Dodaj do ulubionych

My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czesc 44

16.12.04, 15:56
Na wszelki wypadek, w przerwie w pracy nauczycielskiej wink), otwieram - a noz widelec kogos
najdzie na pogaduchy?... smile

Tematu nie zadaje, bo mozg mam zasmiecony teoria pluskwy-perfekcyjnej
czyjaktotamsienazywa wink))))) i innymi rzeczami, i miejsca w mozgu na niewiele wiecej do
wieczora starcza.

Wpadne wieczorem, jak uczen pojdzie spac, czyli kolo 21:00-22:00.

Pozdrowienia i lapkowe machadla,

Jutka wink))
Obserwuj wątek
    • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 16.12.04, 17:04
      Witaj serdeczna Muzowink)

      ja, tak sobie poczytawszy, jak machasz lapka z Pereca do Anielewicza
      zastanawiam sie, czy nie zauwazylas mojej wychylonej z okna - na "trasie"-
      glowki??????
      Zaden widok Cie nie "porazil"??????smile)))))
      A poza tym, powiedz droga Szwagierko, co robisz na ulicy, na ktorej czasami
      bywam na poczcie?????
      No, no???
      • marialudwika Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 16.12.04, 17:43
        Choc nie naleze do rodziny to pozdrawiam obie szwagierki i ciagle niewidocznego
        Wojciecha smile
        Zalatana jestem i tez mam goscia,atrakcja dodatkowa bedzie masaz moich
        stopek,he,he!
        ml
        PS.Jesli wieczorem bedzie jakies dobre winko to sie na nie zglosze!
        • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 16.12.04, 17:51
          Dziekujemy, dziekujemy MLsmile))) Witajsmile)
          A ja bez zadnych gosci, czyli mam blogi spokoj. Na wieczor wyciagne Martini. Tak
          dzisiaj bedzie!!!! Zapraszamsmile
        • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 16.12.04, 17:56
          marialudwika napisała:

          > Choc nie naleze do rodziny to pozdrawiam obie szwagierki i ciagle niewidocznego
          >
          > Wojciecha smile
          > Zalatana jestem i tez mam goscia,atrakcja dodatkowa bedzie masaz moich
          > stopek,he,he!
          > ml
          > PS.Jesli wieczorem bedzie jakies dobre winko to sie na nie zglosze!



          Zaraz, zaraz, MarioLudwiko!!! Masaz stopek , powiadasz?? To ja szybciorkiem do
          jakigos Easy Jeta wsiadam!!!
          • marialudwika Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 16.12.04, 18:58
            Uwielbiam Martini a na masazyk zapraszam,gosc konczy wlasnie kurs jakiegos,nie
            pomne jakiego masazu..A kurs trwa az rok!
            ml
            • jutka1 Czwartek wieczor :-)))) 16.12.04, 22:12
              Witajcie ML i Ewo smile

              Kumo, ja na Pereca ale chyba nie w tym miescie smile)) chyba ze na poczte na Prosta w Wawie
              chodzilas? smile)

              ML, masaz stopek, mmmmmmmm.............. Zazdraszczam jakniewiemco!!!!!!

              Z butelka australijskiego caberneta sie stawiam karnie - uczen poszedl spac. Ja wykonczona, ale
              coz, slowo sie kiedys dalo, kobylka u plotu, do n iedzieli musze przezyc smile
              Ale jakie zarcie mi gotuje, uomatko!!! Opisze na obiadkach smile

              J.
              • ewelina10 Re: Czwartek wieczor :-)))) 16.12.04, 22:32
                Myślałam, że będzie szybko i sprawnie, a tu post mi wcięło.
                Witajcie wieczorowo.
                Jutko ktoś przynajmniej teraz dba o Twój żołądek smile
                Dni przedświateczne dają się we znaki. Kawa była w zamyśle, lecz się nie udało.
                Przed chwilką odebrałam swoją psią panienkę od fryzjera. W zrobionych
                pantalonkach wygląda "szczenięco". A moje włosy jeszcze są w nieładzie.

                Anielewicza to moje rodzinne strony.

                Idę już spać, muszę wcześnie rano wstać. Taki "zegar" mam już od kilku lat.
                • marialudwika Re: Czwartek wieczor :-)))) 16.12.04, 22:48
                  Stopki wymasowane,rozkosz!!
                  A u mnie Ew odwrotnie pieski nie ostrzyzone bo pani fryzjerka moze dopiero po
                  NR a za to ja wygladam szczenieco wink)))
                  Pijac kieliszek Jutencjowego winka obwieszczam dobranoc!
                  Podaj KONIECZNIE owe przepisy,najchetniej lacznie z kucharzem smile)))
                  ml
                  • jutka1 Re: Czwartek wieczor :-)))) 16.12.04, 23:02
                    ML, czy moglabys podeslac tego masowacza od stop?..

                    Klikam kieliszkiem smile)))
              • ewapf Re: Czwartek wieczor :-)))) 17.12.04, 04:32
                jutka1 napisała:

                > Witajcie ML i Ewo smile
                >
                > Kumo, ja na Pereca ale chyba nie w tym miescie smile)) chyba ze na poczte na Pro
                > sta w Wawie
                > chodzilas? smile)

                Jutko, mowimy o tym samym miesciesmile))).
                >
                > ML, masaz stopek, mmmmmmmm.............. Zazdraszczam jakniewiemco!!!!!!
                >
                > Z butelka australijskiego caberneta sie stawiam karnie - uczen poszedl spac. Ja
                > wykonczona, ale
                > coz, slowo sie kiedys dalo, kobylka u plotu, do n iedzieli musze przezyc smile
                > Ale jakie zarcie mi gotuje, uomatko!!! Opisze na obiadkach smile
                >
                > J.
                • ewelina10 Piątek ranek 17.12.04, 08:24
                  Witam.
                  ML ja też chcę tego "masaża" stópek. Ale jeszcze nie teraz, wieczorem mi się
                  przyda.
                  Teraz to ja już wychodzę z domu. Dzisiaj czeka mnie troszkę biegania.
                  Pozałatwiam kilka spraw i za prezentami muszę się rozejrzeć. Nie mam jeszcze
                  zielonego pojęcia cogdziekomujak kupić smile
                  • ewelina10 Re: Piątek ranek 17.12.04, 08:48
                    Jeszcze chwilkę.
                    Wczoraj jadąc wieczorem do fryzjerki widziałam na posesjach
                    prześliczne iluminacje świetlne, girlandy lampek. Niektóre
                    działki są udekorowane setkami srebrnych lampek.
                    Mój sąsiad rozprowadził sobie oświetlenie po zarysie domu od parteru
                    po kalenicę. Sama Bajka smile
                    Dzisiaj albo jutro i u mnie jakieś lampeczki w ogrodzie zaświecą.
                    Stukam i stukam w klawisze a już dawno powinno mnie tutaj nie być.
                    Pa.
                    • ewapf Re: Piątek ranek 17.12.04, 08:54
                      Ojojoj, Ewelinosmile I ja musze pomyslec o fryzjerze, bo juz 'produkt" zaczyna
                      pzypominac "surowiec"smile)) Ale w przyszlym tygodniu mam zaplanowany urlop, to i
                      sie dopieszcze. Witajciesmile))
                      • ewelina10 Re: Piątek ranek 17.12.04, 08:57
                        Witaj witaj Ewo
                        Ja już dostaję po łapach. Czekają na mnie. Odklikowuję się.
                        Pa.
                      • jutka1 Re: Piątek ranek 17.12.04, 09:07
                        Witaj Ew. odklikana smile)
                        Czesc Kuzynko smile)

                        Na chwilke, zanim kierat pedagogiczny mnie nie dopadnie wink
                        Biore aspiryne z wit.C, multiwitamine i kodeine.
                        Ograniczam dzis palenie.

                        Wpadne kole poludnia.

                        J. smile)))
                        • ewapf Re: Piątek ranek 17.12.04, 09:37
                          KO-DE-INE??????? Kumo droga!!!!
                          • jutka1 Re: Piątek ranek 17.12.04, 17:02
                            Moja droga Kuzynko,
                            to nie kodeina na zmniejszenie kaszlu?
                            Tak myslalam - tabletki sa na gorze i nie chce mi sie isc po nazwe...

                            Po tej kodeinie to co? Rogi mi urosna czy jak? smile)))))
                            • ewapf Re: Piątek ranek 17.12.04, 17:35
                              zmniejsza, zmniejsza, of course....
                              Bylam - piszac to pod wrazeniem- czegos innego...
                              Zadzwonil otoz dzis do mnie Monsieur le Proffesseur z Wawy z zaproszeniem na
                              swoje siedemdziesiatektorestam urodziny...
                              Zaczelam sie wiec zastanawiac calkiem powaznie, moja Kumo, zwazywszy ponad
                              trzydzistoparoletnia roznice wieku- czy to juz znak, ze moi "admiratorzy" juz
                              KASZLA????? sad((((
                              • jutka1 Re: Piątek w nocy 17.12.04, 23:48
                                Kumo, ja kaszle z powodu zapalenia oskrzeli, nie wieku....

                                A paru bylych admiratorow jest w wieku slusznym, ale ciagle warci grzechu. niestety (stety? wink)
                                nie probuje bo pantha rei etc....

                                Na noc wezme podwojna dawke wink
    • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 17.12.04, 17:51
      Jest piekny, piatkowy wieczor... dlugi oddech przed nami... Od poniedzialku mam
      urlop... Otwieram wino, a w glowie lęgnie mi sie mysl przewrotna...

      Kiedy kobieta i mezczyzna zostaja przyjaciolmi?????
      Nie znajomymi, kolegami, tylko przyjaciolmi?

      Pojawia mi sie w tej chwili tylko jedna mysl:
      tylko wtedy, kiedy odczuwaja: rozczarowanie erotyka lub fascynacje osobowoscia..
      Tyle, ze , ze w tym drugim przypadku "Ona" najczesciej zostaje "Jego" zona....smile))

      Nie mam racji????
    • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 17.12.04, 18:06
      A u mnie spiewa Annie Lenox... melancholia w glosie..
      • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 17.12.04, 22:32
        A ja świętuję szczęśliwe zakończenie kolejnego Dżejmsa. Hmmm...powiem szczerze -
        wolę Seana Connery z czasów "Polowania na Czerwony Październik". Jako Agent007
        był zbyt...toporny.
        • marialudwika Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 17.12.04, 23:03
          Bo on jest jak wino,im starszy tym przystojniejszy Moniu smile
          ml
          • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 17.12.04, 23:16
            Święte słowa, ML smile Bardzo go lubię...ale w tych "nowszych" filmach, w których
            gra takiego ironicznego-błyskotliwego-inteligentnego...W roli Wiel-Błąda
            był...no, może i niezły...ale nie. Nie. Był uroczy jako tatuś w jednym z filmów
            o dr Jonesie. "Ostatnia krucjata" to się chyba nazywało...
            • wedrowiec2 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 17.12.04, 23:20
              Najlepszy był jednak w filmach "Twierdza" i "Imię róży"
              • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 17.12.04, 23:31
                Masz rację, Wędrowcze...Zapomniałam o "Twierdzy" i "Imieniu..."!smile No i
                o "Osaczonych" z Kaśką-Zetą. Film może czysto rozrywkowy - no ale przecież i
                takich potrzebujemy...smile)) A obecność dobrego aktora robi cuda nawet z
                najbardziej "rozrywkowym" filmem. Podobnie było z "Maską Zorro". Komercja żywa -
                ale jakaż przyjemna smile No i ulubiony Hopkins...i całkiem niezły Banderas smile
                Hopkinsa też kocham - od czasu "Wszystkich stworzeń dużych i małych"...
                • wedrowiec2 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 17.12.04, 23:37
                  Hopkins to dla mnie przede wszystkim "Cienista Dolina" (to miało chyba inny
                  tytuł), "Charing Cross Road" i intrygujące "Milczenie owiec"smile
                  • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 17.12.04, 23:54
                    "Cienista dolina" smile)) Dobrze pamiętasz. I piękny film. A "Milczenie owiec"
                    jest dla mnie...rewelacyjne - chociaż potworne. Taka obrzydliwa
                    fascynacja...Ale jest jest to jedna z lepszych ekranizacji. Może nawet -
                    najlepsza. Po obejrzeniu filmu zastanawiałam się - jak to możliwe, że jednostka
                    patologiczna budzi we mnie taką (niezdrową!!!!) sympatię. No i się
                    usprawiedliwiłam - to wina charyzmy Hopkinsa. Niech go wszyscy...Sprawił, że
                    patologia pociąga...smile
                    Wędrowcze - mrugam - spoglądam - mrugam - i zadziwionam...smile
                    Nie możesz zasnąć?smile)) Bo godzina z tych późniejszych raczej smile))
                    • wedrowiec2 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 17.12.04, 23:59
                      To jest moja pora największej aktywności umysłowej. O tej porze zwykle pracuję
                      wykorzystując szarą komóreczkę jedynaczkesmile Wprawdzie powinnam, mając troche
                      wolnych dni, chodzić wcześniej spać, ale przyzwyczajenie robi swoje.
                      Chyba jednak położę się i spróbuję zasnąć.
                      Dobranoc gadułki.
                      • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:01
                        Dobranoc wedrowcze wink))

                        A Monia co? Spisz?

                        J.smile
                        • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:03
                          Nie smile
                          • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:05
                            To gadasz ze mna czy nie, bo juz cala glupia jestem?
                            wink))
                            • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:07
                              Czemu głupia??? Pojawiłaś sie raptem przed momentem - nie zdążyłam się
                              przestawić smile))
                              • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:10
                                Uffff.....
                                Jestem jeszcze chwile.
                                Wyczerpana trzecim dniem uczenia non-stop.

                                Wiecej sie na nic takiego nie zgodze.

                                I tyle...
                                • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:15
                                  Zgódź się....Ja przyjadę - a ty coś zrobisz z moim langłydżem. Wtłoczysz mi go
                                  w głowę - i zakorkujesz...żeby tam pozostał. Proooszę sad
                              • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:12
                                Dobrze. DOBRZE!!!! Ale jak teraz znikniesz - to sie obrażę...
                                • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:14
                                  eeeee taaam ....

                                  zaraz o znikaniu?... smile))

                                  jestem jeszcze troche, ale potem padne. Zmeczonam sad
                                  • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:16
                                    Padniętaś sad
                                    To przepraszam sad Agresywność - zero sad
                                    • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:18
                                      moniu wink))

                                      mam energii na 2-3 dni non-stop wtlaczania...
                                      na 5 dni - nie mam

                                      wiec na week-end lenguidzowy - zapraszam, dluzej - padne wink)))
                                      • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:22
                                        Jutka smile Sumienia bym nie miała, żeby cię gnębić na ojczystej ziemiii...Wolę
                                        głąbem langłydżowym pozostac...Ale i tak kiedyś cię nawiedzę - ale
                                        tak...bezinteresownie smile
                                        • jutka1 Langłydż i niedziela :-))) 19.12.04, 12:53
                                          Moniu, nie ma sprawy smile))

                                          Dzien dobry wszystkim - milej niedzieli zyczac, niniejszym raport grafomansko przedkladam
                                          wink))))

                                          Uczen pojechal wlasnie z powrotem do Warszawy. Zrobil postepy, i za tydzien ma sie stawic
                                          na 1.5 dniowa sesje przepytujaco-utrwalajaca. A ja moge ochlonac z tych intensywnych 4-5 dni.
                                          Nuaczka: maratonow wiecej nie robie, zbyt meczace i zbyt wytraca mnie z mojej codziennosci.

                                          A propos, czyszczac rano kominek zaczelam myslec o rutynach i nawykach zycia codziennego.
                                          Rzeczy, ktore robimy automatycznie codziennie czy raz na tydzien, ale ktore chyba stanowia o
                                          naszym poczuciu "zakorzenienia gdzies", spokoju, bezpieczenstwa. Jeszcze nie mam takowych
                                          tutaj, a przynajmniej niewiele, oprocz porannej kawy i paru innych.

                                          I zdalam sobie sprawe, ze poranne czyszczenie szyby kominka staje sie moja rutyna. Zajecie
                                          bardzo "zen", musze przyznac smile))

                                          Ide wiec rozpalic w kominku, naleje sobie zywca, i bede dalej porzadkowac kompakty smile W
                                          ramach muzyki Mildred Bailey i Maxine Sullivan, czyli stary dobry jazz z lat 30-40. smile))

                                          Jutka smile)))
                                          • mammaja Re: Langłydż i niedziela :-))) 19.12.04, 13:32
                                            A moze otworzysz jakis watek - na temat tych rutynowych zajec? Milego dniasmile
                                            • jutka1 Re: Langłydż i niedziela :-))) 19.12.04, 15:12
                                              mammaja napisała:

                                              > A moze otworzysz jakis watek - na temat tych rutynowych zajec? Milego dniasmile
                                              *********
                                              Mm, moze jutro wieczorkiem... smile)
                                              ... na razie czekam na goscia. Potem bede zajeta smile

                                              Milego dnia rowniez wink
                                          • ewapf Re: Langłydż i niedziela :-))) 19.12.04, 13:43
                                            Witaj droga Kumo,

                                            O nawykach, mowisz????
                                            Dzis rano zginal gdzies moj klucz od mieszkania... szukam, przewracam, pytam,
                                            jeszcze raz pytam...Grzecznie, uprzejmie, czarownie, proszaco...
                                            Podobno gdzies sama polozylam. Tyle, ze ja klade zawsze w scisle okreslone
                                            miejsce. A tu, diabel ogonem nakryl...

                                            w chwili, gdy nadnercza mi deba stawaly - znalazl sie. Oczywiscie, nie w moich
                                            rzeczach.

                                            Ale.. Jak tak szukalam, szukalam, szukalam... zaczelam sie zastanawiac nad tym,
                                            ze chyba mezczyzna bierze sobie kobiete glownie po to, zeby jego "nieszczescia"
                                            (????) mialy oczy.
                                            I z ta refleksja ide zaparzyc sobie kawe.
                                            • ewapf Re: Langłydż i niedziela :-))) 19.12.04, 13:46
                                              Zapomnialam sie podpisac:
                                              Ewa, z domu "winna".
                                          • ewelina10 Re: Langłydż i niedziela :-))) 19.12.04, 14:16
                                            Rutyną, przyzwyczajeniem, nawykiem ... co tam jeszcze bądź ? smile

                                            W dużym pokoju w zestawie "wypoczynków" i foteli obrałam sobie jedno miejsce
                                            i Zanic nie jestem w stanie się nim z kimś podzielić.
                                            Ktokolwiek tam siądzie traktowany jest jak zaborca smile))

                                            Próbowałam walczyć z tym moim "nałogiem" przysiadując w różnych miejscach
                                            i ... nic z tego nie wyszło.
                                            Zaczyna mi ciążyć nieustannie natarczywa myśl ... jakby tu go (ją) wysadzić
                                            z mojego miejsca ... crying((

                                            • marialudwika Re: Langłydż i niedziela :-))) 19.12.04, 14:57
                                              I ja podobnie mamsmile.Jak ktos mnie "podsiadzie" na moim
                                              miejscu "kanapingowym "robie sie zla,ale pelne prawo maja do tego moje psy a w
                                              koncu tez sa "ktosiami",ale cieplymi i milymi w dotyku,zreszta im wszystko
                                              wolno!
                                              Witam towarzystwo pogaduszkowe.
                                              ml
                                              • jutka1 Re: Langłydż i niedziela :-))) 19.12.04, 15:15
                                                dzien dobry Ew., Kumo i ML smile)

                                                znowu na chwilke tylko. ciezkie zycie powracacza z emigracji... wink)))

                                                o miejscu w domu wpisze sie na watku obok, zalozonym przez ML.. a co do rutyny: czekam na
                                                nia smile

                                                zaraz zjada goscie, wiec sie niestety musze oddalic do realu.

                                                serdecznosci!
                                                jutka smile))
                                                • marialudwika Re: Langłydż i niedziela :-))) 19.12.04, 15:23
                                                  Sprostuje,ze to nie ja mam zaszczyt byc jego autorka a Lx!!!
                                                  ml
                                                  • jutka1 Re: Langłydż i niedziela :-))) 19.12.04, 15:31
                                                    Lx przepraszam - myslalam Lx, a "napisalo sie" ML smile)))))
                      • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:02
                        Mam nadzieję, że cię nie spłoszyłam smile Śpij dobrze smile))
                        • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:04
                          BUUUUUUUUUU

                          Monia ze mna nie gada ;-((((((
                          • monia.i Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 18.12.04, 00:10
                            Jutka! Bo ciem czepnę bez ucho!!!smile
                            Tyś szybsiejszaa niż myśl. A ja wolna jestem, flegmatyczna...
    • jutka1 Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:19
      witam smile

      znalazla sie chwilka na forum..
      niedziela i poniedzialek pod znakiem gosci, przeziebienia, i naderwanego miesnia.

      dobra wiadomosc - niedawno dojechaly dwie choinki w doniczkach. jutro ubieranie - jak
      dokupie bombek i innych swiecidelek smile)))

      zla wiadomosc - ciagle nie mam wszystkich prezentow... ;-((

      poza tym i poza waszym grafomanskim korespondentem wiejskim wszyscy zdrowi wink

      J. smile
      • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:24
        Witaj poznowieczornie droga Kumo,

        a ja wlasnie niedawno wrocilam od dentysty. Nalewam wiec Tobie i sobie kieliszek
        winka.
        Tobie w celach towarzyskich, sobie - w anestetyczno-anelgetycznych.

        Za Wszechswiat... droga Kuzynko...smile
        • marialudwika Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:28
          Zdrowiej Jutencjo wiec!! A z tej okazji i Ewy znieczuleniowych a moich by sie
          lepiej spalo w tym kielichu Wam potowarzysze!
          ml
          • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:29
            marialudwika napisała:

            > Zdrowiej Jutencjo wiec!! A z tej okazji i Ewy znieczuleniowych a moich by sie
            > lepiej spalo w tym kielichu Wam potowarzysze!
            > ml


            Dobry wieczor, MLsmile))
            Jak to milo, ze i Ty z nami..smile)
          • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:30
            Witaj ML smile))

            Jak milo, ze dolaczasz!! Zaraz sobie doleje czy jak? wink)
        • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:29
          Witaj, Szwagierko, long time no see wink)

          W celach towarzyskich przyjmuje z ochota, a w celach anestetycznych poprosze o walniecie
          mlotkiem bezlep coby miesien przestal mnie bolec.
          Chlup, gulgul wink)))
          • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:32
            jutka1 napisała:

            > Witaj, Szwagierko, long time no see wink)
            >
            > W celach towarzyskich przyjmuje z ochota, a w celach anestetycznych poprosze o
            > walniecie
            > mlotkiem bezlep coby miesien przestal mnie bolec.
            > Chlup, gulgul wink)))
            >


            Zadne- long time. Duchem jestem z Toba i innymi. Z cialem gorzej...smile))
            Ja sie na miesniach nie bardzo znam,(no chyba ,ze... hmmmmmm), ale moze wziac
            Myolastan? Bywa, ze pomaga.
            Pisala: poradnia medyczna internetowa.
            • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:36
              Kumo, nie te miesnie bola, nie te... wink)))

              naderwane okolozebrowe - dzis poszla w ruch jakas masc i bandaz elastyczny. Chyba jednak
              winem znieczule wink)))
              • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:38
                jutka1 napisała:

                > Kumo, nie te miesnie bola, nie te... wink)))
                >
                > naderwane okolozebrowe - dzis poszla w ruch jakas masc i bandaz elastyczny. Chy
                > ba jednak
                > winem znieczule wink)))
                >

                To mow od razu!! A ja sie wysilamsmile))))


                • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:41
                  Kumo, zebym tamte miesnie naderwala, musialabym, nie wiem, non-stop naduzywac czy jak?

                  Co przy obecnej konfiguracji grozi mi moze za... czy ja wiem... oj chyba nie grozi wink)))))

                  ps. nie musisz sie wysilac, juz ja to dziewiatym zmyslem wiem wink)))
                  • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:46
                    jutka1 napisała:

                    > Kumo, zebym tamte miesnie naderwala, musialabym, nie wiem, non-stop naduzywac c
                    > zy jak?
                    >
                    > Co przy obecnej konfiguracji grozi mi moze za... czy ja wiem... oj chyba nie gr
                    > ozi wink)))))
                    >
                    > ps. nie musisz sie wysilac, juz ja to dziewiatym zmyslem wiem wink)))
                    >


                    Wysilalam sie, droga Kuzynko dyjagnoze stawiajac , a nade wszystko recepture
                    przygotowac.smile))

                    Dyjagnoza , jak widzisz ; slodka, liryczna, diagnoza kliniczna.
                    • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:49
                      Kumo droga, doceniam, doceniam... smile)

                      Z tym, ze nie mialam na mysli "nieuzywania", jeno " naduzywanie" do tego stopnia, coby
                      bolesnie naderwac... wink)

                      OJ. Idesenalac smile)) (ort.zam.) Zaraz wracam smile)
                      • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:51
                        jutka1 napisała:

                        > Kumo droga, doceniam, doceniam... smile)
                        >
                        > Z tym, ze nie mialam na mysli "nieuzywania", jeno " naduzywanie" do tego stopni
                        > a, coby
                        > bolesnie naderwac... wink)
                        >
                        > OJ. Idesenalac smile)) (ort.zam.) Zaraz wracam smile)



                        To ja wieczorowa pora ide "na calosc" i pytam: trauma vulvae masz na mysli??
                        • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:57
                          Ze tez musisz pytac, Kumo??? Przeca wiadomo, ze wyjasnilam, ze to nie to wink))

                          Ja mam traume okolozebrowo-miesniowa, z lewej strony. Gorsze od polpasca, uwierz mi smile))
                          • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:58
                            jutka1 napisała:

                            > Ze tez musisz pytac, Kumo??? Przeca wiadomo, ze wyjasnilam, ze to nie to wink))
                            >
                            > Ja mam traume okolozebrowo-miesniowa, z lewej strony. Gorsze od polpasca, uwier
                            > z mi smile))
                            >


                            Oj wiem , wiem, zartuje sobiesmile))
                            No dobrze, ale dlaczego "z lewej"??? Ty????
                            • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 21.12.04, 00:02
                              ewapf napisała:

                              > Oj wiem , wiem, zartuje sobiesmile))
                              > No dobrze, ale dlaczego "z lewej"??? Ty????
                              **********
                              Z lewej bo od serca wink)

                              Z lewej bo rok temu mialam z prawej to samo...

                              Odpowiedz: nie mam pojecia dlaczego z lewej... i dlaczego "Ty?????" ??... smile))
                              • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 21.12.04, 00:05
                                Wiedzialam!!! Wiedzialam, ze to napiszeszsmile)

                                Ale , ale.. My tu gadu gadu, a ja pytam Cie czy tremo z alabastrem do czysta
                                wymyte, patefony przetarte, mak zmielony i uszka zawiniete?
                                • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 21.12.04, 00:10
                                  Tremo i patefony gotowe...
                                  reszta w lesie, albowiem:
                                  Barszcz, grzybowa robie 23go
                                  Salatke z soczewicy 24go
                                  Uszka i pierogi siostra
                                  Dwie inne salatki siostra
                                  Karpia i ciasto nr 1 Mama
                                  Ciasto nr 2 tesciowa siostry
                                  Kutie i groch z kapusta tesc
                                  Ktos tam jeszcze cos, juz sie pogubilam smile))

                                  Stresowi moje stanowcze NIE wink)))
                                  • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 21.12.04, 00:12
                                    A ja myslalam, ze tylko ja robie kutie. Przeca to ja jestem kobieta Wschodu, a
                                    nie Ty?

                                    Czy widzialas , droga Kumo, jak sie nocne Marki aktywizuja????
                                    • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 21.12.04, 00:14
                                      Kutie nie ja robie, ale obie czy tez 3 rodziny z tamtych okolic jakby, wiec bedzie koniecznie smile))

                                      Na KNM juz nie trafie niestety. Jeszcze tutaj pobede chwilke, a potem musze juz lulu. Jutro
                                      zajety dzien smile
                                      • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 21.12.04, 00:18
                                        I ja bede powoli odchodzic... Dawno tak dlugo nie siedzialam. Mam co prawda
                                        urlop, ale i troche obowiazkow.
                                        Piekne byly te nocne siedzenia podczas studiow, prawda? Przy muzyce, przy
                                        Trojce, 'na ktorej " wychowalismy sie...
                                        • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 21.12.04, 00:20
                                          jakie UFO ukradclo nasza Trojke, ja sie pytam???????

                                          stare dobre czasy, ech... smile

                                          dobranoc Kumo smile
                                    • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 21.12.04, 00:19
                                      dobranoc smile

                                      jeszcze sie tylko przepasze na nowo bandazem elastycznym, natre mascia, wezme leki, i
                                      ziuuuuu.... w objecia Morfeusza...

                                      do jutra wink)
                                      • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 21.12.04, 00:20
                                        jutka1 napisała:

                                        > dobranoc smile
                                        >
                                        > jeszcze sie tylko przepasze na nowo bandazem elastycznym, natre mascia, wezme l
                                        > eki, i
                                        > ziuuuuu.... w objecia Morfeusza...
                                        >
                                        > do jutra wink)
                                        >
                                      • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 21.12.04, 00:21
                                        jutka1 napisała:

                                        > dobranoc smile
                                        >
                                        > jeszcze sie tylko przepasze na nowo bandazem elastycznym, natre mascia, wezme l
                                        > eki, i
                                        > ziuuuuu.... w objecia Morfeusza...
                                        >
                                        > do jutra wink)


                                        A ja do MorfeLUZKAsmile Dobranoc, Jutkosmile)
                                        >
              • marialudwika Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:40
                Jutencjo,wiem,ze to niemile sad
                Sama mialam te "przyjemnosc".Jedyna pociecha,ze do wesela sie wygoi!
                Tym starym jak swiat stwierdzeniem obwieszcze obu Szwagierkom bonne nuit smile
                ml
                PS. A slub z Lucja jak byl zagadka tak i zostal...
                • ewapf Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:42
                  Dobranoc Ml, skoro "musisz"smile)) Snij cudasmile
                  A o slubie raczej niczego sie nie dowiesz. Kobiety tak maja...
                • jutka1 Re: Poniedzialek wieczor 20.12.04, 23:43
                  ML, kolorowych snow...

                  Gdzies rzucilam linki do wirtualnego zartu lucji i mojego, ale gdzie?
                  Poszukam zapodam jeszcze raz smile))))
    • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 21:39
      Kuuuuuumo, jestes wreszcie??????
      Na Nocne Marki zbladzilas?????
      • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 21:42
        Jestem Szwagierko smile)

        Z temperatura i czujac sie jak zbita sobaka, ale jestem wink))
        Witam cie smile
        • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 21:48
          jutka1 napisała:

          > Jestem Szwagierko smile)
          >
          > Z temperatura i czujac sie jak zbita sobaka, ale jestem wink))
          > Witam cie smile
          >


          Temperature bedziemsmile) obnizacsmile)) Som na to sposoby.
          • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 21:53
            Dawaj Kumo sposoby, bo juz nawet aspiryna Bauera z wit C nie pomaga.

            A juz myslalam, ze lepiej, kurna jego omszala mac!!!! ( (c) Jutka, 29 grudnia 2004 smile))
            • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 21:58
              jutka1 napisała:

              > Dawaj Kumo sposoby, bo juz nawet aspiryna Bauera z wit C nie pomaga.
              >
              > A juz myslalam, ze lepiej, kurna jego omszala mac!!!! ( (c) Jutka, 29 grudn
              > ia 2004 smile))
              >



              My wezmiem , Kumo infuzje dozylna zrobimsmile)) Minie w tri miga. Moj "nadworny"
              anestetysta" , z ktorym los dziele od dwudziestukilku lat jutro Ci pomoze. Do
              kazdej zyly sie wkluwa (u mnie najchetniej do podobojczykowejsmile))
              • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 22:02
                Przysylaj go!!!! (tylko w twoim towarzystwie!!!!) smile))))

                Moje zyly sa idealne do klucia - wyrazne, na wierzchu, latwe etc.
                HELP!!!!!!!

                smile))))
                • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 22:03
                  jutka1 napisała:

                  > Przysylaj go!!!! (tylko w twoim towarzystwie!!!!) smile))))
                  >
                  > Moje zyly sa idealne do klucia - wyrazne, na wierzchu, latwe etc.
                  > HELP!!!!!!!
                  >
                  > smile))))


                  no to popatrz!!! A u mnie nic na wierzchusmile)) Roznorodnosc bedziesmile)
                • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 22:04
                  jutka1 napisała:

                  > Przysylaj go!!!! (tylko w twoim towarzystwie!!!!) smile))))
                  >
                  > Moje zyly sa idealne do klucia - wyrazne, na wierzchu, latwe etc.
                  > HELP!!!!!!!
                  >
                  > smile))))


                  A poza tym, w zadnym moim towarzystwie!!! Ja sie do spraw zawodowych , z
                  definicji nie mieszam!!!!!!! Posylam oddzielniesmile)
                  • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 22:07
                    to sie nie bawie i kogos lokalnego znajde do klucia zyl

                    jak twoj ma przyjechac, to ma byc pretekst, ze bym ja sie z TOBA napila, a ty mi tu oddzielnie
                    serwujesz????

                    nawet ziemniaki z sosem lubie razem, co dopiero ciebie Kumo z jakims nieziwazanym wiezami
                    krwi!!!

                    Nio.
                    wink)))))
                    • jutka1 Zebym mialo byc... ;-)))) ntxt 30.12.04, 22:13

                    • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 22:14
                      jutka1 napisała:

                      > to sie nie bawie i kogos lokalnego znajde do klucia zyl
                      >
                      > jak twoj ma przyjechac, to ma byc pretekst, ze bym ja sie z TOBA napila, a ty m
                      > i tu oddzielnie
                      > serwujesz????



                      Droga Kuzynkosmile)
                      Czy my, zeby sie napic , nie przymierzajac wermutu jakiegos, co by pobudzil nam
                      wyobraznie, musimy szukac pretekstow??????

                      Znasz moje zdanie w sprawie spedzania urlopowsmile))
                      >
                      Jak na razie taka koncepcja nie okazala sie byc zgubnasmile)))
                      • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 22:23
                        Kumo, przestan
                        Zadnych twoich dochadzacych czy innych aktualnych, bylych czy przyszlych nie przyjmuje w
                        progach bez twojej szacownej obecnosci. Co to kurdebalans, Grand Central Station czy jak???

                        Urlop urlopem, a kroplowka kroplowka.
                        Nio.

                        Wlasnie ci smaze @
                        • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 22:25
                          jutka1 napisała:

                          > Kumo, przestan
                          > Zadnych twoich dochadzacych czy innych aktualnych, bylych czy przyszlych nie pr
                          > zyjmuje w
                          > progach bez twojej szacownej obecnosci. Co to kurdebalans, Grand Central Stati
                          > on czy jak???



                          Kuzunko, droga, pochlebiasz mi, co do tch licznychsmile)))
                          Przybede sama, jeno z kuframi na etole, kapelusze, peniuary i dessousysmile)))
                          >
                          > Urlop urlopem, a kroplowka kroplowka.
                          > Nio.
                          >
                          > Wlasnie ci smaze @
                          • jutka1 Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 22:32
                            OK!!!!
                            Pudla na kapelusze lubie, nie powiem... smile)))
                        • ewapf Re: My tu gadu gadu... a imie jego... ;-)) Czes 30.12.04, 22:33
                          jutka1 napisała:

                          > Kumo, przestan
                          > Zadnych twoich dochadzacych czy innych aktualnych, bylych czy przyszlych nie pr
                          > zyjmuje w
                          > progach bez twojej szacownej obecnosci. Co to kurdebalans, Grand Central Stati
                          > on czy jak???
                          >
                          > Urlop urlopem, a kroplowka kroplowka.
                          > Nio.
                          >
                          > Wlasnie ci smaze @
                          • jutka1 ludzie przypadkowi ;-) 30.12.04, 22:37
                            wszystko ladnie pieknie, ale....... suchy chleb??? oooo NIEEEEEEE!!!!!!!
                            frutti di mare moze byc ale bez tzw. muli czyli moules nie mylic z mulem wink))

                            suchy chleb, jak mawial moj sp. Tato kiedy w gosciach pytali czy chce chleba, to ja mam w
                            domu wink))))
                            • ewapf Re: ludzie przypadkowi ;-) 30.12.04, 22:42
                              jutka1 napisała:

                              > wszystko ladnie pieknie, ale....... suchy chleb??? oooo NIEEEEEEE!!!!!!!
                              > frutti di mare moze byc ale bez tzw. muli czyli moules nie mylic z mulem wink))
                              >
                              > suchy chleb, jak mawial moj sp. Tato kiedy w gosciach pytali czy chce chleba,
                              > to ja mam w
                              > domu wink))))
                              >



                              Droga kumo, to byla za przeproszeniem, taka licencja poeticasmile)) rozumiesz!!!
                              Tobie nie musze tego tlumaczyc. Kolaska na mnie juz czeka... Podazac w Twoja
                              strone???
                              • jutka1 Re: ludzie przypadkowi ;-) 30.12.04, 22:44
                                Szwagierko, wsiadaj w kolaske i wiooooo w moje strony!!!!!

                                Powaznie? Bo ja powaznie!
                                wink
                                • ewapf Re: ludzie przypadkowi ;-) 30.12.04, 22:55
                                  jutka1 napisała:

                                  > Szwagierko, wsiadaj w kolaske i wiooooo w moje strony!!!!!
                                  >
                                  > Powaznie? Bo ja powaznie!
                                  > wink
                                  >



                                  Ja ZAWSZE powaznie!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka