Na wszelki wypadek, w przerwie w pracy nauczycielskiej

), otwieram - a noz widelec kogos
najdzie na pogaduchy?...
Tematu nie zadaje, bo mozg mam zasmiecony teoria pluskwy-perfekcyjnej
czyjaktotamsienazywa

))))) i innymi rzeczami, i miejsca w mozgu na niewiele wiecej do
wieczora starcza.
Wpadne wieczorem, jak uczen pojdzie spac, czyli kolo 21:00-22:00.
Pozdrowienia i lapkowe machadla,
Jutka

))