiazki - ale moze jakos ja zdobede! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Książki naszego dzieciństwa - Maryno 27.11.04, 19:33 Zaklęty dwór można kupić w Merlinie za złotych 14 /złóz zamowienie - dostawa do domu/ pozdrawiam Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa - Maryno 27.11.04, 20:53 Alfredko - jestes rewelacyjna! Ja tez sobie kupie! Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa - Alfredko 27.11.04, 21:14 Juz zamowilam i nawet dla brata Pojednanie - bo wspominal, ze to byla jego ulubiona ksiazka. Bardzo dziekuje! Odpowiedz Link
dutchman Re: Książki naszego dzieciństwa - Alfredko 27.11.04, 23:06 We wczesnej mlodosci ni stad ni z owad przeczytalem tez Jozefa Conrada Korzeniowskiego "Los" - taka gruba pigula. Wtedy zrobila na mnie spore wrazenie dutchman Odpowiedz Link
maryna04 Re: Książki naszego dzieciństwa - Alfredko 29.11.04, 00:54 Juz zamawiam, okropnie, bardzo dziekuje Alfredko. Niech mi nikt nie mowi, ze forum to marnacja czasu. Odpowiedz Link
mammaja Re: Książki naszego dzieciństwa - Maryno 01.12.04, 12:18 Juz dostalam zamowione ksiazki - wprawdzie mialy byc poczta a przyszly przesylka kurierska, ale Merlin grzecznie napisal email, ze to pomylka i 6 zet zalicza mi na poczet przyszlych zakupow Maryno - szkoda tylko,ze nie ma obrazkow, ale ja i tak dobrze je pamietam! Ksiazki bede czytac w samotnosci i skupieniu!Ciekawe tylko, ze Zaklety Dwor w mojej pamieci to gruba ksiazka - a tu niewielka, ale to sprawa druku i papieru,bo stron prawie 200. Czy oni wysylaja do Stanow? Odpowiedz Link