mammaja Re: Dzisiejki 66 18.11.04, 13:38 Pierwsza dobra - nie musze jechac "do miasta"! Wicher miota przedmiotami a ptaki nie moga latac! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 66 18.11.04, 15:13 Całą noc coś wyło i zawodziło za oknem, a wielkie krople uderzły z siłą wodospadu w parapet. Idąc do pracy miałam wiatr w plecy. Wystarczyło lekko podskoczyć, rozpostrzeć ręce i na połach szerokiego płaszcza, jak na skrzydłach, poszybować ku szczytnym zadaniom. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 66 18.11.04, 15:20 Wedrowcze, niesmialo tylko chcialam zauwazyc, ze latanie, jak wszystkie inne sporty ekstremalne, jest niebezpieczne. I mozna sobie kark skrecic, nie mowiac o innych niewinnych by-standers, na ktorych np. sie spada i im kark skreca.. Tak tylko mi sie skojarzylo... J. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dzisiejki 66 18.11.04, 15:24 wędrowcze, znów się "popisałam", moje huraganowe rozważania trafiły na dziwnie wczesną porę, wtedy jeszcze huczało a huczało.. A twój wpis upewnił mnie, że przeniosło cię pomyślnie do domu /dobrze, że okno zostawiłas otwarte../ Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 66 18.11.04, 15:56 Czesc Mm, wiatr wlasnie zaczal przycichac, niestety w naszej okolicy pozrywal kable i mamy tylko jedna faze. Nie moge nic ugotowac, ani posprzatac, ale komputery chodza Tobie sie upieklo jezdzenie za rzeke (i dobrze, bo podobno cos sie wywalilo na Poniatowszczaku i cala Praga stala), ja natomiast bylam na Saskiej Kepie, ale jakos szybko udalo mi sie wrocic Ide poszukac swieczek, bo sadzac po rozmiarach kataklizmu, niepredko bedziemy miec swiatlo... Pozdrawiam bezwietrznie, D. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiejki 66 18.11.04, 15:57 W Warszawie tez wieje...pies nie chciał spacerować, bo łeb i ogon jej urywało.. A Onet informuje: "Coraz więcej ofiar silnych wiatrów Już 5 osób zginęło na skutek silnego wiatru, który od kilkunastu godzin wieje w Polsce. Wichura najsilniejsza jest w północno-wschodniej Polsce. Wiele dróg jest nieprzejezdnych, poniszczone są domy i samochody.W Małdytach na Warmii i Mazurach zginął 68-letni mężczyzna, którego podmuch wiatru strącił z roweru. Wskutek wichury zablokowana jest droga krajowa numer 57 między Biskupcem a Bisztynkiem. Trasę zablokowało złamane drzewo. Rano trzy osoby zostały ranne po tym, jak połamane przez wichurę drzewa na Warmii i Mazurach upadły na samochody. W Dywitach pod Olsztynem spadające na samochód drzewo zraniło dwie osoby, a w Starym Dworze między Lidzbarkiem Warmińskim a Dobrym Miastem drzewo przygniotło samochód, raniąc kierowcę - podała policja.Połamane drzewo zatarasowało jeden z pasów granicznych na polsko-rosyjskim przejściu w Bezledach. Konary połamanych drzew zablokowały także tory w Gutkowie oraz drogi w powiecie olsztyńskim.W Dobrym Mieście wichura zerwała dach na budynku. Konstrukcja spadła na sąsiednią posesję i uszkodziła samochód.Bez prądu na Warmii i Mazurach jest kilka tysięcy gospodarstw domowych. Według rzecznika zakładu energetycznego w Olsztynie Grażyny Banasiewicz-Burdal, prądu nie ma w Morągu, Miłakowie oraz w połowie domów w Dobrym Mieście. "Doszło do uszkodzenia linii niskiego napięcia prowadzących do budynków mieszkalnych. Na bieżąco interweniujemy przy wszystkich zgłaszanych uszkodzeniach" - zapewnił PAP Serafin Bartczak z zakładu energetycznego w Lidzbarku Warmińskim.Spadający konar drzewa zabił w Warszawie sześciomiesięczne dziecko. Do tragedii doszło w okolicy Parku Praskiego (Praga Północ). Jak poinformowała PAP Zuzanna Talar z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji, zdarzenie miało miejsce ok. godziny 13.00 Z dzieckiem spacerowała jego matka. W pewnym momencie, na skutek silnego wiatru, na wózek spadła gałąź drzewa. Mimo natychmiastowego przewiezienia niemowlaka do szpitala, nie udało się go uratować.Inne zdarzenie, także związane z silnym wiatrem, miało miejsce w Alejach Jerozolimskich. Na przechodzącą kobietę spadł tam billboard, przygniatając jej nogę. Ranna trafiła do szpitala.Trzy osoby zginęły wskutek wichury na Pomorzu. Ofiary to 39-letni strażak - starszy ogniomistrz, dowódca zastępu z JR-G Sztum, oraz dwaj mężczyźni, którzy zginęli w samochodzie, po tym jak na auto spadło drzewo. Do obu tragedii doszło ok. godziny 11.00.Janusz Staniszewski z biura prasowego pomorskiej komendy wojewódzkiej policji poinformował, że na strażaka runął kawałek drzewa podczas akcji usuwania z drogi tarasującego ją konaru. Do tragedii doszło w miejscowości Koniecwałdy niedaleko Sztumu, na trasie Malbork-Sztum. Ratownik zostawił żonę i dwójkę dzieci.Do kolejnej tragedii doszło w Starogardzie Gdańskim. Na jadącego w kierunku Chojnic osobowego vw golfa spadło drzewo. Zginęli dwaj mężczyźni jadący samochodem. Oficer dyżurny pomorskiej straży pożarnej poinformował, że do godziny 13 nie otrzymał sygnałów o kolejnych ofiarach."Obecnie trwają akcje usuwania drzew na Żuławach, Kaszubach i okolicach Starogardu Gdańskiego" - dodał.Rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej Witold Maziarz przypomniał, że w tym roku śmierć podczas działań ratowniczo-gaśniczych poniosło już 5 strażaków. Jak poinformowano w Biurze Prognoz Morskich IMiGW w Gdyni, najmocniej wiatr wieje w Ustce, gdzie podmuchy osiągają ok. 126 km/h. Średnio wiatr wieje na Pomorzu z prędkością ok. 100 km/h. Wichura ma osłabnąć dopiero wieczorem.W nocy na Pomorzu spodziewane są opady deszczu ze śniegiem. W piątek meteorolodzy zapowiadają opady śniegu i zawieje śnieżne.Około dziesięciu tysięcy odbiorców pozbawionych było prądu w województwie podlaskim. To skutek silnych porywów wiatru notowanych w północno-wschodniej Polsce. Strażacy kilkanaście razy wyjeżdżali do usuwania połamanych drzew lub konarów.Według informacji energetyków, najwięcej awarii zanotowano w okolicach Białegostoku, Łomży i Bielska Podlaskiego. Uszkodzonych jest tam blisko 1,4 tys. stacji transformatorowych na 32 liniach średniego napięcia. Energetycy nie wykluczają, że naprawy niektórych awarii potrwają do piątku.Jak powiedział Krzysztof Andrejczyk z Zakładu Energetycznego Białystok SA, sytuacja nie jest jednak najgorsza, zwłaszcza że energetycy obawiali się, że uszkodzeń będzie znacznie więcej.Podobnie sytuację oceniają strażacy, wzywani do powalonych drzew i konarów. Najpoważniejszą akcję mieli w Białymstoku, gdzie drzewo - przewracając się - zerwało linię energetyczną.W Lesznie w Wielkopolsce wiatr wieje z prędkością 90 kilometrów na godzinę. To najwyższa zarejestrowana prędkość w województwie. Mocno wiało też w Poznaniu i Kole - około 70 kilometrów na godzinę.Na krajowej drodze numer 5 między Koninem a Czaczem wiatr powalił na jezdnię drzewo, którego gałęzie rozbiły szybę w nadjeżdżającym fordzie. Również na "5", w Wydorowie koło Śmigla, na tarasujące szosę drzewo najechały trzy samochody. Nikomu nic się nie stało.W Lesznie strażacy usuwają z jezdni naczepę ciężarówki, którą wiatr zepchnął do rowu, a w związku z tym kierowcy mają problem w wyjazdem z Leszna w kierunku Poznania.Wiatr przewrócił TIR-y z naczepą: niedaleko Stęszewa oraz na "11" w Chludowie.W okolicach Śremu, Środy i Wrześni silny wiatr spowodował awarie linii energetycznych. Prądu nie ma między innymi komenda powiatowa straży pożarnej we Wrześni. Strażacy musieli włączyć własny agregat.Straż pożarna z Wrześni wyjeżdżała do powalonego drzewa w Gutowie Małym, blokującego drogę Września-Witkowo, a strażacy w Śremie - do drzewa tarasującego w Grabianowie drogę Śrem-Czempiń.W sumie - jak dowiedziała się poznańska rozgłośnia Polskiego Radia - straż pożarna w Wielkopolsce wyjeżdżała do przewróconych drzew i urwanych konarów ponad 20 razy.Połamane drzewa - to skutek silnego wiatru wiejącego na Podbeskidziu. Na szczęście nikt nie został poszkodowany.Strażacy usuwali powalone drzewa w powiecie bielskim i na Śląsku Cieszyńskim. Zdaniem synoptyków, wichura w porywach osiągała prędkość 90 km/h. Oficer prasowy bielskiej straży pożarnej Ewa Beńko poinformowała, że w Bielsku-Białej jedno ze złamanych drzew upadło na dach zaparkowanego samochodu osobowego. Straty wyceniono mniej więcej na 1 tys. złotych. Strażacy usuwali także nadłamany konar w Pisarzowicach.Na Śląsku Cieszyńskim złamane drzewo upadło na drogę w Kisielowie. W Pogwizdowie strażacy usunęli złamane drzewo w rejonie tamtejszego gimnazjum.Synoptycy z bielskiej stacji meteorologicznej prognozują, że silny wiatr będzie jeszcze wiał do nocy z czwartku na piątek. Później można się spodziewać, że osłabnie, choć w porywach może jeszcze być dość silny.Z powodu silnego wiatru lubuscy strażacy interweniowali ponad 40 razy, usuwając połamane drzewa i konary tamujące ruch na drogach. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń - poinformował dyżurny komendy wojewódzkiej państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wlkp.Obok strażaków, dużo pracy miały też ekipy techniczne energetyki. W południe, z powodu spowodowanych przez wiatr uszkodzeń linii średniego napięcia, prąd nie docierał do ok. 250 stacji ransformatorowych. Awarie te usuwano na bieżąco.Utrudnienia na drogach występowały na trasach lokalnych. Właśnie tam kierowcy musieli szczególnie uważać na gałęzie i konary leżące na jezdniach, chociaż strażacy starali się jak najszybciej usuwać te przeszkody.W Zielonej Górze duże drzewo nie wytrzymało naporu wiatru i niebezpiecznie przechyliło się w kierunku pobliskiego domu. Strażacy musieli je ściąć. Natomiast w Dobiegniewie powalone drzewo lekko uszkodziło samochód. Do południa były to najpoważniejsze zdarzenia odnotowane przez straż pożarną.Jak poinformował Janusz Woźniak z Regionalnej Stacji Hydrologiczno-Meteorologicznej w Gorzowie Wlkp., najsilniejsze porywy wiatru odno Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiejki 66 18.11.04, 16:00 cd Jak poinformował Janusz Woźniak z Regionalnej Stacji Hydrologiczno-Meteorologicznej w Gorzowie Wlkp., najsilniejsze porywy wiatru odnotowano ok. godziny 9.00, kiedy to jego prędkość dochodziła do 72 km/h. Przed południem wichura nieco osłabła, jednak według prognoz w regionie ma silnie wiać do wieczora.Ponad sto razy interweniowali zachodniopomorscy strażacy usuwając z dróg konary drzew połamanych przez silny wiatr."Najwięcej pracy mieliśmy w pasie nadmorskim pomiędzy Kamieniem Pomorskim, Kołobrzegiem a Koszalinem" - poinformował dyżurny oficer Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie asp. sztab. Wiesław Mazurkiewicz.Silne podmuchy wiatru rozpoczęły się w nocy ze środy na czwartek. W ciągu dnia jego prędkość dochodzi od 20 m/s w zachodniej - do 24 m/s we wschodniej części regionu. Dotychczas najsilniej wiało w szczecińskim porcie, gdzie aparatura Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zarejestrowała wiatr o prędkości 27 m/s. Na Bałtyku obowiązuje ostrzeżenie przed silnym sztormem dochodzącym w porywach do 11 stopni w skali Beauforta."Do wieczora wiatr będzie stopniowo słabł. Następnych tak silnych powiewów możemy się spodziewać dopiero w niedzielę" - uspokaja dyżurny meteorolog ze szczecińskiego biura prognoz Renata Kurowska-Łazarz.Porywisty wiatr sprawia problemy w Krakowie. Od rana, strażacy interweniowali już kilkanaście razy. Połamane konary uszkodziły przewody trakcji tramwajowej w centrum miasta.Straż pożarna usuwa gałęzie z ulicy Rakowickiej. Ruch w tamtym rejonie jest utrudniony. W kilku miejscach, wiatr pozrywał tynk z kamienic i blaszane okucia dachów. Nie ma poważniejszych zniszczeń, ani ofiar. W Krakowie wiatr wieje z prędkością 70 kilometrów na godzinę. Pada przelotny, intensywny deszcz.Silny wiatr, wiejący w wielu regionach Polski utrudnił ruch pociągów. Wichura w wielu miejscach zerwała przewody sieci trakcyjnej. Jak powiedział rzecznik Polskich Linii Kolejowych Krzysztof Łańcucki, największe utrudnienia występują na linii Warszawa-Gdańsk w okolicach Mławy, gdzie awaria sieci zablokowała ruch pociągów na obu torach. Pociągi będą miały wielogodzinne opóźnienia.Trakcja na jednym torze została zerwana na trasie Warszawa-Wrocław pod Lesznem i tam ruch pociągów także jest utrudniony. Podobna sytuacja jest na linii Warszawa-Poznań w okolicach Kostrzyna. Całkowicie zablokowany jest ruch kolejowy między Lublinem i Chełmem.Do 180 km/h dochodziły porywy wiatru na szczycie Kasprowego Wierchu w Tatrach. Po południu północno-zachodni wiatr osłabł, ale osiągał jeszcze prędkość 108 km/h - podał dyżurny Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego." Zobacz także w Faktach TVN o 19.00 Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 66 18.11.04, 19:08 Przeczytalam wszystko i nie powiem, zeby to byly dobre wiadomosci - niestety! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Jak na to nie patrzec - jest piatek! 18.11.04, 22:09 ...czyli dobra wiadomosc, MM! Jest cieplo, zbieraja sie burzowe chmury, czekam na deszcz, zeby nie musiec podlewac ogrodu. Jak zwykle w piatek mnostwo biurowszczyzny, potem lekcja fletu, zawody sportowe druzyny skautowskiej i wio do domu. Kazdy piatek dobry bo jest piatkiem ;oD Pozdrawiam u progu weekendu Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
mammaja Re: Jak na to nie patrzec - jest piatek! 18.11.04, 22:33 Luizo! Czy ty jeszcze grasz na flecie? Mysle ze moze na fletni Pana, tyle ptakow przylatuje do ciebie! Jak to dobrze,ze ten dzien sie konczy, byl jakis do kitu...... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Flet 19.11.04, 01:23 Moja corka gra na flecie, ja rozmodlonym wzrokiem wpatruje sie w jej nauczycielke ;oP I to moja corka przywabia ptaki w ogrodzie popiskujac na flecie - szczegolnie dzikie golebie chodza za nia na krotkich nozkach po ogrodzie, gdy gra. Tez sie zgadzam ze czwartek byl do kitu Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
jowoj Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 08:35 Witam. Wiatr dotarł do nas. Za oknem wyje, szaro i ponuro. Mały Rudek usadowił się na moich kolanach i śpi pomrukując. Opóźnia wyjście z domu. +3 stopnie nie skłania do entuzjazmu. Zazdroszczę Luizie ciepła Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 10:09 Witam. Tym razem już po powrocie "z" trasy. Raniuteńko musiałam wyjechać "do" lub "w" miasto. Za oknem, świat widziany moimi oczami jest brzydki ... śnieg z deszczem, chlapa ...i ślisko, a ja wciąż jeżdżę na letnich oponach. Dzisiejsze korki to pikuś w porównaniu z tymi wczorajszymi. hy hy hy ... praca w cieple biurowym wydaje mi się już tylko przyjemnością.. Odpowiedz Link
lesio958 Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 10:14 A w Szczecinie piekne słonko,resztki sniegu topnieja do końca,,,,wiatru brak ,,,zapowiada się miły dzień Pozdrawiam Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 10:20 Tak chwilami pojawia sie slonko. Wiedzialem ze po ciezkiej szturmowej nocy bedzie lepszy i piekniejszy dzien. Odpowiedz Link
lesio958 Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 10:27 Widzę ,że też masz dobry humorek ...... Moze poprawisz mój jeszcze bardziej? Wpadnij na piwko do mnie i zrób porządek z tym mojm kompem.Nie mam takiej wiedzy ani umiejetnosci jak Ty...i strasznie Ci tego zazdroszcze. Pozdrawiam Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 10:41 Intensywnie pada mokry ciapowaty śnieg...Biało, ale mokro. Śniegu jest dużo, więc pewnie na mieście będą korki. Zrezygnowałam z wyjścia na miasto( Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 11:19 Dzis pogoda z serii "psa by nie wygonil",czarno jak u Murzyna w nosie,wichura,grad.Ciesze sie,ze wczoraj bylam w miescie. ml Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłem małym chłopcem 19.11.04, 12:07 Kontynuując muzyczną podróż do wspomnień, szukałem w pamięci najchętniej słuchanej muzyki i wykonawców... Przypomniałem sobie, poza tymi najbardziej znanymi zespołami i sztandarowymi utworami, trochę chyba już dzisiaj zapomnianego wykonawcę - Tadeusza Nalepę...słuchaliście go...? Bo ja, na okrągło i do oporu) Modlitwa, Co się stało kwiatom, Nocą puka ktoś...Oni zaraz przyjdą tu... Ha, dawnych rytmów czar...młodość, miłość, bunt, wolność...tanie wino, unoszący się dymek... nirwana...młodzieńcze marzenia... Po latach, stare winylowe płyty i kasety magnetofonowe wylądowały gdzieś w śmietniku, gdzieś się zapodziały podczas przeprowadzek, wspomnienia pokryła gruba warstwa kurzu, przebojem wdarła się w nie, zachodnia komercja....Dzisiaj, dzięki wirtualnym zasobom, mogłem je odszukać i odkurzyć... Pozdrawiam i zapraszam do posłuchania dobrego bluesa w wykonaniu Tadeusz Nalepy: "Musisz walczyć, musisz wierzyć"....odkryłem go na nowo, posłuchać warto, a ten rytm... tylko tańczyć i się zapomnieć) No - bo blues to zawsze jest Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłem małym chłopcem 19.11.04, 12:22 ...musisz walczyć żeby przeżyć żeby przeżyć kilka marnych chwil musisz walczyć musisz wierzyć w to że kiedyś lepiej będziesz żył... tam tam tam turu ryru tu tu du ra tam dyru ram tam No - musisz walczyć.. czas zatrzymać......... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłem małym chłopcem 19.11.04, 13:01 Od rana awaria jednej fazy elektrycznosci i to wlasnie tej z polaczeniem internetu.Wpadlam w panike i sciagnelam elektryka.Okazuje sie ze to awaria na linii, ale chwilowo zrobil "mostek" (nie gimnastyczny) i podpial nas jakos do slupa.A tymaczasem swiat tonie w sniegu, widok jak w srodku zimy w gorach,swierki w sniegu, ale na ulicach bedzie ciapa. Zrobilam zdjecia pierwszego sniegu. Pozdrawiam wszystkich i jade zawiesc mlodej zimowe buty, bo nie moze wyjsc z domu.Taka ta samodzielnosc - ha,ha! Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłem małym chłopcem 19.11.04, 13:15 Pamiętam... Płyt winylowych nie dałam wyrzucić... Kiedy byłem małym chłopcem - też bardzo lubiłam i....przesłanie piosenki do dzisiaj jest aktualne... Kiedy byłem małym chłopcem T.Nalepa-B.Loebl Kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej, wziął mnie ojciec, wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł: Najważniejsze co się czuje, słuchaj zawsze głosu serca, hej. Kiedy byłem, kiedy byłem dużym chłopcem, hej, wziął mnie ojciec, wziął mnie ojciec i tak do mnie rzekł: Głosem serca się nie kieruj, tylko forsa ważna w życiu jest. Wicher wieje, wicher słabe drzewa łamie, hej, wicher wieje, wicher silne drzewa głaszcze, hej. Najwazniejsze to być silnym, wicher silne drzewa głaszcze, hej. I te takie romantyczne... Na drugim brzegu tęczy T.Nalepa-B.Loebl Przychodzisz zawsze do mnie gdy zapada zmrok zapalasz rzekę tęczy i przerywasz noc. Nie pytasz nigdy o nic a jednak wiesz co chcę: przepłynąć poprzez tęczę na jej nieznany drugi brzeg. Zobaczyć słońce w nocy zobaczyć latem śnieg królika trzymać w dłoniach i głaskać dłonią jego sierść. Gdybyś kochał, hej T.Nalepa-Jacek Grań Gdybyś lubił mnie choć trochę, hej, gdybyś kochał jak nie kochasz mnie gdybyś nie był jaki jesteś, zechciał, tak jak nie chcesz mnie. byłbyś wiatrem, a ja polem, hej, byłbyś niebem, ja topolą, hej, byłbyś słońcem, a ja cieniem, gdybyś tylko zmienił się! Gdybyś nie śnił mi się w nocy, hej, gdybyś dał mi wreszcie spokój, hej, może bym ci darowała, może zapomniałabym. Gdybyś lubił mnie choć trochę, hej, gdybyś kochał jak nie kochasz mnie gdybyś nie był jaki jesteś, zechciał, tak jak nie chcesz mnie! Dzięki za przypomnienie)) blues.pl/Tadeusz_Nalepa/ Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłem małym chłopcem 19.11.04, 13:21 Kanoko miło jest tak sobie powspominać kiedy za oknem pada śnieg. Też mam sentyment do ... Kiedy byłem małym chłopcem, a słowa do serca mi trafiały. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłem małym chłopcem 19.11.04, 13:48 Witaj, Ewelino! Miło jest wspominać - zwłaszcza muzycznie i poetycznie) Ale teraz koniec wspomnień - trzeba na śnieg, z czterołapem na spacer.... Nucąc piosenkę Kubusia Puchatka,nakładam ciepłe ubranko,wysokie buciki, rękawiczki - koniecznie!! - i wędruję na spacerek. IM BARDZIEJ PADA ŚNIEG Im bardziej pada śnieg, Bim-bom Tym bardziej prószy śnieg, Bim-bom Tym bardziej sypie śnieg Bim-bom Jak biały puch z poduszki. I nie wie zwierz ni człek, Bim-bom Choć żyłby cały wiek, Bim-bom Kiedy tak pada śnieg, Bim-bom Jak marzną nam paluszki. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłem małym chłopcem 19.11.04, 13:54 Szkoda,ze posluchac nie mozna ml Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłam małom dziewcynką:- 19.11.04, 17:08 nieoceniona kanoka napisala: > Gdybyś lubił mnie choć trochę, hej, > gdybyś kochał jak nie kochasz mnie > gdybyś nie był jaki jesteś, > zechciał, tak jak nie chcesz mnie! ____________ Lubiem cię nawet dużo, dużo Dzięki najlepsza podręczna wyszukiwarko)) za odkurzenie tekstów piosenek, które zawieruszyły się mi gdzieś w zakamarkach pamięci...szczególnie te na drugim brzegu tęczy)...hej....nooooooooooooooo P.S. Gdybyś podała mi jeszcze kanoko, przepis na boczniaka (bo o ile pamiętam, to ty chyba serwowałaś taki rarytas na obiadkach?), byłbym cały w sko wronkach))) No - kłaniam się, rączki całuję, bo nie śmiem dalej, tam gdzie wzrok nie sięga))) Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłam małom dziewcynką: 19.11.04, 17:53 Heeeeeej!!! Jak miło..... Przepis na boczniaka na obiadkach - niestety, nie mój - może odezwie się autor? Ale inne przepisy boczniakowe - proszę bardzo www.boczniak.fr.pl/ kanoka Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 66 - do wyszukiwarki:-)) 19.11.04, 18:01 Wiedziałem, no wiedziałem) że na tobie można polegać, jak na....żonie Zawiszy) Dzięki. No - boczkiem, boczkiem) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłem małym chłopcem 19.11.04, 16:05 Dzien dobry, no_no Wszystkie chyba plyty Blackout i Breakout mam na winylach.. Tylko juz nie mam gramofonu.. ;-( Ale sobie kupie.. ))) J. poszlabym za toba... taramtaram ... ale za goraco, ale za goraco, ale jeszcze bym sie spiekla ... taramtaram ... )) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłem małym chłopcem 19.11.04, 16:29 A moze takie slowa piosenek przeniesc do jednego watku? Bo sie pogubia ! Eletrownie w ramach zapraw pozbawila nas swiatla przy swiecach - obiadek byl roamantycznie przy swiecach, tylko ziemniaczki pieczona w piekarniku beda chyba na kolacje... Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłem małym chłopcem 19.11.04, 16:34 Wlasnie i slowa i ewentualne linki muzyczne )))) Z pewnoscia ktosik je ma!!! ml Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłbym jutką:-)) 19.11.04, 17:19 to też byłbym taki pienkny i bogaty))))))) i kupiłbym sobie wszystko, co tylko bym chciał... np. pate fon) _______________________ jutka1 napisała: > Dzien dobry, no_no _______________________ Dzień dobry słońce Paryża i całego dołu Ślonzka) No - zabłąkany pomorski promyk) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 66 - Kiedy byłbym jutką:-)) 19.11.04, 17:28 no_no napisał: > to też byłbym taki pienkny i bogaty))))))) > i kupiłbym sobie wszystko, co tylko bym chciał... > np. pate fon) > Dzień dobry słońce Paryża i całego dołu Ślonzka) > > No - zabłąkany pomorski promyk) ********* Wiesz, no_no, pate fon musi jeszcze na mnie poczekac... moze wiosna kupie? (w tajemnicy ci powiem, ze ani pierwszym ani drugim nie jestem, tylko ciiii.... nie mow nikomu... ))) Slonce paryskie juz niedlugo... Don't cry for me Argentina... Jutka (czasem tez zablakana Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 15:44 W Szczecinie nie wieje????? Na lewobrzeżu głowy urywa. Własnie z taką naderwaną wróciłam do domu Nawet nie miałam siły dojść na pocztę po oczekiwaną przesyłkę. Jutro pójdę. Odpowiedz Link
skynews Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 17:58 W ekstremalnych warunkach pogodowych może dużo sie zdarzyć np.Wedrowiec latawcem porwanym w siną dal. (Jo,to tylko taki żarcik). Uważajcie na siebie - prędkość wiatru w najbliższych dniach może dochodzić w porywach do 150km/h. www.wetter-welt.de/d2.shtml wekuw.met.fu-berlin.de/~LutzLesch/noaa16-ch4-am-europa-4km.html Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 18:04 W albumie wkleiłam zimowe zdjecia. W pogodzie na tydzien - zimową prognozę konca tygodnia. Ble ...i Bre...i Mirę i Nalepę - uwielbiałam i ulwiebiam nadal. Poprosze o "Wyspę" Kanoko , jesteś niezrównana. pozdrawiam wszystkich wywianych , przewianych , rozwianych , porwanych i nie zimowo-mroźnym wieczorkiem. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 18:14 Wyspa T.Nalepa-B.Loebl Wierz mi, wierz, ta wyspa jest. To gdzieś tu, gdzieś blisko już. Uwierz w to i pomóż mi, pomóż ją odnaleźć. Tam już rąk nie zranisz swych, napalm tam nie zakwita krwią, ani też na wyspie tej nikt nie sadzi drzew kolczastych, drutów. Tam noce spokojne, tam tylko spadają race gwiazd, na szczęście to, trzeba wierzyć im. Tam dni są słoneczne, tam łąki zielone, chłopcy z nich rwą kwiaty swym ukochanym. Musisz uwierzyć mi, że jest taka wyspa pod skrzydłami ptaków, gdzie dziecko bez trwogi spogląda w gęstwinę białych chmur, bo wie, że z nich tylko deszcz. Wierz mi, wierz, ta wyspa jest i nasz tam będzie domu dach, nasze drzwi do których nikt nocą nie zapuka. Wierz mi, wierz, ta wyspa jest póki ty jesteś ze mną tu. Może brzeg nad Wisłą jej, może jest nią właśnie twa ojczyzna. Gdzie noce spokojne, tam tylko spadają race gwiazd, na szczęście to, trzeba wierzyć im. Gdzie dni są słoneczne, gdzie łąki zielone, chłopcy z nich rwą kwiaty swym ukochanym. Musisz uwierzyć mi, że jest taka wyspa pośród morza ognia, gdzie dziecko bez trwogi spogląda w gęstwinę białych chmur, bo wie, że z nich tylko deszcz. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 18:26 skynews napisał: > > W ekstremalnych warunkach pogodowych może dużo sie zdarzyć np.Wedrowiec latawcem > porwanym w siną dal. Latawcem być. Piękny sposób przemieszczania się dla każdego wędrowca Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 19:58 Mam dzien wolny. Nie wiem jaki dzien i jaka data jest dzisiajakowa , ale jutro spadam na tasme o 7.45 to wiem. Pracowalam noc i dzien z powodow osobistych ( nie moich ) potem spalam , teraz klikam jutro , pracuje. Chcialabym chwili spokoju... Kran. Odpowiedz Link
lablafox Mam dobre wiadomości 19.11.04, 22:01 Kolega nasz , po operacji - odbyła się dziś ,od 9-15, już jest przytomny, mówi dośc logicznie i rusza rękoma , mamy nadzieję ,że to dobrze rokuje. Guz ponoć w całosci usunięty. Odpowiedz Link
kanoka Re: Mam dobre wiadomości 19.11.04, 22:05 Wygrała nadzieja. Cieszę się razem z Tobą)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Mam dobre wiadomości 19.11.04, 22:31 Bardzo dobre wiadomosci Lbx )) Kran. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 22:37 Za dwa dni wybory na Ukrainie. Poprzyjmy tworzącą się demokrację. Nie dajmy zdusić wolności u naszych sąsiadów. Jeśli prawda przegra, staniemy się państwem granicznym między wolnością a zniewoleniem. www.sus-n.org/petition/index.php?mode=pet Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Dzisiejki 66 19.11.04, 22:44 Całym sercem jestem za wolnością Ukrainy. A moja małżonka jeszcze bardziej. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to będziemy ich odwiedzać często. Dzięki za link. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiejki 66 20.11.04, 07:49 Przybieglam do pracy przez piekne , zasniezone i puste ulice. Jedynymi zywymi duszami jakie spotkalam byli wartownicy kolo rezydencji amerykanmskiego ambasadora, mojego sasiada. Wstalam ze siadomoscia , ze bardzo lubie swoja prace i mimo potwornej pory o jakiej mnie ona wyrzuca z cieplego lozeczka ciesze sie , ze sie spotkamy )) Poprawiam Wam kolderki i poduszki i sypie sennym piaskiem w oczy , zeby Wam sie dobrze i milo spalo i snilo ))))) Kran. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 66 20.11.04, 11:47 Swiat tonie w sloncu i w sniegu! Jest przepiekna pogoda dla spacerowiczow.Juz widziano narciarza na biegowkach! Gorzej dla kierowcow - na uliczkach ciapa i bloto! Pozdrawiam zimowo - od rana bawie sie fotografowaniem tej pieknej zimy w listopadzie.... Odpowiedz Link
warum Re: Dzisiejki 66 20.11.04, 16:18 Pieknie, bo pusto Po wczorajszym zakorkowaniu calego Lublina i wszystkich mozliwych drog dojazdowych - dzis takie pustki byly rano jak jak jechalam do pracy,ze wygladalo jakby auta "wyparowaly"/ ale nie wyparowaly, tylko co niektorych wepchnieto do rowow, a innych dalo sie wypchac- kolega jadacy z W-wy do L/ o 19 wystartowal/- dotarl... na 5-rano, maz z kierunku Bialystok-Lublin- niecale 25 km pokonywal 6 godz./ Na nasze nieszczescie miasto jest polozone jakby "w dolku" albo "na gorce" zalezy z ktorej strony wjezdzackoszmar komunikacyjny zadarza sie regularnie na wszelkich podjazdach . Gdyby nie zmasowane usterki w moim fiacie - gracie/ a to klameczka od okna sie ulamala, a to wycieraczka nie dociska - /to nie auto na polskie warunki/ to powiedzialabym,ze dawno nie bylo takiej solidarnosci w narodzie jak wczoraj na ulicach Lublina))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dzisiejki 66 20.11.04, 18:20 Warum czy Ty jestes z samego Lublina? Bo jak tak to bym miala kiedys prosbe. Kran. Odpowiedz Link
warum Re: Dzisiejki 66 20.11.04, 20:38 Nie jestem z Lublina - w Lublinie tylko pracuje codziennie)A jesli w czyms moge pomopc napisz. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 66 20.11.04, 16:31 Chwilami popadywał śnieg. Topił się nie dotknąwszy ziemi. Pada deszcz. Dlaczego ja mam taki szeroki, blaszany, mocno akustyczny parapet? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 66 20.11.04, 16:40 Mimo na przemian padajacego gradu albo deszczu udalo mi sie kilka razy przejsc tzw.sucha noga a raczej z sucha glowa.Posrod "lawic" slicznych stokrotek na lakach zalegaja sobie kulki gradu.Psy wyrolowaly sie i tym samym umyly Pogoda sprzyjajaca bawieniu sie w krasnoludke,co wygania dolki.. ml Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 66 20.11.04, 20:46 wedrowiec2 napisała: > Chwilami popadywał śnieg. Topił się nie dotknąwszy ziemi. Pada deszcz. Dlaczego > > ja mam taki szeroki, blaszany, mocno akustyczny parapet? Abyś usłyszałam muzykę w deszczu zawartą, takie piękne staccatto. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiejki 66 20.11.04, 21:09 lablafox napisała: > Abyś usłyszałam muzykę w deszczu zawartą, takie piękne staccatto. W nocy też??? Odpowiedz Link
jowoj Zmarł Marcin Pawłowski - 20.11.04, 19:08 Zmarł Marcin Pawłowski - dziennikarz TVN Marcin Pawłowski, dziennikarz telewizji TVN, zmarł w sobotę w szpitalu w Warszawie po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej - poinformowała w sobotę o godz. 16 telewizja TVN. Pawłowski pracował w TVN od lipca 1997 roku jako reporter i prowadzący "Fakty". Zajmował się tematami politycznymi, ale również społecznymi. Relacjonował m.in. pielgrzymkę do Polski papieża Jana Pawła II oraz amerykański atak na Irak. Od 2002 roku zmagał się z chorobą nowotworową. Leczył się m.in. w klinikach w Szwajcarii i Warszawie. Latem po dłuższej nieobecności pojawił się kilkakrotnie jako prowadzący "Fakty". Ostatnio na wizji pojawił się we wrześniu. To był wspaniały dziennikarz. Odpowiedz Link
lablafox Re: Zmarł Marcin Pawłowski - 20.11.04, 20:49 Godzę się ze smiercią jako naturalnym objawem , czy konsekwencją życia. Nie boję sie śmierci , mojej osobistej. Nie mogę pogodzić się ze śmiercią ludzi młodych i dzieci , to takie okrutne. Odpowiedz Link
warum Re: Zmarł Marcin Pawłowski - 20.11.04, 20:54 Hmm...godzimy sie na starosc, godzimy sie na smierc. Ale czy tak naprawde bez obaw? smiem watpic. Bo jest daleko, dlatego tak myslimy,ze sie nie boimy. Odpowiedz Link
mammaja Re: Zmarł Marcin Pawłowski - 20.11.04, 20:56 Nie bede ciagnac tego smutnego tematu - ale kazdy sie boi - to normalne! Nikt nie wie jak to jest.... Odpowiedz Link
lablafox Re: Zmarł Marcin Pawłowski - 20.11.04, 21:15 Ja się nie boję śmierci. Na 100% i mówie to z wielkim przekonaniem. No bo czegóż sie bać? Boję sie odchodzenia najbliższych , boję sie cierpienia przed śmiercią, ale samej smierci -NIE. Wiem ,że to umiera tylko moje ciało. Mozecie mysleć żem wariatka, ale ja wiem i tyle. Pragnę bardzo by przyszła i zabrała mnie niespodziewanie i szybko. Odpowiedz Link
jowoj Re: Zmarł Marcin Pawłowski - 20.11.04, 21:17 Chciałem napisać to samo. Boję się umierania, a nie samego momentu śmierci. Boję się bólu, upokorzenia, bezradności. Odpowiedz Link
mammaja Re: Zmarł Marcin Pawłowski - 20.11.04, 21:33 No wlasnie! w tym rzecz, ze nie mamy tego zagwarantowanego ! Odpowiedz Link
kanoka Niedziela 21.11.04, 09:27 Słońce i śnieg... Wczoraj na długim, zimowym spacerze po Lesie Kabackim, było pieknie... Osnieżone, przygięte pod ciężarem śniegu gałęzie sosen, na ziemi kopny śnieg, a na każdej gałązce kołderka śniegowa...Złapał lekki mróz i śnieg skrzypiał pod butami... Było pochmurno, tylko miejscami przebijało słońce, podświetlajac ośnieżony las. Ludzi było niewiele, bo chłodny wiatr nie zachęcał do spaceru, ale nam i psicy spacer się podobał bardzo)). Mąż napstrykał zdjęć cyfrówką i teraz je oglądam w komputerze. Dzisiaj też pójdziemy podziwiać leśną zimę, bo od poniedziałku meteorolodzy straszą ociepleniem, wichurą i deszczem ze śniegiem( Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 21.11.04, 09:36 Re- ... )) Kanoko, zazdroszcze i pocieszam sie tylko, ze niedlugo bede miec szanse na taka sama pogode ) W Paryzu tymczasem.. b.z. Przynajmniej nie pada, jak caly wieczor wczoraj Odpowiedz Link
no_no Re: Niedziela - come on baby:-) 21.11.04, 10:32 touch me now... relax..... Słucham audycji Radia Vigor FM pt. "Strefa ryczących czterdziestek" ...o maj Miszel, mabel....wo trebianą są, aj lawju, aj lawju, aaaaaaj nid ju, aj nid ju, aj lawju...a łońć ju, aj łońć ju) No - pozdrawiam i muzycznej niedzieli życzę) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela - come on baby:-) 21.11.04, 10:42 dzien dobry, no_no widze, ze cwiczysz francuski znowu? popieram piosenke lubie.. tez muzycznie milej niedzieli zycze J. Odpowiedz Link
no_no Re: Niedziela - come on baby:-) 21.11.04, 10:49 jutka1 napisała: > widze, ze cwiczysz francuski znowu? popieram ____________________ aaaaaaaaaaaa No) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Niedziela 21.11.04, 12:18 Dzien sloneczny,wietrzny i mrozny,wokol zielono,nie spadl ani jeden platek sniegu. ml Odpowiedz Link
lablafox Re: Niedziela 21.11.04, 10:33 Pada śnieg . Lecą białe płaty . W domeczku cieplutko , tak lubię. Odpowiedz Link
omeri Re: Niedziela 21.11.04, 13:27 Witam po spacerze do nowego mieszkanka. Ledwie wróciłam zacząl sypać snieg i wiać wiatr. Ciekawe kiedy dojdzie do innych z Wwy? Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela 21.11.04, 13:33 Po drugiej stronie tego samego miasta jeszcze piekne slonce,snieg skrzy sie, pieknie - ale rzeczywiscie jakies chmury nadciagaja.Moze nie dojda? Zycze milej niedizli, chociaz to juz poludnie z hakiem! Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela 21.11.04, 14:06 No i przyszly ! Cos nieprawdopodobnego jak zrobilo sie ciemno, zadymka sniezna,nie do wiary co sie porobilo! Odpowiedz Link
kanoka Re: Niedziela 21.11.04, 14:20 Zadymka dotarła na Ursynów. Miał być długi spacer z psicą po Lesie Kabackim; nici ze spacerka( - siusiu, kupka i do domu!! Ja lubię spacerować przy takiej pogodzie, ale ona nie(. Może dlatego, że ma futro bez kaptura i chodzi boso.... Przy takiej pogodzie, pozostaje tylko lektura... Odklikowuję się do lektury na nośniku tradycyjnym Odpowiedz Link
tom_tam Re: Niedziela na Ursynowie i reszcie Europy :) 21.11.04, 14:58 U-hu-cha przyszla Zima zla! na szczescie - nie u mnie Piekne slonce i bezchmurne niebo (przynajmniej w tej chwili). Z mlodosci pamietam PGR Kabaty (obecnie dzielnica Ursynow) i.. zawsze mnie sie wydawalo iz to dobre miejsce na uprawe burakow cukrowych - co przez niepamietne lata tam uskuteczniano. Zadymki, ataki zimy i sniezyce nie wplywaly na jakosc polskiego cukru (zawsze "krzepil" - zdaniem Wankowicza) i do jego transportu nie byla potrzebna stacja metra. Milosnicy Wyscigow Konnych - tez jakos znajdowali "droge" do swoich uciech i... nie potrzebowali az tak daleko jezdzic (w strone Pyr) jak czynily to biorace w gonitwach konie )). No taaak.. "cos" w tym jest, ze madry pies w tym miejscu i w taka pogode moze majwyzej zrobic: siusiu czy..kupke i... w nogi do domciu!))) pozdrawiam,- tom Odpowiedz Link
lablafox Re: Niedziela na Ursynowie i reszcie Europy :) 21.11.04, 18:37 Właśnie popsuł mi sie piec centralnego ogrzewania. Wybrał odpowiedni moment . Mróz i snieg , a w domku nie będzie ciepło , do czasu naprawy. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Niedziela na Ursynowie i reszcie Europy :) 21.11.04, 18:45 Wspolczuje Ci Lx,radze sie ubrac jak cebulka i wypic grzane winko albo herbate z rumem! ml Odpowiedz Link
lablafox Re: Niedziela na Ursynowie i reszcie Europy :) 21.11.04, 19:08 Jeszcze jest ciepło , jurto musi przyjść fachowiec , chyba jakas duperelka elektroniczna się popsuła i trzeba ją wymienic.10 min. rpboty,a koszty.... Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela na Ursynowie i reszcie Europy :) 21.11.04, 19:27 Bylam na malym spacerku - jest pieknie - snieg skryl wszystkie brudy i balagany. Powietrze rzezkie. Obejrze dzis film "Kiedy Harry poznal Sally" z Meg Ryan i Billi Crystalem. Poprawia nastroj Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Ktos nie spi zeby spac mogl ktos 22.11.04, 00:38 Wy smacznie spicie niedzielnym snem a u mnie juz poniedzialek. Glownie pochmurnie, troche slonca, zimno jak na listopad - okolo 20 stopni. Caly tydzien ma byc chlodny, za co dziekuje silom wyzszym, bo zaczelam ambitny projekt w ogrodzie. Na razie wykarczowalismy kilkanascie dzikich drzewek stloczonych przy tylnym plocie, ale to dopiero poczatek. Wzywam kolezenstwo do powstania z niedzielnego stuporu i rzucenia sie w wir pracy podspiewujac piesn masowa "Do roboty, do roboty" Luiza-w-Ogrodzie ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> .·´¯`·.. ><(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Ktos nie spi zeby spac mogl ktos 22.11.04, 08:08 Witam. Przeziębienie wciąż mnie trzyma. U mnie mroźno. Wyczekuję na ocieplenie prognozowane przez Lx. Chciałabym pewne etapy inwestycji zakończyć. A swoją drogą ... mam tak dużo planów, że zima mogłaby dla w ogóle nie istnieć, za wyjątkiem okresu bożonarodzeniowego Zima mnie w jakiś sposób ogranicza Odpowiedz Link
jowoj Re: Dzisiejki 66 22.11.04, 09:11 Dzień dobry. Szaro, temp -3, a mnie w drogę trzeba;-( NIc to. Do wieczora może wrócę. Albo nie Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 66 22.11.04, 09:33 Temperatura podniosla sie o 11 stopni,czyzby zapowiadane przez Lx ,ocieplenie? Wilgotnosc powietrza wynosi 95%.Jednym slowem paskuda. ml Odpowiedz Link
kanoka Re: Dzisiejki 66 22.11.04, 09:34 Słonecznie, lekki mróz -4st. Dzieńdobrybardzo)) Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 66 22.11.04, 13:57 marialudwika napisała: > Temperatura podniosla sie o 11 stopni,czyzby zapowiadane przez Lx ,ocieplenie? > Wilgotnosc powietrza wynosi 95%.Jednym slowem paskuda. > ml Ha hahaha to nie Lx zapowiada ocieplenie ,to są informacje z Twojej pogody - baaaaaaardzo dokładne. Wklejam je cierpliwe bo moze sie komus przydadzą. Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 66 taki dzień jaka muzyka w sercu 22.11.04, 11:12 Zauroczony bluesem Nalepy, pięknie brzmiącym w utworze - "Musisz walczyć, musisz wierzyć", dzisiaj poddaję się w przerwach, nastrojowej muzyce do filmu "Stigmata", w wykonaniu Bjork.... no, i płyniemy dalej przez życie....) Hm, zarazik wracam.............. do bluesa) No - a tymczasem po raz enty: 'All Is Full Of Love'... Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 66 taki dzień jaka muzyka w sercu 22.11.04, 12:57 Od rana sprzatanie z krasnoludka zwana inaczej .......... (wpisz wg.uznania), po przeczytaniu watku o dawaniu zarobic! Slonko jak zoltko jajka na szarym niebie,snieg lezy dalej,pozdrawiam! Mm Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 66 taki dzień jaka muzyka w sercu 22.11.04, 13:05 U mnie słońce przesłoniły sypiące się z nieba białe gwiazdeczki. Co jedna, to piękniejsza) Hmm, jaki byłby ten świat, gdyby nie było w nim gwiazd, gwiazdek i gwiazdeczek, i bajek) o krasnoludkach i sierotkach Marysiach?) No - filozof) Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiejki 66 taki dzień jaka muzyka w sercu 22.11.04, 13:15 Wy macie gwiazdki i gwiazdeczki a ja jestem na okrecie,w czasie sztormu,a miota nim na wszystkie strony ( Postaram sie nie wyslylac Wam tej aury! ml Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 66 taki dzień jaka muzyka w sercu 22.11.04, 13:18 ML, każda pogoda ma swój urok) "Sztormowa", pozwala docenić ciepło "kajuty")) No - pokładowy majtek) Odpowiedz Link
no_no Re: Dzisiejki 66 - " Nie narzekajcie na pogodę. 22.11.04, 13:29 Gdyby co jakiś czas się nie zmieniała, większość ludzi nie wiedziałaby, jak zacząć rozmowę " No - podzielający opinię Kina Hubbarda Odpowiedz Link
lablafox Pytanie do No_no 22.11.04, 14:06 Mój mąz 02. 12 jedzie do sanatorium w Kołobrzegu - połączenie z Poznania gorzej niż kiepskie . Musi być tam o 8 rano .Zastanawiam się czy może jest jakies połączenie Kołobrzegu z Gdańskiem , przez Słupsk własnie. Jesli nie , będę musiała go zawieźć - zaden problem , ale będę musiała równiez wrócić , przy takiej pogodzie , a zapowiadają na noc 02 .12. marznącą mżawkę. To mi sie nie bardzo usmiecha, tym bardziej ze w taką noc wpadliśmy w poslizg , z kolegą , jego świetnym , terenowym , z wszystkimi mozliwymi bajerami autem. Samochód do kasacji , my jeszcze nie. Dziś stwierdziłam ,że zimowe koła i abs-y to świetna sprawa ,zeby jeszcze nie było tego wrazenia śrupania po czymś twardym . Odpowiedz Link
no_no Re: Pytanie do No_no 22.11.04, 14:28 Nie znam w tej chwili dokładnego rozkładu jazdy PKP, chociaż odpowiadając dokładnie na twoje pytanie, mogę odpowiedzieć ze 100% pewnością, że jest połączenie Gdańska, Gdyni z Kołobrzegiem, drogą kolejową) Niemniej sądzę (z dużą dozą prawdopodobieństwa), że z P-nia przez Słupsk, jest dużo, dużo bliżej do Kołobrzegu, niż przez Gdańsk. Lx, nie przejmuj się tak mężem)) Musi wyjechać wcześniej, potrudzić się)) by później odpocząć i zakosztować rozrywek) z paniami "kuracjuszkami") Pozdrowienia dla Wielkiej Polski. No - samochodem nie radzę jechać w taką pogodę. Odpowiedz Link
lablafox Re: Pytanie do No_no 22.11.04, 14:45 Dziękuje za informacje i życzenia. No_no juz kilka osób mi zwracało uwagę ,ze jestem nadopiekuńcza. Widac tak juz mam, a mojemu mężowi tez chyba z tym dobrze. W kazdym razie nie protestuje. Masz racje z tym odpoczynkiem i kuracjuszkami. Zapowiedziałam ,że odbierając potem telefony ,będę niemiła i nie przywołam i zadnej , przy okazji , podwozić nie będę. Układ od początku jasny. Odpowiedz Link
no_no Re: Pytanie do No_no 22.11.04, 14:54 lablafox napisała: > No_no juz kilka osób mi zwracało uwagę ,ze jestem nadopiekuńcza. > Widac tak juz mam, a mojemu mężowi tez chyba z tym dobrze. ------------------ Tak już ma chyba większość poznanianek) A że mężowi z tym dobrze, to się wcale, ale to wcale nie dziwię)) Pozdrowienia dla męża i dużo sanatoryjnych, leczniczych wrażeń życzę)) Zdrowia dla obojga. No) No Odpowiedz Link
verbena1 Re: do Lx 22.11.04, 14:45 Moze wyjedzcie dzien wczesniej i przenocujcie gdzies, wlasnie bylam na stronie Kolobrzegu, noclegi juz od 15 zl. Ewentualnie noc na plazy, tak romantycznie Macie jeszcze troche czasu do namyslu, ale jak Cie znam zaryzykujesz jazde noca. Odpowiedz Link
lablafox Re: do Lx 22.11.04, 14:47 Oj znasz mnie ,Verbeno , znasz. Noc na plaży hmmmmmmmmm, gdybym była eskimoską, kto wie. Odpowiedz Link
dutchman Re: Pytanie do No_no 22.11.04, 15:41 Rzeczywiscie Lablafox. Polaczenie kolejowe Poznania z Kolobrzegiem nie jest najlepsze. Mozesz to latwo sprawdzic na stronie kolei www.pkp.pl Swoja droga kto to wymislil zeby byc tam o godz. 8:00 rano ? Pobieznie patrzac jest fatalny pociag przez Stargard Szczecinski i Koszalin ( przez Gdansk jest o wiele za daleko mysle ) o 20:25 z drorca glownego i jest z dwoma przesiadkami na miejscu o 07:40 rano czyli podroz trwa 11 godzin i 15 minut.... Nastepny jest o 02:52, ta sam trasa i przesiadki, ale jest o 09:40 w Kolobrzegu, czyli za pozno..... pozdrowienia dutchman Odpowiedz Link
lablafox Dziękuję No_no i Dutchman 22.11.04, 22:24 Należycie do naszego Klubu Niezawodnych . Jeszcze raz serdeczne dzięki . Na stronę internetową pkp wchodzilismy wielokrotnie , ale otwierała się po 20- 30 minutach i po chwili znikała . Męza szlag trafiał , mimo że sam raczej z powolnych i maniana. Musiałam jakoś ratować komputer przed zniszczeniem , bo co ja biedna bez niego bym zrobiła. Odpowiedz Link